Wiesz, to co opisujesz to dość typowy schemat na początku - kilka błędów naraz, ale to nie jest powód do niepokoju. Żeby odpowiedzieć na twoje pytanie: tak, można zacząć od nowa, ale nie w sensie wymazania tego co było. Raczej - zostawić tamte afirmacje i zbudować nowe, bardziej precyzyjne. Pytanie do ciebie, bo to ważne: czy masz konkretną jedną rzecz, na której chcesz się teraz skupić? Bo jeśli nie, to nowe afirmacje mogą skończyć się tak samo jak poprzednie.
to spróbuj coś na kształt 'mój głos brzmi pewnie kiedy mówię o tym co znam' albo 'coraz łatwiej mi mówić kiedy wiem co chcę powiedzieć'. Widzisz różnicę? To są zdania które umysł może przyjąć, bo zawierają warunek - nie mówisz że zawsze jesteś pewna, tylko że w konkretnym kontekście coś działa. Chociaż sam nie jestem pewien czy to wystarczy bez ćwiczenia samej sytuacji.
No i tu znowu wracamy do tego samego problemu. Żeby zmienić afirmację, musisz wiedzieć że się zmieniła. Żeby wiedzieć że się zmieniła, musisz ją oceniać. A wcześniej ktoś tu mówił że ocenianie blokuje. Trochę jak catch-22.
