Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty na zmianę statusu w mediach społecznościowych - czy to zbyt trywialny powód do wróżby

Strona 3 / 3

Wpisy: 577
Rozpoczynający temat
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wiesz, właśnie o to chodzi, Lilijka. Ja miałam podobnie z tym rozkładem o statusie. Gdybym dostała jednoznaczną odpowiedź 'tak zmień' albo 'nie zmieniaj', to bym się temu podporządkowała i tyle. A tu dostałam Pustelnika i Moc i musiałam coś z tym zrobić sama. I może właśnie o to chodzi w tym całym pytaniu o 'błahość' - że błahe pytanie i tak może otworzyć coś nieoczekiwanego.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@cebulka03)
Połączone: 2 lata temu

Ale właśnie - czy to nie jest tak, że KAŻDE pytanie mogłoby otworzyć coś nieoczekiwanego? jakbyś zapytała o przepis na obiad i też dostała Pustelnika, to tez byś znalazła jakiś głębszy sens? Nie mówię złośliwie, naprawdę się zastanawiam.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Cebulka03 To jest akurat uczciwe pytanie i dobrze że je zadałaś. Myślę że to jest właśnie ta granica o której forum mówiło od początku - czy interpretacja jest realna czy tylko dopasowujemy sens post factum. Malgosiu, jak ty na to odpowiesz? Bo masz w tej chwili chyba najlepszą perspektywę.


Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Cebulka03 Zastanowiłam się nad tym pytaniem o przepis na obiad. I myślę że... może i tak? Tylko że ja w tamtym momencie nie miałam na głowie obiadu, miałam na głowie status. Więc to nie pytanie otworzyło coś głębokiego - to ja mialam już w sobie coś do otwarcia i szukałam pretekstu. Status był pretekstem.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Cebulka zadala pytanie ktore mnie samego nurtuje od dawna. Nazywa sie to pareidolia znaczenia - widzimy wzorce tam gdzie ich szukamy. Ale zauwazcie ze ta sama krytyka dotyczy psychoterapii snów rozmow z przyjacielem. Pytanie nie jest 'czy tarot moze sie mylic' tylko 'czy interpretacja jest uczciwa'. To roznica. 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 733

@Zbyszek68 No ale jak ktoś idzie do psychoterapeuty to terapeuta jest zewnętrzny, a przy kartach to ty sam interpretujesz. Więc chyba łatwiej się okłamać? Chociaż może właśnie to jest zaletą, nie wiem.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Mara, terapeuta też nie jest całkiem zewnętrzny - słyszy to co mu mówisz, a mówisz to co chcesz powiedzieć. Ale nie o tym mam ochotę rozmawiać. Wrócmy do sedna, bo Cebulka zadała pytanie o które chodzi od początku tego wątku: czy każde pytanie do kart zadziała tak samo? Bo jeśli tak, to co robi z nas pytanie o status w mediach?


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to jest najciekawsze. Malgośka zapytała o status i dostała coś o widoczności i sile. Jakby zapytała o co innego, powiedzmy o pracę, to też mogłaby dostać coś o widoczności i sile - bo to był jej temat w tym momencie życia. Karty nie odpowiadają na pytanie, tylko na osobę. Tak to czuję.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pentaklista73)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 54

@Tolcia To trochę tak jakbyś mówiła że pytanie jest tylko pretekstem. A jeśli tak, to czy w ogóle ma sens to żeby pytanie było precyzyjne? Bo cały wątek zaczął się od dylematu czy zmiana statusu to za błahe pytanie - a teraz wychodzi że pytanie i tak nie jest tym co decyduje.


Odpowiedz
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Pentaklista73 Precyzja pytania ma sens, ale nie dlatego że karty go słuchają w dosłowny sposób. Raczej dlatego że TY go słuchasz. Jak pytasz precyzyjnie, to wiesz czego szukasz i latwiej rozpoznasz co do ciebie trafia. A jak pytasz byle jak, to możesz pójść w dziesięć kierunków naraz.


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Dianka58 To znaczy że precyzja pytania działa bardziej na pytającego niż na karty? To by tłumaczyło dlaczego moje pierwsze rozkłady były takim chaosem - pytałam po kilka rzeczy naraz i interpretacja mi się rozłaziła na boki.


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Pelagiusza, tak właśnie to działa z mojego doświadczenia. Jak pytałam 'czy on mnie lubi i czy znajdę pracę i czy wyjechać' w jednym rozkładzie, to każda karta mogła pasować do czegokolwiek. Skupienie pytania to skupienie uwagi, nie magia samo w sobie. Choć może też magia, nie wiem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 47
(@oksanka74)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale Malgosiu jak to słyszę - że status był tylko pretekstem - to troche jakbyś mówila że karty były pretekstem. A mówiłaś wcześniej że karta Mocy coś ci pokazala. Czy to nie są dwie różne rzeczy? Trochę się gubie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Oksanka74 Obie rzeczy mogą być prawdziwe jednocześnie. Karty były pretekstem w tym sensie że sama do nich przyszłam z gotowym napieciem. Ale to co pokazały - sposób w jaki to wyszło - to nie było pretekstowe, to było konkretne. Obraz Mocy w pozycji straty coś mi powiedział o tym jak myślę. To nie byłoby oczywiste bez tej karty.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie ale wracając jeszcze do pytania tytułowego - bo mam wrażenie że trochę nam uciekło. Czy teraz, po tej całej rozmowie, ktoś zmieniłby zdanie o tym czy takie 'małe' pytanie ma sens? Bo kiedy Malgosia otwierała wątek, wydawało się że to jest kwestia trywialna. A teraz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 131

@Naparstnica Dobrze ze wracasz bo rzeczywiscie ucieklismy w filozofie. Moja odpowiedz: tak, male pytanie ma sens, ale nie dlatego ze karty go nie rozrozniaja. Dlatego że nie wiemy z gory co jest male. Status w mediach wygladal banalnie i okazal sie dotykac czegos istotnego. skad wiedziec zanim sie sprobuje?


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@cebulka03)
Połączone: 2 lata temu

To co mówi Zbyszek chyba jest najrozsądniejszą odpowiedzią jaką tu dostałam. Bo dyskutowaliśmy godzinami o tym co jest 'wystarczająco poważne' a może po prostu nie ma jak tego ocenić z zewnątrz, tylko z wewnątrz, kiedy już się rozłoży karty.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@lilijka92)
Połączone: 2 lata temu

Także, cebulka, i właśnie dlatego ta granica między błahym a ważnym jest tak trudna do ustalenia przed rozkładem. Malgosią weszła z pytaniem o status i wyszła z czymś o sobie samej. Ktoś inny mógłby wejść z wielkim życiowym dylematem i dostać karty które nic mu nie mówią, bo nie był gotowy słuchać. Gotowość chyba ważniejsza niż waga pytania.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Lilijka92 To co napisałaś na końcu mnie zatrzymało - że ktoś może wejść z wielkim dylematem i dostać karty które nic mu nie mówią. To się zdarza naprawdę? Bo ja myślałam że im ważniejsze pytanie, tym mocniejszy odbiór. A może właśnie odwrotnie?


Odpowiedz
Wpisy: 577
Rozpoczynający temat
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Pelagiusza, zdarza się i to całkiem często z tego co slyszałam. Ja sama miałam rozkład o czymś co bardzo przeżywałam i karty były... płaskie. Jakby nic. Dopiero po czasie zrozumiałam że byłam wtedy zbyt zamknieta, za bardzo chciałam konkretnej odpowiedzi. A z tym statusem przyszłam bez wielkich oczekiwań i właśnie dlatego cokolwiek mogło przez to przejść. To troche paradoksalne.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

To jest ciekawe co mowisz, ale zaraz - czy to nie jest wygodne wytlumaczenie na kazda sytuacje? Jak karty zadzialaly, to znaczy ze bylas otwarta. Jak nie zadzialały, to bylas za bardzo spieta. Jak to falsyfikować?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Zbyszek68 No właśnie, tego samego się czepiam kiedy słyszę takie tłumaczenia. Ale z drugiej strony - to samo można powiedzieć o skupieniu przy medytacji albo o czymkolwiek gdzie stan wewnętrzny ma znaczenie. Pytanie brzmi czy falsyfikowalnośc jest wogóle właściwym kryterium dla czegoś co działa przez subiektywny odbiór.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@cebulka03)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie, ale wróćmy na chwilę do tematu bo mi głowa pęka od tej filozofii. Zaczęłyśmy od pytania czy zmiana statusu to za błahy powod do rozkladu i teraz rozmawiamy o falsyfikowalności. Malgosiu - ty jesteś autorką wątku i chyba po tej całej dyskusji masz jakieś podsumowanie w głowie? Zmieniłaś zdanie o tym czy tamto pytanie miało sens?


Odpowiedz
Strona 3 / 3
Udostępnij: