Forum

Asystent AI
Teorie pozytywnego ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Teorie pozytywnego myślenia, działa czy nie?


Wpisy: 16
Rozpoczynający temat
(@renata-49)
Połączone: 18 lat temu

Ja tam nie wierzę w teorie pozytywnego myślenia podane w książkach typu „Potęga podświadomości” i innych.

Gdyby tak było, to wszyscy, którzy stosują się do podawanych w nich rad, byliby szczęśliwi, zadowoleni i doskonale by im się powodziło. To zbyt nierealne, żeby było możliwe.

Jeśli ktoś z natury jest pesymistą, to może sobie takimi bajkami bardzo zaszkodzić i rozczarować się jeszcze bardziej.


Odpowiedz
35 odpowiedzi
Wpisy: 206
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

@renata-49 Hmmm, tu byś się pomyliła. Postaw obok teorię chodzenia po ogniu i samoleczenia. Nawet jak w sposób bardzo dla ciebie oczywisty przykładasz rękę do bolącego miejsca, dokonujesz tego.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@cichy-brzask)
Połączone: 16 lat temu

@renata-49 Bo to nie tak, że samo myślenie i tylko myślenie poprawi Ci życie. Trzeba pozytywnie nakręcać się myślami i jednocześnie działać. Cudów ni ma, manna z nieba sama nie spadnie 😉

Poważnie, samo myślenie nic nie da, to raczej taki kopniak do czynu, motywacja 🙂 A potem praca, praca, praca.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 206

@cichy-brzask Zastanawialiście się kiedyś nad wiarą bezgraniczną?


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@renata-99)
Połączone: 16 lat temu

@renata-49 Spróbuj, ja zaczęłam wizualizować rok temu i myśleć pozytywnie. Sporo się zmieniło w moim życiu na lepsze. Fakt, jak każdy łapię doła, bo taka jest natura człowieka, ale to bardzo pomaga.

Zapewne pomyślisz: co takiego się zmieniło? W ciągu roku dostałam sporą podwyżkę. Miałam ciemny pokój prawie w piwnicy, marzyłam o pięknym, firma zmieniła siedzibę i dostałam piękny, słoneczny. Wizualizowałam znalezienie dla mamy dobrego lekarza i po pół roku znalazła się pani doktor z hospicjum, tak pomocna i dobra, że przerosła moje wizualizacje. Wizualizowałam zakup nowego mieszkania, jeszcze nie kupiłam, ale nie wszystko naraz.

W życiu osobistym też dużo bym chciała zmienić, więc myślę pozytywnie. Polecam wypróbować, tylko trzeba trochę cierpliwości, bo niektóre rzeczy wizualizujesz i nic, zapominasz już o nich, a tu nagle po czasie niespodzianka: dzieje się tak, jak chciałaś.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iskra103)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@renata-99 Zgadzam się z Tobą. Najważniejsze to myśleć pozytywnie, mnie to bardzo pomaga, widzę efekty na co dzień, przede wszystkim podobam się sobie z tym uśmiechem i mnóstwem pozytywnych myśli. 🙂


Odpowiedz
(@kamien734)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 52

@iskra103 Fajnie, pokrzepiacie mnie. Jak wizualizujecie?


Odpowiedz
Wpisy: 42
(@marta-93)
Połączone: 16 lat temu

@renata-99 A czy Ty wyobrażasz sobie daną sytuację raz, czy też wizualizujesz daną sprawę kilka razy?


Odpowiedz
11 Odpowiedzi
(@renata-99)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 43

@marta-93 Ja codziennie wizualizuję, czasami co drugi dzień. Dojeżdżam do pracy firmowym autobusem przez godzinę, więc jest mi łatwo, mogę zamknąć oczy.

Zaczynam od tego, że mówię sobie, jak ładnie wyglądam, że do twarzy mi w tej bluzce, chociaż nie zawsze tak myślę, ale wmawiam sobie. Później myślę sobie, jak moja szefowa mnie uwielbia i robi wszystko, żeby mi się przypodobać. Że mam dużo przyjaciół, i wyobrażam sobie różne sytuacje, kochającego partnera. Codziennie to ulepszam w myślach. I tak jednego dnia wizualizuję dom, drugiego pracę, po jakieś piętnaście minut.

Czas szybciej leci, no i ten uśmiech na twarzy, od razu człowiek ma lepszy humor. Warto spróbować i nie zniechęcać się. Jak przez tydzień zaprzestaniesz, to nic się nie stanie, po tygodniu znowu o tym myśl.

Wizualizacja to nic innego jak marzenie, zobaczenie się, jakby to się działo naprawdę.


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 206

@renata-99 I pamiętajcie koniecznie, że w afirmacji nie używa się przeczeń.


Odpowiedz
(@iskra103)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@gwiezdna-lilia Dokładnie, i czas teraźniejszy 🙂 Mnie pomaga i widzę efekty, tego też wam życzę. Pozdrawiam.


Odpowiedz
(@bartek-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 63

@gwiezdna-lilia Czyli nie wolno używać słowa „nie” i żadnych jego kombinacji słownych jako zaprzeczeń.


Odpowiedz
(@adam-61)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@renata-99 Czyli to bardziej takie jakby marzenia na jawie? 🙂


Odpowiedz
(@bartek-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 63

@adam-61 Marzenia wzmocnione twoją siłą woli i pragnieniem, żeby się zrealizowały. Musisz im nadać moc, żeby się zmaterializowały.


Odpowiedz
(@aura857)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 8

@bartek-62 Marzenia kolorowe, wzmocnione także pozytywnymi emocjami, radością, wdzięcznością za to, że się spełniło. Wizualizuj swe pragnienia i cele w taki sposób, że dziś, teraz, już je masz, osiągnięte, i cieszysz się, dziękujesz Sile Wyższej.

Mnie taka wizualizacja bardzo pomogła w znalezieniu pracy cztery lata temu. Byłam u kresu psychicznej wytrzymałości w poprzedniej pracy, jadąc tramwajem, wizualizowałam sobie siebie przy biurku, uśmiechniętą i zadowoloną. Wizualizowałam pracę blisko domu, ile zarabiam, i spełniło się, wysokość zarobków dokładnie taka, jak chciałam. Oczywiście wysyłałam oferty, chodziłam na rozmowy.

Dziś w tej firmie mam odpowiedzialne, kierownicze stanowisko. A więc siła pozytywnego myślenia działa.


Odpowiedz
(@kamien734)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 52

@aura857 Jasne, że działa, tylko wydaje mi się, że to trudna sztuka. 🙂


Odpowiedz
(@bartek-62)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 63

@kamien734 Trudna nie jest, ale trzeba robić to systematycznie i uparcie, z wiarą, że się uda. Nie rezygnować zbyt szybko, nie zniechęcać się chwilowym brakiem rezultatów.


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 206

@bartek-62 Wiara w siebie dużo daje, afirmacja również. Podobne przyciąga tu podobne, dobrze układajcie, uważajcie na przeczenia i nie popełniajcie błędów w życiu, bo czasem afirmacja na błędy to za mało.


Odpowiedz
(@marta-5)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@gwiezdna-lilia To prawda, wiara czyni cuda, mnie udało się kiedyś coś naprawdę niemożliwego!


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@runa591)
Połączone: 17 lat temu

@renata-49 To, co piszesz, jest niezbyt fajne, smutne, przerażające. Jeśli brak nadziei, że będzie lepiej, to życie musi być przerażające.

Wiara czyni cuda i góry przenosi, trzeba tylko wierzyć, wierzyć, wierzyć. Na przekór wszystkim i wszystkiemu. I nie poddawać się, gdy gra idzie o życie. To działa.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@nocnaaura512)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@runa591 U mnie przełomem w pozytywnym myśleniu było rozpoczęcie każdego dnia od wdzięczności. W tej znanej książce o prawie przyciągania było zaznaczone, jak wdzięczność odgrywa kolosalną rolę w przyciąganiu wymarzonych zdarzeń. To magiczna broń przyciągania. 🙂

I spróbowałam, bo co mi szkodziło? Co ranek po przebudzeniu mówię sobie, jak jestem wdzięczna za nowy dzień, za moją rodzinę, za to, że jestem zdrowa. Mówię to sobie, myjąc głowę czy idąc na przystanek.

I wiecie co? Jestem pozytywnie nastawiona jak nigdy w życiu, mam mnóstwo energii, wydarzają się same dobre rzeczy i moje pragnienia zaczynają się ziszczać. Potęguję to, budując mapę marzeń, zwaną inaczej tablicą wizji. To działa!


Odpowiedz
(@umysl322)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@nocnaaura512 Hej! Jestem zainteresowana tym tematem, co to jest mapa wizji? Proszę o wyjaśnienie.


Odpowiedz
(@nocnaaura512)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@umysl322 Hej! Jest o tym osobny wątek w dziale, poszukaj sobie. Najlepiej ją robić przy pierwszym nowiu, który wychodzi w tym roku pod koniec marca.


Odpowiedz
(@renata-49)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 16

@runa591 Po prostu u mnie moja podświadomość jest tak zawalona od samego początku negatywnymi rzeczami, że żadne pozytywne myślenie tego nie usunie.

No i boję się rozczarowań wynikających z tego, że mimo pozytywnego nastawienia coś potoczy się znacznie gorzej. U mnie jest na odwrót: jeżeli nastawiam się na coś pozytywnie, to zwykle po pewnym czasie gorzko się rozczarowuję, bo sprawy nigdy nie idą po mojej myśli. Ja nie potrafię udawać, że czarne jest białe, jeśli widzę, jak jest.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@lilia799)
Połączone: 16 lat temu

Ja, patrząc na siebie, zauważyłam, że podejście do różnych spraw ma czasami znaczące znaczenie. Lepiej być pozytywnie nastawionym, wtedy wszystko łatwiej przychodzi. 🙂


Odpowiedz
8 Odpowiedzi
(@renata-49)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 16

@lilia799 Ale u mnie to jest dokładnie na odwrót. Jeżeli dobrze się na coś nastawiam, to często okazuje się gorzej, niż przypuszczałam, i przeżywam wtedy wielkie rozczarowanie. I nie wiem, dlaczego tak jest, mój umysł działa chyba na odwrót.


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@renata-49 To nie jest tak, że się nastawiasz. To jest praca, przeprogramowanie siebie. Swoich nawyków, stereotypów, rutynowych reakcji, które kształtują się w nas od najwcześniejszego dzieciństwa. Uwolnienie się od obciążeń. I nie jest to łatwe.

Tak jak w przypadku każdego treningu, trzeba być systematycznym, konsekwentnym i świadomym. U jednego efekty przyjdą prawie natychmiast, u innego nieco później, ale będą zawsze.

Bardzo ważne jest na początku wyćwiczenie choćby w minimalnym stopniu technik medytacyjnych i relaksacyjnych. Bez tego, a mówię na własnym przykładzie, można popaść w myślenie życzeniowe, które nie ma nic wspólnego z niezbyt fortunnie nazwanym pozytywnym myśleniem.

A potem jest jak z jazdą na rowerze: gdy już raz zdołasz osiągnąć ten szczególny stan umysłu, w którym jesteś w stanie przyciągnąć to, czego pragniesz, możesz się już tylko doskonalić. 🙂


Odpowiedz
(@iskra103)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@blekitnywir49 Piszesz, że bardzo ważne jest na początku wyćwiczenie w minimalnym stopniu technik medytacyjnych i relaksacyjnych. Może polecisz jakąś książkę, cokolwiek, co mogłoby osobom, którym zależy na opanowaniu tych technik, pozwolić wgryźć się w temat? 🙂


Odpowiedz
(@spokojnaenergia768)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@blekitnywir49 Jeśli byłbyś tak miły, to też prosiłabym o jakieś rzetelne źródła, jak się zabrać do pozytywnego myślenia.

Przerobiłam tę głośną książkę i „Potęgę podświadomości”, próbowałam afirmacji i wizualizacji. I za każdym razem miałam wrażenie, że to wszystko jest na siłę, że zmuszam się do tych technik.

Za to poszłam w innym kierunku: staram się ogólnie myśleć pozytywnie, ale nie wbijać sobie uparcie w głowę jakiegoś obrazu, nie przejmować się tak wszystkim, od czasu do czasu sprawić sobie jakiś mały prezent. Może po prostu taka technika bardziej mi pasuje. 😉


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@spokojnaenergia768 Wyślę Ci na skrzynkę namiar na kurs mailowy o relaksacji w codzienności. Bardzo fajny, całkowicie bezpłatny, nie trzeba potem niczego kupować.

Ja też z niego korzystałem, choć wydawało mi się, że już jestem dosyć zaawansowany w tych technikach. Jak się okazało, zawsze można się czegoś nowego dowiedzieć. 🙂


Odpowiedz
(@swietlista-aura88)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 12

@blekitnywir49 A czy ja również mogłabym prosić o ten namiar?


Odpowiedz
(@iskra103)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@blekitnywir49 Otrzymałam, bardzo dziękuję. 🙂


Odpowiedz
(@spokojnaenergia768)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@blekitnywir49 Bardzo dziękuję. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@aura517)
Połączone: 16 lat temu

Jak to nie ma tematów ezoterycznych i wróżbiarskich? Przestańcie w końcu biadolić.

Przykro mi to pisać, ale taka jest prawda: piszecie, krzyczycie, że nie ma takich wątków, a sami nie robicie nic w tym kierunku, żeby były. Jak chcecie pisać ezoterycznie i wróżbiarsko, to albo odkopcie interesujące tematy, albo sami zakładajcie takie.

To jest tak: niby nie czytacie tych tematów, w których zagryzają się wróżki, ale chętnie tam zaglądacie. Skoro jesteście tacy uduchowieni, to nie wchodźcie w tematy o plotach i złośliwościach, nie czytajcie i nie podbijajcie ich. Jak będą spadały, to w końcu znudzą się, tak jak te, które ja teraz odkopałam.


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@tomek-51)
Połączone: 16 lat temu

Zasada przyciągania się kłania.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@magda-26)
Połączone: 16 lat temu

Ciekawe.


Odpowiedz
Udostępnij: