Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty tasowane z lewej ręki vs prawej - czy ma to znaczenie dla energii

Strona 3 / 3

Wpisy: 297
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ta świadomość przy tasowaniu to jest temat sam w sobie. Część podejść mówi wprost że mechaniczne, nieuważne tasowanie to strata czasu bo i tak nic nie przepływa jak głowa jest gdzie indziej. Więc może ważniejsze niż lewa kontra prawa jest to czy w ogóle jesteś obecna przy tej czynności.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@strzybozka66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Komecik dobra, ale jak być 'obecną' przez te pięć minut tasowania? Skupiam się na pytaniu, ale myśli i tak uciekają. To normalne czy powinnam coś z tym robić?


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Strzybozka66 to jest bardzo normalne i myślę że każda, kto tasuje regularnie, przez to przechodzi. Sposób który mi kiedyś pomógł to powtarzanie pytania w myślach jak mantry podczas tasowania żeby myśli miały czym się zająć zamiast uciekać. Ale to osobny temat. Wracając do ręki czy skupienie ma wpływ na to która ręka jest aktywna energetycznie? Tego naprawdę nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@wieslawka63)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ojej, mam wrażenie że ta dyskusja rozchodzi się w trzech kierunkach jednocześnie i trochę gubimy wątek. Mieliśmy: lewa kontra prawa, tasowanie na stole kontra w rękach, i teraz uwaga kontra mechaniczność. Czy to są osobne pytania czy jedno?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 960

@Wieslawka63 trochę racja, ale mnie to nie przeszkadza bo wszystkie trzy prowadzą do tego samego miejsca. Pytanie o lewą i prawą rękę jest tak naprawdę pytaniem o to jak operator wpływa na odczyt, a to obejmuje i anatomię i uwagę i technikę. Nie da się tego rozplątać.


Odpowiedz
Wpisy: 452
(@iwetka)
Połączone: 3 miesiące temu

A ja chcę wrócić do czegoś co Obsydianka napisała wcześniej o zewnętrznym obserwatorze. Mówiła że efektu sugestii nie da się wyeliminować bez kogoś z zewnątrz. Czy ktoś kiedyś robił takie porównanie z drugą osobą, która siedziała obok i notowała, żeby sam czytający nie widział zestawienia od razu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 370

@Iwetka nie próbowałam akurat tego, ale to by wymagało żeby ta druga osoba nie znała pytania i nie interpretowała kart sama. Inaczej wprowadza swoje odczyty i mamy inny problem. Ślepy obserwator który tylko notuje numery kart, bez interpretacji. Czy ktokolwiek ma warunki żeby coś takiego zorganizować?


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Brzmi jak coś co dałoby się zrobić z kimś bliskim kto jest sceptyczny wobec tarota. Sceptyk chętnie by tylko notował nie interpretując, bo sam nie wierzy. Tylko nie wiem czy to polecam, bo jak potem wyjdzie że rozkłady z lewej i prawej są różne, sceptyk i tak powie że to przypadek.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 244

@Fabianek i miałby rację metodologicznie, bo dwa tasowania to za mała próba żeby mówić o czymkolwiek. Żeby cokolwiek z tego wyciągnąć trzeba by setek prób, kontrolowanych warunków, i jakiegoś kryterium co znaczy 'różny rozkład'. Czy dwie karty które się powtórzyły to ten sam rozkład czy inny? To problem definicyjny zanim jeszcze wyjdziemy z salonu.


Odpowiedz
(@bluszczyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 524

@Magicystka ale przecież nikt tu nie przeprowadza eksperymentu naukowego. Jeśli ktoś pyta czy ma tasować lewą czy prawą, to szuka praktycznej odpowiedzi na własny użytek, nie publikacji w piśmie. Czy ta cała metodologia jest w ogóle potrzebna w prywatnej praktyce?


Odpowiedz
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 242

@Bluszczyk no i właśnie tu jest napięcie które ciągnie się przez cały wątek. Bo metodologia jest po to żeby odróżnić to co działa od tego co nam się wydaje że działa. Przy prywatnej praktyce możesz sobie powiedzieć że tasowanie lewą jest lepsze i po prostu w to wierzyć, i to może nawet pomóc, bo przekonanie wpływa na odczyt. Ale to inna rzecz niż stwierdzenie że lewa ręka obiektywnie inaczej przewodzi energię.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@krokusik)
Połączone: 1 rok temu

Dokładnie to samo można powiedzieć o większości zasad w tarocie. Odwrócone karty mają inne znaczenie czy nie, czytasz rewersowe czy nie, to wszystko są konwencje które działają jeśli w nie wierzysz i stosujesz spójnie. Energia lewej ręki chyba wchodzi do tej samej kategorii. Nie widzę powodu zeby traktować ją inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@sigilia67)
Połączone: 2 lata temu

Ale czy naprawdę wszystko w tarocie to tylko konwencja? Mam wrażenie że część osób tu mówi że cały system to umowne reguły które działają przez placebo, a część że za tym stoi coś realnego. To są chyba dwa różne podejścia do wróżby w ogóle, nie tylko do kwestii ręki.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Sigilia67 to jest właśnie to pytanie które siedzi pod calą tą dyskusją. I szczerze, na tym forum będą osoby po obu stronach. Mnie interesuje bardziej co to zmienia w praktyce. Jeśli lewa ręka działa przez coś realnego, to powinienem jej używać zawsze. jeśli to konwencja to mogę wybrać cokolwiek i trzymać się tego. Skutek praktyczny podobny uzasadnienie różne.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Ale jest jedna różnica w skutkach praktycznych. Jeśli to jest coś realnego, to osoba leworęczna tasuje inaczej niż praworęczna bo ich 'energia niedominująca' jest po różnych stronach. jeśli to konwencja, to leworęczna może po prostu przyjąć że jej lewa ręka jest dominująca i koniec. Przy modelu realistycznym to jest sprzeczność, przy modelu konwencji nie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Dadzbog i właśnie to jest argument który przekonuje mnie że ta kwestia jest bardziej skomplikowana niż się wydaje na początku. Bo różne tradycje mówiące o lewej ręce jako odbiorczej powstały zanim ktokolwiek myślał o tym w kontekście dominantnosci. Osoba leworęczna w XIX-wiecznym tekście okultystycznym po prostu nie istniała jako przypadek do omówienia.


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@kingusiaa)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, wracam do tematu bo trochę zgubiliśmy wątek. Eukaliptus napisała coś ważnego o tym że tradycje mówiące o lewej ręce jako odbiorczej powstały zanim ktokolwiek myślał o dominantności. Ale czy to znaczy że te tradycje po prostu się myliły w tym konkretnym punkcie, czy że dominantność nie ma znaczenia i chodziło o coś innego?


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Własnie to jest pytanie które mnie samą interesuje. Moje przypuszczenie jest takie że te tradycje opisywały coś co obserwowały u przeciętnego czlowieka, gdzie lewa ręka statystycznie jest niedominująca. Nie myślały o wyjątkach bo wyjątki były może rzadziej widoczne. Ale to tylko moje przypuszczenie, nie mam na to żadnego źródła.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 370

@Eukaliptus ale tu jest problem z tym podejściem. Jeśli tradycja opisywała statystyczną praworęczność i na tej podstawie zbudowała teorię o lewej jako odbiorczej, to znaczy że teoria jest pochodną empirycznej obserwacji większości. Wtedy dla leworęcznych ta teoria po prostu nie ma zastosowania. Ale czy ktokolwiek w tych tradycjach kiedykolwiek to wprost sformułował?


Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Obsydianka właśnie, i to jest coś czego raczej w żadnym kanonicznym tekście nie znajdziesz bo te teksty po prostu zakładaly praworęczność jako normę. Mnie bardziej ciekawi co mówią współcześni nauczyciele tarota o osobach leworęcznych bo oni już mają tę świadomość że to nie jest universal.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Czytałam kilka współczesnych książek o tarocie i szczerze, większość albo w ogóle nie porusza tematu ręki, albo mówi że tasuj jak ci wygodnie. Tylko u kilku autorów jest wzmianka o energii odbiorczej lewej ręki i żadna z tych wzmianek nie była opatrzona komentarzem o leworęczności. Więc albo zakładali że każdy czytelnik jest praworęczny, albo po prostu nie pomyśleli o tym jako o problemie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Komecik to brzmi jak przeoczenie nie jak świadoma decyzja. I właśnie to jest trochę niepokojące. Jeśli zasada 'lewa ręka odbiorcza' jest w kółko powtarzana bez zastanowienia nad tym czy ma zastosowanie do każdego to może jest jeszcze kilka takich założeń w praktyce tarota które też nigdy nikt nie sprawdził krytycznie?


Odpowiedz
Wpisy: 335
(@wieslawka63)
Połączone: 8 miesięcy temu

No ale co to w ogóle znaczy 'sprawdzić krytycznie' w kontekście tarota. Chyba mamy tu dwa kompletnie różne podejścia do tego czym tarot jest i jak go używać. Jedni powiedzą że to system symboliczny i liczy się intencja, inni że za tym stoi rzeczywista energetyka i wtedy masz prawdziwe pytanie o to która ręka i dlaczego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sigilia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Wieslawka63 dokładnie to chciałam napisać. I ta różnica w podejściu chyba decyduje o tym jak ktoś odpowie na pierwotne pytanie Kingusiaa. Dla kogoś kto widzi tarot jako system symboliczny odpowiedź brzmi: tasuj jak ci wygodnie, bo liczy się twój zamiar. Dla kogoś kto wierzy w energetykę odpowiedź jest inna i bardziej skomplikowana.


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@kingusiaa)
Połączone: 3 lata temu

Ale ja właśnie nie wiem jeszcze po której jestem stronie, bo dopiero zaczynam. I pytając o lewą kontra prawą, nie wiedziałam że to jest takie głębokie pytanie. Teraz mam wrażenie że żeby odpowiedzieć na moje własne pytanie, muszę najpierw zdecydować co dla mnie tarot znaczy. To trochę jak... zanim zapytasz jak, musisz wiedzieć dlaczego.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@bluszczyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja to tak miałam na początku. Zanim nauczyłam się czegokolwiek o kartach, musiałam się zdecydować w co właściwie wierzę. I wiesz co, u mnie to nie było decyzją intelektualną, tylko po prostu robiłam rozkłady i w pewnym momencie coś zaczęło mi pasować. Nie myślałam, tylko robiłam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzybozka66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Bluszczyk ale jak długo na to czekałaś? Bo ja robię rozkłady od jakiegoś czasu i nadal nie mam poczucia że 'wiem' co stoi za tymi kartami. Robie to i efekty są, ale nie wiem skąd.


Odpowiedz
Wpisy: 960
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wiesz, to 'robię i efekty są' to jest chyba najuczciwsza odpowiedź jaką można dać na pytanie o mechanizm. I właściwie wracając do tematu ręki, może to jest właśnie wystarczające kryterium. Jeśli tasowanie konkretną ręką daje ci poczucie że coś się 'zamknęło' przed rozkładem i efekty oceniasz jako trafne, to ta ręka jest twoją właściwą ręką. Bez odwoływania się do teorii.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@agatowa)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 242

@Hania_W ale to 'efekty są' to jest właśnie to co wcześniej próbowałam kwestionować. Jak mierzysz trafność? Jeśli po rozkładzie myślisz sobie 'to pasuje', to robisz selekcję selektywną, nie pomiar. Nie mówię że tarot nie działa, mówię że subiektywne poczucie trafności to słabe kryterium dla czegokolwiek.


Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 244

@Agatowa zgadzam się co do metodologii, ale czy to jest kwestia która kogokolwiek tu blokuje w praktyce? Kingusiaa pyta czy ma tasować lewą czy prawą. Nikt tu nie pyta jak opublikować wyniki w piśmie. Możemy powiedzieć że subiektywna trafność to jedyne kryterium dostępne w prywatnej praktyce i to jest uczciwa odpowiedź, nie uciekanie od problemu.


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Mam wrażenie że trochę chodzimy w kółko. Dadzbog napisał coś ważnego kilka postów wyżej, że dla leworęcznych pytanie o lewą rękę jako odbiorczą jest inaczej rozwiązywalne przy podejściu konwencyjnym niż przy podejściu 'to jest coś realnego'. Ale nikt nie odpowiedział na pytanie co leworęczni tarotyści faktycznie robią w praktyce. Czy ktoś tu jest leworęczny i ma na to jakąś wypracowaną odpowiedź?


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja nie jestem leworęczna, ale mam uczennicę która jest i ona tasuje prawą bo tak było jej wygodniej od początku i tak zostało. Nigdy nie pytała o energię, po prostu wybrała wygode. Jej rozkłady są tak samo dobre jak u innych. Więc z empirycznego punktu widzenia tej jednej osoby: nie ma znaczenia. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwetka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 452

@Geomantka ale to jedna obserwacja. Nie wiem czy na jej podstawie można cokolwiek generalizować. Mnie bardziej ciekawi czy ta uczennica kiedykolwiek próbowała porównać tasowanie obiema rękami i czy wogóle czuła różnicę, czy po prostu wybrała wygodę i nigdy nie sprawdziła alternatywy.


Odpowiedz
Wpisy: 200
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Może warto wrócić do czegoś prostszego. Kingusiaa, skoro zadałaś to pytanie, to chyba coś skłoniło cię do zastanowienia się nad tą kwestią. Czy robiłaś już jakieś rozkłady i jeśli tak, to którą ręką tasowałaś i czy cokolwiek przy tym czułaś, albo czy cos ci nie grało?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: