Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Którą szkołę wybrać dla syna, tarot o decyzji


Wpisy: 10
Rozpoczynający temat
(@zielonaiskra)
Połączone: 16 lat temu

Syn idzie we wrzesniu do średniej i dostał propozycję z naprawdę dobrej szkoły, ale jakieś 11 mil od domu. Z jednej strony się cieszy, z drugiej zaczynam mieć wątpliwości czy to rzeczywiście lepsza opcja. Bo jest też lokalna szkoła - przez lata omijałam ją szerokim łukiem ze względu na słabe wyniki, ale podobno mocno się poprawiła w ostatnim czasie.

Sygnifikator wyszedł Głupiec, co chyba dość trafnie oddaje sytuację - nowy rozdział, ale i sporo niepewności co do kierunku.

Dla szkoły w mieście karty dały As monet, Moc i odwrócona dwójka pucharów. Wychodzi mi z tego że będzie tam większa dyscyplina, skupienie na wynikach, ale i większe koszty. Choć pewnie też większe możliwości jeśli chodzi o rozwój.

Dla lokalnej szkoły wyszedł Rydwan, siódemka Kijów i odwrócona trójka mieczy. Syn miałby się tam wyróżniać, zwracać uwagę na siebie, ale jednocześnie dużo egzaminów i walka o wyniki która może go frustrować.

Szczerze mówiąc nie widzę tu żadnej jednoznacznej wskazówki która opcja jest lepsza. Karty nie dają jasnego obrazu, przynajmniej dla mnie. Czy ktoś widzi to inaczej?


Odpowiedz
6 odpowiedzi
Wpisy: 78
(@iskra57)
Połączone: 16 lat temu

Przyjrzyj się dokładnie temu co wyszło w rozkładzie, bo dynamika układu kart może po prostu zaburzać odczyt i uniemożliwiać wyciągnięcie konkretnych wniosków. Rydwan wyraźnie „wytrąca” inne karty, no ale... wszytkiego mieć nie można, to chyba jasne.

Warto też spojrzeć na to co mówią karty walk i partnerstwa, bo jednak szkoła to nie jest kwestia uczuć czy zakochania. Brak karty symbolizujacej jakąś „parę” to nie znak tragedii, raczej wskazówka, że sytuacja trochę wymknęła się spod kontroli i trzeba ją na nowo ogarnąć.

No i jeszcze jedno, mi się wydaje że chodzi o jeden konkretny kierunek.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@zielonaiskra)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@iskra57 dzięki za odpowiedź. Wiesz, ten rozkład nadal mi jakoś nie daje spokoju i nie do końca rozumiem co z niego wynika. Zastanawiam sie nad tym czy może to ja jako ta Królowa Mieczy pcham syna w kierunku, gdzie niekoniecznie będzie mu dobrze (ta dziewiątka mieczy mnie niepokoi), a tymczasem może lepiej po prostu postawić na ten Rydwan, czyli lokalną szkołę, i po prostu nim dojechać do celu?


Odpowiedz
(@cisza670)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 194

@zielonaiskra nie znam się na tarocie tak jak wy tutaj, sama sobie zakazałam do niego sięgać jakiś czas temu, ale mogę napisać coś ze swojego doświadczenia, bo moje dzieci też przez to przechodziły.

moi synowie zaczęli w szkole tylko dla chłopców w Dublinie, ale kiedy ceny mieszkań poszły mocno w górę, musieliśmy wyprowadzić się do małego miasteczka. Bałam się bardzo o poziom tej nowej szkoły, ale nie mieliśmy wyjścia bo wolne miejsca były tylko w jednej.

starszy syn od razu stwierdził że poziom jest niższy niż poprzednio, jest z natury bardzo ambitny. Ale za to obaj nawiązali tam mnóstwo przyjaźni, bo była to szkoła mieszana, i te przyjaźnie mają do dziś. Teraz obaj są na studiach, starszy wybrał uczelnię w Holandii bo chciał wyjechac z Irlandii... dostał miejsce w Trinity College, najlepszym w całym kraju, ale nie chciał, wolał Niderlandy. W ubiegłym roku miał praktyki w jednym z największych banków świata.

więc z mojej perspektywy wygląda to tak: jeśli twój syn ma w sobie tę ambicję i chęć, to szkoła jest naprawdę drugorzędna. Ważniejsze jest to, czego on sam chce. pytanie czy go zapytałaś co on o tym myśli? 🙂


Odpowiedz
(@zielonaiskra)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@cisza670 dzięki za tę historię, naprawdę pomogła mi popatrzeć na to z innej strony. Syn chce iść do lokalnej, bo wszyscy jego kumple tam idą i to rozumiem. I szczerze, dla nas też byłoby to wygodne, szkola jest dosłownie za rogiem więc odpada cały problem z dowozem.

Chłopak ma głowę do matematyki i chciałabym żeby to jakoś rozwijał. Na razie w głowie ma YouTubera i to ma być jego plan na życie 🙂 no cóż, taki wiek. Ta szkoła w mieście jest naprawdę dobra, dosyć rygorystyczna, katolicka, ale to dla mnie nie problem bo jestem wierząca. Zabraliśmy go tam, pokazał mu się ten budynek i teren... podobało mu się. Ale lokalna też mu się podoba, więc wróciłam do punktu wyjścia.


Odpowiedz
(@cisza670)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 194

@zielonaiskra zajrzyj do raportów szkoły, bo na stronie każdej placówki powinny być dostępne takie dokumenty. Jeśli po lekturze dojdziesz do wniosku ze matematyka jest tam na zbyt niskim poziomie, mozesz po prostu porozmawiać z dyrektorem i zapytać co mogą zrobić żeby uczeń mógł się rozwijać właśnie w tym kierunku. Nawet jeśli nie będą wiedzieć od razu, to przynajmniej zostaną z tym pytaniem i się dowiedzą.

U nas było tak że wzięliśmy synowi korepetycje z matematyki przed egzaminami końcowymi, bo chciał mieć wysokie wyniki a wtedy był pierwszy lockdown i nauki właściwie prawie nie było. Skorzystał z dwóch zajęć prywatnych i bardzo mu to pomogło, bo on też ma zdolności w tym kierunku. Wiec zawsze jest jakieś wyjście, nawet jeśli szkoła sama z siebie nie zapewni wszystkiego czego potrzeba 🙂


Odpowiedz
(@cieplaruna)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 15

@cisza670 no właśnie, sama miałam podobną sytuację kiedyś z moimi synami, kiedy mieli przechodzić do secondary school. Jeden z nich bardzo chciał iść tam, gdzie szła większość jego kolegów ze szkołki podstawowej, co rozumiem, bo przyjaźnie i te rzeczy. Akurat chodziłam wtedy do college'u i rozmawiałam z jedną kobietą, zajmowała sie prawem, i ona mi poradziła żebym najpierw przeczytała raport tej szkoły. Powiedziała też, że coś słyszała o tej placówce i opinie nie były zbyt dobre...

Posłuchałam jej i przeczytałam ten raport i wiesz co, zapisałam ich ostatecznie do zupełnie innej szkoły, katolickiej, tylko dla chłopców. To była troche szczesciara sprawa, bo tam kolejka jest bardzo długa, ale my mieliśmy pierwszeństwo przez dzielnicę w której mieszkamy.

I dobrze że tak zrobiłam, bo potem słyszałam dużo o tej pierwszej szkole, sporo problemów z przemocą, nawet musieli zamykać ją na porę lunchu żeby to jakoś opanować.

Więc serio, przeczytaj te raporty. To ważne.


Odpowiedz
Udostępnij: