Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na tak/nie - jaką metodą się posługujecie?


Wpisy: 2242
Rozpoczynający temat
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Temat rzeka. Sam stosuję kilka metod w zależności od sytuacji. Przy prostych, codziennych pytaniach - jedna karta, patrzę na ogólny wydźwięk. Ale jeśli ktoś przychodzi z poważnym problemem, to jedno "tak" albo "nie" zwykle nie wystarczy. Wtedy wolę trzy karty i obserwuję proporcję. Dwie pozytywne z trzech - raczej tak. Dwie negatywne - raczej nie. Ale zawsze czytam te karty razem, bo same w sobie mówią, dlaczego tak albo dlaczego nie, i to jest właściwie najważniejsze.


Odpowiedz
14 odpowiedzi
Wpisy: 2421
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

@Sauwak Zgoda, choć ja od lat mam z tym inaczej. Ciągnę trzy karty i nie patrzę na rewersy w ogóle. Każda karta ma swój charakter - Słońce to oczywiste "tak", Wieża to "nie, i lepiej się wycofaj", Pustelnik to "jeszcze nie teraz". Problem z rewersami przy tak/nie jest taki, że wprowadzają szum. Wolę czyste znaczenie karty.


Odpowiedz
Wpisy: 1475
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

A ja robię inaczej niż wy obaj. Wyciągam z talii Koło Fortuny i kładę je odkryte. Tasuję resztę, losowo wybieram siedem kart, dokładam je na Koło i odwracam je razem. Potem tasuję te osiem kart i kładę po dwie w czterech pozycjach - tak, wkrótce, opóźnienie, nie. Tam gdzie wyląduje Koło Fortuny, tam mam odpowiedź. Metoda pochodzi od Irys Vorel, z artykułu z Fate Magazine z lat pięćdziesiątych. Mary Greer ją potem rozpropagowała na swoim blogu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1886

@Gebda O, ktoś jeszcze zna tę metodę! Ja ją modyfikuję - zamiast czterech pozycji robię pięć: zdecydowane tak, raczej tak, może, raczej nie, zdecydowane nie. Pięć pozycji daje mi lepszą gradację odpowiedzi niż cztery. Bo prawda jest taka, że świat rzadko jest czarno-biały.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Ja stosuję najprostszą metodę - jedna karta. Karta w pozycji prostej to tak, rewers to nie. Szybko i konkretnie. Ale muszę przyznać, że czasem mam problem z kartami, które są "neutralne" - Pustelnik, Czwórka Mieczy, Wisielec. Co wtedy? Traktuję je jako "nie teraz" czy jako "nie"?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Zorka To zależy od kontekstu pytania. Jeśli pytasz "czy powinnam podjąć tę pracę" i wypadnie Ci Wisielec w pozycji prostej, to nie jest "nie". To raczej "zatrzymaj się i przemyśl to z innej perspektywy". Dlatego właśnie metoda jednej karty na tak/nie ma swoje ograniczenia. Karta odpowiada, ale na swój sposób, nie zawsze binarnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1991
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam sprawdzony system od lat i się go trzymam. Kielichy - tak. Miecze - nie. Buławy nieparzyste - może tak, ale wymaga wysiłku. Buławy parzyste - może, ale będą blokady. Denary nieparzyste - słabe tak. Denary parzyste - słabe nie. Im wyższy numer karty, tym mocniejsza odpowiedź w danym kierunku. To podejście zaczerpnąłem z warsztatu Mary Greer i Rachel Pollack, które prowadziły go w Omega Institute.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Krysztal A co z Arkanami Głównymi w Twoim systemie?


Odpowiedz
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1991

@Betalia Arkana Główne traktuję osobno. Mają zbyt mocny ładunek, żeby je sprowadzać do prostego tak/nie. Jeśli wypada Arkanum Główne, to znak, że pytanie jest głębsze niż się wydaje i samo "tak" albo "nie" nie wystarczy. Ale jeśli już muszę - Słońce, Świat, Gwiazda, Cesarzowa to tak. Wieża, Diabeł, Śmierć, Księżyc to nie. Reszta wymaga kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 2200
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Ja podchodzę do tego trochę filozoficznie. Tarot w swojej naturze nie jest binarny. Próba wymuszenia na nim odpowiedzi tak/nie to jak pytanie malarza, żeby opisał obraz jednym słowem. Można, ale tracisz 90% informacji. Mimo to, rozumiem, że ludzie potrzebują konkretów, więc stosuję kompromis - rozkład na trzy karty, gdzie pierwsza mówi o przeszłości pytania, druga o obecnej sytuacji, trzecia o kierunku. Z tego kontekstu wyłania się odpowiedź.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1843

@Simma Nie do końca się zgodzę. Są sytuacje, kiedy naprawdę potrzebujesz prostego "tak" lub "nie". Czy powinnam iść na tę rozmowę kwalifikacyjną? Czy powinnam zadzwonić do tej osoby? Tarot może na to odpowiedzieć, jeśli się go odpowiednio zapyta. Kluczowe jest sformułowanie pytania jako "czy powinnam" a nie "czy to się stanie".


Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1508

@Faddi Dokładnie tak. Formułowanie pytania to fundament. "Czy on do mnie wróci" to pytanie, na które tarot nie powinien odpowiadać tak/nie, bo dotyczy wolnej woli drugiej osoby. "Czy powinnam otworzyć się na ponowny kontakt" - to już coś, co karty mogą sensownie rozstrzygnąć.


Odpowiedz
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1951

@Lady Właśnie. Ja kiedyś robiłam błąd - pytałam karty "czy zdąm ten egzamin" i wkurzałam się, że karty dawały mi pogmatwane odpowiedzi. Dopiero potem zrozumiałam, że powinnam pytać "czy moje przygotowania idą we właściwym kierunku". I nagle karty zaczęły odpowiadać jasno.


Odpowiedz
Wpisy: 2009
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Jest jeszcze metoda z asami, o której nikt nie wspomniał. Tasujesz talię, dzielisz na trzy kupki po trzynaście kart. Odkrywasz karty z każdej kupki po kolei - jeśli natrafisz na asa przed trzynastą kartą, zatrzymujesz się. Liczba asów decyduje o odpowiedzi: cztery asy - zdecydowane tak, trzy - prawdopodobnie tak, dwa - może, jeden - raczej nie, zero - nie. Metoda stara jak świat, ale skuteczna.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Herga Znam tę metodę, ale mam z nią problem praktyczny. Zajmuje za dużo czasu. Trzydzieści dziewięć kart do przejrzenia to nie jest "szybka odpowiedź". Poza tym, statystycznie prawdopodobieństwo wyciągnięcia przynajmniej jednego asa z trzynastu kart jest dość wysokie, więc ta metoda naturalnie skłania się ku odpowiedziom twierdzącym. Nie wiem, czy to dobrze.


Odpowiedz
Udostępnij: