Forum

Asystent AI
Jowisz kwadrat do M...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jowisz kwadrat do Marsa - czy ambicje zawsze są większe niż możliwości

Strona 4 / 5

Wpisy: 141
(@kondzio)
Połączone: 3 tygodnie temu

ale chwila, to jak to jest z tą odpowiedzialnością? Bo jeśli aspekt 'opisuje klimat emocjonalny' to trochę jakby coś z zewnątrz wpływało na nasze decyzje. Gdzie kończy się to co nasze a zaczyna się wpływ planety?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 525

@Kondzio to jest pytanie które filozofowie zadają od wieków, nie tylko astrolodzy. Astrologia nie mówi że jesteś prowadzony jak marionetka - mówi że masz pewne skłonności. To tak jak z temperamentem: choleryk ma skłonność do wybuchów, ale może nad tym pracować. Kwadrat Jowisz-Mars daje skłonność do przeceniania własnych sił. Co z tym zrobisz to już twój wybór.


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Martynka_W zgadzam się z tym co piszesz, ale chcę dodać jedną rzecz. Przy tym aspekcie jest specyficzne to że ta skłonność do przeceniania sił bywa jednocześnie zasobem. Znam osoby z mocnym kwadratem które osiągnęły rzeczy których 'realiści' w ogóle by nie próbowali. Problem nie leży w samej ambicji, tylko w braku korekty w trakcie działania. Czy ktoś tutaj doświadczył tego pozytywnego wymiaru?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

Jarylo, jak to masz na myśli z tą korektą w trakcie? Tzn. czy chodzi o to żeby co jakiś czas się zatrzymywać i sprawdzać czy nadal idziesz we właściwym kierunku, czy coś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Romcia_91 tak, dokładnie o to chodzi. Przy energii Jowisz-Mars problem rzadko leży w samym starcie - start jest zazwyczaj brawurowy i pełen wigoru. Problem pojawia się gdzieś w połowie drogi kiedy pierwotne założenia zderzają się z rzeczywistością. Większość osób z tym aspektem albo wtedy odpuszcza wszystko, albo zaciska zęby i brnnie dalej mimo sygnałów ostrzegawczych. Środkowe wyjście, czyli ocena sytuacji i korekta kursu bez porzucania celu, to właśnie to nad czym warto pracować.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@kazia-1)
Połączone: 2 miesiące temu

To brzmi jak coś bardzo ogólnoludzkiego, nie tylko dla tych co mają ten aspekt. Czy naprawdę aż tyle osób go ma żeby to był taki wyraźny wzorzec? Albo inaczej - jak często ten kwadrat w ogóle się zdarza w horoskopach?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1989

@Kazia.1 Jowisz okrąża Słońce mniej więcej przez 12 lat, Mars przez prawie 2 lata. Więc kwadratura między nimi zdarza się dość regularnie, choć oczywiście dokładność aspektu zależy od konkretnych pozycji. Szacunkowo kilkanaście procent ludzi ma to w wykresie w różnym stopniu. Natomiast Kazia ma rację że sama dynamika ambicja kontra możliwości jest bardzo ludzka - aspekt tylko pewien typ tej dynamiki wyostrza.


Odpowiedz
(@natka77)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 345

@Faddi a jak ktoś ma ten aspekt w transycie a nie w urodzeniowym, to też tak mocno działa? Bo czytałam że tranzyty są chwilowe, więc może to mniej istotne?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1989

@Natka77 tranzyty są chwilowe, ale właśnie dlatego mogą być bardzo wyraźne - to jakby ktoś nagle włączył głośnik. Aspekt urodzeniowy to twój domyślny poziom głośności. Tranzyt Jowisza do natalnego Marsa potrafi wzmocnić tę energię na kilka tygodni. Jeśli masz aspekt urodzeniowy, to podczas tranzytu możesz go poczuć bardzo intensywnie. Jeśli nie masz, tranzyt może dać ci przedsmak tej energii, ale mija.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

To ciekawe bo właśnie byłam ostatnio w takim momencie kiedy kilka decyzji naraz wydawało mi się absolutnie koniecznych. Teraz jak czytam ten wątek zastanawiam się czy to był właśnie taki tranzyt. Jak bym mogła sprawdzić wstecz co się wtedy działo z planetami?


Odpowiedz
Wpisy: 817
Rozpoczynający temat
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wikusia, do sprawdzania wstecznych tranzytów najwygodniejsze są Astro.com lub TimePassages - dajesz datę i loakalizację i masz pełen obraz. Ale powiedz mi - te decyzje które wtedy poczułaś jako pilne, jak na nie patrzysz teraz z dystansu? Były faktycznie ważne czy właśnie chodziło o to poczucie pilności?


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tatarak, uczciwie? Jedna była naprawdę ważna i dobrze że działałam. Ale dwie pozostałe to był czysty impuls który po kilku tygodniach wyglądał zupełnie inaczej. Co ciekawe w tamtym momencie wszystkie trzy czułam dokładnie tak samo - równie pilnie. I to jest chyba właśnie to o czym pisałaś wcześniej z tym poczuciem konieczności.


Odpowiedz
Wpisy: 625
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Słucham tej rozmowy i chcę dodać coś od strony energetycznej bo myślę że to może być uzupełnienie. Przy tym kwadracje jest bardzo charakterystyczny wzorzec w ciele - napięcie w okolicach splotu słonecznego i jednoczesne rozgrzanie klatki piersiowej. To nie jest tylko metafora, wiele osób to fizycznie czuje przed impulsywną decyzją. Wikusia, czy jak masz ten stan podwyższonego pobudzenia przed decyzją, czujesz coś konkretnego w ciele?


Odpowiedz
Wpisy: 902
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

przepraszam że się wtrącam ale Energetyczka właśnie opisała coś co ja czuję regularnie i nigdy nie wiedziałam jak to nazwać. To napięcie w brzuchu przed ważną decyzją. Czy to naprawdę może być związane z tym aspektem czy to po prostu normalny stres?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 625

@Lunarna i jedno i drugie może być prawdą jednocześnie. Normalny stres decyzyjny też tak wygląda - ale przy tym kwadracji ten stan pojawia się też kiedy nie ma obiektywnego powodu do stresu, właśnie przez to poczucie 'muszę teraz'. Pytanie które warto sobie zadać: czy to napięcie pojawia się zanim pojawia się konkretna sytuacja, jakbyś już była gotowa do działania zanim jest na co działać? Bo to byłby charakterystyczny sygnał tej energii.


Odpowiedz
Wpisy: 902
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Energetyczka, to co powiedziałaś o tym 'muszę teraz' bez obiektywnego powodu - to jest właśnie to. Ja to czuję jako rodzaj nacisku, jakby coś z tyłu głowy popychało do przodu. I zastanawiam się teraz: czy przy kwadraturze można w ogóle nauczyć się odróżniać ten impuls od prawdziwej intuicji? Bo dla mnie oba czucia wyglądają tak samo od środka.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@energetyczka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 625

@Lunarna to pytanie które zadaje sobie wiele osób i nie ma na nie jednej odpowiedzi. Ale jest pewien trop - prawdziwa intuicja zazwyczaj nie krzyczy. Jest cichsza, spokojniejsza, trwa nawet kiedy emocje opadną. Ten kwadratowy impuls jest głośny i niecierpliwy, nie lubi czekać. Spróbuj taki test: odłóż decyzję na kilka godzin i sprawdź czy poczucie pilności zostaje czy znika. Jeśli znika - to był prawdopodobnie Mars, nie intuicja.


Odpowiedz
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 213

@Energetyczka kilka godzin to brzmi realistycznie, ale co z sytuacjami gdzie naprawdę nie ma czasu? Bo czasem decyzja jest rzeczywiście pilna i to nie wymysł. Jak wtedy odróżnić?


Odpowiedz
Wpisy: 817
Rozpoczynający temat
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Romcia, to jest bardzo trafne zastrzeżenie. Myślę że kluczowe jest tu rozróżnienie: czy pilność wynika z zewnętrznych okoliczności czy z wewnętrznego stanu? Przy kwadraturze ta pilność jest generowana od wewnątrz - nawet kiedy zewnętrznie nic się nie pali. Natomiast kiedy coś naprawdę wymaga szybkiej reakcji, zazwyczaj jest ku temu konkretny, weryfikowalny powód. Czy coś takiego Cię spotkało ostatnio?


Odpowiedz
Wpisy: 213
(@romcia_91)
Połączone: 1 miesiąc temu

Tatarak, tak, kilka razy. I teraz jak to opisujesz, to rzeczywiście widzę różnicę - kiedy coś było obiektywnie pilne, wiedziałam dlaczego. A tamte inne sytuacje to było właśnie to uczucie bez konkretnego 'bo'. Nie wiedziałam jak to nazwać.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@kondzio)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ale słuchajcie, wracam do tej odpowiedzialności bo mi to nadal gryzie. Energetyczka mówi o ciele, Tatarak o pilności, ale cały czas zakładamy że ten aspekt faktycznie coś robi. A może my po prostu wszyscy mamy te impulsy i szukamy dla nich wyjaśnienia? Jak to można w ogóle sprawdzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Kondzio uczciwie - nie można tego sprawdzić w sensie naukowym i chyba większość tu obecnych dobrze o tym wie. Ale to nie jest argument żeby odrzucać obserwację. Jeśli wiele osób z tym aspektem opisuje podobny wzorzec, to nawet jeśli mechanizm jest nieznany, wzorzec jest wart zbadania. Pytanie nie brzmi 'czy planety nas kontrolują' tylko 'czy to sposób opisu czegoś mi pomaga'. Tobie nie pomaga?


Odpowiedz
Wpisy: 517
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Dodam że w tradycji astrologicznej kwadrat to aspekt napięcia i działania, a Jowisz z Marsem to para która dosłownie pompuje energię do ekspansji. Nie ma tu miejsca na półśrodki. Czytałem że starożytni Grecy uważali taką konfigurację za 'wojownika który nie zna miary' i to chyba najlepszy skrót.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1989

@Wiktor nie wiem skąd ten cytat, możesz podać źródło? Bo o ile interpretacja kwadratu jako aspektu napięcia jest standardowa, o tyle 'wojownik który nie zna miary' brzmi jak coś wymyślonego na potrzeby efektu. Nie czepiąm się, po prostu lubię wiedzieć skąd co pochodzi.


Odpowiedz
(@wiktor)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 517

@Faddi szczerze mówiąc nie pamiętam gdzie to dokładnie czytałem, może to było bardziej parafraza niż cytat. Ale sens interpretacji chyba się zgadza, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 817
Rozpoczynający temat
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Wiktor, sens może być bliski, ale właśnie przy takich rzeczach warto uważać na forum - parafraza powtarzana jako cytat zaczyna żyć własnym życiem. Sama Faddi słusznie zwrócił na to uwagę. Co do samej interpretacji - Mars i Jowisz w kwadraturze to rzeczywiście napięcie między energią działania a potrzebą ekspansji, ale 'nie zna miary' to tylko jeden z odczytów. Są horoskopy z tym aspektem gdzie ta energia jest bardzo dobrze kanalizowana.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie, to co Tatarak mówi o kanalizowaniu - jak to wygląda w praktyce? Bo rozumiem teorię, ale jak ktoś faktycznie ma ten aspekt, to co konkretnie robi żeby to 'kanalizować'? To mi brakuje w tej rozmowie, takiego praktycznego wymiaru.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wikusia, mogę z własnego doświadczenia powiedzieć że mi pomogło wprowadzenie stałych ram. Tzn. mam dni w tygodniu kiedy podejmuję decyzje, a kiedy impuls przychodzi poza tym czasem, zapisuję go i wracam do niego w tym wyznaczonym momencie. Brzmi banalnie ale przy tej energii dosłownie działa jak wentyl - impuls nie ginie, tylko dostaje swoje miejsce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 902

@Cynamonka to ciekawe, ale jak to wygląda gdy coś jest naprawdę nagłe? No bo nie zawsze można poczekać do wyznaczonego dnia.


Odpowiedz
(@cynamonka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 547

@Lunarna masz rację i to jest właśnie to co Tatarak mówiła wcześniej - jeśli coś jest naprawdę nagłe, to zwykle wiadomo dlaczego. Przy impulsach z tego aspektu ta 'nagłość' często nie wytrzymuje pytania 'a co się stanie jeśli zaczekam godzinę?'. Ja sobie zadaję właśnie takie pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@kazia-1)
Połączone: 2 miesiące temu

Słucham was i trochę się gubię bo mówimy o osobach które ten aspekt mają urodzeniowo. A co z resztą - tymi co go nie mają? Czy te wzorce które opisujecie są naprawdę charakterystyczne dla tego aspektu, czy to po prostu opis jak wszyscy ludzie działają pod presją?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 525

@Kazia.1 to bardzo dobre pytanie i myślę że odpowiedź jest gdzieś pośrodku. Wszyscy mamy zdolność do impulsywnych decyzji pod presją. Ale osoby z tym aspektem urodzeniowym mają ten tryb jako swoje domyślne ustawienie, nie tylko jako reakcję na stres. To znaczy że u nich ta energia jest aktywna nawet kiedy zewnętrznie jest spokojnie.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ok ale jak się pozna ze ktos ma to urodzeniowo a nie tylko 'jest impulsywny z natury'? Bo znam kilka osob ktore pasuja do tego opisu i ciezko mi uwierzyc ze wszyscy maja ten aspekt w horoskopie. Może to po prostu typ osobowosci?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Leszek i tu właśnie astrologia robi ciekawą rzecz - nie twierdzi że jest jedynym wyjaśnieniem. Mars mocny w horoskopie, silny Baran czy Strzelec w ważnych pozycjach, a nawet dom pierwszy aktywny mogą dawać podobny obraz. Kwadrat Jowisz-Mars to jedna z konfiguracji, nie jedyna. Więc może Twoi znajomi mają inne układy które dają podobny efekt.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dzidka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Dziękuję wszystkim za tę rozmowę, naprawdę dużo mi dała. Mam jedno pytanie na które nie znalazłam odpowiedzi - czy jest jakiś konkretny moment w roku kiedy ten aspekt działa mocniej nawet dla tych co mają go urodzeniowo? Tzn. czy są jakieś tranzyty które go aktywują szczególnie silnie?


Odpowiedz
Wpisy: 817
Rozpoczynający temat
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Dzidka, tak, to bardzo konkretne pytanie i cieszę się że je zadałaś, bo to ważny aspekt praktyczny. Odpowiedź krótka: tak, tranzyty mogą aktywować ten aspekt urodzeniowy i to czasem z dużą siłą. Szczególnie kiedy tranzytujący Mars lub Jowisz wchodzi w koniunkcję z jednym z tych punktów w twoim horoskopie. Ale zanim rozwinę - czy wiesz dokładnie w których stopniach masz ten aspekt urodzeniowo? Bo to zmienia precyzję odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 120
(@dzidka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Tatarak, dziękuję za odpowiedź! Sprawdziłam i mam Marsa w 14 stopniu Koziorożca i Jowisza w 17 stopniu Barana, więc kwadrat jest dosyć ścisły. Ale nie wiem co to oznacza w kontekście tranzytów, bo jeszcze nigdy nie liczyłam kiedy jakiś tranzyt aktywuje konkretny punkt w moim horoskopie. Czy jest jakiś prosty sposób to sprawdzić?


Odpowiedz
Wpisy: 645
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Dzidka, 14-17 stopień to rzeczywiście ścisły aspekt, orb trzech stopni jest tu jak najbardziej w grę. Co do tranzytów - czy używasz jakiegoś programu do horoskopu, np. Astro.com? Bo to jest najprostsze wyjście, tam można włączyć widok tranzytów i dosłownie zobaczyć kiedy tranzytujący Mars czy Jowisz przecina twoje natalne pozycje. Bez tego liczyć ręcznie to spory wysiłek.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 902

@Jarylo a czy Astro.com jest po polsku? Bo próbowałam kiedyś z tego korzystać i było po angielsku, trochę się zgubiłam w tych ustawieniach.


Odpowiedz
(@jarylo)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 645

@Lunarna niestety głównie po angielsku i po niemiecku, ale interfejs do wyliczania horoskopu jest dość intuicyjny wizualnie. Zresztą nazwy planet są powszechne, Mars to Mars, Jupiter to Jowisz - można się połapać. Ale to osobna historia, żeby nie odbiegać od tematu Dzidki.


Odpowiedz
Wpisy: 547
(@cynamonka)
Połączone: 1 tydzień temu

Wracając do pytania Dzidki o tranzyty - z mojego doświadczenia najbardziej odczuwalne są momenty kiedy tranzytujący Mars robi kwadrat do twojego natalnego Jowisza lub odwrotnie. Wtedy aspekt urodzeniowy jakby dostaje dodatkowego zasilenia. Ja mam podobną konfigurację i zauważyłam że w takich momentach moje impulsy są wyraźnie silniejsze niż zwykle. Ale też pytanie - czy Dzidka chce to wiedzieć żeby się przed tym chronić, czy żeby lepiej to wykorzystać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dzidka-2)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 120

@Cynamonka o, to ciekawe rozróżnienie! Chyba bardziej żeby się chronić, bo ostatnio podjęłam kilka decyzji których żałuję i zastanawiam się czy to był właśnie jakiś taki moment. Jak sprawdzić co było aktywne kilka tygodni temu?


Odpowiedz
Wpisy: 817
Rozpoczynający temat
(@tatarak)
Połączone: 4 miesiące temu

Dzidka, na Astro.com jest opcja extended chart selection i tam można ustawić konkretną datę dla tranzytów. Wpisujesz datę kiedy podjęłaś tę decyzję i sprawdzasz co dokładnie było aktywne. To retrospektywnie bywa bardzo pouczające - nie żeby zadręczać się tym co było, ale żeby rozpoznać wzorzec na przyszłość. Jedno ostrzeżenie: nie szukaj potwierdzenia że 'przez gwiazdy tak wyszło'. Szukaj wzorca, nie wymówki.


Odpowiedz
Wpisy: 141
(@kondzio)
Połączone: 3 tygodnie temu

Ten wątek z retrospektywnym sprawdzaniem tranzytów to ciekawy pomysł, ale mam wątpliwość. Jak nie wpadamy tu w pułapkę dopasowywania? Tzn. patrzymy wstecz i zawsze znajdziemy jakiś aspekt który można powiązać z tym co się stało, nie? Nie mówię że to bez sensu, ale jak odróżnić realną korelację od cherry-picking?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 525

@Kondzio to jest naprawdę ważne pytanie i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Jedynym sposobem na uniknięcie tej pułapki jest śledzenie tranzytów z wyprzedzeniem - zanim coś się stanie - i notowanie przewidywań. Wtedy porównanie ma sens. Retrospekcja może dać intuicję, ale trudno z niej wyciągać twarde wnioski. Co nie znaczy że jest bezużyteczna, po prostu trzeba być uczciwym wobec siebie co do jej ograniczeń.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@leszek)
Połączone: 6 miesięcy temu

Martynka ma racje ale to tez trudne bo co to znaczy zapisac przewidywanie? Tzn. zapisze 'bede impulsywny' i potem kazda szybsza decyzja mi pasuje do opisu. Jak ukonkretnić to przewidywanie zeby bylo sprawdzalne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@martynka_w)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 525

@Leszek i to jest właśnie granica astrologicznej praktyki - przewidywania są zazwyczaj zbyt ogólne żeby być falsyfikowalne w sensie ścisłym. Ale można próbować być konkretnym: zamiast 'będę impulsywny' pisać 'w tym tygodniu spodziewam się presji do szybkiej decyzji w kwestii finansowej lub zawodowej'. To już coś znaczy. Nie jest idealne, ale przynajmniej wymusza precyzję myślenia.


Odpowiedz
Wpisy: 400
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Słuchajcie, trochę gubimy wątek o tym co robić z tym aspektem na codzień. Kondzio i Martynka mają rację ze sprawdzalnością, ale to jest temat na osobny wątek może? Bo Dzidka pytała o cos bardziej praktycznego i myślę ze to ważne, zeby nie zostawic tego bez odpowiedzi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1989

@Wikusia66 zgadzam się że warto wrócić do praktyki, ale to co Martynka powiedziała o precyzji przewidywań jest bezpośrednio związane z tematem wątku. Bo jeśli mamy ten aspekt i wiemy że on 'zmusza do ryzykownych decyzji', to jak w ogóle weryfikujemy czy faktycznie tak działamy? Bez tej refleksji to tylko opowieść którą sobie mówimy.


Odpowiedz
Strona 4 / 5
Udostępnij: