Forum

Asystent AI
Czarny Księżyc w do...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czarny Księżyc w domu ósmym - czy zbyt bliski kontakt fizyczny wam szkodzi

Strona 3 / 3

Wpisy: 160
(@idzi91)
Połączone: 3 miesiące temu

wróćcie do tego co henia mówiła bo to ważne. ten lek przed byciem widzianą i że ktoś odejdzie - czy to moze dotyczyc tez kogos bez lilith w osmym? bo ja cos takiego czuje ale nie wiem czy to z horoskopu


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 887

@Idzi91 to uczucie może być z różnych źródeł - niekoniecznie Lilith w ósmym. Ale jak masz Lilith gdziekolwiek w aspekcie do Wenus albo do władcy ósmego, efekty mogą być podobne. Sprawdziłeś już swój wykres po tym jak Wrozanka tłumaczyła jak to zrobić?


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam Lilith w ósmym i czytam ten wątek od początku z otwartą buzią, bo to jest pierwsze miejsce gdzie ktoś opisuje dokładnie to co czuję. To z tym bycie widzianą i odejściem - Henia, jak długo zanim to odkryłaś? Pytam bo zastanawiam się czy to w ogóle możliwe przepracować, czy to raczej coś co po prostu z tobą jest i uczysz się z tym żyć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Lena_77 to bardzo dobre pytanie i ucieszyłam się że tu piszesz. Szczerze - to nie jest coś co przepracowałam raz i mam z głowy. To jest raczej coś co rozpoznaję coraz wcześniej i coraz rzadziej daje mi się zaskoczyć. Nadal jest, ale już wiem jak to wygląda. I to już jest dużo.


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Henia, to co mówisz o rozpoznawaniu coraz wcześniej - czy to znaczy że masz jakiś sygnał wewnętrzny który pokazuje że zaraz wejdziesz w ten tryb lęku? Pytam bo u mnie to jest takie nagłe, nie mam żadnego ostrzeżenia z wyprzedzeniem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Lena_77 tak, jest taki sygnał, ale nauczyłam się go rozpoznawać dopiero po długim czasie. U mnie to jest rodzaj wycofania się z kontaktu wzrokowego, nie z drugą osobą, ale jakby z samą sobą. Trudno to opisać inaczej. A u ciebie to nagłe - w sensie, że ciało reaguje zanim myśl zdąży dojść?


Odpowiedz
Wpisy: 919
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

dokładnie tak. Jakbym się orientowała że coś się stało już po fakcie. I wtedy jest tylko zamknięcie i nie wiem skąd.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Lena_77 to bardzo brzmi jak zablokowana czwarta czakra, ale w połączeniu z ósmym domem to nie jest czysto energetyczna sprawa - tu jest warstwa lęku przed transformacją siebie przez kogoś drugiego. Czy ty w ogóle czujesz różnicę między bliskim kontaktem emocjonalnym a fizycznym, czy to u ciebie idzie razem?


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Dominisia emocjonalny jest łatwiejszy zdecydowanie. Fizyczny wyzwala coś innego, trudniejszego. To znaczy że mam problem tylko w tej jednej warstwie?


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Lena_77 niekoniecznie problem - to może być kwestia tego, że fizyczność uruchamia głębszą wymianę energetyczną niż emocje wyrażone słowami. Lilith w ósmym działa właśnie na tej granicy. Sprawdziłaś czy masz jeszcze jakiś aspekt do Lilith, czy stoi samotnie?


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja mam do Astralna pytanie bo jeszcze siedzę przy moim wykresie - Wenus w dwunastym i Lilith w ósmym, to piszecie że chęć bliskości jest głęboka ale wyrażanie trudne. Ale czy to znaczy że ja sam siebie blokuję, czy że blokada jest narzucona przez coś zewnętrznego? Bo to są dla mnie dwie różne rzeczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wrozanka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 409

@Gerwazy00 to dobre pytanie i ważne rozróżnienie. Z mojej perspektywy - obie te rzeczy mogą być prawdą jednocześnie. Wenus w dwunastym często wskazuje na wzorce z wcześniejszych doświadczeń które stały się wewnętrzne. Czy masz poczucie że ta trudność z wyrażaniem jest twoja, czy raczej że świat tak na ciebie oddziałuje?


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Wrozanka szczerze to nie wiem. Zawsze mi się wydawało że to świat, ale ostatnio zaczynam myśleć że może to ja. Nie wiem jak to odróżnić.


Odpowiedz
Wpisy: 308
(@cyprian_s)
Połączone: 3 tygodnie temu

To co Gerwazy pisze jest ważne i wychodzi poza samą astrologię. To pytanie o sprawczość. Czy astrologia w ogóle daje odpowiedź na to co jest z nas, a co z kontekstu? Bo wykres pokazuje predyspozycje, ale nie pokazuje skąd się wzięły, prawda?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 887

@Cyprian_S dobre pytanie, ale powiedziałbym że wykres nie odpowiada na pytanie skąd, tylko co i jak. Lilith w ósmym opisuje jakość energii, nie jej źródło historyczne. Źródła szuka się gdzie indziej - może w czwartym domu, może w aspektach do Saturna. Myślę że to dwa różne narzędzia poznania.


Odpowiedz
(@cyprian_s)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 308

@Wolchw rozumiem, ale czy to nie tworzy ryzyka, że ktoś używa Lilith w ósmym jako wytłumaczenia dla czegoś co wymaga jednak innej pracy niż astrologiczna? Pytam bez złośliwości, naprawdę ciekawi mnie granica.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Właśnie o tym bym powiedziała. Mnie astrologia pomogła nazwać coś, ale nie zastąpiła pracy z tym. Czy są tu osoby które próbowały zrobić coś konkretnego z tą pozycją, jakiś rytuał albo pracę energetyczną, i widziały zmianę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Ilonka80 próbowałam kilka rzeczy. Rytuały oczyszczające, pracę z intencją, afirmacje dotyczące prawa do bycia widzianą. To ostatnie chyba najbardziej trafiało w istotę. Ale zmiana była powolna. Czy ty sama coś próbowałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

afirmacje próbowałam, ale mi nie szły, bo czułam że mówię coś w co nie wierzę. Może źle to robiłam. A te oczyszczające - co to było konkretnie, jeśli możesz powiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zastanawiam się nad tym co Henia mówiła o afirmacjach i mam pytanie - czy intencja w afirmacji musi być w pełni szczera żeby działała? Bo rozumiem że Ilonka czuła że mówi w co nie wierzy, ale może samo powtarzanie też coś zmienia, nawet bez pełnego przekonania?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 887

@Sennica to zależy od podejścia. Są szkoły które mówią że samo powtarzanie tworzy nową ścieżkę neuronalną niezależnie od przekonania. Ale w pracy z Lilith mam wrażenie że to akurat wymaga pewnej szczerości, bo Lilith to jest właśnie ta część w nas która kłamstwa czuje od razu. Może dlatego u Ilonki nie wchodziło.


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracam do Gerwazego pytania bo mnie nie opuszcza - to rozróżnienie między blokadą wewnętrzną a zewnętrzną. W numerologii ósmego domu jest coś o przejmowaniu energii od innych, więc może to nie jest ani twoje ani zewnętrzne, tylko przestrzeń między tobą a drugą osobą? Jak Lilith tworzy coś w tej przestrzeni, nie w tobie samym?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Dominisia to ciekawe ujęcie, ale nie do końca rozumiem. Mówisz że ta przestrzeń między osobami ma swoją własną energię i Lilith tam działa? Czy to znaczy że z jedną osobą mogłoby być inaczej niż z inną?


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Gerwazy00 tak, i to jest ważna obserwacja. Lilith w ósmym reaguje inaczej zależnie od tego z kim wchodzisz w kontakt - szczególnie jeśli ta druga osoba ma silny Pluton albo Skrypcję w wyraźnych aspektach. Nie każda bliskość wyzwala to samo. Czy zauważałeś że z pewnymi ludźmi jest inaczej?


Odpowiedz
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 668

@Astralna tak, zauważałem to. Z niektórymi osobami to jakby nie istniało, a z innymi od razu coś się uruchamia i sam nie wiem co. Nie wiedziałem że to może mieć związek z Plutonem tej drugiej osoby. Jak to sprawdzić w praktyce, trzeba mieć ich pełny wykres?


Odpowiedz
(@astralna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 281

@Gerwazy00 najlepiej tak, ale nawet sam znak Słońca i to czy ktoś ma Scorpio albo silny Pluton w aspekcie do Ascendentu już coś mówi. Chociaż bez daty urodzenia to tylko przybliżenie. To uczucie które opisujesz - że z jednymi jest inaczej - to właśnie Lilith reaguje na cudzą energię transformacyjną. Czy te osoby które 'uruchamiają' coś w tobie, to były relacje głębsze czy powierzchowne?


Odpowiedz
Wpisy: 614
Rozpoczynający temat
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co Gerwazy opisuje bardzo do mnie trafia. Ja też tak miałam, że z niektórymi w ogóle nie czułam tej blokady, a z innymi od pierwszego spotkania jakiś mur. I dopiero przez astrologię zobaczyłam że te osoby które mur budowały miały mocnego Plutona albo były Scorpio. Przypadek? Nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

a czy te osoby z silnym Plutonem to były relacje które chciałaś pogłębić, ale coś nie szło, czy raczej od razu czułaś że nie chcesz bliskości? Bo to ważne rozróżnienie - Lilith w ósmym może reagować zarówno pociąganiem jak i odpychaniem na te same sygnały.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Wolchw to bardzo ciekawe co piszesz. Bo ja mam wrażenie że te dwie rzeczy działają u mnie razem - pociąganie i odpychanie naraz. To jest ta sama energia?


Odpowiedz
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 773

@Lena_77 to klasyczne napięcie Lilith, szczególnie w ósmym. W tarocie powiedziałabym że to układ Księżyca i Wieży jednocześnie - przyciąganie głębokie i jednoczesny lęk przed tym co ta głębia może otworzyć. Czy czujesz że ten lęk jest bardziej przed drugą osobą, czy przed tym co ty możesz poczuć?


Odpowiedz
(@lena_77)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 919

@Dominisia chyba przed tym co ja poczuję. Bo jak się zastanowię to nie boję się tej osoby, tylko boję się siebie w tej sytuacji. To trochę dziwnie brzmi.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

To wcale nie brzmi dziwnie. Ja mam podobnie i przez długi czas myślałam że boję się odrzucenia ze strony innych, a potem się okazało że bardziej boję się własnej reakcji jeśli to wyjdzie dobrze. Jakby sukces był straszniejszy niż porażka. Czy to może mieć związek z tą pozycją?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@cyprian_s)
Połączone: 3 tygodnie temu

Wpisy: 308

@Ilonka80 to ciekawe, ale zanim przypisujesz to wykresowi - czy nie jest to po prostu schemat psychologiczny który dużo ludzi bez Lilith w ósmym też ma? Pytam bo zastanawiam się gdzie jest granica między opisem astrologicznym a czymś co jest po prostu ludzkie.


Odpowiedz
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 887

@Cyprian_S ten argument zawsze wraca i rozumiem go, ale tutaj bym powiedział że astrologia nie mówi że tylko te osoby tak mają - mówi że te osoby mają to jako szczególne wyzwanie energetyczne w tej konkretnej warstwie. Różnica jest subtelna ale istnieje. Chociaż masz rację że samo zjawisko jest szersze.


Odpowiedz
Wpisy: 209
(@sennica)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając do tego co Ilonka pisała o strachu przed własną reakcją - czy jest jakiś rytuał który pomaga oswajać ten lęk przed samą sobą, a nie przed zewnętrznym zagrożeniem? Bo większość rzeczy które znajdowałam online jest pisana jako ochrona przed kimś, a nie przed własnym wnętrzem.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Sennica jest takie podejście przez przedmioty zakotwiczające. Czarny turmalin albo obsydian przy intymnym kontakcie nie jako ochrona przed partnerem tylko jako coś co pomaga nie uciec od siebie. Miałam klientkę która nosiła mały kawałek obsydianu i mówiła że to pomaga jej zostać w chwili zamiast odpływać. Nie wiem czy to działa dla każdego ale pomysł jest inny niż standardowa ochrona.


Odpowiedz
(@przemek79)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 96

@Gienia obsydian to ciekawe bo czytałem różne rzeczy o nim, ale głównie jako kamień ochronny od zewnątrz. To co mówisz o zakotwiczeniu jest zupełnie innym zastosowaniem. Czy to musi być surowy kamień, czy obrobiony też działa?


Odpowiedz
(@gienia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 527

@Przemek79 szczerze to z moich obserwacji surowy ma mocniejsze działanie, ale ważniejsza jest intencja przy nabywaniu i aktywacji niż forma. Bardziej liczy się to żebyś świadomie określił do czego ten kamień ma służyć. Aczkolwiek do zakotwiczenia wolę jednak surowy, bo gładki łatwiej 'zapomnieć' że trzymasz.


Odpowiedz
Wpisy: 614
Rozpoczynający temat
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Przy tym temacie kamieni muszę wrócić do Ilonki pytania sprzed chwil, bo jeszcze nie odpowiedziałam na to o oczyszczaniu. Robiłam kąpiele z solą i lawendą z intencją puszczania tego co już nieaktualne, nie jako oczyszczanie z czegoś złego tylko właśnie puszczanie własnych bloków. Czy to ma sens z waszej perspektywy, czy to za prosto?


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Nie za prosto, właśnie o takie rzeczy mi chodziło. A ta intencja - mówiłaś ją na głos przed kąpielą, czy to było bardziej wewnętrzne? Bo zastanawiam się czy moje poprzednie próby nie szły dlatego że robiłam wszystko w myślach i może energia nie miała jak wyjść.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Ilonka80 na głos, ale szeptem. Mam wrażenie że samo wypowiedzenie czegoś głosem coś zmienia, nawet jeśli nikt nie słyszy. Nie wiem czy to kwestia Lilith czy w ogóle tak działa, ale dla mnie głosowe wypowiedzenie intencji było ważniejsze niż sama kąpiel.


Odpowiedz
Wpisy: 298
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Przy tym co Henia mówi o głosie - jest karta Hierofanta w tarocie i jedną z jej warstw jest właśnie nadawanie formie mocy przez słowo. To że coś powiedziane głosem działa inaczej niż pomyślane nie jest przypadkiem. Ale wracając do Lilith w ósmym - czy ktoś próbował używać kart jako lustra do tej pozycji, tzn. wyciągać kartę z pytaniem co ta pozycja chce mi powiedzieć teraz?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 469

@RycerzMieczy to interesująca metoda, ale jak interpretujesz wynik? Znaczy - czy traktujesz kartę jako komentarz do pozycji astrologicznej, czy raczej szukasz czegoś konkretnego w danej chwili? Bo zastanawiam się czy te dwa pytania nie dają różnych odpowiedzi.


Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 298

@Kinsia dobre pytanie. Raczej jako komentarz do chwili obecnej w kontekście tej pozycji - co ona aktywuje teraz, nie w ogóle. Hierofant wyciągnięty przy pytaniu o Lilith w ósmym może znaczyć coś innego w maju a inaczej przy pełni Księżyca. Zrobiłaś kiedyś taki rozkład?


Odpowiedz
Wpisy: 469
(@kinsia)
Połączone: 2 lata temu

Zrobiłam raz coś podobnego - pytałam kartę o konkretną relację i wyszedł Księżyc, co wydało mi się oczywiste przy Lilith, ale RycerzMieczy - czy to nie jest ryzyko że widzimy to co chcemy zobaczyć? Znaczy przy takim pytaniu prawie każda karta dałaby się podciągnąć pod temat.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rycerzmieczy)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 298

@Kinsia to uczciwa wątpliwość i tak, to ryzyko zawsze istnieje. Dlatego mówię o konkretnym kontekście czasowym - nie pytam ogólnie o Lilith w ósmym, tylko co ona aktywuje przy tej konkretnej osobie, w tym tygodniu. To zawęża interpretację. Ale masz rację że bez pewnej dyscypliny w pytaniu można dostać wszystko i nic.


Odpowiedz
Wpisy: 887
(@wolchw)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracając chwilę do tego co Henia mówiła o głosie i intencji - jest jedna rzecz którą chciałem dopytać. Powiedziałaś że szeptem, nie pełnym głosem. Czy to był świadomy wybór, czy po prostu tak wyszło? Bo zastanawiam się czy szept ma inną jakość energetyczną niż mówienie pełnym tonem, szczególnie przy rytuałach związanych z Lilith, która z natury jest ciemna i skryta.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Wolchw szczerze - nie planowałam szeptu, tak po prostu wyszło. Ale teraz jak pytasz to myślę że może to miało sens. Lilith nie lubi wystawiania na widok, nie na takim poziomie. Szept jest bardziej prywatny, jakby tylko dla tej energii a nie dla całego świata. Nie wiem czy to tłumaczenie post factum czy coś realnego.


Odpowiedz
Wpisy: 773
(@dominisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

nie myślę że to tłumaczenie post factum. W numerologii głos to wibracja, a szept to wibracja na bardzo bliskiej częstotliwości, intymna. Przy ósmym domu, który jest domem tajemnic i tego co ukryte, intymna wibracja może lepiej trafiać. Ale ciekawi mnie inne - czy po tej kąpieli i szepcie poczułaś jakąś konkretną zmianę w tym jak podchodzisz do bliskości, czy raczej to był spokojniejszy proces?


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@ilonka80)
Połączone: 3 miesiące temu

Słucham tej rozmowy o szepcie i głosie i myślę że u mnie problem jest zupełnie inny - ja w ogóle nie potrafię mówić na głos intencji. Coś mnie blokuje nawet kiedy jestem sama. Czy to może mieć związek z tą samą Lilith w ósmym, że ona blokuje nie tylko w relacji z kimś, ale też takie oswajanie siebie na głos?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: