Zrobiłam sobie rozkład keltski krzyż w związku z dużą zmianą, która mnie czeka - zmieniam pracę i być może miasto. Karty były generalnie pozytywne, ale co mnie zaskoczyło, to że aż trzy pozycje zajęły karty dworskie - Rycerz Mieczy, Królowa Kielichów i Paź Pentakli. Czytałam różne opisy i wszędzie piszą coś innego. Jedne źródła mówią, że to konkretne osoby z otoczenia, inne że aspekty osobowości. Jak wy to interpretujecie, gdy w jednym rozkładzie pojawia się ich aż tyle? Bo trochę się w tym gubię i nie wiem, od czego zacząć.
Zanim odpowiem, chciałabym się upewnić co do rozkładu - w których dokładnie pozycjach te karty padły? Bo to ma duże znaczenie. Rycerz Mieczy w pozycji "co krzyżuje" to zupełnie inna historia niż ten sam Rycerz na pozycji "wynik". Możesz opisać cały układ?
Karty dworskie ZAWSZE reprezentują konkretne osoby, tak po prostu działają. Rycerz Mieczy to na pewno jakiś mężczyzna w twoim życiu, który działa szybko i może namieszać. Królowa Kielichów to wrażliwa kobieta, prawdopodobnie ktoś bliski. Taka jest podstawowa zasada interpretacji i nie widzę powodu, żeby ją podważać.
