no więc zadałam sobie pytanie jak będzie z finansami w maju i wyszło mi coś takiego...
10 Monet / 3 Miecze / 10 Kielichów
i szczerze, to patrząc na 10 Monet i 10 Kielichów pomyślałam „okej, będzie naprawdę spoko, może nawet bardzo dobrze!” 😀 ale NIE. bo oczywiście musiały te karty postanowić, że nie będzie tak łatwo i wrzucić mi w środek te cholerne 3 Miecze 😡 serio, dlaczego w środku?! żeby to było na początku albo na końcu, to bym jakoś to ogarneła w interpretacji, ale tak... nie wiem co z tym zrobić
????????
Co te 3 Miecze tam robią w ogóle?? to karta która mi tak rzadko wypada, że prawie o niej zapomnialam xD i właśnie teraz musiała się pojawić akurat tutaj, w tym miejscu
jakies pomysły bo kompletnie nie mam pojecia jak to czytac razem :/
Trójka mieczy to karta, która między innymi mówi o tym że żeby coś dostać trzeba się o to upomnieć. Może warto zacząć głośniej mówić o tym co się robi i czego się oczekuje... domagać się podwyżki, awansu, chwalić swoimi wynikami? Nie czekać aż ktoś sam zauważy.
No i jeszcze jedno, pozwól sobie na złość.
Hmm, z tego co widzę to będziesz się finansami dość mocno przejmować, nawet kiedy już będą 🙂 Taki masz charakter chyba, że jak coś przyjdzie, to od razu myślisz „no dobrze, ale co teraz z tym zrobić, żeby nie przepuścić za szybko i jeszcze pomnożyć”... Albo te karty po prostu pokazują Twój obecny stan, że teraz trochę za bardzo to przeżywasz i nakręcasz sie niepotrzebnie. Bo sama stabilizacja finansowa z tych kart jak najbardziej wynika, kasa będzie, naprawdę nie ma się co tak stresowac 🙂
Moim zdaniem i tak powinno być w miarę stabilnie 🙂 Ta trójka mieczy to może być jakaś nieudana inwestycja, albo w połączeniu z dziesiątką kielichów... no może trochę nierealistyczne podejście do celów finansowych. Czy przypadkiem nie masz kilku źródeł dochodu naraz i nie rozpraszasz się za bardzo zamiast skupić sie na jednym konkretnym?
Koniecznie napisz za miesiąc jak to sie u ciebie ulozylo, bo jestem strasznie ciekawa jak to wszystko się potoczy! 😀
Dobra, chcę podziękować wszystkim co mi tu odpisały! 🙂
Co do tego sprawdzenia, no to każda miała trochę racji.
Martwiłam się o kase zupełnie na zapas, zresztą wlasnie tak mam że zawsze się zamartiwam z góry o rzeczy zanim cokolwiek się stanie.
Ale koniec miesiąca się zbliża i wychodzi na to, że mimo tych dużych wydatków zaplanowanych na maj, jakoś to wszystko się jednak spina 😀 A byłam przekonana że nie doczołgamy się do końca miesiąca haha. Starczyło nawet żeby pożyczyć trochę przyjacielowi, więc chyba jest okej!
