Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Rozkład na przebieg rodzinnego spotkania - karty dla osób planujących wspólny czas

Strona 3 / 3

Wpisy: 104
(@andromedka-x)
Połączone: 1 rok temu

To co Nasiegniew mówi o uważności brzmi bardziej jak przygotowanie psychiczne niż wróżbiarstwo. Nie krytykuję po prostu zastanawiam się czy to dwie różne funkcje tego samego działania i czy jesteśmy z tym jako czytelnicy szczerzy wobec siebie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tobiaszek53)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 257

@Andromedka.x ale może własnie mieszanie tych funkcji jest sensem? Tarot przy spotkaniach rodzinnych chyba nigdy nie był czysto przepowiedniarski. Bardziej o postawieniu pytań których człowiek sam sobie nie stawia.


Odpowiedz
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Tobiaszek53 ale to wymaga żebyś umiał potem odróżnić co było odpowiedzią karty, a co twoją własną odpowiedzią na kartę. A to nie jest proste zwłaszcza w emocjonalnych tematach jak spotkania rodzinne.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@melanijka55)
Połączone: 3 lata temu

Słuchajcie, mam pytanie praktyczne. Walaa robiła rozkład i potem poszła na spotkanie. Ale czy ktoś z was wraca do kart po spotkaniu i porównuje co wyszło? Bo mnie interesuje ta pętla, nie tylko prognoza.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@perydotka99)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 22

@Melanijka55 ja wracam i to regularnie. Właśnie po spotkaniach rodzinnych, bo tam dzieje się dużo i potem fajnie jest zobaczyć które karty były trafne, a które kompletnie chybiły. To uczy pokory bardziej niż jakikolwiek kurs.


Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Melanijka55 wróciłam do tych kart po tym spotkaniu i byłam zaskoczona. Hermit który mnie niepokoił okazał się trafny w innym sensie niż myślałam. Nie o izolacji, ale o tym że ktoś siedział cicho przez większość rozmowy i dopiero pod koniec powiedział cos co zmieniło cały ton.


Odpowiedz
Wpisy: 280
(@paprotka95)
Połączone: 1 rok temu

i jak teraz patrzysz na te karte, to zmienił ci sie jej sens na przyszlosc w kontekscie spotkań? Czy to byl jednorazowy wyjatek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Paprotka95 chyba trochę zmienił. Teraz kiedy Pustelnik wychodzi przy pytaniu o spotkanie, zanim pomyślę o izolacji, pytam siebie kto może być tą cichą osobą w rozmowie. I to otwiera inne pytania niż wcześniej. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@melanijka55)
Połączone: 3 lata temu

to jest właśnie coś co chciałam usłyszeć. Że karta może być trafna w sensie którego nie przewidziałaś przed spotkaniem. Bo ja zawsze zakładam że interpretacja przed rozkładem musi być 'gotowa' i to mnie blokuje. A ty mówisz że dopiero po spotkaniu zobaczyłaś pełny obraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@walaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 238

@Melanijka55 tak, i to mnie samą zaskoczyło. Weszłam na to spotkanie z pewną interpretacją w głowie, a wyszłam z zupełnie inną. Teraz zastanawiam się czy to jest wogóle wada czy zaleta. Bo z jednej strony karta coś pokazała, z drugiej - pokazała to inaczej niż myślałam. Czy to znaczy że źle ją czytałam, czy że karty celowo zostawiają przestrzeń?


Odpowiedz
Wpisy: 22
(@perydotka99)
Połączone: 3 lata temu

To co Walaa opisuje to klasyczny problem z rozkładami na konkretne zdarzenia. Wchodzisz z interpretacją A, wychodzisz ze spotkania i okazuje się że pasuje interpretacja B. I potem człowiek nie wie czy był dobry rozkład, czy po prostu dopasował kartę do tego co zobaczył. Ktoś ma jakiś sposób żeby to od siebie odróżnić?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ilonka65)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 487

@Perydotka99 ja próbuję zapisywać interpretację przed spotkaniem i dosłownie ją zamykać, żeby nie modyfikować w trakcie. Ale szczerze? I tak po fakcie mam pokusę żeby powiedzieć 'no tak, Pustelnik to był ten cichy wujek'. Pytanie brzmi czy to w ogóle jest błędem, czy właśnie tak ma działać praca z kartą - przez refleksję wsteczną.


Odpowiedz
(@eliksiryna89)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 240

@Ilonka65 refleksja wsteczna jest wartościowa, ale tylko jeśli wiesz że to robisz świadomie. Problem pojawia się kiedy zacierasz granice między tym co karta 'powiedziała' a tym co ty 'zobaczyłaś po fakcie'. Przy spotkaniach rodzinnych to jest szczególnie łatwe, bo tam zawsze jest dużo materiału do dopasowania. Duże rodziny, dużo osób, dużo dynamik - cokolwiek wyjdzie, zawsze można to do czegoś przykleić.


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: