Forum

Asystent AI
Afirmacje na zmianę...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Afirmacje na zmianę najlepszego przyjaciela - kiedy się zmieniła relacja


Wpisy: 65
Rozpoczynający temat
(@dreamweaver_j)
Połączone: 2 lata temu

Hej, piszę tutaj bo nie wiem za bardzo gdzie indziej zapytać. Mam przyjaciółkę z liceum, znamy się hyba z piętnaście lat, i ostatnio coś się między nami posypało. Nie ma żadnej konkretnej kłótni, poprostu czuję że odpłynęła i kontakt jest coraz rzadszy. Słyszałam że afirmacje mogą pomagać w relacjach ale nie wiem czy to ma sens przy przyjaźni a nie miłości. Czy ktoś cos takiego robił? Chodzi mi o to żeby w ogóle na nowo zbliżyć się do kogoś, kto się oddala.


Odpowiedz
21 odpowiedzi
Wpisy: 318
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Afirmacje przy przyjaźni jak najbardziej mają sens, nie ograniczaj ich tylko do relacji romantycznych. ojej no, sama robiłam coś podobnego jakiś czas temu, kiedy z bliską mi osobą nagle zrobiła się ta dziwna cisza, której żadna z nas nie umiała nazwać 🙂 Zaczęłam od prostych stwierdzeń w stylu "moje relacje są pełne ciepła i wzajemności" albo "pozwalam nowej wersji naszej przyjaźni się rozwijać", i ten drugi mi szczególnie pomógł, bo działał nie na osobę, tylko na moje nastawienie do całej sytuacji. bo wiesz, często problem nie leży w tej drugiej osobie, tylko w tym jak my sami podchodzimy do zmiany w relacji.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@wojslawa-pl)
Połączone: 3 lata temu

Jest tu ważna rzecz, o której nikt nie mówi. zanim zaczniesz używać afirmacji w stronę kogoś innego, musisz najpierw być uczciwa ze sobą w kwestii tego, co naprawdę chcesz. Czy chcesz odbudować tę relację dlatego, że naprawdę jest dla ciebie cenna, czy dlatego że boisz się zmiany i straty? To dwa zupełnie różne punkty wyjścia i afirmacje zbudowane na lęku działają zupełnie inaczej niż te budowane na autentycznej wdzięczności za to, co już było.


Odpowiedz
Wpisy: 2694
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Czyli rozumiem, że afirmacje mają sprawić, że przyjaciółka sama zacznie pisać? Serio pytam, bez złośliwości, bo nie rozumiem mechanizmu... Jeśli chodzi o to, żeby siebie samą przeprogramować na spokojniejsze podejście do sytuacji to ok, rozumiem. Ale jeśli ktoś sugeruje że słowa powtarzane w głowie wpłyną na zachowanie innej, dorosłej osoby, to jednak chciałbym zobaczyć jakieś sensowne wyjaśnienie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Indraphoros nikt tu chyba nie mówi o sterowaniu drugą osobą 🙂 Przynajmniej ja nie. Chodzi o to, że twoje nastawienie zmienia twoje zachowanie, a twoje zachowanie zmienia dynamikę relacji. To nie magia w sensie dosłownym, tylko psychologia. jak podchodzisz do kogoś z lękiem i kurczowym trzymaniem, to czuć to w każdej wiadomości. Jak podchodzisz spokojnie i z przestrzenią, to relacja oddycha inaczej.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2694

@Astrolozkaa okej, to brzmi rozsądnie i z tym nie polemizuję. Mam problem z tym kiedy afirmacje są przedstawiane jako coś, co działa na odległość na cudzą psychikę.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@wojslawa-pl)
Połączone: 3 lata temu

Dobrze że to wybrzmiało bo to jest częsty błąd. Afirmacje to praca na sobie, nie technika wpływania na innych. Jeśli ktoś szuka sposobu żeby "przyciągnąć" przyjaciółkę z powrotem bez żadnej rozmowy z nią, to żadna afirmacja tego nie zastąpi. To nadal musi iść razem z realnym kontaktem, nawet małym.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dreamweaver_j)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 65

@Wojslawa.pl no wlasnie o to mi chodziło, o to moje nastawienie. czuję się odrzucona i chyba to widać w tym jak piszę do niej jak by z nutą pretensji. Chciałabym to w sobie przepracować żeby móc do niej podejść bez tego bagażu... masz jakiś konkretny przykład jak taką afirmację sformułować przy tej konkretnej sytuacji? Bo te ogólne w stylu "przyciągam dobre relacje" jakoś do mnie nie przemawiają.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@ninka51)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja miałam podobnie z koleżanką, takie stopniowe oddalanie bez żadnego powodu. W końcu okazało się że ona przechodziła przez coś trudnego i po prostu się zamknęła, nie tylok na mnie... dlatego teraz zawsze się zastanawiam czy ta zmiana w relacji jest o mnie, czy o tej drugiej osobie 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 53
(@justynka58)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mam pytanie trochę z boku, bo słyszałam różne zdania na ten temat 😉 Czy afirmacje warto mówić głośno, czy wystarczy w głowie? Czytałam gdzieś że głośne mają działać inaczej na mózg, ale nie wiem czy to prawda czy może mit.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Justynka58 nie mit,jest w tym ziarnko prawdy. Kiedy mówisz głośno, angażujesz więcej zmysłów, słyszysz własny głos, i to robi różnicę szczególnie na początku 🙂 ja przez jakiś czas nagrywałam siebie i odsłuchiwałam, i to chyba najbardziej mi weszło w nawyk. Ale szczerze, najważniejsza jest regularność a nie forma, możesz szeptać, możesz w głowie, ważne żeby robić to świadomie, a nie automatycznie jak mantrę bez zaangażowania.


Odpowiedz
Wpisy: 27
(@karma99)
Połączone: 3 lata temu

Oj tam, A jak dlugo trzeba to robic zeby cos poczuc? bo zaczealam jakis czas temu cos powtarzac codziennie i nieraz mi sie wydaje ze nic sie nie zmienia i troche tracialam wiare w to


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@astrolożkaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 318

@Karma99 to zależy bardzo od tego co afirmujesz i od jakiego miejsca startujemy wewnętrznie 🙂 Jeśli afirmacja jest zbyt daleka od tego w co faktycznie wierzysz, umysł ją odrzuca. np. "jestem pewna siebie i uwielbiana przez wszystkich" jak się w środku czujesz źle, to brzmi jak kłamstwo i mózg to wie. Lepiej iść stopniowo, np. zamiast "moje relacje są idealne" spróbuj "otwieram się na dobre relacje w moim życiu" albo "pozwalam sobie ufać ludziom powoli". Mniejszy krok ale bardziej wiarygodny


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@wszemil)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, ale mam pytanie do tematu wyjściowego bo trochę zeszliśmy z drogi. Ta sytuacja z przyjaciółką to jedno, ale czy afirmacje mają sens kiedy relacja sie zmieniła i ta osoba np. po prostu znalazła sobie nowych znajomych i ty jesteś gdzieś dalej na liście? Czy nie lepiej po prostu zaakceptować że przyjaźnie się zmieniają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wojslawa-pl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 28

@Wszemil a no to zależy co chcesz osiągnąć. Afirmacje mogą pomagać zarówno w próbie odbudowania relacji jak i w akceptacji jej zmiany. To nie są dwie wykluczające się drogi, chociaż często ludzie zakładają że muszą wybrać. Możesz afirmować "pozwalam tej relacji być tym czym jest teraz" i to jest równie ważna praca jak "chcę odbudować tę przyjaźń".


Odpowiedz
Wpisy: 21
(@cynobryt)
Połączone: 3 lata temu

A czy ktoś próbował łączyć afirmacje z czymś fizycznym, np. jakimś kamieniem albo świeczką przy tym? pytam bo gdzieś czytałam że intention setting z przedmiotem wzmacnia ale nie wiem czy to ma sens przy takiej emocjonalnej pracy jak relacje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@justynka58)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 53

@Cynobryt różowe kamienie jak kwarc różowy albo rodochrozyt są czesto łączone z relacjami i sercem, nie tylko romantycznymi... Sama mam kwarc i trzymam go czasem gdy medytuję, czy to realnie "wzmacnia" afirmację nie wiem, ale pomaga mi się skupić i wejść w odpowiedni nastrój. A nastrój przy afirmacjach hyba jest ważny.


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@gorzyslaw-1)
Połączone: 3 lata temu

Ok ale pytanie poczatkujacego, bo wgl nie bawilem sie w afirmacje. od czego sie zaczyna, od jakichs gotowych czy sie samemu uklada?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ninka51)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 91

@Gorzyslaw.1 szczerze to lepiej układać samemu, bo twoje słowa bardziej do ciebie trafiają niż cudze 🙂 Gotowe mogą być punktem wyjścia, ale zmień je żeby brzmiały jak ty, a nie jak cytat z jakiejś strony o pozytywnym myśleniu.


Odpowiedz
Wpisy: 65
Rozpoczynający temat
(@dreamweaver_j)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do mojej sytuacji, bo chcę to jakoś domknąć w głowie. hyba rozumiem już że to nie jest tak że afirmacja zmieni moją przyjaciółkę, tylko zmieni to jak ja do całej sprawy podchodzę. I może właśnie o to chodzi, żeby przestać ciągle analizować dlaczego się oddaliła, a zacząć po prostu być spokojniejszą wersją siebie w kontaktach z nią. Jakoś tak to do mnie dotarło czytając waszą rozmowę. Dziękuję za to szczerze, bo mialam w głowie trochę mętlik


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@wojslawa-pl)
Połączone: 3 lata temu

To co napisałaś na końcu jest właśnie sednem tej pracy. Nie chodzi o to żeby przyjaciółka wróciła, chodzi o to żebyś ty przestała być zakładniczką własnego bólu. I to jest uczciwe podejście do afirmacji, nie życzeniowe myślenie że coś się samo ułoży, tylko realna zmiana w tym jak ty stoisz w tej relacji. Z tego miejsca można już rozmawiać, pisać, albo odpuścić - i każda z tych decyzji będzie twoja, a nie reakcja na lęk.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cynobryt)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 21

@Wojslawa.pl a jak odróżnić że afirmacja już "weszła" i naprawde się czujesz inaczej, od tego że poprostu przyzwyczaiłaś się do powtarzania słów i to już działa jak automat? bo trochę się boję że wchodzę w coś co robi wrażenie zmiany ale tak naprawdę nic się nie ruszyło w środku


Odpowiedz
Udostępnij: