Witam wszystkich.
Byłam u tego pana jakies ładnych kilka lat temu. Przyjmował na Piotrkowskiej w Łodzi, u siebie w domu. Starszy człowiek, dosyć specyficzny, małomówny, wróżył z tradycyjnych kart.
Chciałabym sie dowiedzieć, czy ktoś z was był u niego i czy to co przepowiedział w ogóle miało odzwierciedlenie w rzeczywistości? I czy jeszcze przyjmuje?
Pytam bo dzieje się coś dziwnego... to co mi wtedy powiedział, a co potraktowałam raczej z przymrużeniem oka, zaczyna powoli nabierać sensu i składać się w całość. Zastanawiam sie czy to możliwe, że ta wróżba naprawdę się spełnia. Dziwne uczucie, nie wiem co o tym myśleć.
Może znacie kogoś innego, dobrego wróżbitę, do kogo warto pojechać?
Czekam na odpowiedzi, pozdrawiam.
sam jestem z Łodzi i powiem ci jedno - nie trać czasu ani pieniędzy na takie wizyty. żaden wróżbita nie jest ci w stanie pomóc w żaden konkretny sposób, nic dobrego z tego nie wyniknie. to moje zdanie i stoje przy nim.
Bez sensu byłoby żeby dalej chodził do pracy za grosze... na pewno wywróżył sobie trafne numery w totolotku i teraz siedzi gdzieś na karaibskiej wyspie w luksusowej willi 🙂
Cześć wszystkim...
Nie wiem czy to dobra wiadomość, ale o ile mi wiadomo ten pan już nie żyje. Szukałam go, bo.. no właśnie, minęło sporo lat od naszego spotkania i teraz patrzę jak to wszystko co mi wtedy powiedział zaczyna się spełniać jedno po drugim. Dosłownie bezbłednie.
Byłam u niego trzy razy przez te 10 lat i naprawdę wszystko co powiedział się ziściło... szkoda wielka, że już nie można do niego pójść. Jeśli ktoś z Was miał z nim kontakt i zna kogoś równie dobrego w Łodzi, to prosiłabym o info tutaj w wątku. Wiem że szkolił dwoje uczniów, ale niestety nie pomyslalam żeby wtedy poprosić go o kontakt do nich...
