Czy ktoś miał do czynienia z tą Panią i może podzielić się swoją opinią?
szczerze to mam nadzieje ze chociaz jedna z nich ci pomoze, ale... trzymam kciuki, naprawde. tylko takie pytanie z ciekawosci, bo nie chce byc zlosliwa, czy rozmawiałas z mezem wprost? bo rytuały rytuałami, ale czasem zwykła rozmowa robi więcej niz cokolwiek innego 🙂
Ja też korzystałam z usług pani Solanż i muszę powiedzieć, że mam pewne wątpliwości... 3 miesiące temu dostałam od niej pozytywną wróżbę dotyczącą mojego związku, a teraz napisałam ponownie i wyszło coś zupełnie odwrotnego. nie wiem co o tym myśleć, ale zaczynam poważnie powątpiewać w jej dar.
Owszem, pisze ładnie i pocieszająco, ale do pocieszania można mieć kogoś innego. Moim zdaniem prawdziwa wróżka powinna podawać konkretne fakty, a nie gdybania w stylu „jeśli to i tamto, to może być tak albo siak”. Powinna powiedzieć wprost co się stanie, bez owijania w bawełnę. Konkrety, szczegóły, daty jeśli się da.
Niestety niewiele wróżek tak działa. Z tych które znam, to Saturnina i Celina potrafiły naprawdę podać fakty które potem miały miejsce. Czasem byly to rzeczy bolesne, ale przynajmniej się sprawdzily. To dla mnie ważniejsze niż miłe słówka...
no więc was pewnie nie ucieszę, ale muszę powiedzieć co wiem... znajoma mi opowiadała jak ta Solanż wodziła ją za nos naprawdę długo, a ona ślepo jej ufała. tym bardziej że radziła jej za darmo, więc kumpela myślała że to musi być prawda i szczere intencje. wyszło na jaw ze ten facet co miał ją kochać bezgranicznie okazał sie totalnym draniem, nasłał na nią kogoś żeby ją nastraszyć i odwalila sie od niego, bo po prostu miał żonę i bał się że wszystko wyjdzie 🙁
a mi ta pani przepowiedziała ze facet mnie nie bedzie kochał... i co?! tydzień temu się oświadczył, jest naprawdę wspaniale 😀 więc zaczynam się zastanawiać czy ona może wróży na odwrót albo coś...
Solanż nagadała mi i moim znajomym tyle głupot co chyba żadna inna wróżka razem wzięta. Jeśli u ciebie akurat coś tam trafiła to powiem szczerze... po prostu miala szczescie 🙂
Korzystałem jakiś czas temu z usług pani Solanż, dosłownie pare miesięcy wstecz. Wróżba nie była jakaś super pozytywna, ale miała szczęśliwe zakończenie... chodziło o pewną kobietę, którą kocham. Pani Solanż mówiła że ona też mnie kocha i że mamy szansę stworzyć razem związek. No i trochę się tym nadziei nasyciłem 🙂
Potem kontaktowałem się z nią jeszcze kilka razy i tu zaczęły się schody, bo informacje które dostawałem były w zasadzie sprzeczne z tym pierwszym odczytem. A po ostatniej rozmowie usłyszałem żebym w ogóle zapomniał o tej osobie, bo ona kocha już kogoś innego 🙁 serio nie wiem co z tym zrobić.
Pani Solanż jest miłą osobą, to zaznaczam. Sprawy bieżące, teraźniejsze, to ona określala całkiem trafnie. Ale ta przyszłość... za każdym razem inna, jakby sie zupełnie zmieniała z rozmowy na rozmowę. Nie wiem co o tym myslec, szczerze mówiąc.
mam do powiedzenia tylko złe rzeczy na jej temat. Poziom pychy jest niewyobrażalny, ta osoba zachowuje się jakby była nieomylna, a jak już wprowadzi kogos w blad, i to kogoś kto naprawdę potrzebuje pomocy, to jeszcze twierdzi ze ten ktoś nie powinien kierowac sie jej radami. serio, to jest zwykłe dno. osobom wrażliwym zdecydowanie odradzam, bo można sobie zrobić poważną krzywdę...
O tej Solanż to ja też nie mam dobrego zdania, szczerze mówiąc. Mnie też wodziła za nos przez dobre kilka miesięcy, mówiąc że ten chłopak mnie kocha i że widzi go jak trzyma telefon i zaraz zadzwoni... no i co? Oczywiście się nie odezwał. Kiedy zadzwoniłam do niej i powiedziałam wprost że jej zapewnienia się nie sprawdziły, odpowiedziała mi opryskliwie że nie ma żadnej magicznej różdżki i że nie będzie nagiac rzeczywistości pod moje widzimisię. Serio, takich słów się nie zapomina.
Nie polecam tej pani nikomu.
no to ja już nie wiem co powiedzieć... rozmawiałam z nią dwa razy i za każdym razem coś innego. Pierwsza wróżba była taka, że ślub za 15 miesięcy z tym samym chłopakiem, a teraz nagle widzi przy nim jakąś inną kobietę. I jeszcze do tego mnie obwiniła 🙂 ogólnie to wygląda jak zwykłe zgadywanie i gadanie o niczym, Szopen i tego typu rzeczy.
Nie działa na mnie i szczerze... trochę to przykre, bo podejście ma niezbyt miłe.
nie wiem, jakoś ta Solanż różnie u ludzi działa... ale zazwyczaj to nie wychodzi
No wie co, to dość charakterystyczne dla wielu wróżbitów. Sam znam takich kilku, i ni w pięc ni w dziewięc potrafią za każdym razem powiedzieć coś innego, jakby w ogóle nie pamiętali co orzekli poprzednim razem. Ktoś tu zadzwonił do tej pani dwa razy z tym samym pytaniem i za każdym razem usłyszał co innego... przy czym te dwie wróżby się nawzajem wykluczają. No i wisienka na torcie: ta pierwsza przepowiednia w ogole się nie sprawdziła. Mówię wam, to najlepszy sprawdzian dla każdej wróżki.
Straszna z niej babka, naprawdę. Jak coś idzie nie po jej myśli, to od razu słuchawka leci...
