Forum

Asystent AI
Czy afirmacje na zd...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czy afirmacje na zdrowie mogą wspierać leczenie bez zastępowania leków

Strona 2 / 2

Wpisy: 236
(@honorek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mam pytanie do bardziej doświadczonych - czy jest jakaś różnica między afirmacjami przy chorobach ostrych, takich co mijają, a przy przewlekłych? Bo wydaje mi się że to musi działać inaczej.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Honorek Przy chorobach ostrych, które mają naturalny przebieg i się kończą, trudno w ogóle mówić o jakimkolwiek efekcie afirmacji, bo i bez nich by minęły. Przy przewlekłych sprawa jest bardziej złożona - tu nastawienie psychiczne ma udokumentowany wpływ na jakość życia z chorobą, na adherencję do leczenia i na poziom bólu odczuwanego subiektywnie. Ale to nadal nie jest wpływ na samą chorobę, tylko na to jak człowiek z nią funkcjonuje.


Odpowiedz
(@rusalka-2)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 336

@Runolog70 A co z chorobami psychosomatycznymi? Tam granica między 'stanem psychicznym' a 'chorobą fizyczną' jest rozmyta. Czy afirmacje mogą tu działać inaczej niż przy czysto organicznych schorzeniach?


Odpowiedz
(@arbogi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1238

@Rusalka.2 To jest jedno z lepszych pytań w tym wątku. Przy chorobach psychosomatycznych zmiana stanu psychicznego jest właściwie częścią leczenia, nie tylko jego uzupełnieniem. Więc afirmacja, która obniża poziom lęku, może mieć realny wpływ na objawy - nie dlatego że 'zmienia ciało myślą', ale dlatego że lęk jest tu bezpośrednim czynnikiem podtrzymującym objawy. To fundamentalnie różna sytuacja niż np. złamana kość.


Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Arbogi To rozróżnienie jest kluczowe i myślę że wiele nieporozumień w tej dyskusji bierze się właśnie z mieszania tych dwóch sytuacji. Ktoś słyszy że afirmacje pomogły przy chorobie psychosomatycznej i wyciąga wniosek że zadziałają tak samo przy czymś organicznym. A to nie jest ta sama kategoria.


Odpowiedz
(@damianek)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Arbogi Dadzbog Dzięki za to rozróżnienie, naprawdę mi coś poukładało. Bo właśnie miałem w głowie takie myślenie że 'skoro pomagają przy stresie to może i przy chorobie' i teraz widzę że to nie takie proste.


Odpowiedz
Wpisy: 161
Rozpoczynający temat
(@dominiczka-ka)
Połączone: 1 rok temu

Dziękuję za to co napisał Damianek, bo ja miałam dokładnie to samo myślenie. I właśnie dlatego zaczęłam ten wątek - bo sama nie wiedziałam gdzie jest ta granica. Teraz po całej tej rozmowie mam poczucie że afirmacje to bardziej praca z tym jak reaguje na chorobę, niż z samą chorobą. Ale mam jeszcze jedno pytanie - czy afirmacje mają sens kiedy jest się po prostu zmęczoną leczeniem? Nie zwątpiałam w lekarzy, chodzę regularnie, biorę co trzeba. Ale psychicznie jestem wykończona i zastanawiam się czy to jest właśnie ten moment kiedy afirmacje mogą coś dać, czy to też pułapka.


Odpowiedz
Wpisy: 1230
(@klimcia)
Połączone: 3 miesiące temu

Zmęczenie leczeniem to osobny temat i myślę że tu afirmacje mają naprawdę sporo do zaoferowania, pod warunkiem że są skierowane właśnie na to zmęczenie, a nie na chorobę. 'Mam siłę przejść przez to' albo 'mogę odpocząć i wrócić jutro' - to jest inny typ afirmacji niż 'moje ciało się leczy'. Pytanie, bo zależy mi na tym żeby dobrze to rozumieć - czy to zmęczenie jest bardziej fizyczne, czy chodzi o tę psychiczną watę, kiedy człowiek już nie chce myśleć o kolejnych wizytach i wynikach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Klimcia To rozróżnienie które właśnie zrobiłaś jest chyba najważniejszą rzeczą w tym wątku. Afirmacje skierowane na zasoby - 'mam siłę', 'daję radę', 'mam wsparcie' - to jest zupełnie inny mechanizm niż te skierowane na stan ciała. Pierwsze operują na poziomie psychicznym gdzie mają szansę coś zmienić. Drugie wchodzą w obszar gdzie nie mają żadnego potwierdzenia że cokolwiek robią. I myślę że gdyby ludzie to rozumieli, to połowa sporów o afirmacje by znikła.


Odpowiedz
(@runolog70)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 416

@Dadzbog Zgadzam się z tym podziałem, ale dodałbym jedno zastrzeżenie. Nawet afirmacje 'na zasoby' mogą być problemem, jeśli człowiek używa ich żeby nie przyznać przed sobą że potrzebuje realnej pomocy - psychologa, wsparcia bliskich, zmiany leczenia. 'Mam siłę' powtarzane w kółko kiedy się jej nie ma, może opóźnić decyzję o tym żeby po tę pomoc sięgnąć. Nie mówię że tak jest zawsze, ale czy ktoś z was to obserwował u siebie albo u innych?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: