od jakiegoś czasu siedzę w materiałach o prawie przyciągania i szczerze mnie to zaciekawilo. zastanawiam się czy to w ogóle działa naprawdę. bo jak tak sobie przypomnę różne sytuacje z przeszłości, to faktycznie były momenty kiedy jakaś myśl kręciła mi się po głowie, wracała i wracała... i potem się okazywało że to coś po prostu się wydarzyło. czy to tylko zbieg okolicznosci, czy nasz umysł ma naprawdę az takie możliwości?
wiecie co, ja w to wierzę od dawna i nie mam najmniejszych wątpliwości że to działa 🙂 prawo przyciągania to coś naprawdę niesamowitego, sama się o tym przekonałam w swoim życiu. a jak ktoś chce sie bliżej z tym tematem zapoznać to naprawdę polecam sięgnąć po „Sekret”, ksiazka, która po prostu otwiera oczy na wiele spraw!
Moim zdaniem prawo przyciągania działa, ale to nie jest tak, że przeczytasz jedną książkę i nagle każda myśl się materializuje.
Weźmy finanse. Możesz godzinami wizualizować siebie jako osobę bogatą, ale jeśli na co dzień przeliczasz każdy grosz, omijasz sytuacje, żeby coś dać komuś potrzebniejszemu i ciągle czujesz, że masz za mało, to ta wizualizacja nic nie da. Natomiast jeśli podzielisz się dzisiaj tym co masz, to jutro niespodziewanie może wpłynąć premia, albo trafisz na nową pracę, albo po prostu znajdziesz forsę na ulicy. Trzeba autentycznie poczuć się bogatym, nie tylko udawać przed sobą.
Z miłością podobnie. Najpierw musisz zaakceptować siebie, i to dosłownie, każdą wadę, każdy swój dziwactwo. Bo jeśli sama siebie nie akceptujesz, to czemu ktoś inny miałby to zrobić? Poza tym nie ma sensu celować w wyidealizowanego partnera, który ma uzupełniać to, czego ci brakuje, bo przyciągniesz swoje przeciwieństwo, a to daje może chwilowy dreszczyk, ale nie prawdziwe szczęście. Prawdziwe szczęście to ktoś podobny do ciebie, kto myśli podobnie, ma zblizone pasje, spędza czas w podobny sposób. Tyle że zbudowanie takiego wzorca wymaga czasu i cierpliwości.
Co do drobniejszych rzeczy, to sama sprawdzałam wielokrotnie i działa. Tylko nie zawsze wtedy kiedy chcemy, bo chcielibysmy wszystko od razu. A efekt przychodzi kiedy nie oczekujesz, raz po tygodniu, raz po roku, a czasem wtedy gdy już w ogóle o tym zapomnisz.
no i widzisz, to z tymi czasami jest ciekawe bo nigdy nie wiadomo kiedy to zadziała...
Mam pytanie praktyczne - czy ktoś stosował wizualizację konkretnie w kwestii znalezienia stałej pracy? Bo szukam już jakiś czas i chcialbym wiedzieć jak się do tego zabrać, żeby to miało sens. Jakies wskazówki będą mile widziane.
szczerze mówiąc to jak słyszę że „wróżka zapewniała” to już trochę mnie mdli 😉 bo wróżka zapewni cię o wszystkim, zwłaszcza jeśli za to płacisz. karty to już w ogóle osobna historia... nie wiem, mam wrażenie że ludzie sami sobie wmówiają że coś działa, bo chcą w to wierzyc.
hej, chciałam wam powiedziec ze jest takie forum poświęcone właśnie Prawu Przyciągania i rozwojowi osobistemu 🙂 jest tam masa historii które potwierdzają że to działa, nawet w miłości - na to jest osobny wątek i naprawdę warto poczytać!
no i jest tam też bogate kompendium wiedzy, dokładnie wytłumaczone jak to w ogóle działa i dlaczego niektórym nie wychodzi. bo właśnie - to ważna rzecz - „Sekret„ to nie jest prawo przyciągania samo w sobie, to tylko tytuł książki w której tak naprawdę nie powiedziano co jest kluczowym składnikiem prawidłowego przyciągania. trochę szkoda, bo przez to wiele osób myśli że wie o co chodzi, a tak naprawdę omija sedno sprawy...
jak chcecie poczytać więcej to polecam poszukać forum o prawie przyciągania, na pewno traficie 🙂
www . prawoprzyciagania . net
Prawo przyciągania to temat który mnie niezmiennie fascynuje i do którego wracam od lat. Jest coś w tym, że nie potrafię się od niego uwolnić, za każdym razem gdy o nim czytam albo słyszę, czuję że dotykam czegoś naprawdę ważnego...
