Hej, dobry wieczór! Ciekawy układ masz tu do rozgryzienia, chętnie powiem co o tym myślę.
Kapłanka jako twoje nastawienie to karta dość introwertyczna, można powiedziec że jesteś wyciszona przed tym spotkaniem, może trochę niepewna, może po prostu czekasz i obserwujesz. Nie rzucasz się na głęboką wodę. Z kolei Słońce po jego stronie to już zupełnie inna energia, on idzie na to spotkanie z otwartą przyłbicą, optymistycznie, radośnie nawet. Ciekawa ta różnica między wami.
Mag jako odpowiedź na pytanie czy do spotkania dojdzie... no to ja bym to odczytał jednoznacznie: tak, dojdzie, i to z pełną mocą. Mag to karta działania, inicjatywy, ktoś tu pociąga za sznurki żeby to się wydarzyło.
Koło Fortuny w atmosferze spotkania to trochę jak znak zapytania nad całym zdarzeniem. Coś może zaskoczyć, jakiś zwrot, może nieprzewidziana sytuacja, ale niekoniecznie zła! Koło obraca się i w jedną i w drugą stronę.
No i Pustelnik na końcu jako rezultat... to karta refleksji, wewnętrznego skupienia. Jakby to spotkanie miało skłonić was oboje do przemyśleń, pewnego rodzaju powrotu do siebie. Niekoniecznie musi to byc smutny finał, raczej dojrzały.
Ogólnie układ wygląda ciekawie, jeśli chcesz omówić coś dokładniej to pisz śmiało tutaj 🙂
Zasady na tym forum są chyba jasne, najpierw człowiek sam próbuje coś z tych kart wyczytać, a dopiero potem prosi innych o pomoc. Więc co Ty sam widzisz w tym rozkladzie?
