Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Taroty o kupnie mieszkania - czy potencjalna kupująca sfinalizuje transakcję?


Wpisy: 73
Rozpoczynający temat
(@wir627)
Połączone: 16 lat temu

Cześć wszystkim. Sytuacja jest naprawdę pilna, bo muszę sprzedać mieszkanie zanim w marcu zjawi się u mnie komornik, więc każdy dzień ma znaczenie. Na razie odezwała się tylko jedna osoba zainteresowana i umówiłyśmy się na oglądanie w tym tygodniu.

Zapytałam kart, czy ta pani zdecyduje się na kupno: Śmierć, Kapłanka, Królowa Monet.

Przyznam, że układ wygląda mi całkiem obiecująco, ale chciałabym usłyszeć wasze opinie. Śmierć kojarzy się z poważną, przełomową zmianą, więc może chodzić o to, że ta kobieta stoi właśnie przed jakimś dużym krokiem życiowym, np. właśnie takim jak zakup mieszkania. Kapłanka z kolei siedzi ze swoją szkatułką i sprawia wrażenie kogoś, kto wszystko dobrze przemyśli zanim podejmie decyzję, może więc ta pani jeszcze rozważa różne opcje? A Królowa Monet na końcu z pieniędzmi w ręku wygląda dla mnie najbardziej obiecująco, jakby finanse były po jej stronie i transakcja jest mozliwa.

Ale wiem, że od samego oglądania do podpisania umowy droga daleka, nie chce sie za bardzo nakręcać. Czy ktoś widzi to podobnie, albo ma inne zdanie na temat tego układu?


Odpowiedz
6 odpowiedzi
Wpisy: 535
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Śmierć w kartach to zmiana kierunku, odwrócenie wcześniejszej decyzji. Nie widze tu żadnej transakcji.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@wir627)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 73

@kamil-24 masz rację, tak właśnie to widzę. Ta starsza pani zaczęła nagle narzekać że pokoje są za małe, choć przecież wymiary miała podane już wcześniej... nie wiem co sobie wyobrażała, skoro całe mieszkanie ma tylko 47m2 i raczej nie ma co liczyć na obszerne pomieszczenia.


Odpowiedz
(@wir627)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 73

@kamil-24 święta racja, ta pani dziś obejrzała to mieszkanie i jeszcze się nie określiła co do zakupu. Miałam wrażenie, że jej się podobało, ale zaczęła narzekać że pokoje są za małe i że nie wierzy w podany metraż. Dałam jej miarkę żeby sama zmierzyła i wszystko się zgadzało co do centymetra. Poprosiła jeszcze o dodatkowe dokumenty, ale szczerze mówiąc myslę, że już się nie odezwie...


Odpowiedz
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@wir627 szczerze? nie bardzo mogę powiedzieć „przykro mi”, bo jakoś nie czuję że powinienem. i mam wrażenie, że Ty sama gdzieś w środku wcale nie chcesz tej sprzedaży. cały czas mam takie przeczucie, że sprawy potoczą się tak, iż ostatecznie nie będziesz musiała tego mieszkania sprzedawać


Odpowiedz
(@wir627)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 73

@kamil-24 masz rację, bo szczerze mówiąc na poczatku rzeczywiście chciałam sprzedać, ale gdzieś po drodze mi ten zapał trochę zgasł gdy zderzylam się z rzeczywistością. Okazało się, że ceny wynajmu w mojej okolicy są już teraz nawet wyższe niż rata mojego kredytu hipotecznego, a do tego mieszkań do wyboru praktycznie nie ma i te dostępne to naprawdę niski standard. Więc tak... mam nadzieję, że wydarzy się coś pozytywnego i nie będę musiała sprzedawać teraz, a już w szczególności poniżej ceny rynkowej tylko po to żeby w ogóle znaleźć kupca i móc spłacić długi. Ale czas powoli mi ucieka i jeśli nic się nie zmieni, będę musiała zejść z ceny 🙁


Odpowiedz
(@ola-99)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 97

@wir627 ja też nie widzę tu specjalnych szans na udaną transakcję. ta klientka wyraźnie liczy każdą złotówkę i nie odpuści bez walki. pewnie będzie szukać jakichś wad, czepiać się szczegółów, żeby mieć argument do zbicia ceny... i szczerze mówiac, to jej w sumie trudno się dziwić. może spróbować potargowac się na własnych warunkach, ale łatwo nie bedzie.


Odpowiedz
Udostępnij: