Keijla, ja miałam ten sam problem ze sprawdzaniem. Na astro.com kliknij 'extended chart selection' i wybierz 'natal chart wheel' - każda planeta ma swój symbol i stoi na kole przy konkretnym domu. Jak symbol jest wewnątrz wycinka z numerem VII to jest w siódmym.
Hej, wchodze bo czytam ten watek juz od dawna i mam pytnaie - ja mam chyba Mars w siodmym. Czy to nie jest wladca siodmego bo Baran jest na kuspidzie? czy Mars i wladca i planeta w srodku to sie dubluje czy sie wzmacnia?
no wlasnie, rywalizacja. Mhm. Ja chyba tak mam ze zawsze chce byc tym co decyduje w zwiazku, co inicjuje, co prowadzi. I partnerki sie troche buntuja. Ale nie myslalem ze to Mars robi, mylalem ze po prostu mam taki charakter.
No właśnie tu dotykamy tego co mówiłam wcześniej. Wera_K pisała że astrologia mówi co, ale nie jak. I ja wciąż na to czekam - jak ta wiedza ma przełożenie na decyzje? Tobiasz wie że to Mars, ale czy to mu pomaga w relacji z partnerką?
Właśnie to mnie zastanawia od dłuższego czasu - czy jeśli ktoś ma taki Mars i to wie, to powinien o tym mówić partnerowi? Że hej, mogę się wypalić po kilku miesiącach? Bo to brzmi albo jak szczerość albo jak gotowość żeby to zaakceptować jako normę.
Ja bym chciała wiedzieć. Serio. Gdyby ktoś mi powiedział z góry 'taki jestem' to bym sama zdecydowała czy wchodzę. Zamiast odkrywać to po tym jak już jestem zaangażowana.
@Konwalia A ja mam pytanie trochę z boku - bo słucham tej rozmowy o Marsie i myślę o swoim Księżycu w Skorpionie. Konwalia mówiła że to nie wada tylko sposób odczuwania. Ale jak trafiasz na ludzi którzy tego nie udźwigną to i tak zostaje ból. Czy to nie jest trochę filozofowanie w kółko?
@Lidzia54 Lidzia54 no ale co by bylo alternatywa? Udawac ze jestes mniej intensywna? Bo to juz probowalam i to nie dziala, tylko meczy. Pytanie nie jest \'jak sie zmienic\' tylko \'kogo szukac\' - i tu astrologia moze byc uzyteczna, bo mozesz od razu patrzec kto ma karte ktora sie z toba laczy.
@Sandra_xx Okej, sprawdziłam na astro.com tak jak Sandra mówiła - i faktycznie mam Jowisza w siódmym! Czyli nie mam pustego siódmego. Ale teraz się zastanawiam - czy cały wątek jest dla mnie w ogóle? Bo tytuł mówi \'pusty siódmy dom\' a ja teraz wiem że nie mam pustego.
Znalazlem w koncu te siodemke. Mam Panne na kuspidzie. Co to znaczy dla malzenstwa? Bo jestem zonaty juz 22 lata wiec chyba nie jest tak zle haha
Znalazlem w koncu te siodemke. Mam Panne na kuspidzie. Co to znaczy dla malzenstwa? Bo jestem zonaty juz 22 lata wiec chyba nie jest tak zle haha
@Genek74 Ale właśnie - Genek pisze że 22 lata i wszystko gra, i to przy Pannie w siódmym. Więc może ten dom wcale nie decyduje o tym czy związek trwa, tylko o tym jak do niego podchodzisz? Panna wchodzi powoli, sprawdza, ale jeśli sprawdzi - to zostaje. Czy Lidzia twój Księżyc w Skorpionie nie działa podobnie? Wchodzisz nieufnie ale głęboko?
@Genek74 Tak, dokładnie tak. Ale ja pytałam wcześniej o coś innego - bo co z tego że wchodzę głęboko jeśli po drugiej stronie ktoś nie jest gotowy na taką głębię? Genek ma 22 lata małżeństwa, ale skąd wiedzieć z góry że ten konkretny człowiek wytrzyma? Czy w karcie jest jakaś wskazówka gdzie szukać?
@Lidzia54 Lidzia no to juz jest trudniejsze pytanie. Mozna patrzec na wladce ósmego domu bo Skorpion sie z nim laczy, albo na aspekty Ksiezyca - ale prawde mowiac zadna karta nie powie ci \'ten wytrzyma\'. Moze powiedziec \'ten ma podobny probg intensywnosci\'. I to juz cos.
@Konwalia Ale jak mam sprawdzić \'próg intensywności\' kogoś kogo dopiero poznaję? Serio pytam, bo to brzmi sensownie w teorii ale w praktyce nie chodzę na pierwszą randkę z pytaniem o datę urodzenia.
Właśnie. Mój znajomy jest absolutnym racjonalistą, nie wierzy w nic z tego, a jest w związku chyba ze dwa razy dłużej niż ja kiedykolwiek byłem. Więc ta korelacja między wiarą w astrologię a jakością związku chyba nie istnieje.
Wracając do tego co Faddi pisał o moim Jowiszu - powiedział żebym poczekała, ale nie dokończył. Co miałeś na myśli? Bo teraz siedzę z tym i nie wiem co dalej sprawdzać.
