Witam, chciałabym podzielić się z wami moim doświadczeniem w odwiedzaniu wróżek.
Otóż swoją przygodę rozpoczęłam od wróżki, którą poleciło mi to forum, nie pamiętam, jak się nazywa, przyjmowała w centrum Warszawy. Totalna porażka, nagadała mi głupot totalnych, odniosłam wrażenie, że wymyśla bzdury na poczekaniu. Oczywiście nic się nie sprawdziło, a było to półtora roku temu.
Koleżanka poleciła mi tę panią z telewizji. Była u niej pięć lat temu, wyszła oburzona, bo ta powiedziała jej dość nieprawdopodobny scenariusz życia na następnych pięć lat, który okazał się prawdziwy. Zaciekawiona tym poszłam.
Robi zadziwiające wrażenie, ma po prostu monolog, mówiła tak dużo, że zapomniałam, o co chciałam ją zapytać. Dlatego polecam spisanie pytań na kartce, poradziła mi to koleżanka, ale nie skorzystałam, czego żałowałam później. Pustka w głowie jest jednak straszna, gdy ktoś opowiada o Twoim życiu.
Wszystko, co powiedziała przed prawie rokiem, się sprawdziło, świetnie prześwietliła obecną sytuację. Ostatnio znowu ją odwiedziłam i w sumie żałuję, bo skupiła się na minionych miesiącach, natomiast to, co będzie teraz, tylko w ogólnym zarysie. Teraz powiedziała mi coś, o czym nie wiem, czy chciałam wiedzieć, utrudni mi to podjęcie pewnych decyzji.
Stwierdziłam, że teraz do wróżki wybiorę się za minimum rok, jak nie więcej. Czasami warto nie wiedzieć wszystkiego. Aa, ostatnio zapłaciłam nie sto dwadzieścia, a sto pięćdziesiąt, więc ceny wzrosły. 🙁
Witajcie, czy był ktoś ostatnio u tej pani? Proszę o opinie. Ja byłam jakiś czas temu, pokazała mi kierunek, który będzie wymagać ode mnie wielu wyrzeczeń, ale może słuszny.
Nie lubię takich rankingów, bo potem nawet jak pisze zadowolona osoba, to zaraz ktoś, że to sama wróżka, i to nie jest wiarygodne.
Dwa lata temu wróżyła mi na wizji. Co do trafności jej tarota, będę mogła się wypowiedzieć za dwa lata, karty wówczas obiecywały, iż będę w szczęśliwym związku.
Na dzień dzisiejszy stwierdzam, że wahadełko tej pani na pewno źle określa czas spełnienia się przepowiedni. Według wahadełka miałam poznać swojego docelowego partnera w zeszłym roku, a ja nadal nie znam kandydata do mojego serca.
Generalnie lubię tę wróżkę. Jeśli przepowiednia się spełni, planuję skorzystać z jej usług na spotkaniu osobistym.
A JA UWAŻAM, ŻE JEST SUPER osobą i wróżką. Jest psychologiem i to jej pomaga.
Mnie powiedziała prawdę. I powiedziała mi coś, co było ukryte, poza mną. Sprawdziło się. Ona zna nie tylko przeszłość, ale i przyszłość. Nie mogła tego wymyślić, bo nie zna mnie ani nikogo z mojego otoczenia.
Siedzę sobie, nagle SMS: pisz szybko, moje karty mówią to i to. I wszystko prawda. Ja się kontaktuję za pomocą SMS-ów. Określą nawet kolor włosów danej osoby, płeć dziecka, które ma się narodzić.
Jak można być aż tak łatwowiernym, żeby wierzyć w takie rzeczy? To się tyczy tych, którzy tego słuchają. I trzeba być niezbyt ludzką osobą, żeby wykorzystywać naiwność osób z problemami, bo takie się zgłaszają po „pomoc”, i siedzieć na antenie, machając wahadełkiem, i naciągać ludzi na prawie cztery złote za minutę, przy tym opowiadając im głupoty.
Ciekawe, ile osób skorzystało z tych rad i zrobiło tak, jak im polecono, i jaka część z tych ludzi przy tym zrobiła dobrze.
Niedawno byłam u tej pani. Kasuje dwie stówki, opowiada bzdety. Dziękuję, wolę dwie stówki wydać na kieckę.
Byłam, nie polecam. Szkoda, że przed wizytą nie przeczytałam opinii o niej, tylko zawierzyłam koleżance. Kompletne bzdury.
Moim zdaniem idiotyczne jest, że wróżka na początku spotkania każe mówić na głos pytanie, z czym się przyszło. Uważam, że wróżka powinna rozłożyć karty, a nie dopytywać się człowieka. Pani na początku mówi o numerologii długo, a potem właściwie nic. Ogólnie wróżba, którą można dopasować do każdego. Zapłaciłam dwieście pięćdziesiąt za nic.
Dlaczego ta pani od kilku miesięcy w programach naśladuje pewnego znanego wróżbitę? Mam tu na myśli sposób mówienia, momentami krzyki, i traktowanie klientów. W kobiecym wydaniu wygląda to bardzo irytująco, a zarazem śmiesznie.
Mam prośbę, poproszę o kontakt do tej pani. Czy ona przyjmuje w Warszawie? Z góry dziękuję za odpowiedź, mam nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto takiej informacji mi udzieli.
Powiedzcie mi, gdzie w Polsce jest uczelnia wyższa dla wróżek? Czy wróżenie z fusów kawy, z rąk, z kart tarota jest dziedziną naukową posiadającą swoją uczelnię?
Nie należę do osób łatwowiernych i obraża mnie, jeśli ktoś z tytułem magistra psychologii sprzeniewierza się zasadom etyki i godności wykonywania tego zawodu.
Również polecam.
Gdzie można się umówić osobiście z tą panią?
