Forum

Asystent AI
Dom dwunasty w znak...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dom dwunasty w znaku Lwa - czy sekretne pragnienia są grandiozne i dramatyczne

Strona 5 / 5

Wpisy: 734
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

@Mietek Słońce w Koziorożcu w czwartym domu i Lew w dwunastce, to jest naprawdę ciekawe zestawienie. Koziorożec sam w sobie tłumi ekspresję, jest powściągliwy, dąży do kontroli. I do tego Lew zakopany w dwunastce. Mietek, mam pytanie, czy twój ojciec albo ktoś ważny w domu rodzinnym dawał ci sygnał, że bycie \'wielkim\' jest niebezpieczne albo nieodpowiednie?


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

@Zdzichu57 Zdzichu, to jest... dziwne pytanie, bo natychmiast przyszło mi coś do głowy. Ojciec był bardzo spokojny, ceniłem go za to, ale pamiętam że jak raz dostałem dobre wyniki w szkole i chciałem o tym mówić, to powiedział żebym się nie chwalił, bo to nieładne. Nie złośliwie, po prostu tak to wyglądało. Czy to ma znaczenie w tym kontekście?


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Mietek Czwarty dom to dom rodziny i korzeni, a Słońce tam w Koziorożcu oznacza bardzo konkretny wzorzec przekazany przez rodzinę. Połącz to z Lwem w dwunastce i masz schemat, w którym potrzeba blasku i wyrazu była przez lata uciszana, być może nieświadomie, przez samą strukturę domu rodzinnego. To nie jest zarzut wobec ojca, to wzorzec energetyczny. Ale Mietek, chcę się upewnić, masz pewność co do stopnia i domu Słońca? Bo to zmienia dosyć dużo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Nocnica Zaraz sprawdzam jeszcze raz. Tak, czwarty dom, 14 stopień Koziorożca. To jest na pewno.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co powiedziałeś o ojcu i chwaleniu się to jest bardzo charakterystyczne. Bo 'nie chwal się' to jest dokładnie komunikat, który idzie prosto w Lwa. Lew potrzebuje być widziany, to jego naturalna potrzeba. I jeśli w domu dostajesz informację, że to jest nieładne, to ta potrzeba nie znika, tylko schodzi właśnie w dwunastkę. Czy pamiętasz, jak reagowałeś wtedy jako dziecko na taki komentarz?


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Chcę tu dopowiedzieć jedną rzecz, bo ten wątek z rodziną jest ważny, ale żeby nie zgubić głównego tematu. Lew w dwunastce to nie zawsze jest efekt wychowania. Czasem to jest wzorzec, który człowiek przynosi niezależnie od rodziny. I wychowanie może go albo wzmocnić albo złagodzić. Pytanie do Nocnicy, czy widziałaś karty, gdzie Lew w dwunastce przy bardzo liberalnym domu rodzinnym i efekt był podobny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Kminek Tak, widziałam. I to jest dobry punkt. Wzorzec dwunastki ma coś w sobie, co wykracza poza jedno pokolenie. Ale wychowanie jest najłatwiej dostępnym 'dowodem' w rozmowie, dlatego tam zwykle zaczynam. To nie jedyna ścieżka do zrozumienia tego układu.


Odpowiedz
Wpisy: 708
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Ale moment. Teraz to już zaczyna brzmieć jak tłumaczenie, że cokolwiek się wydarzy, astrologia to wyjaśni. Jak wychowanie było restrykcyjne, to Lew w dwunastce przez wychowanie. Jak było liberalne, to przez jakiś wzorzec głębszy. Gdzie jest punkt, w którym ta teoria mogłaby być nieprawdziwa? Bo jeśli nie ma takiego punktu, to to nie jest twierdzenie, to jest narracja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2074

@Szeptun To jest uczciwe pytanie i nie będę go zbywał. Myślę, że punkt falsyfikacji byłby taki: jeśli ktoś ma Lwa w dwunastce i nie ma żadnego z tych wzorców, ani ukrytej potrzeby ekspresji, ani wstydu wokół bycia widocznym, ani snów o byciu ważnym, ani żadnego z tych sygnałów, to coś się nie zgadza. Ale żeby to sprawdzić trzeba by rozmawiać z taką osobą dłużej, bo dwunastka z definicji ukrywa. I tu masz rację, że to trochę zamknięty krąg.


Odpowiedz
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Barni Właśnie, to jest problem. Mówisz, że dwunastka ukrywa, więc jeśli ktoś nie widzi u siebie tych wzorców, to może je po prostu ukrywa. To jest interpretacja, która broni się przed każdą kontrą. Nie mówię, że astrologia jest bezużyteczna, ale ten konkretny argument ma słabość.


Odpowiedz
Wpisy: 276
(@hilary74)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mam pytanie do Szeptuna i Zdzichu, nie jako zarzut, naprawdę z ciekawości. Czy wy w ogóle pracujecie z kartą urodzenia, czy oceniacie to z zewnątrz? Bo wydaje mi się, że inaczej się rozmawia o tych rzeczach jak się samemu coś z tym robiło.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptun)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 708

@Hilary74 Pracuję trochę, właśnie próbuję się uczyć. Dlatego pytam. Chcę rozumieć granice tego systemu, a nie tylko wiedzieć kiedy ma rację.


Odpowiedz
Wpisy: 438
(@zaklinaczka)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Mietek Wróćmy do Mietka, bo zgubiliśmy go trochę w tej dyskusji o metodologii. Mietek, po tym wszystkim co tu padło, jak to teraz widzisz od strony praktycznej? Czy te informacje cokolwiek zmieniają w tym, co chcesz z tym zrobić?


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

@Barni Szczerze, trochę mnie to przytłacza w tej chwili. Ale jest jedno zdanie Ewuni, to o tym że potrzeba nie znika tylko schodzi głębiej, które jakoś siedzi. Bo to jest dokładnie jak to czuję. Nie że nie mam tej potrzeby, ale że ona jest gdzieś schowana i od czasu do czasu wychodzi w nieoczekiwanych momentach. To \'wylatuje bokiem\' o którym mówił Barni.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Mietek Cieszę się, że to trafiło. I chcę dopytać, bo mnie to interesuje, te nieoczekiwane momenty kiedy wychodzi. Czy to jest zazwyczaj sytuacja, w której czujesz się pominięty? Czy może coś innego jest wyzwalaczem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Ewunia70 Chyba tak. Pominięty albo... jak ktoś mówi coś, o czym ja już wcześniej myślałem, i dostaje za to pochwałę, a ja milczałem. Wtedy jest taka reakcja, której się trochę wstydzę.


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

@Mietek To jest bardzo konkretna sytuacja i doskonale wpisuje się w Lwa w dwunastce. Bo Lew chce być tym, który pierwszy powiedział, który pierwszy olśnił. I jak ktoś inny dostaje ten aplauz za coś co ty miałeś w głowie, to ta ukryta część reaguje. Mietek, czy to się zdarza często?


Odpowiedz
Wpisy: 758
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Westalka Dodam tylko, że to co opisujesz, ten wstyd po takiej reakcji, to jest też charakterystyczny sygnał. Lew w dwunastce wstyda się swojej własnej potrzeby blasku. Nie tylko jej nie pokazuje. On się za nią wstydzi. I to jest chyba najtrudniejsza część tego układu.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

@Nocnica Słuchajcie, ja rozumiem że to jest dla Mietka użyteczna rozmowa i nie chcę wchodzić z butami, ale mam pytanie do całej grupy. Te wzorce które opisujecie, wstyd za własne potrzeby, pominięcie, ukryta potrzeba wyrazu, to brzmi jak doświadczenie bardzo wielu ludzi niezależnie od znaku w dwunastce. Co sprawia, że to jest konkretnie Lew w dwunastce, a nie po prostu ludzkie doświadczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Darek_69 Dobre pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Myślę, że specyfika jest w treści tej potrzeby. Lew to nie jest ogólna potrzeba bycia słyszanym. To konkretna potrzeba blasku, wyjątkowości, bycia gwiazdą w danej scenie. I to się różni od na przykład Raka w dwunastce, gdzie ukryta jest potrzeba przynależności, albo Panny, gdzie ukryta jest potrzeba bycia użytecznym i uznanym za kompetentnego. Czy to wystarczająca różnica? Nie wiem. Ale jest.


Odpowiedz
Wpisy: 475
(@darek_69)
Połączone: 3 tygodnie temu

@Kminek To co mówi Kminek jest dla mnie ciekawe, ta różnica między ogólną potrzebą bycia słyszanym a konkretnie potrzebą blasku. Ale chcę to sprawdzić na Mietku, bo on tu jest naszym żywym przykładem. Mietek, czy jak sobie wyobrażasz te sytuacje, gdzie wychodzi ta reakcja, to tam chodzi o to żeby po prostu ktoś cię usłyszał, czy konkretnie o to żeby być tym, kto olśnił, zaskoczył, zrobił wrażenie? Bo to jest chyba istotna różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

@Darek_69 Myślę że... to drugie. Jak zastanawiam się nad tym szczerze, to nie chodzi o to żeby mnie ktoś wysłuchał. Chodzi o to żeby ktoś powiedział \'wow, to ty na to wpadłeś\'. Ten konkretny moment kiedy ktoś jest pod wrażeniem. I to jest trochę niekomfortowe do przyznania.


Odpowiedz
Wpisy: 553
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

@Mietek To jest naprawdę ważne co właśnie powiedziałeś i to że jest niekomfortowe to też jest część tego układu. Chcę zapytać o jedną rzecz jeszcze, bo to mnie ciekawi. Czy ta potrzeba żeby ktoś był pod wrażeniem dotyczy konkretnych osób w twoim życiu, czy jest ogólna? Bo czasem w Lwie w dwunastce jest ukryte jedno konkretne \'widownia\', jedna osoba albo jeden typ relacji, gdzie ta potrzeba jest szczególnie silna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 758

@Ewunia70 To bardzo dobry trop. Chcę go podciągnąć od strony układu. Lew jest znakiem słonecznym i jego dom jest piąty, dom twórczości i miłości własnej. Jak Lew ląduje w dwunastce, to ta słoneczna energia szuka wyraźnego miejsca i nie bardzo je ma. I właśnie to co opisuje Ewunia, ta konkretna widownia, może być śladem do tego, gdzie ta energia próbuje się przebić. Mietek, czy coś przychodzi ci do głowy jak słyszysz to pytanie?


Odpowiedz
Wpisy: 233
Rozpoczynający temat
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przychodzi. Ale wolę jeszcze chwilę z tym posiedzieć zanim napiszę. Nie chcę powiedzieć czegoś pochopnie.


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@westalka)
Połączone: 4 miesiące temu

Doceniam to, to jest zdrowe podejście. Natomiast wracając do Darka i jego wcześniejszego pytania o specyficzność, bo myślę że jeszcze nie zamknęliśmy tego wątku. Darek, nie wiem czy odpowiedź Kminka cię satysfakcjonuje. Mnie samą zastanawia jedno, czy tę różnicę między 'chcę być słyszany' a 'chcę olśnić' można zobaczyć z zewnątrz w zachowaniu, czy to jest czysto wewnętrzne i niewidoczne właśnie dlatego że jest w dwunastce?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zdzichu57)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 734

@Westalka To jest pytanie które mi się podoba, bo wraca do tego czym jest dwunastka jako dom. Jeśli to jest dom rzeczy ukrytych, niewidocznych, to cała ta specyficzna treść której szukamy, ten 'blask' kontra 'bycie słyszanym', i tak jest schowana. Nie widać jej na zewnątrz. Więc jak można powiedzieć że Lew w dwunastce ma inny wzorzec niż ktokolwiek inny, skoro i tak tego nie widać? Przepraszam że znowu drążę, ale chcę rozumieć.


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Zdzichu57 Widać ją w momentach przebicia. Właśnie takich jak te które opisuje Mietek, ta reakcja kiedy ktoś inny dostaje pochwałę za pomysł który miał. To nie jest niewidoczne, po prostu krótkie i zaraz schowane za wstydem. I w tym sensie można to obserwować, tylko trzeba wiedzieć czego szukać. Że to nie jest zwykła zazdrość o sukces tylko coś bardziej precyzyjnego, zazdrość o bycie źródłem, o bycie tym który olśnił. To zostawia konkretny ślad.


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: