Forum

Asystent AI
Czarny Księżyc w do...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czarny Księżyc w domu ósmym - czy zbyt bliski kontakt fizyczny wam szkodzi

Strona 2 / 3

Wpisy: 209
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale czy to antena jest naprawdę darem jeśli nie umiesz jej wyłączyć? Bo rozumiem że można czuć więcej - ale jeśli każdy kontakt fizyczny cię potem wyczerpuje, to gdzie tu korzyść?


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Zgadzam się z Sennicą. U mnie to nie jest dar, to jest ciężar. Może da się to przepracować żeby stało się darem, ale samo w sobie - nie.


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ja myślę że Wolchw ma rację że to jest potencjał, tylko bardzo surowy. Jak kryształ, który trzeba oczyścić zanim zacznie działać. I właśnie praca z czakrami albo z tą pozycją w horoskopie to jest to szlifowanie. Czy ktoś z was próbował jakichś konkretnych ćwiczeń na uziemienie po bliskim kontakcie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 469

@Dominisia mam pytanie - kiedy mówisz o uziemieniu, masz na myśli techniki medytacyjne czy coś bardziej fizycznego? Bo słyszałam że kontakt z ziemią dosłownie, jak chodzenie boso po trawie, może pomagać przy problemach z granicami energetycznymi. Ale nie wiem czy to ma sens w tym kontekście.


Odpowiedz
Wpisy: 614
Rozpoczynający temat
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Uziemienie mi pomagało, ale szczerze - najbardziej pomogło mi po prostu zrozumienie że to ma nazwę. Że to nie jest mój defekt, tylko pewna konfiguracja. To nie naprawia samo w sobie, ale przestałam się za to obwiniać. I to chyba był pierwszy krok.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co Henia napisała o nazwie - to jest ważne. Afirmacje i praca z intencją działają lepiej kiedy wiesz co adresujesz. Jakbyś leczyła coś co ma diagnozę, a nie walczyła z czymś nieokreślonym w ciemno. Choć rozumiem Sennicę że sama świadomość nie wyłącza tej anteny.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

To co Henia napisała o nazwie i diagnozie - czuję to samo. Ale mam pytanie do pozostałych: czy samo nazwanie pozycji wystarczy, żeby zacząć pracę? Bo ja wiem że mam Lilith w ósmym od jakiegoś czasu, ale nadal nie wiem od czego zacząć praktycznie. Uziemienie, czakry, horoskop - to wszystko brzmi sensownie, ale trochę jakby każdy mówił o czymś innym.


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Kinsia, rozumiem tę bezradność. Mnie pomogło postawienie sobie jednego pytania na start: czy problem jest bardziej w ciele, w emocjach, czy w tym co się dzieje po konkretnych kontaktach z ludźmi? Bo jeśli to głównie wyczerpanie fizyczne po bliskości, to praca z czakrami ma sens. Jeśli to bardziej kwestia zaufania i tego co myślisz w głowie po takim kontakcie, to inny kierunek. Gdzie ty to czujesz bardziej?


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Też chciałem nawiązać do tej kwestii od czego zacząć. Mam wrażenie że w tym wątku mieszamy dwa różne rodzaje trudności - jedna to ta energetyczna przepuszczalność, o której mówiła Ilonka, a druga to konkretny problem z zaufaniem w intymności. I to nie jest to samo, nawet jeśli oba mogą wynikać z tej pozycji. Czy ktoś ma obie naraz czy raczej jedną z nich?


Odpowiedz
Wpisy: 614
Rozpoczynający temat
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

U mnie obie naraz i to właśnie było dezorientujące przez długi czas. Nie wiedziałam czy uciekam od fizyczności bo nie ufam ludziom, czy dlatego że fizyczność mnie po prostu wyczerpuje energetycznie niezależnie od tego komu ufam. I myślę że to jest clou tego wątku trochę, bo te dwie rzeczy się nakładają i trudno powiedzieć co jest pierwsze.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

a czy miałaś kiedyś sytuację gdzie ufałaś komuś całkowicie i mimo to kontakt fizyczny z tą osobą też był wyczerpujący? Bo jeśli tak, to by chyba sugerowało że to jednak ta energetyczna część jest głębsza, a nie samo zaufanie.


Odpowiedz
Wpisy: 614
Rozpoczynający temat
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Tak, i to jest właśnie to co mnie zaskoczyło. Był związek gdzie zaufanie nie było problemem, a i tak po bliskim kontakcie potrzebowałam dnia dla siebie. Jakby ciało potrzebowało zresetować się. Mój partner wtedy myślał że coś jest nie tak z nim.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Dokładnie tak samo u mnie. I to jest najtrudniejsze do wytłumaczenia - że to nie jest odrzucenie, tylko potrzeba. Sennica ma rację że to chyba jednak ta energetyczna warstwa jest głębsza, przynajmniej u mnie.


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że może naiwne pytanie, ale skąd w ogóle ta przepuszczalność energetyczna się bierze astrologicznie? Czy to jest tak że ósmy dom po prostu rządzi granicami energetycznymi, czy to jest specyficznie Lilith, która to robi? Bo próbuję zrozumieć mechanizm.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Gerwazy00 to nie jest naiwne pytanie. Ósmy dom to transformacja, rzeczy ukryte, ale też właśnie te zasoby i energie które dzielisz z innymi - w sensie astrologicznym to dom połączeń głębokich. Lilith tam to nie jest spokojny gość. Ona wnosi temat odrzucenia, tabu, tych sfer które zostały zepchnięte. Razem to często oznacza że właśnie w obszarze głębokiej intymności coś zostało stłumione albo zranione. Ale - jak mówiłam wcześniej, aspekty robią dużą różnicę. Co masz do Lilith w swoim horoskopie?


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Astralna nie wiem jak to sprawdzić, czy możesz powiedzieć gdzie szukać tych aspektów na astro.com? Chodzi mi o te linie do których wspominałaś wcześniej.


Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Gerwazy00 w astro.com po wygenerowaniu wykresu kliknij w Extended Chart Selection, zaznacz Lilith jako dodatkowy punkt. Aspekty zobaczysz na siatce pod kołem. Czerwone linie i kwadrat/opozycja to napięcie, niebieskie tryn/sekstyl to łatwiejszy przepływ. Ale pamiętaj że sama tabela bez kontekstu mówi mało - który dom i do której planety to jest clou.


Odpowiedz
Wpisy: 308
(@cyprian_s)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słucham tej rozmowy od jakiegoś czasu i mam jedno pytanie do Astralnej i Wrozanki - bo obie mówią o tym że aspekty modulują. OK. Ale czy jest jakiś aspekt który według was wyraźnie łagodzi tę przepuszczalność o której mówi Henia i Ilonka? Albo wręcz przeciwnie, wyraźnie ją nasila? Chodzi mi o jakiś konkretny przykład, nie ogólnik.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Cyprian_S konkretnie - Lilith w ósmym z trynem do Saturna potrafi dać tej pozycji jakąś strukturę. Saturn nie eliminuje wrażliwości ale daje narzędzia do budowania granic. Lilith z kwadratem do Neptuna to z kolei układ gdzie ta przepuszczalność jest bardzo głęboka i trudna do nazwania, bo Neptune rozmywa granice między tym co twoje a co cudze. Nie mówię że to wyroki, ale z kwadratem Neptune musiałabym zapytać czy śnisz często cudzymi emocjami, dosłownie.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@idzi91)
Połączone: 3 miesiące temu

a to mozna snc cudzymi emocjami?? bo jak mowilem o snach wcześniej to nie myslałem że to moze być aż tak dosłowne. jak to wygląda w praktyce bo mi trudno to wyobrazić


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Idzi91 to znaczy że budzisz się z emocjami które nie pasują do niczego w twoim życiu. Albo śnisz o sytuacjach emocjonalnych zupełnie obcych ci tematycznie. Jakbyś oglądał cudzy film. Czy coś takiego ci się zdarza? Bo to akurat powiązałabym bardziej z czakrą koronową i trzecim okiem niż tylko z ósmym domem.


Odpowiedz
(@idzi91)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 160

@Dominisia tak czasem tak mam, budzę się smutny i nie wiem czemu bo nic złego się nie dzieje. albo raz śniło mi się że komuś coś się stało i okazało się że kolega miał wypadek. ale nie wiem czy to związane z horoskopem czy to przypadek


Odpowiedz
Wpisy: 527
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Idzi, to co opisujesz z kolega to brzmi bardziej jak wrażliwość percepcyjna, może nawet coś w kierunku prekognicji. To ciekawe samo w sobie, ale trochę odchodzimy od Lilith w ósmym. Chociaż z drugiej strony ta pozycja może otwierać właśnie takie kanały - to się wiąże z tym co Wolchw mówił o antenie. Może ta przepuszczalność ma kilka poziomów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 887

@Gienia właśnie o to mi chodziło od początku kiedy pytałem o dar. Ta sama właściwość która sprawia że jesteś wyczerpana po fizycznym kontakcie, może też dawać dostęp do informacji których inni nie mają. Pytanie czy da się jedno od drugiego oddzielić, czy to jest zawsze pakiet.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ale jeśli to pakiet nierozdzielny, to co z tego wynika praktycznie? Że trzeba to albo akceptować w całości, albo tłumić w całości? Bo jeśli tłumisz tę przepuszczalność żeby nie być wyczerpana, to tracisz też tę antenę o której mówi Wolchw?


Odpowiedz
Wpisy: 614
Rozpoczynający temat
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

To jest naprawdę dobre pytanie Sennica i właściwie nie wiem czy ktokolwiek tu na nie odpowie do końca. Mam wrażenie że to jest właśnie ta praca którą robi się latami - jak nauczyć się filtrować, nie tłumić. Ale czy to jest w ogóle do końca możliwe z tą pozycją w ósmym, to naprawdę nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Henia, to co piszesz o filtrowaniu zamiast tłumienia - czy masz jakiś konkretny sposób który ci w tym pomaga? Bo mnie to zdanie uderzyło, że to praca na lata. Zastanawiam się czy to bardziej praca z granicami energetycznymi, taką tarczą, czy raczej coś wewnętrznego, jak np. praca z czakrą splotu słonecznego?


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Też jestem ciekaw tego co Henia napisała, bo mam wrażenie że samo uznanie że 'to pakiet' to dopiero początek, nie koniec tematu. Jak to się przekłada na codzienne decyzje? Że ograniczasz kontakty fizyczne świadomie, czy raczej ciało samo to reguluje i nie masz na to dużego wpływu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Wolchw szczerze? Przez lata ciało samo decydowało i byłam przekonana że to moja wina, że coś jest ze mną nie tak. Dopiero jak zaczęłam rozumieć tę pozycję astrologicznie, zaczęłam to traktować jako informację a nie jako defekt. Teraz staram się to obserwować z wyprzedzeniem - jak widzę że idę na spotkanie gdzie będzie dużo bliskości, staram się wcześniej dać sobie przestrzeń i po też. Ale to nie jest żaden system, to bardziej intuicja.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

ale to co mówisz - że traktowanie tego jako informacji zamiast defektu - to chyba jest właśnie ta zmiana która ma największe znaczenie, nie? Bo to nie zmienia samej przepuszczalności, ale zmienia relację z nią. Tylko mam pytanie: czy partnerzy to rozumieją, czy i tak biorą to personalnie?


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

U mnie brali personalnie, prawie zawsze. I to jest właśnie ten najtrudniejszy kawałek tej pozycji moim zdaniem. Możesz rozumieć siebie doskonale, ale komunikacja z kimś kto tego nie czuje na własnej skórze jest naprawdę ciężka.


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Sprawdziłem w końcu na astro.com tak jak Wrozanka mówiła. Mam Lilith w ósmym domu, kwadrat do Neptuna. Astralna pisała że to ta głębsza przepuszczalność. Czy to znaczy że to jest jeden z trudniejszych układów w tym kontekście? Pytam bo nie wiem jak to czytać dalej.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Gerwazy00 sam kwadrat do Neptuna to jedna warstwa. Sprawdź jeszcze czym jest władca ósmego domu i gdzie stoi, bo to dopowiada historię. Co masz w Skorpionie albo Wadze w tym wykresi, jeśli możesz powiedzieć?


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Astralna mam Wagę na czubku ósmego. Władca to Wenus, i Wenus mam w dwunastym domu. Ale nie wiem co to mówi, mógłbyś/mogłabyś powiedzieć wprost co to zmienia?


Odpowiedz
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Gerwazy00 Wenus w dwunastym to ciekawe dopełnienie, bo dwunasty dom to izolacja, rzeczy ukryte, ale też pewien rodzaj oddania. W połączeniu z Lilith w ósmym to może tworzyć układ gdzie pragnienie bliskości jest bardzo głębokie, ale wyrażanie go przychodzi z dużym oporem albo w ukryciu. Czy to ci coś mówi o sobie?


Odpowiedz
Wpisy: 308
(@cyprian_s)
Połączone: 3 tygodnie temu

Słucham tego i mam wrażenie że rozmawiamy już bardziej o konkretnych horoskopach niż o samym pytaniu Heni z początku wątku. Może wróćmy na chwilę do ogólniejszego: czy ta pozycja, Lilith w ósmym, tworzy też trudności w zaufaniu do seksu jako takiego, niezależnie od energetyki? Bo to były dwa oddzielne pytania na początku i jeden wątek gdzieś uciekł.


Odpowiedz
Wpisy: 614
Rozpoczynający temat
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Cyprian ma rację, trochę uciekliśmy. Odpowiem na to wprost bo to jest mój temat z pierwszego posta - tak, u mnie były obie rzeczy, ale zaufanie do seksu jako takiego miało inną naturę niż wyczerpanie energetyczne. Zaufanie było bardziej związane z lękiem przed utratą kontroli, przed byciem widzianą. To jest moim zdaniem osobna gałąź tej pozycji.


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Lęk przed byciem widzianą - to jest bardzo konkretne, Henia. I to mi pasuje do Lilith, bo Lilith to jest właśnie ta część nas której wstydzimy się pokazać. Jak to u ciebie wyglądało, to był lęk przed oceną, czy coś głębszego - że jak ktoś cię zobaczy naprawdę, to odejdzie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Dominisia to drugie. Że jak zobaczy - nie oceni, ale odejdzie. Jakby ta bliskość fizyczna to był test którego się bałam nie zdać. I co ciekawe, to nie było świadome przekonanie, odkryłam to dopiero po czasie.


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Przeczytałam cały ten wątek i mam głupie pytanie może - czy ktoś tu robił tarota pod kątem tej Lilith w ósmym? Bo zastanawiam się czy np. Wieża albo Księżyc w rozkładzie powtarzałyby ten motyw. Sama nie mam tej pozycji ale czytam rozkłady i ciekawe czy to by się potwierdzało.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 298

@Kinsia niekoniecznie głupie. Księżyc w tarocie to akurat karta silnie powiązana z tym co ukryte, z lękiem i ze zniekształconą percepcją - połączenie z Lilith w ósmym ma sens intuicyjnie. Ale Wieża to raczej nagłe odsłonięcie, rozpad czegoś co było zbudowane na niepewnym fundamencie. Też możliwe. Które karty masz na myśli w kontekście konkretnego pytania?


Odpowiedz
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 469

@RycerzMieczy nie w konkretnym rozkładzie, bardziej zastanawiałam się ogólnie czy tarot mógłby potwierdzać to co astrologia mówi o tej pozycji. Czy w ogóle te systemy tak ze sobą rozmawiają według ciebie?


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: