Forum

Asystent AI
Afirmacje dla osób ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Afirmacje dla osób które czują się więzione w swoim życiu


Wpisy: 133
Rozpoczynający temat
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Oj, chciałam założyć ten temat bo od jakiegoś czasu szukam afirmacji które działają konkretnie na to poczucie... no, uwięzienia. Nie wiem jak to inaczej nazwać. Masz życie, wszystko jakby jest, praca, dom, ludzie wokół, a i tak czujesz ze stoisz w miejscu i nie możesz się ruszyć. Jakby szyba między tobą a resztą świata. Zaczęłam pracować z afirmacjami kilka miesięcy temu i coś drgnęło, ale mam wrażenie że brakuje mi tych właściwych sformułowań. Szczególnie dla kogoś kto gdzieś głęboko nie ufa sobie albo wręcz siebie nie lubi... Bo standardowe "jestem wolna i szczęśliwa" brzmi jak kłamstwo i mózg to odrzuca. Czy ktoś tu pracował z czymś takim, szczególnie jeśli chodzi o czytanie run do takich stanów?


Odpowiedz
13 odpowiedzi
Wpisy: 411
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Tak,dokładnie to samo. Te ogólne afirmacje z internetu to jest totalna strata czasu jak ktoś ma głęboki problem z akceptacją siebie. Mózg wie że kłamiesz i po prostu to odrzuca. Ja zawsze mówię, zeby budować afirmacje stopniowo, zaczynać od czegoś co jest do przyjęcia, np. "jestem gotowa na zmiany" albo "otwieram się na nowe możliwości". Nie od razu "kocham siebie i wszystko jest cudowne" bo to nie przejdzie. Poza tym ważna jest numerologia dnia w którym zaczynasz praktykę, dzień 1 lub 8 w numerologii osobistej to najlepszy start, daje napęd.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Baska_T zatrzymaj się chwilę z tą numerologią dnia. Serio, nie ma żadnego mechanizmu który by to potwierdzał. Afirmacje nie działają jak rytuał który trzeba odpalić w odpowiednim momencie, to praca z umysłem i ona działa wtedy kiedy zaczniesz, nie kiedy cyfry się ułożą. To jest właśnie ten typ porady który sprawia, że ludzie odkładają zmiany bo "nie ma dobrego dnia". Co do meritum tematu: Utopco, pytasz o runy do takich stanów. Zanim pójdziemy w stronę run, jedno pytanie 😉 Czy to poczucie uwięzienia ma jakiś konkretny obszar, praca, relacje, własna głowa, czy to bardziej takie ogólne?


Odpowiedz
(@utopca)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 133

@Opalinka72 raczej własna głowa. jakby zewnętrznie mogłabym coś zrobić, mam możliwości, ale cos w środku blokuje. I tam wchodzi ten element który napisałam na początku, podejrzewam ze to jest jakis głębszy strach przed samą sobą, przed tym co się stanie jak naprawdę coś zmienię 😉


Odpowiedz
Wpisy: 253
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

O tym strachu przed sobą to jest ciekawa rzecz bo runy akurat do tego stanu mają dużo do powiedzenia. Przy takich blokadach wewnętrznych zazwyczaj chodzi o Isa - zamrożenie, stan zawieszenia. Ale Isa sama w sobie nie jest zła, to czas zatrzymania który moze być potrzebny przed zmianą. Problem zaczyna się kiedy ktoś utknął w Isa za długo i nie morze przejść do Naudiz, czyli nauki przez trudność, a potem do Kenaz - tego wewnętrznego płomienia. Czytanie run dla kogoś z takim profilem właśnie powinno szukać gdzie jest zablokowanie między tymi energiami. Utopca, czy próbowałaś kiedyś wyciągać runę pytając wprost "co mnie trzyma"?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ostrze-ka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 16

@Rydwanka.ka hmm a te runy które wymieniasz, to są z Futhark Elder tak? bo czytałam że niektórzy używają innych zestawów i zastanawiam się czy to robi różnicę przy takich pytaniach osobistych. Albo czy można mieszać?


Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Ostrze.ka no dobra tak, Elder Futhark. Mieszać zestawów nie polecam, szczególnie jak dopiero zaczynasz, bo każdy system ma swoją wewnętrzną logikę i mieszanie daje chaos interpretacyjny... Zostań z jednym.


Odpowiedz
Wpisy: 545
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wracam do samych afirmacji bo mi Baska coś przemknęła. To co powiedziała o stopniowaniu to jest akurat sensowne, tylko że uzasadnienie jest złe. Nie chodzi o to że mózg "wie że kłamiesz", to nie jest tak. Chodzi o to że zbyt duży dysonans między przekonaniem a afirmacją powoduje opór i afirmacja staje się autosugesta której nie przyjmujemy bo jest za daleko od naszego obecnego stanu. Stopniowanie to dobra strategia, ale z innego powodu. Zaczynasz od afirmacji które brzmią prawdopodobnie, nie od tych które brzmią jak bajka 😛 "Uczę się ufać sobie" zamiast "ufam sobie w pełni".


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@baska_t)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 411

@Malgosia_B no dobra, niech będzie że to dysonans a nie kłamstwo, efekt jest ten sam chyba 😉 ale ok, masz rację że to lepsze sformułowanie. Mam pytanie do ciebie, bo ty pracujesz regularnie z afirmacjami - jak długo zanim zobaczysz jakiś efekt? Bo słyszałam że minimum 21 dni, ale też że to mit.


Odpowiedz
(@malgosia_b)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 545

@Baska_T a no te 21 dni to jest uproszczenie które wzięło się z książki pewnego chirurga plastycznego z lat 60... On zaobserwował że jego pacjentom zajmuje ok 21 dni żeby przywyknąć do nowej twarzy po operacji i to sie jakoś przetransformowało w "tyle trwa zmiana nawyku". Późniejsze badania mówią raczej o 2 miesiącach jako minimalnym czasie dla trwałej zmiany. Ale szczerze, przy afirmacjach to nie jest sprint tylko maraton i obserwowanie efektów co tydzień raczej nie pomaga.


Odpowiedz
Wpisy: 45
(@ildefons03)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam takie pytanie moze głupie ale, czy te afirmacje trzeba mówić głośno? bo ja jakoś nie moge zmusiś sie do mówienia do siebie na głos, troche głupio mi, i zastanawiam sie czy pisanie zamiast mówienia da taki sam efekt. I drugie pytanie, czy jest jakas roznica miedzy robieniem tego rano a wieczorem? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Ildefons03 oho nie ma jednej odpowiedzi. Pisanie działa, mówienie działa, czytanie działa. Różne osoby różnie reagują. Część badań sugeruje że pisanie własnoręczne angażuje inaczej niż głośne mówienie, bo aktywuje inne obszary i zostawia ślad który możesz wrócić i przeczytać. rano lub wieczorem, też nie ma jednej reguły, choć wieczorem masz to co przetrawia się przez sen, rano masz to jako nastawienie na cały dzień. Spróbuj obydwu przez tydzień i sprawdź co bardziej do ciebie trafia, to jedyna metoda weryfikacji która tu działa.


Odpowiedz
Wpisy: 179
(@krystynka-1)
Połączone: 1 rok temu

Siedzę nad tym wątkiem od rana i mam co do tego wątpliwości. Afirmacje same w sobie ok, rozumiem logikę przestawiania myślenia. Ale co do run przy takich stanach, to już mam wątpliwości. Czy runy nie są jednak bardziej sposóbm do rozkładów i pytań o sytuację zewnętrzną niż do pracy z wewnętrznym blokiem? Nie mówię że to nie działa, pytam szczerze bo nie za bardzo widzę mechanizm. Co runy mają dać czego nie da samo sformułowanie właściwych afirmacji?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rydwanka-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 253

@Krystynka.1 trafne pytanie i rozumiem sceptycyzm. Runy w tym kontekście nie zastępują afirmacji tylko mogą pomóc zobaczyć co konkretnie blokuje. jeśli ktoś czuje sie uwięziony we własnej głowie ale nie wie skąd to się bierze, rozkład run może pokazać energię której sama osoba nie umie nazwać. To nie magia ktora coś zmienia zamiast ciebie, to bardziej lustro. Afirmacja bez rozumienia źródła bloku może być jak tynkowanie ściany bez usunięcia wilgoci. Dlatego połączenie ma sens. Chociaż zgadzam się, że run do każdego problemu nie trzeba doklejać i bez nich też można dojść do sedna.


Odpowiedz
Udostępnij: