szczerze mówiąc to nie wiem czy istnieje jakiś konkretny sposób żeby to "sprawdzić"... ale jeśli pytasz o predyspozycje, to chyba wymieniaś kilka rzeczy które mogą coś świadczyć. rozwinięta intuicja, sny ze zmarłymi, ten motyw z zębem który podobno zapowiada czyjąś śmierć i romskie korzenie, bo jak wiadomo w tej kulturze coś tam przechodziło z pokolenia na pokolenie.
sama nie próbowałam wróżyć ale zastanawiam się, czy to co opisujesz to faktycznie jakiś szczególny dar, czy po prostu wrazliwość emocjonalna plus trafne skojarzenia których mózg sam szuka. ten ząb np. to klasyczny przykład czyli jak śnisz o tym kilka razy i po jednym z tych snów umiera ktoś znajomy, to pamiętasz. jak nic sie nie dzieje, to nie pamiętasz snu. tak działa pamięć selektywna.
ale żeby odpowiedzieć na twoje pytanie praktycznie: no od czegos musisz zaczac. karty tarota, pendulum, cokolwiek co cię ciągnie. nie ma chyba sensu szukać certyfikatu na wróżbitę 😉 po prostu spróbuj i zobaczysz jak to na ciebie działa.
Szczerze mówiąc, najlepszy sposób żeby sprawdzić czy masz jakieś predyspozycje to po prostu zacząć i zobaczyć co z tego wyjdzie. Mozna kupić talię tarota, karty ridera waite'a podobno są dobre dla osób które dopiero zaczynają. I tu ważna rzecz: nie ma sensu wkuwać na pamięć znaczeń kart jak na egzaminie. Lepiej obserwować jak inni to robią i samemu zapisywać własne spostrzeżenia w jakimś zeszycie. Potem jak już trochę te karty poznasz, można spróbować powróżyć komuś z rodziny albo znajomym i niech sami powiedzą czy coś z tego ma ręce i nogi. Takie "weryfikowanie w praktyce" wydaje się sensowniejsze niż samo czytanie o tym.
szczerze to sam nie wiem czy każdy może się tego nauczyć czy to jednak trzeba mieć jakies wrodzone predyspozycje... bo z jednej strony ludzie mówią że ćwiczenie czyni mistrza i bla bla bla, ale z drugiej strony znam osoby które siedzą przy kartach od lat i dalej jakby czytają z przepisu a nie z sercem. Kupiłem kiedyś tarot, pogrzebałem trochę, i wlasnie to uczucie że to "nie moje" jest dość konkretne i wyraźne, więc wiem, do czego zmierzasz. Może nie chodzi o to że "nie jest ci pisane" tylko po prostu ta konkretna metoda nie leży akurat tobie? Podobno jedni lepiej czują runy, inni wahadło, inni karty, inni w ogóle idą w inne rejony. Więc może zamiast walczyć z czymś co nie chce iść, spróbować czegoś innego i zobaczyć czy tam iskra się pojawi 🙂
Jeśli ktoś z was nie potrafi samodzielnie rozeznać swoich predyspozycji do wróżenia czy pracy z energią, mamy kogoś, kto może w tym pomóc. Kilka odczytów z aury i interpretacja wyników... wszystko bezpłatnie.
Dowiecie się wtedy gdzie leżą wasze mocne i słabe strony, czy wasze powołanie to wróżbiarstwo, jasnowidzenie, a może uzdrawianie. Każde z nas ma nieco inne dary i warto to wiedziec zanim pójdzie się w jakimś konkretnym kierunku.
Pytajcie śmiało tutaj w wątku, chętnie wam odpowiemy 🙂
Masz zdolności para i jesteś tego świadomy, a mimo to z nich nie korzystasz i nie wróżysz?
