Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżby, jak często?


Wpisy: 11
Rozpoczynający temat
(@boskacisza)
Połączone: 16 lat temu

Zastanawiałam się ostatnio,jak często można sobie wróżyć... Czy raz w miesiącu to nie za często? Podobno karty lubią „przekłamywać”,jak zbyt często zadajemy im te same pytania:)


Odpowiedz
72 odpowiedzi
Wpisy: 0
(@magda-11)
Połączone: 17 lat temu

Raz na 3 miesiące starczy. chyba że masz jakąs ważną sprawę to pytaj o nią raz w tygodniu


Odpowiedz
33 Odpowiedzi
(@boskacisza)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 11

@magda-11 No właśnie mam poważne problemy,z kolei nie chciałabym się zbytnio „nakręcać” i co chwilę sobie wróżyć,więc tak sobie pomyślałam,że może za miesiąc...Najchętnie zweryfikowałaby sobie to wszystko,co usłyszałam u innej wróżki,chociaż też się zastanawiam,czy tak powinno się robić...


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@boskacisza Absolutnie nie wolno „sprawdzać” wróżby jednej wróżki u innej. Wyjdą z tego bzdury i pech. Uważam, że należy odczekać co najmniej pół roku, choć to zależy z czego, jak i w jaki sposób miało się wróżone. Istnieją rozkłady tygodniowe, miesięczne itp. Inaczej kładzie się karty na codzienne przyziemne problemy, inaczej, na poważniejsze życiowe prognozy czy na pomoc w podjęciu bardzo ważnych decyzji, mogących mieć wpływ na nasz przyszły los. Osobiście znam wróżkę, która sama sobie codziennie losuje kartę, przewodnika, taki rodzaj horoskopu na nadchodzący dzień. Ale z tym też trzeba ostrożnie, karty nie mogą rządzić naszym życiem. Ja skorzystałam z porady wróżki ponad 10 lat temu. I niektóre prognozy realizują się dopiero teraz, mało tego są to sprawy, które wtedy wydawały mi się zupełnie nieprawdopodobne i przyjęłam je delikatnie mówiąc z niedowierzaniem. Nie przyszło mi jednak nawet do głowy by iść do innej wróżki i to „sprawdzać”.


Odpowiedz
(@bartek-39)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@blekitnywir49 Różnie to bywa, ja zawsze konfrontowałam wróżby u kogoś innego i czasem dopiero któraś z rzędu wróżba okazywała się prawdziwa. Nie oznacza to,że wróżyłam sobie 10 razy z rzędu, lecz zawsze co jakiś czas pytałam jeszcze paru wróżek o to samo, nieco inaczej formułując problem. Moim zdaniem zależy od tego, kto jest w stanie nawiązać z nami więź, połączyć się energetycznie, wejść prawdziwe w masz problem. Moim przypadku strasznie rzadko to się udaje. Raz już tak było ze zasugerowałam się pierwszą, niepochlebną wróżbą i okazało się, że dopiero piąta czy szósta wróżka, którą o to zapytałam miała rację, ale w mojej podświadomości już siedziała ta pierwsza negatywna wróżba, która niestety była kompletnie nietrafiona.


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@bartek-39 To mi przypomina moją niegdysiejszą koleżankę, która chodziła od wróżki do wróżki tak długo, aż usłyszała to co chciała usłyszeć i na tej podstawie budowała sobie swą rzeczywistość. Miała tak ze cztery różne wróżki i „sprawdzała” jedną u drugiej itd, itp. Skończyło się wielką katastrofą. Dlatego naprawdę odradzam takie praktyki. Każda osoba, która wróży nawiązuje więź i następuje wymiana energetyczna. A za każdym kolejnym „podejściem” do tego samego problemu więzi te się komplikują, nakładają na siebie. Do tego dochodzi nasze własne zwątpienie, obawy, i już mamy problem. Naprawdę nie warto.


Odpowiedz
(@bartek-39)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@blekitnywir49 Nie chodzi o to,że kolejna wróżka powiedziała, to co chciałam usłyszeć, lecz powiedziała to, co okazało się prawdą z perspektywy czasu. Ogólnie zgadzam się, nie warto w ogóle w ciemno powierzać swojego losu jakiejś wróżce. U mnie katastrofy nie było, ale wielkie nadzieje, które z perspektywy czasu okazały się mrzonkami. Nigdy nie wiadomo kto stoi za tymi wróżbami, zwłaszcza przekazywanymi drogą internetową. Nie zgodzą się, że każda osoba, która wróży jest w stanie nawiązać taka głębszą wieź z konkretną osobą, jej problemami. U mnie wiele wróżb okazało się kompletnym pudłem- np. czekałam na pracę w określonym miejscu,gdzie byłam na stażu, miała się szefowa do mnie odezwać (sama też zabiegałam i wierzyłam,ze to „zaklepane”) chodziłam tam, czekałam na telefon i nic się nie wydarzyło. Po jakimś czasie zapytałam o to samo inne wróżki, większość to samo mówiła( na 100% tam będę pracowała), dopiero jedna powiedziała o pracy, w której jestem obecnie. Nikt wcześniej o takiej możliwości nawet nie wspomniał.


Odpowiedz
(@bartek-10)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@blekitnywir49 blekitnywir49 przesadzasz, Justi ma racje, trezba nieraz dlugo sie naszukac az sie znajdzie wrozke ktora nawiaze z nami dobre polaczenie energetyczne, i nie chodzi tu o pochlebne nam sprzyjajace wersje zdarzen!!! Jesli Ty korzystasz z wrozb raz na 10 lat to chwala Ci za to, innym daj wg ich uznania, moze Tobie udalo Ci sie trafic na dobra wrozke..


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@bartek-10 Nie, nie przesadzam. I żeby było jasne. Nie wróżyłam sobie przez internet. A poza tym, każdy odpowiada za siebie i zrobi to co zechce. Tylko lepiej, żeby wiedział na co się naraża, bo to jest tak jak w tej maksymie łacińskiej, dura lex, sed lex. Czyli że są pewne prawa, a ich nieznajomość lub co gorsza, negowanie, nie sprawi, że przestaną działać. Jedyna sytuacja, to taka, że karty „nie chcą mówić”. Wtedy wróżka powinna uczciwie o tym powiedzieć (a nie nazmyślać i wziąć pieniądze). Wówczas można iść z tym samym problemem do innej wróżki, ale też najlepiej trochę poczekać.


Odpowiedz
(@runa903)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@blekitnywir49 Cześć. Zaczełam dziś przeglądać to forum i nasunęło mi się pytanie w związku z tym tematem. Pisze jako gość ponieważ zarejestrowałam się ale niestety nie dostałam jeszcze meila żeby aktywować konto za co przepraszam, następny post będzie mam nadzieje z zarejestrowanego konta. Nie chce tu chwalić żadnej wróżki ani nic. Otóż napisałam na początku do jednej, joanny fortuny. Znalazłam ja przypadkowo na allegro. Sprawa dotyczyła mojego chłopaka. Powiedziała mi straszne rzeczy, że to już koniec, że już sie nam nie ułoży, że on sam nie wie czego chce od życia i że napewno mnie nie kocha. Nie mogłam w to uwierzyć, to było straszne. Postanowiłam napisać do drugiej wróżki która powiedziała mi zupełnie co innego, że wszystko nam się ułoży ale jeszcze nie teraz, podała nawet konkretny (przybliżony termin kiedy to nastąpi). Później po jakimś czasie napisałam ponownie do tej wróżki (to było chyba po tygodniu) żeby zapytać jak to teraz wygląda, czy coś się zmieniło i czy wszystko jest na dobrej drodze. Odmówiła mi mówiąc że nie stawia sie kart tak czesto i że dopiero za minimum 2 miesiące może mi to sprawdzić. Postanowiłam napisać do jeszcze jednej wróżki żeby mi to powiedziała. Opisałam całą sytuacje dokładnie tak samo jak tej drugiej (ta trzecia wróżka jak się teraz okazuje jest tu na forum, to lilith, meila do niej dostałam od przyjaciółki która powiedziała że korzystała i była mile zaskoczona). I ta Lilith powiedziała mi w 90% dokładnie to samo co ta druga wróżka. Mało tego termin jaki podała że wszystko nam sie ułoży pokrył się z terminem tej drugiej wróżki. Jak myślicie, czy taka wróżba ma szanse sprawdzenia się? Czy może wróżba tej pierwszej wróżki jest prawdziwa a w tych pozostałych karty poprostu przekłamywały?

Pozdrawiam cieplutko i życzę wesołych świąt dziewczynki:) Klaudia K.


Odpowiedz
(@bartek-39)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@blekitnywir49 To założenie tylko wtedy miałoby jakąkolwiek rację bytu, gdyby większość osób wróżących posiadało doskonałą intuicję, gdyby wróżyły tylko osoby z powołania. Niestety w dobie biznesu wróżbiarskiego b. ciężko o taką osobę. Dużo osób wróżących na portalach internetowych nie posiada żadnej intuicji, tylko po prostu są po kursie czytania kart, gorzej natomiast z ich interpretacją i nawiązywaniem energetycznej więzi z wirtualnym „klientem”.


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@bartek-39 Klaudia, poczekaj, to sama zobaczysz. Tylko błagam, nie idź do czwartej wróżki:-)

Justi, wróżki nie można traktować jak kosmetyczki czy fryzjera. To ma być „doradca duchowy”, a w internecie, jak wiadomo, nigdy nie wiesz, kto jest po drugiej stronie. Więc jak można komuś takiemu powierzać swoje intymne sprawy, a już kolejnym? Poza tym więź działa w dwie strony, żeby coś dostać, trzeba coś dać, i nie mam tu na myśli zapłaty za wróżbę.

Ja zawsze powtarzam, ze są strony, darmowe, gdzie można powróżyć sobie za darmo. Przynajmniej poćwiczyć własną intuicję i nawiązywanie kontaktu z podświadomością, albo i z wyższym „ja”. I z tego jest więcej pożytku, mniej rozczarowań.

Aha, żeby było jasne. Ja NIE CHODZĘ do wróżki co 10 lat, tylko 10 lat temu BYŁAM u wróżki, bo miałam taką istotną potrzebę, a nie z ciekawości. Mam też znajomą tarocistkę z którą co pewien czas rozmawiam o różnych sprawach, broń Boże nie kładzie mi kart, dyskutujemy, bo to mądra i doświadczona życiowo starsza pani. I ma takiego klienta, biznesmena, który bywa u niej dosyć często, lub dzwoni i prosi o konsultację, ale za każdym razem chodzi o co innego, albo o rozwinięcie jakiejś wcześniejszej wróżby. I to jest trochę inna sytuacja, bo u niego przyszłość jest bardzo dynamiczna:-)


Odpowiedz
(@runa903)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@blekitnywir49 Tylko widzisz, ja jestem bardzo niecierpliwa i najchętniej to chciała bym wiedzieć to juz teraz ale niestety a wyjaśnienie muszę poczekać ok 4 miesięcy a dla mnie to wieczność:(


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@runa903 A nie możesz zapytać samego zainteresowanego, czyli swojego chłopaka? 🙂 W innym wątku padła mądra konkluzja, że czasami zamiast szukać pomocy wróżek, szeptunek, magów i czarownic, lepiej szczerze i otwarcie porozmawiać. Nie możesz uzależniać swego życia od wróżek, a już na pewno nie od internetowych!


Odpowiedz
(@runa903)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@blekitnywir49 Wróżka Lilith to chyba dobra jest, nie wiem, widze że jest tu ktoś taki zarejestrowany a dokładnie gwiezdna_lilia. Chyba że to inna osoba to przepraszam. Jakoś tą z Panią o tym nicku skojarzyłam. Ta druga wróżka z kolei o której pisałam to jest allegro ale ona wróży jeszcze na jakimś portalu. Nie chce tu kłamać ale jej nick z allegro to jakoś aguair czy aquair, naprawde nie wiem, nie pamiętam już a niestety nie sprawdze Wam bo wróżbe kupowałam razem z przyjaciółką z jej konta na allegro bo ja sama nie mam a przyjaciółka teraz wyjechała do rodziny i nie mam jak sprawdzić:(. Nie mogę z nim porozmawiać bo odeszłam od niego bo nie miał dla mnie wogóle czasu. I niewiem czy jemu juz na mnie nie zalezy czy poprostu się obraził i ujął się honorem. Jego znak z odiaku to byk. Wróżka mi powiedziała że on tęskni za mną ale jest na tyle dumny i uparty że nie zrobi pierwszego kroku i ja również. Ale czekam, podobno wcześniej czy później nasze drogi i tak sie zejdą i ma sie to stać właśnie pod koniec wakacji i wtedy już nam się wszystko podobno ułoży na dobre. Zobaczymy...


Odpowiedz
(@bartek-39)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@runa903 Ta druga wróżka z kolei o której
Znam tę wróżkę, to Coventina. W moim przypadku wróżby tej pani okazały się b. trafne. Klaudia jestem w bardzo podobnej sytuacji do Ciebie! Tez po rozstaniu i wróżki podobnie jak w Twoim przypadku zupełnie różne mi przysłały wizje. Byłam w szoku, zupełnie coś sprzecznego. Jedna, że on myśli poważnie,ze mu b. zależy, a druga coś wręcz przeciwnego!Też pierwsza była negatywna, druga b. pozytywna, później jeszcze z innymi to konsultowałam. Mój też uniósł się honorem i też podobno tęskni, ale duma nie pozwala mu do mnie wrócić. Życzę ci powodzenia, na pewno wszystko się pozytywnie ułoży. Pozdrawiam:)


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@runa903 Może przemilczmy...

Wróżka mi powiedziała że on tęskni za mną ale jest na tyle dumny i

Sorry, ale to brzmi jak wyuczona formułka-gotowiec. Taka, jaką mają Cyganki. Żeby powiedzieć coś z czego tak naprawdę nic nie wynika, ale nie ma jak tego sprawdzić a brzmi dobrze.

Cóż, Byk... Zaraz oberwie mi się za kawiarnianą astrologię, ale z moich doświadczeń wynika, że Byki są dosyć zapatrzone w siebie i to niestety partnerka musi się dostosować, a jak nie, to płakać po niej nie będą. Mój niegdysiejszy partner, Byk właśnie, potrafił klęczeć przede mną na ulicy, być słodki i kochany, a jednocześnie wycinać mi takie numery, że ostatecznie miałam go serdecznie dosyć. Co ciekawe, moja bliska przyjaciółka też miała partnera Byka i podobne doświadczenia. Że jest wszystko fajnie, jak się dostosowujesz. Jak zaczynasz wymagać dostosowania się od niego, robi się nieciekawie.

Zawsze możesz zrobić pierwszy krok (byle taktownie i z godnością) i zobaczyć jaka będzie reakcja. Bierne czekanie to nic dobrego. Czasami szczęściu trzeba pomóc, niekoniecznie poprzez mailowanie z wróżkami. A tak z czystej ciekawości, jaki jest Twój znak Zodiaku?:-)


Odpowiedz
(@bartek-39)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@blekitnywir49 Ja właśnie traktowałam ich jak doradców duchowych, miałam poważne problemy i szukałam prawdziwej pomocy, rady. Nie zawsze jest możliwość skorzystania z osobistego kontaktu z wróżką, poza tym to też nie gwarantuje, że wróżba będzie trafna. Raz jedyny miałam taki osobisty kontakt i wróżka-tarocistka naopowiadała mi takich głupot,że kompletnie nic się nie sprawdziło, nawet sytuacja teraźniejsza była kompletnie nie trafiona, dodam tylko ze było to jakieś 2-3lata przed tym jak zaczęłam korzystać z internetowych wróżek. Przepraszam, nie bardzo rozumiem co miałabym im dać? Co to jest to „coś”? W takim kontakcie chodzi o powierzenie wróżce swoich problemów,szczerą rozmowę, a nie o nawiązywanie przyjaźni.

Są darmowe strony i co z tego? W czym one miałby być lepsze od płatnych? Poza tym wróżenie samemu sobie chyba nie jest dobrym pomysłem. A jeśli ktoś wróży za darmo, to nie oznacza,że jest skuteczniejszy, bo nie pobiera opłat. Poza tym rozczarowanie mniejsze czy większe nie zależy od tego czy zapłacimy za wróżbę czy nie, tylko od ciężaru problemu, od tego jak ważna jest dla nas dana sprawa. Tak na marginesie, ja też nie korzystałam z ciekawości, tylko wtedy gdy miałam istotne problemy.


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@bartek-39 No cóż, jeżeli wróżka zaczęła Ci opowiadać duby smalone, to trzeba było podziękować i wyjść. Chyba nie zapłaciłaś z góry, jak to ma miejsce w internecie?

Samemu jak najbardziej można sobie wróżyć. Nic nie stoi na przeszkodzie. Ta moja znajoma wróżka wróży sobie sama.

Mówiąc o więzi, nie miałam na myśli przyjaźni. Chodzi mi o koncentrację i mentalne otwarcie się podczas seansu. Można ewentualnie osiągnąć podobny efekt przez GG, ale najlepszy jest wtedy, kiedy osoby się znają.

Darmowe strony, chodzi właśnie o walkę z komercją, która sprowadza wróżbiarstwo do naciągactwa dla naiwnych, czego przykłady widać aż za dobrze na tym forum. Podobnie jak to, że gorycz rozczarowania jest znacznie spotęgowana poczuciem dotkliwej niekiedy straty finansowej,co również widać na tym forum, w aż za wielu wypowiedziach. Jeśli ktoś zadał sobie trud, by darmową stronę stworzyć, włożył w nią swą pozytywną energię aby służyła ludziom, to warto z tego korzystać. Już powstały reklamy szydzące z ludzi, którzy cenią tylko to co materialnie drogie, nie zwracając uwagi na rzeczywistą wartość.

Ale powtarzam, nie zamierzam brać na siebie odpowiedzialności za cudze wybory. Każdy ma swoje życie i robi z nim co uważa.


Odpowiedz
(@bartek-39)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@blekitnywir49 zapłaciłam z góry, nie wiedziałam jak to powinno wyglądać, to moja pierwsza w życiu wróżba była. Ja wolę jak ktoś z dystansu, obiektywnie spojrzy na mój problem.

to oczywiste,że jak wysyłałam pytania do wróżki, koncertuje się na danym problemie, właściwie nawet nie muszą jakoś specjalnie, bo gdy mam naprawdę problem myślę o nim bardzo intensywnie cały czas, non stop go wizualizuję. Nie zgadzam się,że najlepszy kontakt jest wtedy gdy osoby się znają. Chodzi raczej o trafienie na odpowiednia osobę, empatyczną, która wczuje się w nasza sytuację,wejdzie głębiej w problem, a nie „na sucho” odczyta rozkład( wtedy faktycznie każdy z nas mógłby być „wróżką”)

Jeśli chodzi o darmowe strony, to uważam,ze można trafić na kogoś bezinteresownego, co nie oznacza,że tak musi być. Równie dobrze można trafić na osoby, które się dopiero uczą i chcą w ten sposób rozreklamować swoja późniejszą komercyjna działalność. Szczerze powiedziawszy komercja aż tak by mi nie przeszkadzała, gdyby faktycznie osoby wróżące posiadały do tego powołanie.Często jednak jest tak,że wśród wróżących- tak internetowo jak i w realu jest mnóstwo osób zupełnie przypadkowych, niestety.


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@bartek-39 Bo to jest tak, że często ludzie wolą iść na łatwiznę, ulegają też wpływowi reklamy, łapią pierwsze lepsze. Nie od dziś wiadomo, że niecierpliwość i pośpiech to źli doradcy. Duży wpływ ma też niewiedza i mylne, fałszywe wyobrażenia. Zwłaszcza jeśli głęboko ugruntowane. A tak jest bardzo, bardzo często. Co do stron, to jest kilka które istnieją już parę lat i widać, że nie robił ich laik. A gdyby miał to być ktoś uczący się, to musiałby być wyjątkowo oporny, skoro jeszcze się nie nauczył. Ale każdy oczywiście wybiera własną ścieżkę. Jak dla mnie najistotniejsze jest jedno. Świadomość konsekwencji wborów. I że nie jest „wszystko jedno”. Najczęściej jednak tego właśnie ludzie uczą się na błędach. Za które czasem drogo płacą.


Odpowiedz
(@runa903)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@blekitnywir49 Mój znak to lew. Wiem, zaraz powiecie że to tragiczne połączenia ale wyobraźcie że nie koniecznie. Bo mam kilku dobrych znajomych i najlepszą przyjaciółke spod znaku byka i sie dogadujemy świetnie. właśnie ja mam to do siebie że przyciągam byki i dobrze czuje się w ich towarzystwie:). Napisałam do niego jakieś 3 tygodnie temu czy możemy pogadać, nie odpisał nic. Więc chyba jest obrażony albo już sama nie wiem co jest. Może faktycznie uniósł się dumą i teraz chce pokazac co to nie on.


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@runa903 No właśnie, że niekoniecznie tragiczne. Chociaż nie jest to połączenie idealne, ze względu właśnie na to, że oba te znaki nie lubią ustępować i mają dosyć apodyktyczne charakterki:-) Kobiety-lwy to fajne dziewczyny, z sercem na dłoni, ale jak im się ktoś postawi, to udusiłyby, trzeba z nimi dyplomacji (wiem, bo od prawie 10 lat kumpluję z Lwicą, a wcześniej też miałam koleżanki z tego znaku). No a Byk z kolei dyplomatą nie jest. Ja bym radziła raczej z niewielką pomocą przyjaciół zaaranżować jakieś spotkanie w kameralnym gronie, może jakieś zaproszenie na imprezkę, tak żeby był i on i Ty... Z tego co wiem, Byki bardzo lubią spotkania towarzyskie, więc może byłby w dobrym nastroju i nie strzelałby fochów. Aha, kolegowanie z Bykami to nie to samo co bycie z nimi w związku. Byki dla przyjaciół i kumpli skoczą w ogień, a dla swojej dziewczyny już jakby niekoniecznie. Moja „mądra księga” mówi, że możliwy jest udany związek Lwa i Byka, ale pod warunkiem, że któreś będzie stale gotowe do kompromisów. Zastanów się więc droga Lwico, czy chcesz pozwolić Bykowi na pokazywanie rogów? A może lepiej nieco małomówne i marzycielskie ale bardzo lojalne Ryby albo nieco szalony Wodnik?


Odpowiedz
(@bartek-39)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@runa903 w ogóle się tym nie przejmuj!Sama pozycja słońca to bardzo niewiele, by móc cokolwiek powiedzieć. Trzeba by znać godziny urodzenia Twoją i Jego, zrobić horoskopy porównawcze( kosmogramy) i przyjrzeć się aspektom.


Odpowiedz
(@bartek-39)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@blekitnywir49 Jednym słowem wszystko w naszych rękach, to my, a nie wróżki z takich czy innych portali, dokonujemy wyborów. Możemy zupełnie odwrócić bieg wydarzeń, a nie biernie poddawać się „wyrokowi” kart. Co do kwestii oporności, to znów nie o to chodzi, to nie jest tabliczka mnożenia, trzeba mieć dar i tyle. Nie każdy może zostać wspaniałym pisarzem czy nauczycielem, na poziomie rzemiosła może, ale talent i serce do tego co się robi to już inna kwestia.


Odpowiedz
(@runa903)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@bartek-39 Ale słuchajcie dziewczyny, coś w tym musi być z tego przeznaczenia bo wiem że mnie ciągnie do tego chłopaka ale i jego ciągnie do mnie a nasze drogi ciągle się krzyżują. I wiem że teraz jeszcze przez miesiąc czy dwa i nasze drogi znowu sie zejdą bo tak jest ciągle, ciągle nas los pcha ku sobie. A może znacie kogoś kto zajmuje się takim czymś jak sprawdzanie czy ludzie są sobie przeznaczeni? Tylko kogoś naprawde dobrego. A czemu Lilith nie chcecie komentować? Aż taka zła? Niemam zbytnio dziś czasu aby przejrzeć całe forum bo pewnie gdzieś tu jest o niej napisane ale w sumie wole nie czytać bo jeśli sa to aż tak krytyczne komentarze to jeszcze zwątpie w to co mi powiedziała. Aczkolwiek tak jak pisałam, wróżba Lilith i tej drugiej wróżki z allegro pokryły się bardzo i to nawet w szczegółach.


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@runa903 No bo to jest tak, że czasem się przyciągają przeciwieństwa, a czasem podobne przyciąga podobne:-) A może to związek karmiczny, z poprzednich wcieleń? I na przykład było tak, że w „tamtym życiu” Ty rządziłaś a on słuchał, a teraz jego kolej? Oj, może być różnie... Lepiej tego w sumie nie roztrząsać. Zajmij się tym co tu i teraz, Lwy są konkretne. Jak będziesz umiała się pogodzić z tym, że musisz mu ustępować, przynajmniej w tym co dla niego jest ważne, znaczy jak idzie na mecz z kolegami to jasne, że nie pójdzie z tobą do kina, itp., to pewnie jakoś się dogadacie. Ale nie pozwól mu też chodzić sobie po głowie. Nie wiem, w jakim wieku jesteście, czy to ma być poważny związek, czy na razie taki lajcik, ale tak czy siak, życzę powodzenia! A o Lilith nie chcę się wypowiadać, bo jak poczytałam taki jeden wątek, a potem jeszcze parę innych, to mówiąc prostym językiem „odpadłam”. I zostawmy to.


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@bartek-39 Wróżka może nam „wskazać drogę”, to co naprawdę jest ważne, przestrzec przed zagrożeniem, przepowiedzieć znaczące wydarzenia. Wskazać osoby nam nieprzyjazne oraz te którym możemy zaufać. Ale jestem bardzo sceptyczna co do wróżb „na miłość” lub na sprawdzanie partnerów w związkach. Ta moja znajoma była obsesyjnie zazdrosna i chodziła do wróżek by sprawdzić, czy mąż jej nie zdradza. Jeśli wróżka mówiła, że nie, to była głupia i niewiarygodna, a najlepsza była taka, która „widziała” przy jej małżonku grupkę napalonych bab i jeszcze była w stanie je opisać. Wtedy była usatysfakcjonowana i zaczynała tropienie. Nie muszę chyba mówić, że jest już po rozwodzie? I to wcale nie z powodu zdrady męża. Chłopina, przespokojny skądinąd miał dosyć ciosania kołków na głowie, wizyt w pracy i argumentów, że „ona i tak wie”. A czy można odwrócić bieg wydarzeń? Ta moja znajoma wróżka twierdzi, że tak, i że jak komuś u niej wychodzi jednoznacznie zła prognoza, to stara się podsunąć mu jakiś sposób z białej magii, by do spełnienia wróżby nie doszło. Ale mówiła, że takie bardzo tragiczne przepowiednie zdarzają się jej wyjątkowo rzadko, choć kilka miała, ale nie czuję się upoważniona by szerzej o tym pisać.


Odpowiedz
(@runa903)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@blekitnywir49 Ale mi wróżka nie powiedziała że ja z nim będe przez całe życie bo nawet o to nie pytałam ale powiedziała że z całą pewnością nie jest to jeszcze koniec relacji między nami i napewno będziemy jeszcze w związku. Myślicie że tego czy się z kims jeszcze będzie czy już nie, nie da sie przepowiedzieć?


Odpowiedz
(@runa903)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@blekitnywir49 Ale słuchaj kochana, to było dziwne bo na początku, rok temu jak znowu się zeszliśmy (pisze znowu bo już wcześniej on miał tak że raz chciał raz nie), twierdził że jest mu bezemnie źle, że tęsknił itd (ja za nim zresztą też i to bardzo) to było super, miał dla mnie mnóstwo czasu, codziennie sie spotykaliśmy, widać że bardzo mu zależało a później coraz mniej aż do tego doszło że w tym roku przez tydzien potrafiliśmy sie nie widzieć bo on miał ważniejsze zajęcia ale oczywiście dla znajomych czas był. No i tradycyjnie stwierdzenie że mu na mnie zalezy i że naprawde chce ze mna być i że gdyby nie chciał to by nie był i że on nigdy nie robi nic wbrew swojej woli. Wkońcu nie wytrzymałam i powiedziałam że skoro tak ma byc że nie ma dla mnie czasu to cześć no i się skończyło. Nie wiem, obraził się? Może i tak... Aczkolwiek tęsknie bardzo...:(


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@runa903 No tak właśnie Byki mają. Normalnie, jak bym o sobie czytała sprzed wielu lat, aż się uśmiechałam i kiwałam głową:-) I jeszcze nie powie Ci, że Cię kocha, bo przecież chyba widać. Ale faktycznie jest tak, że są uparci i zawzięci. Jak ja z moim zerwałam, to już nigdy więcej się nie spotkaliśmy i nie rozmawialiśmy, nawet na neutralnym gruncie. Ja oczywiście uznałam, że to tylko potwierdza jego paskudny charakter i to, że do siebie nie pasujemy, no i wywaliłam go ze swego serca. Ale ja jestem Strzelcem i tak potrafię. Lwy są bardziej uczuciowe. Może mu przejdzie po świętach... Będzie maj, tak romantycznie, będzie miał urodziny, to pora na refleksję.


Odpowiedz
(@runa903)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@blekitnywir49 Czemu mówisz że tak jakbyś widziała siebie sprzed wielu lat jeśli jesteś strzelcem?:) Myślisz że jest na tyle uparty że się nie odezwie? Poprzednio, tzn rok temu jak to on mnie odrzucał to później też sam sie nie odezwał tylko przez koleżanki do mnie pisał które mnie namawiały abym to ja zrobiła pierwszy krok no i zrobiłam bo go kocham. A myślisz że on mnie tez kocha? Ale tym razem to ja go zostawiłam. Napisałam do niego tak jak mówiłam bo chciałam pogadać ale nie odpisał więc co ja mogę zrobić. Nie będe się narzucała. Myślicie że nie odpisał przez dume i honor przez to że go zostawiłam czy faktycznie mu nie zależy już na mnie i kłamał. No ale kurde, mówił że mu naprawde zależy i nawet planował ze mną przyszlość. Czy jest możliwe że byk raz mówi że zależy a raz nie? Nie powiedział mi nigdy że mnie kocha i nie powiedział że nie bo powiedział że jest to poważna deklaracja i chce to powiedzieć tylko raz w życiu osobie z którą będzie na zawsze. Zresztą nie mówil o swoich uczuciach i nie mówił o nich. Ale o tym że mu na mnie zalezy mówił. Tak jak mowiłam, powtarzał że chce ze mną być i że nigdy nie robi nic wbrew swojej woli i że gdyby nie chciał to by mnie zostawil i nie był ze mną. Kłamał? Chyba tak skoro teraz sie nie odzywa:(.


Odpowiedz
(@bartek-39)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@runa903 Jedyne co mogę Ci podpowiedzieć (nie znając jego osoby), zaczekaj, jeśli się nie odezwie, złóż mu życzenia urodzinowe, wymyśl coś fajnego, bez narzucania się, coś co da mu do myślenia, pokaż się od strony, z której Cię jeszcze nie zna, zaimponuj mu czymś, żeby nie myślał,ze tylko czekasz na niego. Spróbuj go jakoś zaskoczyć, jeśli nie wypali, to daj sobie spokój. Tak na marginesie, jeśli ten byczek ma mocno obsadzony znak bliźniąt w swoim kosmogramie (tzn. ma jakieś znaczące planety w tym znaku) to może jedno mówić, drugie robić. Nie znam daty, wiec trudno mi coś więcej powiedzieć.


Odpowiedz
(@bartek-39)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@blekitnywir49 Chyba trochę generalizujesz. Ja jestem zodiakalnym bykiem i znam wiele osób spod tego znaku( płci męskiej i żeńskiej)bardzo uczuciowych, jeśli się prawdziwie zakochają to są bardzo stali i nigdy nie odpuszczają. Owszem nie jest to łatwy znak, ponieważ większość jego przedstawicieli to ludzie b. ambitni i uparci, lubiący wyzwania także w partnerstwie. Trudno tak teoretycznie coś powiedzieć( nie znając całości horoskopu), ale na pewno dobrzy partnerzy dla byka to ludzie, którzy muszą mu czymś imponować, być wyzwaniem, kimś o kogo będą musieli stale zabiegać, zdobywać.


Odpowiedz
(@runa903)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@bartek-39 On o mnie nie musiał zbiegac kompletnie wcale. Miał mnie jak na tacy, byłam cała jego. Praktycznie świata pozanim nie widziałam. Nie miałem własnego życia bo żyłam jego zyciem. Byl dla mnie najważniejszy no ale wkońcu go kocham. I myślicie że dlatego tak się stało? To może ja teraz powinnam coś zrobić aby zaczął o mnie walczyć. O ile wogóle zacznie walczyć jeszcze o mnie:(:(:(


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@bartek-39)
Połączone: 16 lat temu

Wygląda na to,ze Twój byczek jest dość dynamiczny, lubi ruch, zmiany, ogólnie poznawanie, zdobywanie różnych doświadczeń. Trudno mu będzie tak szybko się ustabilizować, bo ma dużo piątek w swoim portrecie numerologicznym, w dodatku jest 1 wiec musi grać pierwsze skrzypce. Myślę, że jest stały w uczuciach, bo ma mocno obsadzony znak byka( wenus, księżyc i słońce). Jak do niego dotrzeć? Spróbuj mu czymś zaimponować, jakoś go zaskoczyć i nie pokazuj ze jesteś na każde jego skinienie. Dobrze,żeby łączyły was jakieś wspólne pasje, zainteresowania. Nie wiem, co on lubi, czym się pasjonuje, ale może spróbuj jakoś z tej strony zadziałać. Niedługo ma urodziny, zrób mu jakąś niespodziankę, zaskocz go czymś i przede wszystkim nie naciskaj na niego, dawaj mu tylko delikatne sygnały.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@runa903)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@bartek-39 Ale narazie nie mogę nic zrobić, muszę czekać. Bo przecież nie odzywa się. Niestety żadna wróżka nie powiedziała mi jak nastąpi kontakt między nami. Czy to on się odezwie czy jak. Zapewniały mnie tylko że ten kontakt napewno nastąpi, że nie jest to koniec relacji między nami i że na bank będziemy jeszcze w związku. Co prawda fortuna mówiła inaczej ale też mowiła takie rzeczy o jego charakterze że kompletnie się nie zgadzały. Słuchałam tego jak wryta aż nie miałam siły nic powiedzieć bo zamurowało mnie to co powiedziała. Ta druga wróżka natomiast trafiła w cechy charakteru znakomicie. Zgadzały się w 100%. To co napisała to dokładnie tak było. Nic dodać nic ująć. Miejmy tylko nadzieje że będzie dobrze. Na szczęście przeprowadza się niedługo z rodzicami prawie po sąsiedzku ze mną :). I co, myślicie że to że jego rodzice kupili działke i postawili dom prawie obok mnie choć tyle działek w około to przypadek? Może i przypadki sie zdarzają ale a naszym przypadku jest ich za dużo, zdarzają się za często pozatym mi zalezy na nim BARDZO i go kocham. Czy jemu zależy?? Niewiem, mówił że tak. Czy kocha? tez niewiem, nie potrafie tego wyczuć.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@nocny-duch76)
Połączone: 18 lat temu

Zawsze pytam klientów kiedy ostatnio byli u wróżki. Jeśli ktoś był kilka miesięcy temu, nie wróżę, a Ty piszesz o bywaniu u wróżki raz w miesiącu? Rozumiem sytuację, w której jedna osoba wróży sobie raz na np. miłość, a za jakiś czas wraca i prosi o wróżbę na pracę, to dwie różne sprawy. Bywanie u wróżki raz w miesiącu to uzależnienie.


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@nocny-duch76 Dzięki nocny_duch76, że zabrałaś głos! I że nie „ochrzaniłaś” za kawiarnianą astrologię:-) Do dziewczyn, z którymi rozmawiałam, oczywiście, że generalizowałam, zastrzegłam się zaraz na początku poruszenia tematu znaków Zodiaków. Pozdrawiam wszystkich ciepło!


Odpowiedz
(@nocny-duch76)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 9

@blekitnywir49 Ja nie ochrzaniam:) Ja tłumaczę, że tzw. „nasz znak zodiaku”, który jest w istocie znakiem Słońca w naszym horoskopie to tylko niewielka część prawdy o astrologii. A część prawdy często prowadzi do zagubienia w wiedzy. I będę tłumaczyć to do końca świata:) A poza tym nie widziałam Twoich wywodów astrologicznych w tym wątku.

Skoro się interesujesz astrologią, mogę polecić Ci jakąś książkę o podstawach. Jeśli ktoś inny też jest zainteresowany mogę zrobić to tu na forum lub w wątku.


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@nocny-duch76 Bardzo chętnie, dziękuję:-)


Odpowiedz
(@nocny-duch76)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 9

@blekitnywir49 To jest ostatnio moja ulubiona pozycja dla początkujących:

sklepmagiczny . pl/astrologia-poczatku-p-695 . html
„Ostatnio”, nie znaczy że to świeżynka wydawnicza, bo książka na rynku jest już kilka lat, kupiłam ją już jakiś czas temu, ale ostatnio ją przejrzałam.

Ponadto jestem fanka wykładów i warsztatów autora.


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@nocny-duch76 Dzięki wielkie, chętnie sie zapoznam, tym bardziej, że akurat nie znam tego autora!


Odpowiedz
(@maciek-78)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 13

@nocny-duch76 Faktycznie, bywanie u wróżki regularnie raz w miesiącu to juz wielkie uzależnienie i wielka niemoc podejmowania samodzielnej decyzji... Jednak w sytuacji ważnej, można wrózbę powtórzyć po miesiącu, jak również np. jednego miesiąca pytać o milość, za miesiąc wrócic z pytaniem o pracę, rodzinę itd. Byle zachowac zdrowy rozsądek, panowac nad tym.


Odpowiedz
(@blekitna-cisza)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@nocny-duch76 Ja słyszałam, że można raz na miesiąc, byle nie co miesiąc...;-)


Odpowiedz
Wpisy: 55
(@lesna-sciezka)
Połączone: 16 lat temu

Wszystko zależy od tego ile masz kasy, jak dużo to możesz sobie wrózyć 24h/dobę


Odpowiedz
Wpisy: 7
(@ola-4)
Połączone: 16 lat temu

Ja sobie wróżę raz na 3 miesiące. Robię to u jednej sprawdzonej wróżki via internet /wrozbyonline. Jak do tej pory sprawdza się w 80 %. Pozdrawiam.


Odpowiedz
25 Odpowiedzi
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 206

@ola-4 odpowiedzi na to samo pytanie od kart mozna uzyskac raz w miesiacu. nie ma sensu szybciej. dalej tez nie trzeba.przyczyna jest prosta.wrozbna jest po to by cos zmienic.


Odpowiedz
(@gwiezdna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 206

@ola-4 dodam ze nie jest nam odgronie przeznaczona


Odpowiedz
(@ewa-33)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@gwiezdna-lilia Ja nie rozumiem wcześniejszej wypowiedzi kogoś z tego wątku, że jak za często się chodzi to będzie pech...Bzdura..najwyżej namiesza się w głowie, nie ma żadnych pechów, za wszystko sami jesteśmy odpowiedzialni. I mówię, to z całą świadomością-Ja uzależniona od częstego wróżenia..A właściwie wówczas, kiedy mam mega problem,i emocje przesłaniają rozsądek. Zamarudzę trochę i opowiem w kilku słowach moje doświadczenia z częstego wróżenia.

Na podstawie np. 4 wróżb, które mi zrobiono przy rozstaniu z chłopakiem (które były różnej wersji), wybrałam sobie te co mi pasowały:)Zaznaczę,że kiedy rozstawałam się z chłopakiem, to nie chciało mi się czekać aby osobiście się spotkać z wróżką i dzwoniłam na portale (chyba ezo).Był grudzień.

Potem w styczniu poszłam do wróżki Beaty Jeske (byłam u niej już kilka lat wcześniej), powiedziała mi,ze przełom maja/czerwca wracamy do siebie, wyszła karta długoletniego małżeństwa itp. Zapisałam sobie tą wróżbę, wskazówki, rady, i wracałam do niej od czasu do czasu..Od stycznia do dzisiaj, miałam mnóstwo zmiennych nastrojów..ale starałam się spożytkować ten czas w samotności, stwierdziłam,ze wszystko jest po coś..Inwestowałam we własny rozwój..odświeżyłam znajomości z kumpelami.. Poczytałam o pozytywnym myśleniu, o potędze podświadomości, zrobiłam w marcu Mapę Marzeń-jednym słowem starałam się pomóc losowi?? Robiłam też mnóstwo błędów w trakcie tych miesięcy..niby nie byliśmy razem,ale utrzymywaliśmy kontakt do lutego..i nie raz się kłóciliśmy mega ostro..Nieraz myślałam,ze coś źle zrobiłam,że pewnie wróżba się nie spełni,bo poszłam inną drogą..

W kwietniu się załamałam, może dlatego,ze tak blisko już maja? a ja niecierpliwa jestem:( miałam bardzo zły nastrój..dzwoniłam 3 razy na jeden z portali, bardzo miłe wróżki i przedwczoraj na viversum, gadałam z Panem Pawłem T. Jak poprzednie mi mówiły,ze się zejdziemy (tez termin maj/czerwiec), to Pan Paweł powiedział,ze niemożliwe, niech sobie na razie dam spokój..owszem za jakiś czas jest szansa na reaktywację,ale były partner nie będzie ze mną teraz rozmawiał, ma do mnie żal itp...

Przemyślałam te wróżby, powody dlaczego się Ciskałam i tak często dzwoniłam,żeby w kółko to samo usłyszeć..i stwierdziłam,że tracę swoją energię..bo chciałam go spotkać, usłyszeć..a miałam czekać, kiedy teraz chce go usłyszeć.. rany, przecież to moje życie!! moje emocje, moja miłość...Że wszystko absolutnie zależy ode mnie..że muszę się wsłuchać w siebie..Że stan zawieszenia w którym byłam, to moje wyłącznie działanie..

I zadzwoniłam wczoraj do niego..pod pretekstem awarii programu antywirusowego:) ale jak on się ucieszył..ranyyyyy:) stęskniony..chyba sam się zmagał z sobą...przegadaliśmy ponad godzinę, rozmawiając o wszystkim i o niczym..delikatnie podpytując,czy nie ma kogoś w naszym życiu..I ustaliliśmy,że w piątek jedziemy do Karpacza:)na wycieczkę..Zobaczymy jak to dalej będzie..

I do Kladuii..sama kreujesz swoją rzeczywistość...wróżki mówią Ci,to co umysł przestawia Ci na daną chwilę..kiedy załamana szłam czy dzwoniłam do wróżki to wychodziła niedobra przyszłość..I na odwrót.. Jestem pewna,ze częstotliwością dzwonień do wróżek, sprawiłam,ze wróżbita Paweł T. postawił mi zakłóconą wersję..Bo nie wątpię w jego kompetencje..

Jeśli męczy Cię sytuacja,tkwienie w niepewności to zadzwoń do byłego..co się takiego stanie?? jeśli Cię,ze tak powiem brzydko „zleje” to zamkniesz stan zawieszenia..Ja wczoraj dzwoniąc brałam pod uwagę i to..ale stwierdziłam,że przynajmniej będę wiedzieć..Tracisz energie na negatywne emocje..

Chciałabym już więcej nie korzystać z wróżek..postaram się wytrwać w tym..Bo chociaż fascynuje mnie ezoteryka, ciekawi moja przyszłość...To zobaczyłam jak fascynujące jest również wygranie w własną podświadomością, kiedy sterujesz nią w dowolny sposób, realizując własne marzenia...


Odpowiedz
(@blekitnywir49)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 151

@ewa-33 No i to już jest pech. Trudno o bardziej pechowe wydarzenie od pozwolenia na to, by jakiś obcy człowiek namieszał nam w głowie i jeszcze za to zapłacić:-)

No, z tą dowolnością bym nie przesadzała. Ale praca z
podświadomością, (niekoniecznie „wygrywanie z nią”, bo to nie jest gra, mniej więcej tak, jakby się cieszyć, że się wygrało z samym sobą w warcaby), to rzeczywiście fascynujące doświadczenie.


Odpowiedz
(@blekitna-cisza)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@blekitnywir49 Spotkałam się niedawno z znajomą która fascynuje się ezoteryką, wróży z kart. Okazuje się że ta osoba kilka razy dziennie stawia sobie karty dla samej siebie. Pyta kart dosłownie o wszystko, o sprawy codzienne a także o zmarłych... Nawet pyta kart o to, z której wróżki na Allegro ma skorzystać! Co gorsza, mówi że coś jej się tam w mieszkaniu pojawia, słyszy jakieś głosy, w nocy nie może spać. Brzmi to może jakoś dziwnie, absurdalnie, ale tak jest. Nie wiem co o tym sądzić? czy to jest jeszcze uzależnienie od kart? czy coś już znacznie gorszego?:-(


Odpowiedz
(@zlota-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 529

@blekitna-cisza Korzystam średnio raz w miesiącu z wróżby i jakoś nie czuję się uzależniona. Wszystko zależy od tego jak podchodzimy do wróżb. Jeśli ktoś przyjmuje je z wypiekami na twarzy i święcie w nie wierzy, to może się uzależnić, ale taka osoba jak ja szuka tylko różnych elementów układanki przed podjęciem decyzji i wróżbę traktuję właśnie jako jeden z elementów a nie jak wyrocznię. Korzystam z wróżby przez mail, ponieważ to pozwala na dystans.


Odpowiedz
(@grzegorz-60)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 11

@zlota-lilia u wróżek byłam 3 razy, pierwszy niech będzie w roku 2000, kolejny 2005 i 2006 ( mniej więcej tak rozłożyło się to w czasie ) 2 pierwsze wróżby uzupełniały się idealnie ostatnia ( sprawa była WAŻNA ), istne zaprzeczenie 2 poprzednich ( po 3 latach mówię śmiało, nie sprawdziła się ale pierwsza i druga „trwają”, wtedy nie było jeszcze internetu a i zycie układa się na tyle ciekawie że nie muszę pytać myślę że do wróżki wystarczy iść raz na x czasu np. kiedy mamy naprawdę ważny problem czy tez taki który ma wiele rozwiązań, o ile mamy sprawdzona wróżkę, co do wróżby e-mail, sms po moich doświadczeniach wydaje mi się że można pytać co drugi dzień, no chyba że ktoś ma pewność że jego wróżka rozłożyła karty a nie jest to osoba która po prostu wklepuje na kompie 160 znaków i uśmiecha się pisząc kolejny „wierszyk”, tu sprawa zależy od tego jak rzetelna odpowiedź otrzymaliśmy, karty „dają nadzieję”, ale nie budują rzeczywistych zdarzeń, to nie magia z bajek dla dzieci


Odpowiedz
(@kasia-90)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@grzegorz-60 Cześć,

W takim razie poleć jakąś dobrą wróżkę, m.zapytanie2009@o2.pl

Pozdrawiam


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@kasia-90 niestety nie polecę żadnej, głównie z szacunku do ich pracy, reklama na forum jest gwarancją otrzymywania „nieuczciwych” sms


Odpowiedz
(@kasia-90)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@gosia-93 Rozumiem, a czy mogę prosić na maila:

m.zapytanie2009@o2.pl

Jak ja skorzystam, to może Ty będziesz mieć zniżkę (to też jest jakiś argument)?

Pozdrawiam


Odpowiedz
(@mglisty-kamien)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@kasia-90 Przepraszam, ale nie. ale mogę coś „doradzić” sprawdź statystyki wróżek, popatrz na komentarze, ile ich jest i ile z nich wystawionych jest przez 1 osobę i w jakim odstępie czasu były wystawiane, wróżek z duża liczba w miarę wiarygodnych komentarzy jest tylko kilka spośród armii wróżbitów


Odpowiedz
(@kasia-90)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@mglisty-kamien Cześć Klaudio,

Pisałaś tu na wiosnę o pewnych problemach prywatnych i że korzystałaś z porady wróżek.

Czy teraz z perspektywy czasu możesz ocenić, czy któraś z nich pomogła, czy raczej to strata czasu i pieniędzy? Jeżeli pomogła, to która?

Dzięki za wszelkie komentarze.


Odpowiedz
(@kasia-90)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@mglisty-kamien Hej,

W kwietniu pisała tu Klaudia, że korzystała z porady kilku wróżek. Opisywała, że pierwsza wróżka powiedziała jej same złe rzeczy, a dwie kolejne, w tym Lilith, zgodnie zapowiedziały pogodzenie się z chłopakiem i podały nawet zbliżone terminy.

Ciekawa jestem, jak po czterech miesiącach wygląda sprawdzalność tych przepowiedni?


Odpowiedz
(@aura517)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@kasia-90 Moim zdaniem, by nie dochrapać się przeciwnej wóżby, optymalnie jest wróżyć sobie raz na parę miesięcy. Wcześniej warto zapisać pytania, a w trakcie wróżby nie przrywać wróżce mówienia. Jak ewentualnie chce się o coś dopytać, to dajmy skończyć wróżce myśl. Bo potem żal możemy mieć tylko do własnej głupoty, że wróżka czegoś nie dopowiedziała. Nie skakać od wróżki do wróżki, od wróżki, do wóżbity, potem do jasnowidza, a może jeszcze do runisty. To, czy będzie to runista, wróżbita, jasnowidzka, astrolog, czy „zwykła” wróżka, nie ma znaczenia. Fakt jest faktem, częste wróżby szkodzą i wcale się nie sprawdzją- ani w znaczeniu dobrym ani złym. Pominę już fakt, że wydaje się wtedy krocie, ale po prostu sobie psychiczną krzywdę, że wróżymy często. A pretensja jest później do wróżki takiej, czy siakiej. Moim zdaniem optymalny czas, to raz na kwartał + zastanowienie się przed wizytą o co chce się zapytać + zapisanie sobie pytań. No i te same pytania, to też kuriozum! Czyli, ani często, a tym bardziej nie to samo. Wróżba ma pomagać, witaminy też, w obu przypadkach nie można przedawkować, efekt jest odwrotny.


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@aura517 Kiedyś wróżyłam sobie średnio raz w miesiącu i nie czułam się uzależniona.


Odpowiedz
(@ksiezyc47)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@gosia-93 i sprawdziło się cos?

zadowolona jesteś z tych wróżb, czy to raczej strata czasu i pieniędzy...


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@ksiezyc47 Korzystałam często, bo wróżby nie były trafione. Nie szukałam jednak takiej, która powie mi to co chciałabym usłyszeć. Wciąż poszukiwałam kogoś, kto dobrze mnie scharakteryzuje i kto dobrze odczyta moją przeszłość. Miałam awersję do wróżek, które chciały dokładny opis sytuacji, to żadne wróżki. Na takie nadziałam się wiele razy. Swoją wróżbę opierały na tym co napisałam a ja szukałam kogoś kto sam odczyta mój problem i spojrzy na niego inaczej, nie z mojej strony.

Straciłam dużo czasu i pieniędzy zanim trafiłam na swoją wróżkę. Jej wróżby się sprawdzają, więc nie mam już potrzeby częstego korzystania. Poza tym ona dała mi wędkę a nie rybę i dzięki temu teraz sama kształtuję swoje życie.


Odpowiedz
(@ksiezyc47)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@gosia-93 Ja również poproszę o namiary. Pozdrawiam


Odpowiedz
(@gosia-28)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@ksiezyc47 Jako wróżka, piszę Wam: że nie można często wróżyć! A także na pewno nie u kilku osób, na tą samą kwestię! Zmiana pytań nie pomoże, jak cały czas poruszana jest ta sama kwestia! To, że zamieni się wróżbę z Tarota, na Runy, albo Runy, na Kabałe, to nic nie znaczy! Wróżba jest wróżbą, wróżka wróżką i wróżbita wróżbitą. Nie wróżcie często, bo wtedy nic Wam się sprawdzać nie będzie! Ponadto, nie ma wróżki, wróżbity wyroczni, dlatego, to nie usprawiedliwienie „szukałam wyroczni” NIE MA WYROCZNI, CZŁOWIEK JEST CZŁOWIEKIEM! Pewnych rzeczy się nie przeskoczy! Wróżna, to nie koncert życzeń! Wróżyć powinno się raz na 4-5 miesięcy. Częstsze wróżby oznaczają, że nic się nie będzie sprawdzać, a w swoim życiu narobicie misz- maszu.


Odpowiedz
(@zielonaaura715)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@gosia-28 Witajcie.

Ja się niestety nie mogę zgodzić z tym że wróżbe można robić raz na 4-5 miesięcy. Owszem, nie można często wróżyć. Jeżeli już ktoś musi to kolejny raz to samo pytanie może zadac minimum 28 dni po poprzedniej wróżbie ponieważ tyle trwa miesiąc księżycowy i w tym czasie dokonują się istotne zmiany. My nie musimy ich zauważyć ale one są. Także nie częściej jak co 28 dni.


Odpowiedz
(@mglisty-kamien)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 16

@zielonaaura715 cos w tym jest.mi i mojej kumpeli posypało się życie mniej więcej w tym samym czasie.ona miała nr do wróżki.dzwoniła i ona i ja.ta osoba dużo powiedziała.wróżba była pozytywna dla nas obu.mnie niestety podkusiło i zaczęłam wydzwaniać po innych wróżkach pytając o to samo.jej facet wrócił tak jak miała przepowiedziane...mój nie...coś się miedzy nami ciągnie nie umarło to co było ale nic się nie zmienia.więc sama sobie popsułam,szkoda że nie wiedziałam tego wszystkiego wcześniej...kiedy weszłam na to forum i poczytałam o takich maniaczkach jak ja było już za późno.szkoda


Odpowiedz
(@magda-28)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 12

@mglisty-kamien Wróżę sobie średnio raz na miesiąc i nie czuję się uzależniona.


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 611

@ksiezyc47 mozesz mi cos wicej na temat tej wrózki napisać na maila magda.pyta13@wp.pl


Odpowiedz
(@zlotazrodlo)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 0

@ewa-33 Zastanawiam się nad tym co powiedziała ewa_33...czy tak jest jak ona mówi?


Odpowiedz
(@ciepla-runa)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@zlotazrodlo Wlaśnie jak często? Miesiąc temu wróżyłam u Lilith i czy można już drugi raz jeśli jeszcze po drodze byłam na wróżbyonline?


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@mglisty-cisza)
Połączone: 17 lat temu

2 razy w roku, tyle wystarczy, powrozyc sobie obszernie itd to jest moje zdanie, ludzie nie uzalezniajcie sie tak od wrozki, w koncu moze byc tak ze nie bezdiecie potrafili nic sami podejmnac, a pozniej wina wrozki! 2 razy do roku, jest ok, plus nie czesciej niz 3 miesiace na malestkowe sprawy:) pozdrawiam


Odpowiedz
Udostępnij: