Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na przywrócenie zaufania - karty dla par po zdradzie

Strona 2 / 2

Wpisy: 142
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Ale właśnie - czy ta karta środkowa to jest coś co 'jest' w relacji teraz, czy coś co 'może byc'? Bo widziałam różne interpretacje i nie wiem który odczyt jest bardziej sensowny przy temacie zaufania. 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydianka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 97

@Anielcia.ka to zależy od intencji z jaką kładziesz rozkład, i myślę że to jest ważniejsze niż sama pozycja. Jeśli pytasz 'co łączy te dwie osoby teraz' - czytasz ją jako stan obecny. Jeśli pytasz 'co może stać się mostem między nimi' - czytasz jako potencjał. Ale musisz zdecydować zanim dotkniesz kart, bo potem post-faktum bardzo łatwo dopasować znaczenie do tego co się wyciągnęło.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

W sumie, I tu mam pytanie bo mnie to zawsze zastanawiało - czy wy formułujecie intencję na głos przed tasowaniem czy w myślach? I czy to wogóle ma znaczenie przy rozkładach relacyjnych? Ktoś miał porównanie?


Odpowiedz
Wpisy: 115
Rozpoczynający temat
(@perzyna61)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ja zawsze w myślach, ale może wlaśnie to jest problem bo te myśli są dosyć chaotyczne kiedy chodzi o bliską osobę. W tamtym rozkładzie dla koleżanki chyba nie byłam tak skupiona jak powinnnam, bo sama przejęłam się jej sytuacją.


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@mieczowa)
Połączone: 1 rok temu

A mnie zastanawia co właściwie znaczy 'przywrócenie zaufania' w kontekście kart. Bo zaufanie to nie jest stan binarny - albo jest albo go nie ma. To jest proces. I czy rozkład może wogóle uchwycić coś procesualnego, czy tylko migawkę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 339

@Mieczowa to jest dobre pytanie i myślę że właśnie dlatego pojedynczy rozkład rzadko wystarczy przy takiej sytuacji. Migawka to migawka. Jeśli chcesz sledzić proces potrzebujesz kilku rozkładów w odstępach czasu - i tu wracamy do pytania Perzyny o dociąganie kart.


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@inkantka50)
Połączone: 2 lata temu

Czy to nie znaczy że właściwie tarot lepiej sprawdza się jako zapis stanu emocjonalnego w danym momencie niż jako cokolwiek 'wróżbiarskiego'? Bo jak czytam tę dyskusję, to coraz bardziej mi wychodzi że to sposób do wglądu w siebie, nie do przewidywania.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@halszeczka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 217

@Inkantka50 ale to nie jest albo-albo. Karty pokazują stan obecny I mogą pokazywać tendencje. Jeśli w rozkładzie dla pary po zdradzie wychodzi Koło Fortuny czy Gwiazda, to są to karty które mówią o cyklu i nadziei - i to jest jednocześnie i stan i potencjał. 🙂


Odpowiedz
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 326

@Halszeczka57 ale Gwiazda jako 'nadzieja' to jest bardzo ogólna interpretacja. Przy zdradzie Gwiazda może oznaczać odbudowę, ale może też oznaczać złudzenie które podtrzymujemy żeby nie zmierzyć się z realnością. Kontekst i otaczające karty są kluczowe, a sama nazwa karty mówi mało.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

przepraszam że wchodzę bo troche zgubiłam wątek - czy to znaczy że ta sama karta może oznaczać zupełnie coś innego w zależności od pytajacego? Bo to by znaczyło że dwie osoby z tej samej pary mogą wyciagnąć tą sama kartę i każda przeczyta ją inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Monisia tak i to jest właśnie jeden z argumentów za tym żeby przy rozkładach dla par czytać razem, ale z osobnymi zestawami pytań. Karta może być taka sama, ale jej znaczenie na prawdę przesunie się zależnie od tego kto siedzi po której stronie.


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@kupalo81)
Połączone: 3 lata temu

Okej to teraz mam już trochę lepszy obraz całości. Ale mam jeszcze jedno pytanie - czy przy tym dwuliniowym rozkładzie oboje partnerzy powinni być obecni przy tasowaniu? Bo wydaje mi się że to dość intymna sytuacja żeby siedzieć razem nad kartami po zdradzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezedaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 127

@Kupalo81 wcale nie muszą. Można czytać dla pary mając przy sobie tylko jedną osobę, albo nawet czytać zaocznie jeśli ktoś przyniósł zdjęcie albo przedmiot. Choć oczywiście najczystsze energetycznie jest kiedy obie osoby są obecne i obie mają intencję pracy nad sytuacją. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 115
Rozpoczynający temat
(@perzyna61)
Połączone: 10 miesięcy temu

właśnie u mnie tak było - robiłam dla koleżanki bez jej partnera, ona przyniosła jego zdjęcie. I teraz trochę się zastanawiam czy to miało wpływ na te niejednoznaczne karty które wyszły. Księżyc na jego linii - czy to mogło oznaczać że po prostu malo wiedziałam o nim a nie że on 'kryje coś w sobie'?


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@obsydianka-x)
Połączone: 3 lata temu

to jest bardzo trzeźwa refleksja i uważam że właśnie w tym kierunku warto to przemyśleć. Księżyc na pozycji osoby nieobecnej przy rozkładzie zaocznym bardzo często mówi więcej o ograniczeniach czytającego niż o samej tej osobie. Nie masz dostępu do jej energii, do jej tasowania, do jej intencji. Masz zdjęcie i to co o niej wiesz z relacji kogoś zranionego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@inkantka50)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 70

@Obsydianka.x czyli de facto Księżyc na pozycji nieobecnej osoby to trochę jak lustro które pokazuje nasze własne niewiedzenie o tej osobie, nie jej tajemniczość? Bo to by zmieniało całą interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 28
(@patrycelka_71)
Połączone: 3 lata temu

To co mówi Obsydianka to jest ważna zasada przy odczytach zaocznych i nie wszyscy o tym mówią wprost. Księżyc w takiej pozycji naprawdę często sygnalizuje że czytający ma niepełne informacje, a nie że partner jest 'mroczną tajemnicą'. Perzyna, jakie jeszcze karty wyszły na jego linii? Bo Księżyc sam to jedno, ale w zestawie z innymi może mówić co innego.


Odpowiedz
Wpisy: 115
Rozpoczynający temat
(@perzyna61)
Połączone: 10 miesięcy temu

na jego linii był Księżyc i Hermit odwrócony. Koleżanka powiedziala że to brzmi jak 'zamknięty w sobie i coś ukrywa' ale teraz po tej rozmowie zastanawiam się czy to nie było bardziej o tym że my po prostu za mało widziałyśmy z jego strony żeby cokolwiek pewnego powiedzieć 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 142
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Hermit odwrócony na linii partnera po zdradzie... to jest karta która może iść w bardzo rożne strony. Izolacja, ale też odmowa wglądu w siebie. Tylko że jak Patrycelka mówi - przy odczycie zaocznym na prawdę trudno to rozdzielić. Perzyna, czy koleżanka mówiła coś o tym, czy on wogóle chce rozmawiać o tym co się stało?


Odpowiedz
Wpisy: 48
(@mieczowa)
Połączone: 1 rok temu

Właśnie to pytanie Anielcia zadała jest kluczowe, bo Hermit odwrócony plus Księżyc to może być 'człowiek który nie ma jeszcze gotowości do pracy nad relacją' - i żadna karta tego nie zmieni, jeśli ta gotowość realnie nie istnieje. Karty mogą wskazać kierunek, ale nie zastąpią woli obu stron.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tygrysica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Mieczowa to jest bardzo trzeźwe co napisałaś i trochę mnie zatrzymuje. Bo chyba gdzieś w głowie miałam takie myślenie że jak karty pokażą drogę, to ta droga jakoś sama się otworzy. A ty mówisz że karty mogą pokazać coś czego nie da się ominąć bez realnej decyzji tej drugiej osoby? 😉


Odpowiedz
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 339

@Tygrysica dokładnie o to chodzi i dobrze że to łapiesz. Tarot przy temacie zaufania to jest jak mapa terenu - możesz zobaczyć gdzie są góry i przepasci ale nie zrobi za ciebie kroku. Hermit odwrócony jako wskazanie że ktoś nie jest gotowy na wgląd - to jest informacja dla pytającej, nie zmiana tej osoby. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 9
(@kupalo81)
Połączone: 3 lata temu

Okej ale czy to nie znaczy że takie rozkłady dla par są trochę... jednostronne? jeśli jedna osoba robi rozkład i jedna interpretuje to ta druga może byc oceniana przez karty bez żadnego głosu w tej sprawie. Hermit odwrócony na jego pozycji i już wiemy że 'nie chce pracować nad relacją'. A moze po prostu karta nie wyszła jasno bo go tam nie było.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydianka-x)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 97

@Kupalo81 to jest naprawdę ważna obserwacja i rzadko się o tym mówi w kontekście rozkładów relacyjnych. Odczyt zaoczny zawsze będzie obarczony tym ryzykiem - że interpretujemy kogoś przez pryzmat naszych oczekiwań i lęków, a ta osoba nie ma żadnego wpływu na to jak jej energia wchodzi w przestrzeń rozkładu. Właśnie dlatego przy zdradzie i odbudowywaniu zaufania ten rodzaj pracy jest szczególnie wymagający etycznie.


Odpowiedz
Wpisy: 326
(@fiolkowa58)
Połączone: 2 lata temu

No i tu dochodzimy do pytania które mnie od początku tego wątku gdzieś tli - czy robiąc rozkład dla pary 'w imieniu' tej pary, ale bez zgody jednej z osób, nie wchodzimy trochę w czyjąś przestrzeń bez zaproszenia? Szczególnie przy tak ladunkowym temacie jak zdrada.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rezedaa)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 127

@Fiolkowa58 myślę że to zależy od intencji i od tego co robimy z wynikiem. Jeśli ktoś robi rozkład zeby zrozumieć własne uczucia i dostać wgląd w sytuację - okej. Jeśli robi rozkład po to żeby 'wiedzieć co partner teraz myśli i czuje' - to już jest wchodzenie w cudzą przestrzeń i tu bym byla ostrożna.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@halszeczka57)
Połączone: 2 lata temu

Ale przecież w każdym rozkładzie relacyjnym jest element 'czytania' drugiej osoby, nawet jeśli nie bezpośrednio. Nie możemy wyizolować naszych pytań o relację od drugiej osoby która tę relację tworzy. Mnie bardziej zastanawia coś innego - czy przy zdradzie i próbie odbudowy jest jakaś karta która prawie zawsze wskazuje że to ma realne szanse? Bo Gwiazda to jedno, ale...


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@patrycelka_71)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 28

@Halszeczka57 nie ma takiej jednej karty i naprawdę uważałabym z takimi listami 'kart które oznaczają że się uda'. Przy zdradzie kontekst całego rozkładu jest ważniejszy niż jakakolwiek pojedyncza karta. Widziałam rozkłady gdzie wyszło samo światło - Słońce, Gwiazda, As Kielichów - a relacja i tak się skończyła, bo ludzie zinterpretowali to jako gwarancję zamiast jako zaproszenie do pracy.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@monisia)
Połączone: 1 miesiąc temu

o nie czyli nawet As Kielichow nie gwarantuje że będzie dobrze? Bo wydawało mi się że to jest karta nowych uczuc i początku i jak ona wychodzi to znaczy że miłość wróci... czy sie myliłam? 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 142

@Monisia As Kielichów to potencjał i otwarcie, nie obietnica. To jak otwarte drzwi - możesz przez nie przejść albo możesz stać w progu. W kontekście zaufania po zdradzie ta karta mówi mi raczej 'jest przestrzeń na coś nowego' niż 'to się napewno uda'. Duża róznica. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 70
(@inkantka50)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do tego co Fiolkowa mówiła o etyce - czy wy wogóle pytacie osoby dla których czytacie o zgodę? Tzn. czy koleżanka Perzyny wiedziała że dla niej robisz rozkład i wyraziła na to zgodę świadomie?


Odpowiedz
Wpisy: 115
Rozpoczynający temat
(@perzyna61)
Połączone: 10 miesięcy temu

tak, wiedziała, sama mnie prosiła. Ale jej partner nie wiedział oczywiscie. I teraz po tej całej dyskusji zaczynam mieć wątpliwosci czy w ogóle powinnam była czytać jego linię bez jego obecności. Może wystarczyło zrobić rozkład tylko dla niej i tego jak ona widzi sytuację?


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@obsydianka-x)
Połączone: 3 lata temu

To jest dojrzała refleksja. I właściwie pokazuje czym różni się rozkład 'dla pary' od rozkładu 'dla osoby w relacji'. Przy zdradzie i odbudowie zaufania ten drugi jest często uczciwszy - pokazujesz pytającej co sama wnosi, jakie ma blokady, jakie zasoby, jaki kierunek widzą dla niej karty. Nie wchodzisz w energię kogoś kto nie jest przy stole.


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@tadek86)
Połączone: 3 lata temu

Jedno zdanie do tej dyskusji o obecnosci partnera: w tradycyjnych odczytach wrozbiarskich nigdy nie zakladano ze odczyt relacyjny wymaga obecnosci obu stron. Ale nigdy tez nie udawano ze pozycja 'drugiej osoby' to pelny obraz tej osoby - to byl zawsze odczyt tego jak ta osoba JAWI SIE pytajacemu. Moze warto wrócic do tej prostszej definicji zamiast budowac teorie o etyce energetycznej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieslaw)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 339

@Tadek86 masz rację co do tradycji ale myślę że ta 'prosta definicja' bywa źródłem nieporozumień właśnie przy tak ładunkowych sytuacjach jak zdrada. Jeśli pytająca wie że widzi partnera przez filtr bólu i zdrady, to 'jak on się jej jawi' jest bardzo zniekształcone. i karty mogą to zniekształcenie wzmocnić zamiast rozjaśnić.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: