Cześć, piszę tu bo sprawa dotyczy kogoś bliskiego naszej rodzinie i chciałabym się poradzić innych osób z doświadczeniem.
Ostatnio zachowanie tego mężczyzny zaczęło budzić niepokój, więc położyłam karty...
1. Umysł teraz - Paź kielichów
2. Ciało - Cesarz
3. Wyzwanie - 10 buław
4. Umysł do końca roku - Król buław
5. Kondycja psychiczna i dalsze prognozy - Głupiec, 2 denary, 5 pucharów
Karty rysują dość wyrazisty obraz. Mężczyzna w pełni sił, mąż i ojciec, ale jakby wewnętrznie przykuty do spraw finansowych. Widać tu sporo wahań, emocjonalne kołowanie w kółko, dużo myślenia bez wyjścia z tego labiryntu.
Niepokoją mnie te 2 denary w zestawieniu z 5 pucharów... to połączenie mówi mi o czymś głębszym niż zwykłe troski dnia codziennego.
Zastanawiam się właśnie, czy w tej sekwencji z prognoz długoterminowych mozna odczytać chorobę dwubiegunową. Bo ja czytam to jako zapowiedź poważniejszych problemów z psychiką, ale chciałabym usłyszeć jak wy to widzicie
Hmm, może dotknęłam czegoś, co jest za trudne do rozmowy...
Moim zdaniem ten facet ma całkiem niezłą konstrukcję psychiczną i szczerze nie dostrzegam tu żadnej choroby dwubiegunowej ani innych zaburzeń. Owszem, z czasem może być gorzej, ale raczej przez pewną niedojrzałość i frustracje zwiazane z pracą, niż przez jakiś faktyczny problem psychiczny.
Hmm, no jeśli pije to raczej nie na potęgę, bo kasy zbyt wiele nie ma. Nie wygląda mi to na jakieś mocne zafiksowanie, a choroba dwubiegunowa to raczej nie... ma energii, widać że siły witalne dopisują, ale sytuacja jest niepewna jak u wielu teraz. Pewnie ta złość bierze się z tego ze inne osoby są od niego zależne, ciężar odpowiedzialności potrafi przygniatać. Głupiec w takim układzie sugeruje raczej brak wiedzy, czasem demencję, choc to rzadziej. Król Buław trochę szkoda, bo to klasyczny zapalczywiec, albo ktoś kto pije i wywołuje awantury, tak przynajmniej wynika z interpretacji Suligi, albo jeśli czytamy go pozytywnie to dominacja i odpowiedzialność, taki „król biznesu”.
10 Buław to dla mnie jasny sygnał przepracowania, haruje za grosze a ambicja Króla na to po prostu nie pozwala. Moim zdaniem martwi się z dnia na dzień, ale żeby to była ostra depra... ta sekwencja raczej na to nie wskazuje.
No i to ciało Cesarza... przystojniak za maską? 😉
