Sytuacja zmusiła mnie niestety do podjęcia decyzji o sprzedaży mieszkania, które częściowo mam na kredyt ;/ Nie chcę tego robić, ale nie mam wyjścia, bo pieniądze ze sprzedaży w większości pójdą na spłatę długów firmowych i bankowych. Zaczęłam jednak wątpić, czy uda się to szybko załatwić, bo kilka dni temu dodałam ogłoszenie na kilku portalach i jak na razie odzywają się wyłącznie pośrednicy, którzy chcą swoje procenty od wartości. To by oznaczało, że musiałabym podbić cenę, żeby cokolwiek dla mnie zostało. Mam więc ogromną prośbę o pomoc w interpretacji dwóch pytań, które zadałam kartom:
1. Czy uda się sprzedać mieszkanie w pierwotnej cenie w ciągu miesiąca? Wyciągnęłam: Rydwan, Paź Monet, 7 Buław. Rydwan sugeruje mi, że coś ruszy do przodu, ale Paź Monet z Siódemką Buław zdaje się mówić, że nie w takiej cenie, jakiej bym chciała. Nie jestem do końca pewna, czy to razem daje pozytywną odpowiedź, więc zadałam drugie pytanie:
2. Czy w ogóle uda mi się sprzedać mieszkanie w tym roku? Tu wyszło: Królowa Buław, Cesarzowa, 2 Buław.
Hmm, mam z tymi kartami problem... Cesarzowa kojarzy mi się ze strażniczką domu, która pilnuje swojego miejsca, więc zastanawiam sie, czy może w ostatniej chwili pojawi się jakaś inna możliwość, na co wskazywałaby Dwójka Buław jako dwie drogi. Może ostatecznie rozmyslę się ze sprzedaży? Powiem szczerze, bardzo się z tym mieszkaniem zżyłam i nie chcę go oddawać, ale dług rośnie z dnia na dzień i widmo komorników postawiło mnie pod ścianą. Gdyby pojawiła się jakakolwiek inna opcja, chwyciłabym się jej bez wahania, ale na razie jej nie widzę.
Proszę o pomoc w interpretacji, a jeśli ktoś potrzebuje pomocy u siebie w wątku, to postaram się odwzajemnić 🙂
Szczerze mówiąc nie widzę żadnej sprzedaży tego mieszkania w tej sytuacji. Po prostu nie pojawią się oferty w cenie, która by ci odpowiadała, bo w głębi duszy wcale nie chcesz się go pozbywać. A jak już zdecydowałbyś się sprzedać, to tylko za konkretną kwotę i ani grosza mniej.
Ale nie ma co dramatyzować. Może uda się jakoś dogadać z wierzycielami? Negocjacje to negocjacje, bywa że można cos wynegocjować. Albo znajdzie się ktoś, kto wyciągnie pomocną dłoń...
Krótko mówiąc: na dwa pytania odpowiedź brzmi nie, ale jakoś to będzie.
dwa pierwsze pytania... na pierwsze odpowiedź brzmi nie. na drugie, to już zależy tylko od ciebie samej. dwójka buław oznacza właśnie to co zauważyłaś - dwie drogi, dwie możliwości. ale to ty musisz zdecydować, którą z nich wybierzesz 🙂
hmm, patrząc na rydwan i te 2 buławy, które u mnie bardzo często pokazują właśnie rozstaj dróg i konieczność wyboru między opcjami, sama nie jestem do końca pewna czy ta sprzedaż dojdzie do skutku... jest taka mozliwość że wyłonią się jakieś nowe alternatywy i po prostu nie zdecydujesz się jednak sprzedawać. Bo ta 7 buław to dla mnie bardzo wyraźny sygnał zatrzymania się, takiego wewnętrznego „poczekaj, przemyśl to jeszcze raz”. A paz monet który widzę w układzie sugeruje mi że być może pojawi się jakieś dodatkowe źródło finansowe i to zmieni całą sytuację 🙂
No wiesz co, w miesiąc to raczej nie ma szans żeby to poszło, ale za to w ciągu roku już całkiem realne 🙂 Widzę tu jakby dwie kobiety, które mogłyby być zainteresowane kupnem, ale... karty nie mówią wprost czy do tego finału dojdzie. Mogą się pojawić jakieś okoliczności które to skomplikują, różne rzeczy w życiu się dzieją. Żeby powiedzieć coś bardziej konkretnego trzeba by postawić nowy układ bo ten co mam teraz nie daje mi wystarczajaco jasnej odpowiedzi na to pytanie.
