Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty na zmianę statusu w mediach społecznościowych - czy to zbyt trywialny powód do wróżby

Strona 2 / 3

Wpisy: 153
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Ta szczerość Naparstnicy jest odświeżająca, bo chyba dużo osób tak robi a mało kto to przyznaje. Ja też nieraz robiłem rozkład, dostawałem wyraźne 'nie' w kartach i szedłem w 'tak' bo tak chciałem. Pytanie brzmi - po co wtedy w ogóle pytać karty?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Genio.2 No właśnie, to jest to pytanie które mnie tu od początku chodzi po głowie. Czy pytamy karty żeby dostać potwierdzenie czy żeby naprawdę usłyszeć odpowiedź? I czy zmiana statusu w social media to typ pytania gdzie zazwyczaj już wiadomo co się chce zrobić?


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@oksanka74)
Połączone: 7 miesięcy temu

Także, ojej, ta rozmowa jest taka rozbudowana ale wlaśnie przez to zrozumiałam coś ważnego. Myślałam że pytania do kart dzielą się na ważne i błahe, a tu chodzi o coś innego - czy pytający jest gotowy na odpowiedź której nie chce usłyszeć. Dzięki wam wszystkim za te dyskusję, naprawdę dużo tu dostałam 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 131

@Oksanka74 To celna obserwacja. I ona wraca do tytulu watku - status nie jest trywialny ani nietrywialny sam w sobie. Trywialnosc albo jej brak lezy w gotowosci osoby ktora pyta. Ale to dotyczy kazdego pytania do kart nie tylko tego.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Tylko że ta gotowość o której mówi Zbyszek brzmi jak coś co albo się ma albo nie. A czy można ją jakoś zbudować przed rozkładem? Malgosia jest właśnie w punkcie wahania - i co, ma czekać aż będzie gotowa? Bo to może trwać w nieskończoność.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Dianka98 O tym właśnie myślę. W pewnym sensie ta dyskusja była moim przygotowaniem do rozkładu. Może nie muszę być w stu procentach gotowa - może wystarczy wiedzieć że pytanie dotyczy mnie, nie statusu. Chyba siądę z kartami dziś wieczór i wróce tu napisac co wyszło.


Odpowiedz
Wpisy: 577
Rozpoczynający temat
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, wróciłam. Siedziałam wieczorem z kartami i zrobiłam rozkład. Trzecia karta w układzie - pozycja 'co mnie blokuje' - wyszedł Pustelnik. I śmieję się teraz, bo bardziej dosłownie już nie moglo wyjść. Całkowite wycofanie, cisza, schowanie się. Status ukryty to jest właśnie Pustelnik w mediach społecznościowych. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Czekałam na ten post! I co, zostało coś jeszcze w rozkładzie co dało jakiś kierunek? Bo Pustelnik jako blokada to jedno, ale co z resztą kart?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Dianka98 Na pozycji 'co mi to daje' wyszła Gwiazda. Czyli to wycofanie daje mi jakieś poczucie bezpieczeństwa albo odnowy. A na pozycji 'co stracę jak nie zmienię' - Ósemka Mocy. To mnie uderzyło najbardziej. Jakbym pytała o status, a karty mi mówiły o sile której nie używam.


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Ta Ósemka Mocy w pozycji straty jest naprawde ciekawa. bo Moc to nie jest karta która krzyczy - ona jest cicha, łagodna. I może właśnie o to chodzi - nie o to żebyś robiła wielki gest ze statusem, tylko żebyś nie traciła tej cichej siły przez ciągłe chowanie się?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 131

@Tolcia Zgadzam sie z ta interpretacja ale chcialbym sie upewnic - Malgosiu, mowisz o Ósemce Mocy czy o samej karcie Mocy z Wielkich Arkanow? Bo to by zmienialo odczytanie. 😛


Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Zbyszek68 Wielkie Arkana, karta numer osiem - Moc. Nie Ósemka z Pentakli ani nic takiego. Przepraszam, nieściśle napisałam.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

To wszystko sie zgrywa. pustelnik i Moc to dwie karty ktore maja podobna energie w sensie - obie sa wewnetrzne, obie mowia o czyms spokojnym. Ale Pustelnik patrzy do wewnątrz zeby uciec, a Moc patrzy do wewnatrz zeby dzialac. I ty teraz jestes Pustelnikiem, a karty sugeruja zebys byla Moca.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Mam pytanie do tej interpretacji bo się uczę - czy to że te dwie karty są podobne energetycznie to jest dobre czy złe w rozkładzie? Czy to znaczy że jest jakiś konflikt wewnętrzny czy raczej że jest możliwość przejścia z jednej energii w drugą?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilijka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 194

@Pelagiusza97 To zależy od pozycji, nie od samych kart. Tu blokada i strata są na dwóch różnych osiach - jedna mówi co cię trzyma w miejscu, druga co tracisz przez to stanie w miejscu. Napięcie między nimi to nie jest błąd rozkładu, to jest właśnie serce przekazu.


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

A jaką kartę dostałaś na pozycję 'co możesz zrobić'? Bo czekam na tę część, wydaje mi się że ona może być kluczowa żeby wiedzieć czy karty dają jakiś konkretny ruch do wykonania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Henia64 Nie robiłam rozkladu z taką pozycją. Zrobiłam prosty układ trzech kart - przeszłość, teraźniejszosć, co mnie blokuje. I właśnie przez to nie mam tej odpowiedzi co dalej. Może powinnam zrobić jeszcze raz z innym pytaniem?


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Poczekaj chwilę zanim zasiądziesz drugi raz. Trzy karty które dostałaś już ci dały dużo - czy napewno potrzebujesz kolejnego rozkładu czy raczej potrzebujesz czasu żeby to co już masz, ułożyło się w głowie? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@cebulka03)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale jak robiłaś ten rozkład to sama sobie czytałaś czy komuś pokazywałaś karty? Bo właśnie się zastanawiam czy czytanie samej sobie jest wogóle miarodajne kiedy się zna karty i można nieświadomie 'wybrać' interpretację której się chce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Cebulka03 To jest bardzo dobre pytanie i nie jest wcale takie podstawowe. Samo-odczyty mają ten problem że trudno być jednocześnie pytającym i czytającym. Ale z drugiej strony nikt nie zna swojej sytuacji lepiej niż ty. Jak myślisz Malgosiu - czułaś że interpretujesz uczciwie czy szukałaś czegoś konkretnego?


Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Genio.2 Szczerze? Balam się że wyciągnę coś co mi powie 'zostań ukryta, to bezpieczne' i że się z tym zgodzę za szybko. Ale Pustelnik jako blokada, nie jako rada - to już mnie zaskoczyło. Nie spodziewałam się że karta którą lubię wyjdzie jako coś co mnie powstrzymuje.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

A właśnie to jest ciekawe - powiedziałaś że Pustelnika lubisz. Czy karty które lubisz są trudniejsze do odczytania bo masz do nich emocjonalny stosunek? Bo mnie zawsze trochę kłopotu sprawiaja karty z którymi mam jakąś historię.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Naparstnica To prawda, ja mam problem z Księżycem. zawsze jak wychodzi to mam wrażenie że wiem co znaczy, i prawie nigdy nie mam racji bo czytam ją przez własne skojarzenia a nie przez rozkład.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

A wracając do samego tematu tego wątku - Malgosiu, po tym rozkładzie czujesz że zmienisz ten status? Bo zaczęłaś od pytania czy w ogóle warto pytać karty o coś tak małego, a teraz masz odpowiedź. Tylko co z nią zrobisz?


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@oksanka74)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wow ten wątek naprawdę dał mi do myślenia. Przeczytałam całość i zastanawiam się - czy ten rozkład nie odpowiedział przy okazji na pytanie z tytułu wątku? Bo wyszło z niego coś bardzo niebanalnego a zaczęło się od 'czy zmienić status w social mediach'. To chyba pokazuje że te pozornie małe pytania potrafią otworzyć coś glębszego? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 733
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Ja tam uważam że można pytać karty o wszystko i nie ma żadnych głupich pytań, bo karty i tak powiedzą co chcą powiedzieć niezależnie co się ich zapyta. U mnie raz wyszedł Sąd Ostateczny na pytanie o to czy kupić nową torebkę i okazało się że to był znak żeby rzucić pracę.


Odpowiedz
Wpisy: 577
Rozpoczynający temat
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Dobra, przeczytałam ostatnie kilka odpowiedzi i chyba mam już pełniejszy obraz. Mara, ta historia z Sądem Ostatecznym i torebką jest na prawdę zabawna, ale też coś w tym jest - że karty mówią co chcą, niezależnie od pytania. Tylko że dla mnie to trochę niepokojące, bo jak mam ufać odczytaniu jeśli karty odpowiadają na coś innego niż pytam?


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

To jest właśnie sedno całego tematu, nie? Że pytasz o status, a karty mówią o mocy i sile wewnętrznej. Malgosiu, powiedz mi - po tym wszystkim, po tym całym rozkładzie i tej dyskusji, czy ty już podjęłaś decyzję co do tego statusu? Czy nadal siedzisz w miejscu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Dianka98 To jest świetne pytanie, ja też się zastanawiałam czy w ogóle zapytasz. Bo ten cały wątek kręci się wokół kart i interpretacji, a jak jest z tą decyzją w praktyce? Chętnie bym się dowiedziała jak to wygląda po takiej sesji.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Chce wrocic do tego co napisala Mara bo mnie to nie daje spokoju. Twierdzenie ze karty i tak powiedza co chca, niezaleznie od pytania, to dla mnie troche za duze uproszczenie. Pytanie ksztaltuje kontekst odczytania i jesli zupelnie go ignorujemy, to po co w ogole pytac? Czy nie mozna by wtedy losowac kart bez zadnego pytania?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Zbyszek68 No ale właśnie dlatego ja tak robię, czasem wyciągam kartę bez pytania rano, żeby zobaczyć 'energię dnia' i też działa. Więc nie wiem czy pytanie jest aż tak kluczowe. Może ważniejszy jest sam stan kiedy ciągniesz kartę?


Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Mara Karta dnia to trochę inna praktyka niż rozkład pod konkretne pytanie, nie? Przy karcie dnia nie oczekujesz odpowiedzi tylko jakiegoś nastroju czy wskazówki. A Malgosi pytanie było konkretne - czy zmienić status. To chyba jednak różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@lilijka92)
Połączone: 2 lata temu

I tu właśnie leży ten problem który Malgosi wyszedł w rozkładzie. Pytanie było konkretne, a karty odpowiedziały na poziomie głębszym. To się zdarza i nie jest to błąd ani znak że karty nie słuchają - to jest znak że pytanie było wierzchołkiem czegoś większego. Ale Zbyszek ma rację że pytanie daje kontekst. Bez niego te trzy karty miałyby zupełnie inne odczytanie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Lilijka92 Właśnie, bo Pustelnik jako blokada pod pytanie 'czy mam zmienić status na widoczny' znaczy coś innego niż Pustelnik jako blokada pod pytanie 'dlaczego unikam ludzi'. To ta sama karta ale kontekst robi różnicę totalną.


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Malgosiu, wiem że pytałaś czy zrobić nowy rozkład, a Sprawiedliwa powiedziała żebyś poczekała. Ale teraz po tej całej dyskusji - czy to co dostałaś z rozmowy tutaj, z interpretacjami innych, coś ci pomogło bardziej niż same karty? Bo mam wrażenie że forum zrobiło tu trochę robotę czytającego.


Odpowiedz
Wpisy: 577
Rozpoczynający temat
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Henia, chyba tak. I to jest dziwne, bo nie spodziewałam się że wątek na forum o 'czy to nie jest zbyt błahe żeby pytać karty' przerodzi się w coś co mnie zmusi do myślenia o tym jak postrzegam własną widoczność. A co do decyzji - zmieniłam status. Kilka dni temu, po tym jak napisałam o Mocy. Cicho i bez ogłoszen. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@oksanka74)
Połączone: 7 miesięcy temu

O to mnie ucieszyło! I właśnie to potwierdza że cały wątek miał sens. Chociaż mam pytanie bo jestem ciekawa - jak się teraz czujesz po tej zmianie? Czy to uczucie które opisywałaś wcześniej to chowanie się, jakoś się zmieniło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Oksanka74 Ja też chcę wiedzieć, ale powiem szczerze że jestem ciekawa czegoś innego. Malgosiu czy ta zmiana statusu to była twoja decyzja czy poczułaś że karty ci 'nakazały'? Bo to jest dla mnie ważna różnica w tym jak w ogóle podchodzimy do tarota.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Naparstnica dotknęła czegoś ważnego. To jest jedna z tych kwestii gdzie naprawdę trzeba być wobec siebie szczerym. Czy karta Mocy w pozycji 'czego nie stracę jeśli coś zmienię' to był impuls ktory uzasadnił decyzję którą już miałaś podjętą - czy ta karta coś naprawdę zmieniła?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Sprawiedliwa Myślę że chciałam zmienić status od dawna i sie bałam. Karta nie nakazała mi - raczej... dała mi nazwę na to czego się bałam tracić. Bo jak zobaczyłam Moc w pozycji straty, to zrozumiałam że to ja uważam siłę za coś czego lepiej nie pokazywać. I to było moje własne myślenie, nie karta.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

To jest bardzo dojrzałe podejście, na prawdę. miałam podobnie kiedyś, rozkład 'nic mi nie mówił' dopóki nie zapytałam siebie dlaczego akurat TA karta mnie drażni. I okazało się że to nie była karta tylko moje skojarzenie z nią. Cały tarot działa u mnie trochę tak - jak lustro, nie jak wyrocznie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cebulka03)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 56

@Dianka58 To 'lustro nie wyrocznia' pojawia się tutaj kilka razy i rozumiem o co chodzi w teorii. Ale mam pytanie do osób z doświadczeniem - czy tarot może się mylić? To znaczy czy karta może ci pokazać twoje skojarzenie i ono nie będzie wcale tym czego szukasz? 😉


Odpowiedz
Wpisy: 54
(@pentaklista73)
Połączone: 2 lata temu

Ja właśnie o to się zastanawiałem czytając cały wątek. Jeśli interpretacja opiera się na tym co 'pasuje' z pytającym, to skąd pewność że nie wybieramy interpretacji które nam pasują? Nie mówię że to złe, tylko że to chyba robi z tarota sposób do samopoznania bardziej niż do przepowiedni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 131

@Pentaklista73 I w tym nie ma nic zlego, tylko trzeba to sobie jasno powiedziec. Bo cześc osob traktuje tarot jako przepowiednię czesc jako psychologiczny wglad a częsc jakos pomiedzy. I zaleznie od tego inaczej stawia pytania i inaczej ocenia wyniki. To zaczelo sie od pytania o blahosc pytania - a ja mysle ze ważniejsze jest to jaka role tarot w ogole pelni dla konkretnej osoby.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że się wtrącę z takim prostym pytaniem po tak mądrym komentarzu Zbyszka, ale - jak się ustala dla siebie tę rolę tarota? Czy to jest coś co się po prostu czuje, czy jest jakiś moment kiedy człowiek to wie? Pytam serio bo dopiero zaczynam i to mnie gubi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilijka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 194

@Pelagiusza97 Nie ma jednej odpowiedzi, naprawdę. Ja przez jakiś czas traktowałam karty bardzo dosłownie i to mi nie pomagało, bo szukałam potwierdzeń a nie wglądu. Dopiero jak zaczęłam pytać 'co mi to mówi o mnie' zamiast 'co się wydarzy', poczułam że to ma sens. Ale to jest bardzo indywidualne i nikt ci nie powie jak ty masz traktować karty.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Lilijka, to co napisałaś o tym przejściu od 'co się wydarzy' do 'co mi to mówi o mnie' - czy to był jakiś konkretny moment kiedy to poczułaś, czy raczej stopniowe? Bo ja teraz czytam tę całą rozmowę i mam wrażenie że sama stoję gdzieś pomiędzy. Pytam karty i gdzieś z tyłu głowy zawsze mam nadzieję że mi powiedzą co robić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilijka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 194

@Pelagiusza97 Raczej stopniowe, ale był jeden moment kiedy dostałam rozkład który był tak niejednoznaczny, że nie dało się go odczytać dosłownie. I zamiast poszukać innej interpretacji, zaczęłam pytać siebie co mnie w tych kartach niepokoi. I to był strzał w dziesiątkę. Nie wiem czy to działa tak dla każdego.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: