siema, czy ktoś był przypadkiem u tej Stanisławy Puchlarz w Wałbrzychu? zastanawiam się czy w ogóle ma sens tam jechac, czy to nie strata czasu i kasy. jak ktoś byl, to chętnie posłucham jak to wygląda
Mogę podzielić się kilkoma poleceniami jeśli chodzi o wróżki z Wałbrzycha 🙂
Na Podzamczu działają trzy przyjaciółki, Mariola, Grażka i Terenia. Wróżą z Run i Tarota, ceny to 30 albo 45 zł za sesję do półtorej godziny, więc całkiem przystępnie.
Na ul. 1-go Maja siedzi jakaś Maria, ale szczerze mówiąc nie bardzo polecam. Bierze 90 zł za godzinę, co jest strasznie dużo, a efekty są... no różne. Mnie osobiście nic się nie sprawdziło, koleżance trochę. Cały czas się chwali, że wróży od lat 50-tych z tych samych kart, no i faktycznie ma je kompletnie zniszczone, ale to nie jest chyba powód żeby brać taką kasę 🙁 zwykły marketing imo.
Na Placu WP jest jeszcze wróżbita Marcin, określa się jako jasnowidz i runista. Sprawdza się naprzemiennie, ale cena dobra, 50 zł za półtorej godziny. Natomiast nie polecam wróżbity Macieja Skrzątka, mało co się sprawdza, gada bzdury podobnie jak ta Maria, do tego jest drogi i strasznie zarozumiały. Absolutnie nie jest jedynym wróżbitą w mieście, mimo że chyba tak uważa o sobie!
Co do kwestii formalnych, Mariola i Grażka nie prowadzą własnej działalnosci, pracują u Tereni, bo to ona ma zarejestrowaną firmę wróżb. Marcin bodajże ma działalność zarejestrowaną we Wrocławiu, choć mieszka w Wałbrzychu. O jakiejś Pani Stanisławie nie słyszałam nic 🙂
witam, ktoś z was ma może jakiś kontakt do tych wróżek na Podzamczu? chętnie bym się dowiedział więcej 🙂
Hej wszystkim! szukam dobrej wróżki z Wałbrzycha, może ktoś polecić kogoś sprawdzonego? 🙂 bardzo mi na tym zależy, bede wdzięczna za każdą podpowiedź!
nie wiem czy tu jeszcze wchodzisz, ale minęło już trochę czasu od ostatniego wpisu... byłaś u tej wróżki w końcu?
raczej nie spodziewaj się, że ktoś tu tak po prostu poda kontakt do swojej wróżki... to chyba naturalne, że jak ktoś kogoś ceni i ufa jej, to nie będzie jej wystawiać na nieprzyjemności. Forum to nie jest bezpieczne miejsce dla takiej osoby, bo wiadomo jak to bywa z hejtem i złośliwymi komentarzami.
sama jestem z Poznania i w Wałbrzychu nie byłam nigdy, więc o Stanisławie Puchlarz nic konkretnego nie powiem. ale na własnym przykladzie mogę powiedzieć, że moja wróżka wyraźnie zaznaczyła, żebym nie podawała jej danych przypadkowym osobom, których nie znam. i rozumiem ją w stu procentach szczerze 🙂
