Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty tasowane z lewej ręki vs prawej - czy ma to znaczenie dla energii

Strona 1 / 3

Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@kingusiaa)
Połączone: 3 lata temu

Hej, mam takie pytanie bo nigdzie nie mogłam znaleźć jednoznacznej odpowiedzi. Taszuję karty prawą ręką bo jestem praworęczna, ale słyszałam że niektórzy celowo tasują lewą. Chodzi o to że lewa ręka jest bliżej serca i przez nią lepiej przepływa energia? Czy to wogóle ma jakieś znaczenie czy to jedna z tych rzeczy które ludzie po prostu wymyślają?


Odpowiedz
157 odpowiedzi
Wpisy: 200
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

To jedno z tych pytań, które regularnie wraca na różnych forach. Sama tasuje lewą ręką od lat, ale nie dlatego że ktoś mi tak nakazał. Chodzi o intencję i o to, którą rekę uważasz za swoją 'czującą'. U praworęcznych lewa jest często bardziej receptywna, a u leworęcznych na odwrót. Ale zanim pójdziemy dalej powiedz mi, skąd masz ten pomysł z lewą ręką? Coś czytałaś, ktoś ci powiedział?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kingusiaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Eukaliptus gdzieś na YouTube widziałam tę osobę która robiła rozkład i mówiła że zawsze tasuje lewą bo prawa jest 'racjonalna' a lewa 'intuicyjna'. Nie wiem na ile to prawda a na ile po prostu brzmi ładnie.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@jarzyna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Kwestia ręki przy tasowaniu to temat na którym mogłabym pisać godzinami. Jest kilka podejśc i żadne nie jest jedynym słusznym. Faktycznie w wielu tradycjach tarotowych lewa ręka jest łączona z odbiorem energii i podświadomością a prawa z dawaniem i świadomym działaniem. Ale to nie znaczy że tasując prawą robisz coś źle. Pytanie do Ciebie - czy czujesz jakąś róznicę kiedy próbowałaś obu sposobów?


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja przez długi czas tasowałam tylko prawą i wyniki rozkładów były całkiem trafne więc szczerze wątpię żeby sama ręka robiła tak wielką różnicę. Może to bardziej kwestia skupienia i stanu umysłu niż fizycznie która ręka dotyka kart? Bo znam osoby które tasuja obiema na zmianę i też jakoś świat się nie wali. 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieslawka63)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Geomantka no właśnie, moim zdaniem najważniejsze jest oczyszczenie kart przed rozkładem i intencja. Ręka to szczegół techniczny. Choć przyznam że sama stosuję lewą bo tak mnie nauczyła osoba od której dostałam pierwszą talię i jakoś tak mi zostało. Ale nie wiem czy to ma głębsze uzasadnienie czy po prostu nawyk.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

A to nie jest tak ze jak ktoś jest leworęczny to cała ta zasada się odwraca? Bo rozumiem że lewa ręka = podświadomość, ale chyba zakłada się tu praworęczność jako normę. Leworęczni mają inaczej rozłożone to połączenie miedzy półkulami mózgowymi chyba?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Fabianek dokładnie o to mi chodziło gdy pytałam o źródło tej zasady. Większość nauk o 'lewej ręce receptywnej' pochodzi z tradycji zachodniomagicznych, które zakładają praworęczność jako punkt wyjscia. Dla leworęcznych ta logika bywa odwracana, ale też nie jest to regułą u wszystkich nauczycieli. Jarzyna, Ty co o tym sądzisz bo masz więcej doświadczenia z rożnymi tradycjami?


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Eukaliptus zgadzam się że to jest zachodnia konwencja. Spotkałam się też z podejściem że dla leworęcznych prawa ręka staje się tą 'czującą' ale szczerze mówiąc znam leworęczne tarocistki które tasują lewą i mają świetny kontakt z kartami. Więc może to nie jest kwestia neurologii tylko tego co dla danej osoby dziala. Jedno co powiem na pewno - nie ma sensu tasować ręką która jest dla nas niezręczna tylko dlatego że 'tak trzeba'.


Odpowiedz
Wpisy: 524
(@bluszczyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czytam ten wątek z uwagą bo sama zastanawiałam się nad tym. U mnie jest tak że jak tasuję lewą ręką to karty mi wylatują na wszystkie strony bo jestem praworęczna i po prostu nie mam tej sprawności 🙂 Ale serio mam wrażenie że gdy próbuję tasować lewą, choć nieporadnie, to jakby bardziej się koncentruję właśnie dlatego że to trudniejsze. Może to jest efekt skupienia a nie sama ręka?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 297

@Bluszczyk to ciekawy trop. Efekt skupienia przez trudność. Coś w tym może być, bo jak się robi coś mechanicznie to myśli odpływają. Chociaż z drugiej strony nie chciałabym żeby połowa energii szła na to żeby nie upuścić kart zamiast na intencję rozkładu.


Odpowiedz
(@kingusiaa)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 31

@Bluszczyk o właśnie, mnie też wylatują jak próbuję lewą, może dlatego nigdy nie przeszłam na tę metodę. Ale ten argument ze skupieniem jest całkiem logiczny, nigdy tak na to nie patrzyłam.


Odpowiedz
Wpisy: 370
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Muszę tu wejść z innej strony. W wielu systemach ezoterycznych rozróżnienie prawo-lewo nie chodzi o sprawność fizyczną tylko o polarność energetyczną. Lewa strona ciała bywa opisywana jako yin, receptywna, łączona z księżycem. Prawa jako yang, aktywna, słoneczna. To nie jest wymysł internetu, to stara konwencja obecna m.in. w systemach chińskich i różnych nurtach okultyzmu zachodniego. Natomiast czy faktycznie ma to przełożenie na trafność kart - to już inna sprawa i tu bym była ostrożna z deklaracjami.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Obsydianka ta polarność yin-yang w kontekście stron ciała to rzecz, którą znam z praktyk energetycznych. Ale pytanie jest ciekawe - czy w tarocie chodzi o to żeby odbierać energię (lewa, yin) czy żeby ją aktywnie kierować (prawa yang)? Bo rozkład kart to nie jest bierne odbieranie tam coś się kreuje przez intencję.


Odpowiedz
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 370

@Dadzbog no właśnie i tu się zaczyna problem z prostym przełożeniem tej zasady na tarot. Tasowanie to jednocześnie aktywna czynność i akt otwierania się na przekaz. Więc argumenty można znaleźć dla obu rąk. Stąd pewnie tyle sprzecznych opinii w sieci.


Odpowiedz
Wpisy: 452
(@iwetka)
Połączone: 3 miesiące temu

Zastanawiam się czy ktoś tu faktycznie robił jakiś test porównawczy? Znaczy, te same pytania, ten sam dzień, raz tasowanie lewą raz prawą i porównanie wyników? Bo cała ta dyskusja jest trochę teoretyczna, a mnie ciekawi czy ktoś ma praktyczne obserwacje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jarzyna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Iwetka kiedyś próbowałam czegoś w tym stylu ale szybko zdalam sobie sprawę że to nienaukowe bo znałam już karty z pierwszego tasowania i to mogło wpływać na interpretację. Poza tym nastrój pora dnia i mnóstwo innych rzeczy się zmienia. Ciężko to kontrolować. A Ty próbowałaś kiedyś czegoś takiego?


Odpowiedz
(@iwetka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 452

@Jarzyna nie, właśnie dlatego pytam 🙂 Sama nie mam dyscypliny żeby to rzetelnie sprawdzić. Ale Twój argument ze znajomością kart jest trafny, to by faktycznie zaburzało wynik.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam tę dyskusję i mam proste pytanie z zewnatrz bo nie jestem tarotystą. Skoro karta to kawałek kartonu który ląduje na stole przez przypadek statystyczny, to w jaki sposób w ogóle ręka miałaby coś zmieniać? Czym jest ta energia o której mówicie? Pytam szczerze, nie złośliwie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 205

@Wiktor72 to pytanie zasługuje na uczciwa odpowiedź. Nikt tu raczej nie twierdzi że da się to zmierzyć spektrometrem. Chodzi raczej o to że tarot działa jako lustro dla podświadomości i wszystko co pomaga skupić się i otworzyć na własną intuicję ma sens w tej praktyce. Ręka oddech, sposob tasowania - to rytualne elementy które wprowadzają odpowiedni stan skupienia. Przynajmniej tak ja to rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dobra, Geomantka to uczciwa odpowiedź i dzięki. Ale nadal mam pytanie: jeśli tarot działa jako lustro podświadomości, to czy nie wystarczy po prostu skupic się na pytaniu? Po co w ogóle tasować zamiast np. po prostu wybrac karty świadomie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 205

@Wiktor72 to już inny temat ale krótko: tasowanie to własnie mechanizm który ma wyłączyć świadomy wybór. Gdybyś wybieral karty świadomie, wybierałbyś to, co chcesz zobaczyć, a nie to, co musisz. Losowość jest tu celowa. Ręka przy tasowaniu to przy tym drobny szczegół.


Odpowiedz
Wpisy: 91
(@kachna_j)
Połączone: 2 lata temu

Czytałam ten wątek od początku i nikt jeszcze nie wspomniał o jednej rzeczy: co z osobami po amputacji albo ze znaczną niepełnosprawnością kończyn? Jeśli ktoś tasuje obiema rękami naraz albo pomaga sobie np. blatem stołu, to gdzie wtedy ta energia? 😛


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 370

@Kachna_J to jest naprawdę dobre pytanie i właśnie takie sytuacje graniczne pokazują, że kategorie 'lewa receptywna, prawa aktywna' są uproszczeniem. Jeśli ta zasada była prawdziwa absolutnie, system miałby w tym miejscu dziurę. A znane mi tarocistki z niepełnosprawnością ręki działają równie dobrze co inni.


Odpowiedz
(@bluszczyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 524

@Kachna_J właśnie o tym myślałam gdy pisałam że mi karty wylatują. Skupiam się tak bardzo na fizycznym akcie tasowania, że pytanie o to, która ręka 'przyjmuje energię', brzmi dla mnie bardzo abstrakcyjnie w tym momencie. A co jeśli samo skupienie na kartach jest ważniejsze niż cały ten mechanizm ręki?


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wracając do sedna tematu, bo trochę odpłynęliśmy: może warto się zastanowić czy ta zasada w ogóle ma jednolite źródło? Bo mam wrażenie, że to nie jest coś z klasycznej literatury tarotowej, tylko raczej ludowe przekazy przekazywane przez kolejnych nauczycieli. Eukaliptus, czy spotkałaś się z tym w jakiejś konkretnej książce?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Komecik dokładnie to samo mnie zastanawia. W klasycznych podrecznikach jak Waite czy Crowley temat ręki przy tasowaniu w zasadzie nie istnieje. Pojawia sie w nowszych, bardziej popularnych książkach, często bez żadnego źródłowego odesłania. Mam wrażenie, że to jest jeden z tych mitów które narosły wokół tarota w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. 🙂


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Eukaliptus a to jest ciekawy trop. Kojarzysz może w którym mniej więcej okresie to zaczęło się pojawiać? Bo czytałam sporo książek z lat 80. i 90. i rzeczywiście nie pamiętam żeby ten temat był tam jakoś szczególnie rozwiniety.


Odpowiedz
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Jarzyna musiałabym sprawdzić dokładniej, ale mam wrażenie że to głównie lata 90. i era internetu. Kiedy zaczęły powstawać fora i blogi, każdy mógł pisac o tarotu i pewne pomysły zaczęły się multiplikować szybciej niż kiedykolwiek. Zasada lewej ręki pasuje do tego wzorca.


Odpowiedz
Wpisy: 529
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Ale chwila bo chcę się upewnić że dobrze rozumiem: Eukaliptus, sugerujesz że ta zasada mogła powstać stosunkowo niedawno i rozprzestrzenić się przez internet, a nie jest zakorzeniona w jakiejś starszej tradycji? To by tłumaczyło czemu jest tyle sprzecznych wersji tej samej 'zasady'.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Dadzbog wlaśnie to sugeruję, choć oczywiście nie twierdzę że to pewne. Sama polarność lewa-prawa w kontekście energetycznym jest starsza, ale jej konkretne przełożenie na tasowanie kart mogło być późniejszą adaptacją, niekoniecznie opartą na niczym poza logiką analogii.


Odpowiedz
Wpisy: 452
(@iwetka)
Połączone: 3 miesiące temu

To ciekawe, ale nawet jeśli zasada jest stosunkowo nowa i niemająca solidnego źródła, to czy to automatycznie znaczy że nie działa? Dużo rzeczy w ezoteryce to późne adaptacje i rekontekstualizacje starszych idei. Praktyczne działanie to nie to samo co starożytne pochodzenie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 244

@Iwetka to ważne rozróżnienie i masz rację. Ale jest różnica miedzy 'działa bo ktoś tak powiedział' a 'działa bo sprawdziłam i widzę efekt'. Problem z zasadą ręki jest taki, ze większość osób przejęła ją bez testowania i teraz jest przekazywana dalej jako pewnik. Skąd wiadomo że coś działa, jeśli nigdy nie sprawdzilo się inaczej?


Odpowiedz
Wpisy: 102
(@strzybozka66)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam że wchodzę z innym pytaniem, ale czytam to już dłuższy czas i zastanawiam się: czy ktoś tu wogóle ma konkretny przykład z własnej praktyki, że zmiana ręki coś wyraznie zmieniła w rozkładzie albo w jego trafnosci? Bo dużo tu teorii a mało własnych obserwacji.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wieslawka63)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Strzybozka66 no ja mam takie wrażenie, ale uczciwie muszę powiedzieć że nigdy nie robiłam tego metodycznie. Mam poczucie że rozkłady wychodzą mi bardziej spójne gdy tasuję lewą, ale to może być po prostu efekt tego, że jestem pewna siebie przy tej metodzie bo tak mnie uczono. Ciężko oddzielić te dwie rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@sigilia67)
Połączone: 2 lata temu

Wieslawka63 powiedziała coś ważnego. To zjawisko ma chyba nawet jakąś nazwę psychologiczną, że robimy coś lepiej jak jesteśmy przekonani że to właściwa metoda. Nie chcę powiedzieć że to tylko placebo, ale ten element na pewno gra rolę przy interpretacji kart. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@kingusiaa)
Połączone: 3 lata temu

Hej, jako że to mój temat, to muszę powiedzieć że ta dyskusja poszła w zupełnie inną stronę niż się spodziewałam. Zaczęłam od prostego pytania czy ręka ma znaczenie i wyszło na to że może wogóle nie ma żadnego klasycznego źródła tej zasady? Trochę mi otwiera to oczy.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@radoslawa64)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie bo dopiero zaczynam z kartami i nie chcę nabyć złych nawyków na starcie: jeśli nie ma jednej pewnej zasady, to po prostu mam tasować tak jak mi wygodnie i nie martwić się którą ręką?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Radoslawa64 to na pewno sensowne podejscie. Wygoda i naturalne skupienie są zdecydowanie ważniejsze niż trzymanie się zasady co do której nawet eksperci się nie zgadzają. Jak rozwiniesz praktykę możesz sama sprawdzić czy czujesz różnicę i wyrobić sobie własne zdanie.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Wróćmy jeszcze na chwile do kwestii leworęczności bo to mnie nie opuszcza. Magicystka, czy spotkałaś się z jakimkolwiek opracowaniem które uwzględnia leworęcznych inaczej niż przez proste odwrócenie zasady? Bo to odwrócenie wydaje mi się zbyt proste żeby być prawdziwe.


Odpowiedz
Wpisy: 237
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

@Magicystka, czy spotkałaś się z jakimkolwiek opracowaniem które uwzględnia leworęcznych inaczej niż przez proste odwrócenie zasady? Bo to odwrócenie wydaje mi się zbyt proste żeby być serio traktowane jako system.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@magicystka)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 244

@Fabianek szczerze? Nie spotkałam się z niczym co by to rozwijało w sposób spójny. Masz rację ze odwrócenie jeden do jednego brzmi jak coś wymyślonego ad hoc. Jeśli lewa jest 'receptywna' dla praworęcznych, to co znaczy że leworęczny tasuje 'aktywną'? Że oddaje energię zamiast przyjmować? To nie ma sensu jako model.


Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Magicystka ale poczekaj bo to otwiera ciekawe pytanie. Jeśli ten model nie działa dla leworęcznych bez sztucznych założeń, to może sam model jest po prostu zbudowany wokół statystycznej większości i nigdy nie był przemyślany jako całość?


Odpowiedz
(@obsydianka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 370

@Dadzbog to jest dokładnie to co próbowałam powiedzieć wcześniej przy pytaniu Kachna_J. Model działa dopóki nie naciśniesz na jego brzegi. Przy leworęczności pęka, przy amputacji pęka całkowicie. To nie jest zarzut wobec tarota jako takiego, tylko wobec tej jednej konkretnej zasady.


Odpowiedz
Wpisy: 297
(@komecik)
Połączone: 8 miesięcy temu

Oj, ale czy to nie jest trochę za surowe kryterium? Dużo systemów ezoterycznych ma analogiczne uproszczenia i nikt ich za to nie przekreśla. Może ta zasada po prostu działa na poziomie intencji a nie fizjologii i próbujemy oceniać ją jak biologię?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Komecik to jest uczciwa uwaga, ale właśnie dlatego pytam o źródła. Jeśli zasada jest o intencji, to po co w ogóle mówić o konkretnej ręce? Można by powiedzieć 'tasuję skupiając sie na pytaniu' i koniec. Wskazanie ręki sugeruje że chodzi o coś fizycznego albo energetycznego w sensie anatomicznym.


Odpowiedz
(@jarzyna)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Eukaliptus i tu wracamy do tego samego miejsca co wcześniej w tym wątku. Jeśli to tylko kwestia intencji to cały rytuał z reką jest ozdobnikiem. Jeśli to kwestia fizyczna to model ma dziury. Czy jest w ogóle wersja tej zasady która wychodzi obronną ręką z obu tych pytań?


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i mam wrażenie że rozmawiamy o dwóch różnych rzeczach jednocześnie. Jedna to czy zasada jest stara i skąd pochodzi a druga to czy w praktyce coś zmienia. Te pytania nie muszą mieć tej samej odpowiedzi i trochę nam się mieszają.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieslawka63)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 335

@Geomantka dokładnie to samo myślałam. Bo można przyjąć że zasada jest stosunkowo nowa i niemająca solidnego oparcia, ale jednocześnie że dla części osób faktycznie coś daje. Tyle że wtedy przyczyną nie jest ręka sama w sobie, tylko to co ta zasada uruchamia w głowie. 😀


Odpowiedz
(@strzybozka66)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 102

@Wieslawka63 ale ty sama wcześniej powiedziałaś że nie robiłaś tego metodycznie. To jak możemy w ogóle stwierdzić że coś zmienia, skoro nikt tu chyba nie siedział i nie porównywał rozkładów systematycznie? Mam wrażenie że wszyscy mamy tylko wrażenia.


Odpowiedz
Wpisy: 205
(@krokusik)
Połączone: 1 rok temu

Wrażenia są ważną częścią praktyki, nie deprecjonujmy ich od razu. Ale Strzybozka66 ma punkt. Może warto by ktoś z was kto tasuje regularnie spróbował przez kilka tygodni naprzemiennie i zapisywał czy rozkłady były trafne? To nie musi być naukowe, wystarczy uczciwa obserwacja.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bluszczyk)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 524

@Krokusik a jak miałabym ocenić 'trafność'? To nie jest jak prognoza pogody gdzie po czasie wiesz czy padało. Interpretacja karty jest zawsze trochę moja, więc mogę dopasować każdy rozkład do sytuacji jeśli mi zależy. Nie wiem czy potrafiłabym być w tym naprawdę obiektywna.


Odpowiedz
(@sigilia67)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 61

@Bluszczyk to jest bardzo uczciwa odpowiedź i myślę że trafiłaś w sedno całego problemu z testowaniem czegokolwiek w tarocie. Interpretacja jest subiektywna z założenia, więc weryfikacja jest prawie niemożliwa bez jakiegoś zewnętrznego punktu odniesienia.


Odpowiedz
Wpisy: 31
Rozpoczynający temat
(@kingusiaa)
Połączone: 3 lata temu

Zastanawiam się czy nie podchodzimy do tego za bardzo od strony 'udowodnij mi to'. Zapytałam o tę zasadę bo słyszałam o niej od znajomej która tarotuje od lat i ona jest przekonana że to działa. Może chodzi po prostu o to że każda osoba musi wypracować swój własny rytuał który jej pomaga wejść w skupienie?


Odpowiedz
Wpisy: 452
(@iwetka)
Połączone: 3 miesiące temu

Kingusiaa, myślę że masz tu coś ważnego. Rytuał przed rozkładem to jest odrębna sprawa od tego czy lewa ręka ma jakieś obiektywne właściwości energetyczne. Tasowanie konkretną ręką może być częścią rytuału wejścia w skupienie i to samo w sobie ma sens, bez potrzeby uzasadniania to teoriami o polarności.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@radoslawa64)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 26

@Iwetka to może właśnie tak powinnam o tym myśleć na początku? Czyli wybieram jakiś sposób tasowania, trzymam się go i przez to mój umysł wie że 'zaczyna się rozkład'? tak jak zamykanie oczu przed medytacją?


Odpowiedz
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Radoslawa64 to całkiem dobra analogia. Rytuał daje sygnał że przechodzimy w inny tryb uwagi. Czy ta konkretna ręka ma 'obiektywną' moc to kwestia odrębna, ale funkcja sygnalizacyjna rytuału jest jak najbardziej realna i ma sens niezależnie od teorii.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czytam tę dyskusję z pewnym dystansem bo nie zajmuję się kartami, ale to co mówicie o rytuale jako sygnale dla umyslu to jest dokladnie to samo co mówi psychologia o nawykach i kontekście. Nie sugeruję ze to wszystko wyjaśnia, ale ten mechanizm na pewno istnieje i działa.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Wiktor72 i to chyba jest ten punkt gdzie ezoteryka i psychologia się spotykają, nie? Że rytuał działa, tylko różne tradycje różnie tłumacza dlaczego. Dla mnie ważniejsze pytanie jest: czy to zmienia coś w podejściu do zasady z ręką? Czy mamy ją zachować jako rytuał nawet jeśli teoria za nią jest słaba?


Odpowiedz
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Fabianek ja bym powiedziała że tak, ale świadomie. Duża różnica jest między 'tasuję lewą bo lewa reka jest receptywna i tak mówi tradycja' a 'tasuję lewą bo to mój sposób na skupienie się przed rozkładem'. Jedno to dogmat, drugie to sposób ktore stosujesz ze zrozumieniem. I ta druga opcja nie wymaga żadnego uzasadnienia źródłowego. 🙂


Odpowiedz
(@geomantka)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 205

@Eukaliptus to rozrożnienie które zrobiłaś na końcu wydaje mi się kluczowe dla całego wątku. Bo wlaśnie o to chodzi, czy traktujemy tę zasade jako twierdzenie o rzeczywistości, czy jako osobisty protokol. I mam pytanie do ciebie: czy w swojej praktyce tasowania sama wybierasz rękę świadomie czy to już jest u ciebie automatyczne?


Odpowiedz
(@eukaliptus)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 200

@Geomantka u mnie to się utrwaliło do tego stopnia, że właściwie przestałam świadomie wybierać. Ale pamiętam moment kiedy zaczęłam to robić celowo i wtedy faktycznie traktowałam to bardziej jako skupienie niż jako dogmat. Myslę że wielu tarocistów ma tak samo, tylko nie zawsze to sobie uświadamia.


Odpowiedz
Wpisy: 26
(@radoslawa64)
Połączone: 1 rok temu

Oj, mam pytanie, bo jestem jeszcze na etapie układania własnego rytuału. Czy jeśli zacznę od razu tasować jedną ręką z założenia, że to jest moje skupienie, to nie 'wbuduje' mi się błędne przekonanie? Czy to wogóle ma znaczenie z jakiego powodu zaczynam, skoro efekt jest ten sam? 😉


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jadwisia62)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 93

@Radoslawa64 myślę że to jest jedno z lepszych pytań jakie można zadać na początku drogi z tarotem, szczerze. Bo jakiego mam zdanie? Przekonanie które towarzyszy rytuałowi jest ważne, bo jeśli gdzieś w środku masz 'robię to bo tak trzeba, ale nie wiem po co', to rytuał nie zadziała jako sygnał tak samo skutecznie.


Odpowiedz
(@dadzbog)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 529

@Jadwisia62 ale poczekaj, to by znaczyło że rytuał wymaga własnego uzasadnienia żeby działał? Że nie wystarczy naśladować kogoś kto to robi? Bo jeśli tak to skąd w ogóle brać to uzasadnienie na samym początku zanim się ma własne doświadczenie?


Odpowiedz
(@krokusik)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 205

@Dadzbog a to nie jest tak w każdej praktyce? Na początku ufasz tradycji albo nauczycielowi, potem weryfikujesz własnym doświadczeniem i albo adoptujesz, albo odrzucasz. Nie trzeba rozumieć na wejściu, żeby zacząć, ale musisz chcieć sprawdzic, a nie tylko odtwarzać mechanicznie.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: