Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Przekwalifikowanie się na księgową, czy to ma sens?


Wpisy: 21
Rozpoczynający temat
(@ula-40)
Połączone: 16 lat temu

Chcę się całkowicie przekwalifikować, bo w swoim zawodzie od kilku lat nie mogę znaleźć pracy. Kiedyś miałam oferty dosłownie w bród, a teraz wysyłam CV regularnie i zero odzewu... podejrzewam, że chodzi o wiek 🙁

Myślałam o kursie księgowej, bo przy okazji poprzedniej pracy zdarzyło mi się księgować proste faktury od kontrahentów i jakoś dawałam radę. Ale szczerze, mam sporo wątpliwości. Nie mam smykałki do liczb, przepisy w tej branzy ciągle się zmieniają i trzeba być non stop na bieżąco. Do tego wykształcenie mam humanistyczne, żadne ekonomiczne. A kurs z certyfikatem kosztuje kilka tysięcy i potem i tak trzeba się stale doszkalać. No więc pomyślałam, że może karty trochę nakierują...

1. Czy po ukończeniu kursu znalazłabym pracę jako księgowa? Wyciągnęłam: Król buław, 6 Buław, Diabeł

Ten Diabeł na końcu trochę mnie niepokoi, jakieś machlojki albo coś nie gra? Pierwsze dwie karty wyglądają optymistycznie, jakby mówiły że jeśli sama wezmę sprawy w swoje ręce i poszukam aktywnie (Król buław), to sukces w znalezieniu pracy jest możliwy (6 buław). Ale po co tu ten Diabeł, co psuje obraz?

2. Czy dobrze sobie poradziłabym na stanowisku ksiegowej? Królowa pentakli, 2 buław, 3 buław

Całkiem nieźle to wygląda. Królowa pentakli kojarzy mi się z kimś pracowitym, kto świetnie ogarnia finanse. 2 buław to chyba szybkie decyzje, odpowiedzialność, działanie pod presją. 3 buław z kolei to dla mnie nowy start, nauka od podstaw, ale raczej w pozytywnym sensie.

No więc podsumowując, może jednak warto zainwestować te kilka tysięcy i spróbować? Najwyżej wyjdzie że to nie dla mnie 🙂


Odpowiedz
3 odpowiedzi
Wpisy: 12
(@pawel-27)
Połączone: 16 lat temu

Wiesz, sam bym pewnie zainwestował w takie coś. No i ten diabeł... może po prostu wskazuje robotę, przy której człowiek sie wciągnie i już nie odpuści, zwłaszcza że buław tu niemało.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ula-40)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 21

@pawel-27 dzięki za odpowiedź 🙂 ja też myślę, że z czasem bym to ogarneła, ale niedawno powiedziała mi znajoma jaki to jest tak naprawdę ogromny zakres obowiązków i odpowiedzialności i trochę mnie to zniechęciło. no i jeszcze ta cena kursu, bo to nie jest tani wydatek, chyba że trafiłabym na jakąś promocję. poza tym jak to wszystko przeanalizowałam, to doszłam do wniosku, że to jednak praca dla kogoś kto lubi liczby i dobrze się w nich czuje, a ja niestety mam typowy umysł humanisty i tu chyba nie ma dla mnie ratunku 😉


Odpowiedz
(@pawel-27)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 12

@ula-40 no tak, znasz siebie najlepiej, trudno się spierać 🙂 Powiem tylko tyle, że w księgowości naprawdę nie ma jakiejś wyższej matematyki. Sam miałem kiedyś jeden semestr podstaw rachunkowości na studiach i nie było tam nic strasznego, proste działania, dodawanie, odejmowanie, reszta to kwestia wiedzy gdzie co wpisać. No i do tego są kalkulatory i różne programy, więc z samymi liczbami jakoś sobie człowiek radzi.

Ale to akurat kwestia drugo rzędna. Najważniejsze żebyś wiedziała co gdzie trafia i dlaczego, a to już wymaga pewnej wiedzy i systematyczności.

Co do kosztów kursu, to może warto rozejrzeć sie za jakimś dofinansowaniem z unii? Znam przypadek osoby, która właśnie w taki sposób zrobiła sobie kurs za darmo albo prawie za darmo, bo program pokrył większość kosztów. Rózne takie rzeczy działają, warto poszukać, może się na coś załapiesz.

W każdym razie, niezaleznie od tego co zdecydujesz, życzę powodzenia 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: