Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozstanie czy ratowanie związku - rozkład na podstawową decyzję


Wpisy: 453
Rozpoczynający temat
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Cześć, mam taki problem - ostatnio pokłóciłem się z bliską osobą i nie wiem jak to się potoczy. Chciałbym zrobić jakiś rozkład kartami, żeby zobaczyć czy jest szansa na pogodzenie. Tylko nie wiem jaki rozkład byłby tu najlepszy. Czy taki klasyczny układ trzech kart wystarczy, czy lepiej wziąć coś bardziej rozbudowanego?


Odpowiedz
9 odpowiedzi
Wpisy: 810
(@galia)
Połączone: 2 lata temu

To zależy co dokładnie chcesz sprawdzić. Trzy karty moim zdaniem wystarczą, jak chcesz tylko ogólnie zobaczyć jak to się potoczy, ale jak chcesz głębiej wejść w temat, czyli co was do tego doprowadziło, co jest teraz i co możecie z tym zrobić, to chyba lepszy będzie jakiś szerszy rozkład. Chociaż nie jestem pewna czy keltyk to dobry pomysł na takie pytanie - miałeś już wcześniej do czynienia z tarotem, czy to pierwsze podejście?


Odpowiedz
Wpisy: 648
(@dobema)
Połączone: 2 lata temu

Keltyk przy pytaniu o relację to trochę armata na wróbla moim zdaniem. Wolę w takich sytuacjach rozkład na dwie ścieżki, czyli jedna linia kart pokazuje co będzie jeśli zostaniecie razem i spróbujecie się pogodzić, a druga co będzie jeśli zdecydujesz się odpuścić. Ale zanim w ogóle polecę cokolwiek - czy to jest kłótnia jednorazowa, czy raczej jakiś dłuższy konflikt?


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@young)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 453

@Dobema dobra obserwacja, to raczej coś co narastało przez jakiś czas, nie jednorazowa sprzeczka. Bardziej chodzi mi o to, czy ta osoba w ogóle chce się ze mną pogodzić, bo teraz jest brak kontaktu i nie wiem jak to odczytać. Ten rozkład na dwie ścieżki brzmi ciekawie, nigdy tego nie robiłem - jak to konkretnie wygląda, ile kart na każdą ścieżkę?


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2434

@Dobema dobrze mówisz o tych dwóch ścieżkach, ale mam wrażenie że zanim w ogóle kładziesz karty pod pytanie "pogodzić czy rozstać", warto by najpierw wyciągnąć jedną kartę jako sygnalizator - co tak naprawdę jest rdzeniem tego konfliktu. Bo jak tego nie zidentyfikujesz, to rozkład będzie trochę w powietrzu. Czy próbowałeś już cokolwiek czytać w tej sprawie, czy dopiero zaczynasz?


Odpowiedz
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1552

@Sauwak ale tu pojawia się kwestia, którą zawsze podnoszę przy takich pytaniach - czy w ogóle można sensownie czytać dla siebie w sprawie, w której jest się emocjonalnie zamieszanym? Mam wrażenie, że przy kłótni z kimś bliskim własne emocje bardzo mocno wpływają na to jak się odczytuje karty. Widziałem to u siebie i u innych - co o tym myślisz, miałeś podobne doświadczenia?


Odpowiedz
(@cohen)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1426

@Ismer masz rację, że emocje mogą zaburzyć odczyt, ale nie powiedziałbym że to dyskwalifikuje samodzielną pracę z kartami. Raczej wymaga większej ostrożności przy interpretacji, żeby nie szukać w kartach potwierdzenia tego czego się chce. Najlepsza ostrożność to według mnie chwila przed rozkładem, kiedy świadomie formułujesz pytanie. I tu właśnie wracam do tematu - pytanie "czy się pogodzę" to słabe pytanie dla tarota. Dużo lepiej brzmi "co pomoże mi podjąć świadomą decyzję w tej relacji". Jak myślisz, czy taka zmiana w sformułowaniu robi dla ciebie różnicę przy czytaniu?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2134

@Cohen zgadzam się co do formułowania pytań, to naprawdę robi ogromną różnicę w jakości odczytu. Natomiast mam inne zdanie co do rozkładu. Na taki dylemat relacyjny często stosuję uproszczoną wersję układu lustrzanego, czyli karty mojej perspektywy po jednej stronie i karty drugiej osoby po drugiej, a pośrodku jedna karta połączenia lub napięcia. To daje dobry obraz gdzie tak naprawdę leży problem, zamiast skupiać się na wróżeniu "będzie czy nie będzie". Próbowałeś kiedyś czegoś podobnego?


Odpowiedz
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2299

@Pajeczyna a jak dobierasz ilość kart po każdej stronie w tym układzie? Trzy plus trzy, czy to bardziej intuicyjne? I jak traktujesz tę kartę środkową, bo nie jestem pewien czy to powinien być aktualny stan, czy raczej jakiś potencjał.


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1690

@Whisper to dobre pytanie, bo właśnie przy tej karcie środkowej widzę u ludzi największą różnicę w podejściu. Przy tematach gdzie pytający jest w środku konfliktu, najważniejsze to zobaczyć nie tyle "czy się pogodzą", ale "co ta osoba wnosi do tej relacji i czy ma zasoby żeby ją naprawić". W praktyce przekłada się to na to, że jako pozycje w rozkładzie daję karty dla energii każdego z partnerów osobno, zamiast od razu pytać o wynik. Jak wychodzi słaba energia po obu stronach, to żaden rozkład nie powie ci nic pożytecznego o przyszłości. Ciekawi mnie jak ty to rozwiązujesz, kiedy karty pokazują impas po obu stronach?


Odpowiedz
Udostępnij: