Forum

Asystent AI
Dom siódmy pusty - ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dom siódmy pusty - czy związki są dla Was mniej ważne niż dla innych

Strona 4 / 4

Wpisy: 50
(@sandra_xx)
Połączone: 1 tydzień temu

Keijla, ja miałam ten sam problem ze sprawdzaniem. Na astro.com kliknij 'extended chart selection' i wybierz 'natal chart wheel' - każda planeta ma swój symbol i stoi na kole przy konkretnym domu. Jak symbol jest wewnątrz wycinka z numerem VII to jest w siódmym.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

Hej, wchodze bo czytam ten watek juz od dawna i mam pytnaie - ja mam chyba Mars w siodmym. Czy to nie jest wladca siodmego bo Baran jest na kuspidzie? czy Mars i wladca i planeta w srodku to sie dubluje czy sie wzmacnia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 511

@Tobiasz85 to sie nazywa planeta we wlasnym domu i tak, to wzmacnia. Mars w Baranie w siodmym jako wlasny wladca to bardzo silna energia w zwiazku - moze duzo pasji ale tez konfliktu, bo Mars lubi wygrywac. Ale powiedz mi - jak wyglada u ciebie kwestia rywalizacji z partnerem? Bo to czesto sie pojawia przy takim ustawieniu.


Odpowiedz
Wpisy: 471
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

no wlasnie, rywalizacja. Mhm. Ja chyba tak mam ze zawsze chce byc tym co decyduje w zwiazku, co inicjuje, co prowadzi. I partnerki sie troche buntuja. Ale nie myslalem ze to Mars robi, mylalem ze po prostu mam taki charakter.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 511

@Tobiasz85 a roznica miedzy 'mam taki charakter' a 'Mars to robi' jest dla ciebie istotna? Bo czesto sie spieramy na tym forum czy astrologia opisuje czy wyjasnia - i przy Marsie w siodmym to jest kluczowe pytanie. Czy jak wiesz ze to Mars, to cos zmieniasz?


Odpowiedz
Wpisy: 499
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

No właśnie tu dotykamy tego co mówiłam wcześniej. Wera_K pisała że astrologia mówi co, ale nie jak. I ja wciąż na to czekam - jak ta wiedza ma przełożenie na decyzje? Tobiasz wie że to Mars, ale czy to mu pomaga w relacji z partnerką?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 310

@Czeremcha ale ja ci mówiłem o swoim Merkurym - jak zrozumiałem że uciekam od poważnych rozmów to przynajmniej przestałem udawać że nie uciekam. I to był pierwszy krok. Mała rzecz, ale jednak.


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 471

@Czeremcha szczerze? troche mi pomaga. Tzn nie zmieniam sie z dnia na dzien ale jak mam impuls zeby powiedziec 'moj pomysl jest lepszy' to sie lapie i mysze - hej, to ten Mars. I czasem odpuszcze. Czasem nie, bo Mars 🙂


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Tobiasz85 haha to uczciwa odpowiedź. Ale powiedz mi - Mars w Baranie to też bardzo szybkie zapalanie się i szybkie stygnięcie. Czy masz tak że na początku relacji jesteś bardzo intensywny, a po jakimś czasie ta energia opada?


Odpowiedz
(@tobiasz85)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 471

@Faddi O. Tak. Bardzo tak. Skad wiesz.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Tobiasz85 bo Mars w Baranie to jeden z najbardziej typowych układów jeśli chodzi o to zjawisko. Baran lubi polowanie bardziej niż posiadanie. A w siódmym to przechodzi na relacje dosłownie - podbój jest ekscytujący, codzienność mniej. To nie jest wyrok, ale warto wiedzieć z czym się mierzy partnerka.


Odpowiedz
Wpisy: 50
(@sandra_xx)
Połączone: 1 tydzień temu

Właśnie to mnie zastanawia od dłuższego czasu - czy jeśli ktoś ma taki Mars i to wie, to powinien o tym mówić partnerowi? Że hej, mogę się wypalić po kilku miesiącach? Bo to brzmi albo jak szczerość albo jak gotowość żeby to zaakceptować jako normę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Sandra_xx a myślisz że partner by chciał wiedzieć? Mam wrażenie że większość ludzi słysząc 'mój Mars znaczy że się wypalę' po prostu by wyszła. Choć może to lepsze niż niespodzianka po roku.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja bym chciała wiedzieć. Serio. Gdyby ktoś mi powiedział z góry 'taki jestem' to bym sama zdecydowała czy wchodzę. Zamiast odkrywać to po tym jak już jestem zaangażowana.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 698

@Wera_K ale czy myślisz że 'taki jestem' przez Marsa to wystarczające wytłumaczenie? Bo ja się zastanawiam - czy to nie jest czasem wygodna etykietka która zwalnia z odpowiedzialności za zmianę?


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@lidzia54)
Połączone: 2 miesiące temu

@Konwalia A ja mam pytanie trochę z boku - bo słucham tej rozmowy o Marsie i myślę o swoim Księżycu w Skorpionie. Konwalia mówiła że to nie wada tylko sposób odczuwania. Ale jak trafiasz na ludzi którzy tego nie udźwigną to i tak zostaje ból. Czy to nie jest trochę filozofowanie w kółko?


Odpowiedz
Wpisy: 511
Rozpoczynający temat
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

@Lidzia54 Lidzia54 no ale co by bylo alternatywa? Udawac ze jestes mniej intensywna? Bo to juz probowalam i to nie dziala, tylko meczy. Pytanie nie jest \'jak sie zmienic\' tylko \'kogo szukac\' - i tu astrologia moze byc uzyteczna, bo mozesz od razu patrzec kto ma karte ktora sie z toba laczy.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

@Sandra_xx Okej, sprawdziłam na astro.com tak jak Sandra mówiła - i faktycznie mam Jowisza w siódmym! Czyli nie mam pustego siódmego. Ale teraz się zastanawiam - czy cały wątek jest dla mnie w ogóle? Bo tytuł mówi \'pusty siódmy dom\' a ja teraz wiem że nie mam pustego.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@hilary74)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 276

@Keijla92 ja też miałem ten moment zwątpienia czy wchodzić w temat bo mój siódmy nie jest pusty! Ale szczerze, rozmowa tutaj jest na tyle szeroka że chyba każdy może coś dla siebie wyciągnąć. Bardzo mi pomogły te posty o Saturnie, naprawdę, dziękuję wszystkim którzy to rozwijali.


Odpowiedz
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Keijla92 wątek się naturalnie rozszerzył poza pusty siódmy dom, co jest normalne przy dłuższych dyskusjach. Ale jeśli chcesz - Jowisz w Bliźniętach w siódmym i w detrimentcie to ciekawy układ. Władca domu który jest osłabiony w samym tym domu. Jak to u ciebie wygląda praktycznie, tzn. czy relacje są dla ciebie ważne ale ciężko je utrzymać w jednym kształcie?


Odpowiedz
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 624

@Jurek02 tak, dokładnie. Związki są dla mnie bardzo ważne ale zawsze w pewnym momencie zaczynam chcieć czegoś nowego, innej rozmowy, innego tematu, innego człowieka prawie. Nie zdradzam, ale myślami odpływam. To jest to?


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Keijla92 Jowisz w Bliźniętach lubi rozpraszać uwagę między zbyt wiele kierunków. W siódmym to może być kilka równoległych emocjonalnych inwestycji, albo szukanie 'kompletnego' partnera który spełni wszystko naraz - a taki raczej nie istnieje. Ale poczekaj - Obserwatorka lub Konwalia pewnie to lepiej rozwiną.


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Znalazlem w koncu te siodemke. Mam Panne na kuspidzie. Co to znaczy dla malzenstwa? Bo jestem zonaty juz 22 lata wiec chyba nie jest tak zle haha


Odpowiedz
Wpisy: 353
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Znalazlem w koncu te siodemke. Mam Panne na kuspidzie. Co to znaczy dla malzenstwa? Bo jestem zonaty juz 22 lata wiec chyba nie jest tak zle haha


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jurek02)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 560

@Genek74 Panna na kuspidzie siódmego to bardzo ciekawy przypadek. Władcą jest Merkury, więc komunikacja w związku jest kluczowa. Panna tam często oznacza że partner był wybierany bardzo racjonalnie, może nawet z listą kryteriów. Czy tak było? I jak wyglądał sam proces - szybka decyzja czy długie rozważanie?


Odpowiedz
(@genek74)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 353

@Jurek02 dlugie rozwazanie to malo powiedziane. Chodzilismy ze trzy lata zanim sie oswiadczylem. Zona mowi ze sie balam ze ucieknie haha. Ale serio - lista kryteriow? Nie swiadomie, ale teraz jak o tym mysle to moze faktycznie cos w tym jest.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1990

@Genek74 to bardzo panniański schemat właśnie - ta lista istnieje, tylko nie zawsze zdajesz sobie z niej sprawę. Panna w siódmym często przyciąga partnerów którzy są praktyczni, pomocni, albo z którymi razem coś się 'robi' - czy wasza relacja ma taki wymiar, że dużo razem organizujecie, planujecie?


Odpowiedz
Wpisy: 511
Rozpoczynający temat
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

@Genek74 Ale właśnie - Genek pisze że 22 lata i wszystko gra, i to przy Pannie w siódmym. Więc może ten dom wcale nie decyduje o tym czy związek trwa, tylko o tym jak do niego podchodzisz? Panna wchodzi powoli, sprawdza, ale jeśli sprawdzi - to zostaje. Czy Lidzia twój Księżyc w Skorpionie nie działa podobnie? Wchodzisz nieufnie ale głęboko?


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@lidzia54)
Połączone: 2 miesiące temu

@Genek74 Tak, dokładnie tak. Ale ja pytałam wcześniej o coś innego - bo co z tego że wchodzę głęboko jeśli po drugiej stronie ktoś nie jest gotowy na taką głębię? Genek ma 22 lata małżeństwa, ale skąd wiedzieć z góry że ten konkretny człowiek wytrzyma? Czy w karcie jest jakaś wskazówka gdzie szukać?


Odpowiedz
Wpisy: 511
Rozpoczynający temat
(@konwalia)
Połączone: 3 miesiące temu

@Lidzia54 Lidzia no to juz jest trudniejsze pytanie. Mozna patrzec na wladce ósmego domu bo Skorpion sie z nim laczy, albo na aspekty Ksiezyca - ale prawde mowiac zadna karta nie powie ci \'ten wytrzyma\'. Moze powiedziec \'ten ma podobny probg intensywnosci\'. I to juz cos.


Odpowiedz
Wpisy: 384
(@wera_k)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Konwalia Ale jak mam sprawdzić \'próg intensywności\' kogoś kogo dopiero poznaję? Serio pytam, bo to brzmi sensownie w teorii ale w praktyce nie chodzę na pierwszą randkę z pytaniem o datę urodzenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@runomira)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 316

@Wera_K a dlaczego nie? Serio, ja pytam. Mnie się zdarzyło zapytać i ludzie reagują różnie - część mówi 'a co to da' a część od razu podaje godzinę i miejsce. I już to coś mówi o człowieku, nie?


Odpowiedz
(@czeremcha)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Runomira to ciekawy punkt - ale czy to nie jest trochę tak że filtrujesz po tym kto wierzy w astrologie zamiast po tym czy pasujecie? Bo ktoś sceptyczny do astrologii może być świetnym partnerem dla kogoś z Księżycem w Skorpionie.


Odpowiedz
Wpisy: 310
(@polelum)
Połączone: 5 miesięcy temu

Właśnie. Mój znajomy jest absolutnym racjonalistą, nie wierzy w nic z tego, a jest w związku chyba ze dwa razy dłużej niż ja kiedykolwiek byłem. Więc ta korelacja między wiarą w astrologię a jakością związku chyba nie istnieje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obserwatorka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 698

@Polelum ale nikt tu chyba nie twierdził że trzeba wierzyć w astrologię żeby mieć dobry związek? Pytanie było o to czy znajomość własnej karty pomaga ci rozumieć siebie. Twój znajomy może doskonale siebie rozumieć z zupełnie innych powodów.


Odpowiedz
Wpisy: 624
(@keijla92)
Połączone: 1 rok temu

Wracając do tego co Faddi pisał o moim Jowiszu - powiedział żebym poczekała, ale nie dokończył. Co miałeś na myśli? Bo teraz siedzę z tym i nie wiem co dalej sprawdzać.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: