Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty na zmianę statusu w mediach społecznościowych - czy to zbyt trywialny powód do wróżby

Strona 1 / 3

Wpisy: 577
Rozpoczynający temat
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wiesz, zastanawiam się od jakiegoś czasu czy pytanie kart o zmianę statusu na Facebooku czy Instagramie to w ogóle sensowne. Mam na myśli ten status relacji albo po prostu opis w bio. Niedawno koleżanka pytała mnie czy może zadać takie pytanie bo się waha i powiedziałam że chyba tak, ale sama nie byłam pewna. Co wy myślicie, jest jakaś granica między pytaniem ważnym a błahym? Bo z jednej strony karty to karty, ale z drugiej... status w social media to jednak trochę smieszne pytanie jak się człowiek zastanowi.


Odpowiedz
124 odpowiedzi
Wpisy: 194
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Sama kiedyś się nad tym zastanawiałam. Dla mnie osobiście karty to nie jest wyrocznia tylko takie lustro do myślenia. Jeśli ktoś się waha nad zmianą statusu to znaczy że za tym stoi jakieś prawdziwe pytanie, prawda? Może to jest pytanie o relację, o gotowość, o to co inni pomyślą. Sama zmiana napisu to drobiazg, ale co za tym stoi - to już może być istota.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Także, dobrze to ująłaś Dianka. Pytanie brzmi pozornie błaho, ale ja bym zapytała inaczej - co tak naprawdę chcemy wiedzieć stawiając te karty? Bo jeśli ktoś pyta 'czy zmienic status na zajety/a', to znaczy że tak naprawdę nie wie czy ta relacja jest gotowa na etykietę. I to już jest pytanie o relację, nie o status.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Eh, przepraszam że się wtrącam, ale nie do końca rozumiem. Czy mówicie że można pytać karty o wszystko, tylko trzeba to dobrze sformułować? Ja jeszcze nie robiłam samodzielnych rozkładów, uczę się dopiero, i zawsze myślałam że są tematy które są za małe dla kart. Czy to nieprawda?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Pelagiusza97 To zależy od tradycji. Słyszałem różne podejścia - jedni mówią że tarot jest od pytań egzystencjalnych, a inni że właśnie codzienne rozterki są równie dobre bo i tak wszystko łączy się z czymś głębszym. Mnie osobiście wydaje się że pytanie jest tyle warte ile rozumienie kontekstu za nim stojącego. 😉


Odpowiedz
Wpisy: 733
 Mara
(@mara)
Połączone: 2 lata temu

Moim zdaniem w ogóle nie ma czegoś takiego jak za małe pytanie do kart. Karty odpowiedzą na wszystko bo są połączone z energią wszechświata. Kiedyś pytałam karty czy kupić tę bluzkę co mi się podobała i dostałam bardzo jasną odpowiedź. Karty zawsze wiedzą.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 243

@Mara Hmm, ale 'jasna odpowiedź' przy pytaniu o bluzkę to trochę inny przypadek niż status relacji. Karty nie maja wbudowanego filtra ważności, zgoda, ale to my powinnyśmy mieć zdrowy rozsądek co do tego, co z daną odpowiedzią zrobimy. Status w mediach może byc trywialne pytanie albo może nie być, zależy co za tym stoi, jak już mówiła Dianka.


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Ja robiłam kiedyś rozkład właśnie w takiej sytułacji, nie o status co prawda ale o to czy zdjąć zdjęcie profilowe z byłym. I karty dały mi tyle do myślenia że w ogóle zamiast o zdjęciu zaczełam myśleć o całej relacji. więc nie wiem, może właśnie takie małe pytania otwierają coś wiekszego. 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Tolcia O właśnie, to ciekawe. Czyli wyszłaś z rozkładu z zupełnie innym pytaniem niż zaczęłaś? To mi się zdarza przy dużych rozkładach, ale nigdy przy takim 'małym' pytaniu. Jakie karty dostałaś jeśli możesz powiedzieć?


Odpowiedz
Wpisy: 207
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Dostalam między innymi Księżyc i Dwójkę Mieczy. Więc zamiast myśleć o zdjęciu zaczeełam zastanawiać się co przed soba ukrywam i dlaczego wogóle to zdjęcie jest problemem. Karty kompletnie ominęły pytanie dosłowne i poszły prochtem.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

To jest wlaśnie to co lubię w rozkładach, ta nieprzewidywalność. Karty często odpowiadają na pytanie za pytaniem. Ale wracając do tematu - martwi mnie trochę co innego. Czy jak ktoś pyta o status w social media to nie robi tego dlatego że boi się zapytać o samą relację wprost? Jakby takie małe pytanie było bezpieczniejsze.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@cebulka03)
Połączone: 2 lata temu

A ja w ogóle nie wiedziałam że można tak pytać karty, o takie konkretne rzeczy. Myślałam że to jest raczej ogólne, że karty mówią o przyszłości w sensie losowym. Czy można zapytać kartę na przykład 'czy on zmieni status na Instagramie' i to będzie sensowny rozkład?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Cebulka03 To są dwa różne pytania i to ważna różnica. 'Czy ja zmienię status' to pytanie o siebie i swoją gotowość, to ma sens. 'Czy on zmieni status' to pytanie o cudze działanie i tu zaczyna się problem, bo karty słabo odpowiadają na pytania o decyzje innych ludzi. Przynajmniej według tego jak ja to rozumiem.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Wlasnie, to co powiedziala Dianka to kluczowa kwestia. Sam pytajacy musi byc podmiotem pytania. Poza tym zastanawiam sie czy w ogole problem tu jest trywialnosc tematu, czy raczej precyzja pytania. Zmiana statusu online to objaw, a nie przyczyna. Pytania o objawy rzadko daja dobre rozklady.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Zbyszek68 A jak według ciebie dobrze sformułować takie pytanie? Bo rozumiem że 'czy zmienić status' jest słabe, ale nie wiem jak to przeredagować żeby karty miały z czym pracować. Pytasz o gotowość? O relację? Jak to ująć konkretnie?


Odpowiedz
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 131

@Henia64 Ja bym zacząl od tego co naprawde niepokoi. Jesli waham sie ze statusem to moze pytanie brzmi 'co powstrzymuje mnie od zadeklarowania tej relacji publicznie' albo 'czego sie boje w tej relacji'. To sa pytania gdzie karty maja co robic. Status jest tylko symptomem tej obawy. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Moim zdaniem zbyt komplikujecie sprawę. Karty odpowiedzą na proste pytanie równie dobrze jak na filozoficzne. Ważne jest intencja i jasnośc umysłu w momencie tasowania. Robilam dziesiątki rozkładów na konkretne dosłowne pytania i zawsze dostawałam konkretne odpowiedzi. To kwestia skupienia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@lilijka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 194

@Naparstnica Nie zgodzę się z tym całkowicie. Intencja i skupienie są ważne, ale pytanie dosłowne i pytanie o istotę sprawy to dwie różne ścieżki interpretacji. Karta nigdy nie powie 'zmień status tak lub nie', bo tarot nie jest zerem-jedynkowy. Więc jeśli pytasz dosłownie, ryzykujesz że interpretację dopasowujesz do tego co chcesz usłyszeć.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 4 dni temu

Czytam tę dyskusję i myślę sobie że babcia pytała wróżki o zupełnie codzienne sprawy. Czy sprzedać krowę, kiedy siać czy swat uczciwy. I nikt nie mówił że to małe pytania. Może problem jest nowy bo social media są nowe, a nie że pytanie jest złe.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ulcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 625

@Wandzia Ciekawe porownanie i coś w tym jest. Zmiana statusu online pełni dziś podobną rolę społeczną jak dawniej publiczne ogłoszenie zaręczyn albo wspólne zdjęcie w miejscu publicznym. To deklaracja wobec otoczenia. Więc pytanie o to czy jestem gotowa na tę deklarację jest jak najbardziej poważne, tylko nowa forma.


Odpowiedz
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 177

@Ulcia90 To co napisałaś o deklaracji wobec otoczenia bardzo mi dużo wyjaśnia, dziękuję! Ale mam jeszcze jedno pytanie - jeśli pytanie jest tak naprawdę o gotowość emocjonalną, to jaki rozkład byłby najlepszy? Trzy karty czy coś bardziej rozbudowanego?


Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Pelagiusza97 Myślę że to zależy co chcesz zobaczyć. Jak pytasz o gotowość, to trzy karty mogą być za mało, bo nie pokażą ci dlaczego coś blokujesz. Ja bym zrobiła przynajmniej pięć pozycji - przeszłość, obecny stan, blokada, co zyskam, czego się boję. Ale to moja metoda, pewnie inne osoby mają swoje.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@genio-2)
Połączone: 2 lata temu

A ta pozycja 'czego się boję' - to ty ją wymyśliłaś czy gdzieś wyczytałaś? Bo ciekawi mnie skąd się biorą te autorskie układy pozycji. Sam czasem dokładam pozycje do standardowych rozkładów i zastanawiam się czy to ma sens czy tylko komplikuję.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Genio.2 Trochę jedno i drugie. Widziałam gdzieś podobny układ i zaadaptowałam pod siebie. Nie sądzę żeby istniał jeden słuszny rozklad na każdą sytuację. Ale czy to nie jest właśnie sedno tej rozmowy - że pytanie o status wymaga najpierw zrozumienia co tak na prawdę pyta się karty? 😛


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Wlasnie zastanawiam sie czy ta cala dyskusja o rozkladach nie troche mija sie z punktem wyjscia. Malgosi chodzilo o to czy w ogole pytac karty o tak konkretna rzecz jak zmiana statusu. A my juz dobieramy pozycje do rozkladu jakbysmy przeskoczyli krok.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 194

@Zbyszek68 Racja, ale może właśnie dlatego że sformułowanie rozkładu jest odpowiedzią na pytanie o to czy warto pytać. Jak się okazuje że trzeba przeformułować całe pytanie żeby miało sens, to chyba mówi nam coś o tym oryginalnym pytaniu, nie? 😀


Odpowiedz
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 243

@Dianka98 To jest dobre spostrzeżenie. właściwie cały ten wątek pokazuje mechanizm który znam z praktyki - ludzie przychodzą z pytaniem dosłownym, a przez próbę jego przeformułowania sami dochodzą do tego czego szukają. Może więc wartość pytania o status leży właśnie w tym procesie, a nie w odpowiedzi samej.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@cebulka03)
Połączone: 2 lata temu

Ale poczekajcie, ja dalej nie rozumiem jednej rzeczy. jak karty mają odpowiedzieć na pytanie o gotowość emocjonalną, skoro kazda karta może znaczyć różne rzeczy? Skąd wiem że Księżyc który dostałam mówi o strachu a nie o intuicji? Jak odróznić jedną interpretację od drugiej?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Cebulka03 To jest właśnie najtrudniejsze w tarcie. Kontekst pytania i pozycja w rozkładzie zawęzają znaczenie karty. Księżyc na pozycji 'co ukrywam' prawie zawsze mówi o czymś schowanym, na pozycji 'co mnie prowadzi' to już intuicja. Ale pewności nigdy nie ma i trzeba to przyjąć.


Odpowiedz
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Tolcia A jak to czujesz w praktyce, że interpretacja jest 'ta' a nie inna? Masz jakiś moment kiedy klikasz że to właśnie to znaczenie, a nie tamto? Bo czytam opisy kart i mam wrażenie że mogę nimi udowodnić cokolwiek chcę.


Odpowiedz
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Henia64 Dokładnie to samo miałam na poczatku. Szczerze? to przychodzi z czasem i z ilością rozkładów. Ale jest jedna rzecz - jak interpretacja jest trafna, to coś w środku wie. Brzmi mistycznie, ale tak to działa. Przy statusie tej osoby z jej rozkładu właśnie tak to czułam.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@lilijka92)
Połączone: 2 lata temu

Chcę wrócić do czegoś co Zbyszek napisał wcześniej o pytaniach o objawy zamiast o przyczyny. Wydaje mi się że to jest kluczowe dla całej dyskusji o banalności pytań. Status online to objaw, zgoda. Ale czy pytanie o objaw jest zawsze złe? Czasem objaw jest bramą do przyczyny i może właśnie tędy wejść do rozkładu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 131

@Lilijka92 Nie powiedzialem ze jest zle. Powiedzialem ze karty lepiej pracuja z przyczyna. Ale masz racje ze przez objaw mozna dojsc do przyczyny, to widzialem nieraz. Pytanie praktyczne brzmi: czy osoba pytająca jest gotowa przyjac odpowiedz ktora nie mowi nic o statusie, tylko o czyms glebszym?


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie bardzo filozofujecie. Ja mam inne pytanie do tych co robili takie rozkłady - czy dostaliście kartę która wprost mówiła 'zrób to' albo 'nie rób tego'? Bo z mojego doświadczenia jak pytanie jest konkretne, odpowiedz też bywa konkretna. As Różdżek przy pytaniu o status to dość jasny sygnał.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 243

@Naparstnica As Różdżek jako odpowiedź na pytanie o status w mediach? Jak go interpretujesz w tym kontekście? Bo to karta nowych początków i inicjatywy, ale to nie jest zero-jedynkowa odpowiedź 'zmień status'. skąd wiesz że mówi 'zrób to' a nie 'coś nowego się zaczyna niezależnie od twojej decyzji'?


Odpowiedz
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Sprawiedliwa No właśnie pozycja w rozkładzie, o tym mówiłam. As na pozycji wyniku to inaczej niż As na pozycji wyzwania. Nie twierdzę że karty mówią dosłownie tak lub nie ale pewne kombinacje są dość czytelne.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że znów pytam ale trochę zgubiłam się w tej dyskusji. Czy rozumiecie to tak, że pytanie o status jest okej, tylko trzeba je dobrze ułożyć? Czy jednak większość z was uważa że lepiej od razu pytać o relację a nie o status? Bo czytam i mam wrażenie że nie ma jednoznacznej odpowiedzi i nie wiem co z tym zrobić.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ulcia90)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 625

@Pelagiusza97 Chyba właśnie nie ma jednoznacznej odpowiedzi i to jest normalne. Ale jeśli miałabym coś konkretnego powiedzieć - zacznij od pytania o siebie, nie o status. 'Co potrzebuję wiedzieć o tej relacji' to lepszy start niz 'czy zmienić status'. A status jako temat rozkładu? Dla mnie jest całkowicie w porządku.


Odpowiedz
Wpisy: 614
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Mam pytanie do całej grupy. Czy ktoś zrobił rozkład właśnie na temat statusu w social media i może powiedzieć jakie karty dostał i co z tego wynikło? Bo mamy dużo teorii a mało konkretów. Tolcia wspomniała swój przypadek ale to było o zdjęciu, a nie o statusie.


Odpowiedz
Wpisy: 577
Rozpoczynający temat
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Właściwie to ja zaczęłam ten temat i... sama nie zrobiłam jeszcze tego rozkładu. Waham się właśnie z powodów które tu omawiamy. Ta dyskusja w sumie pomogła mi zrozumieć że moje wahanie nie dotyczy tego czy status to za mały temat, tylko tego że nie wiem co tak naprawdę chce wiedzieć. I to już coś.


Odpowiedz
Wpisy: 56
(@cebulka03)
Połączone: 2 lata temu

Dobra, to ja chcę się odnieść do tego co Malgosia napisała na końcu, bo to jest chyba najważniejszy moment całej dyskusji. Mówisz że wahasz się nie dlatego że status to za mały temat, tylko że nie wiesz co tak naprawdę chcesz wiedzieć. To jest dokładnie to samo co mnie blokuje kiedy siadam z kartami. Jak nie wiem czego chcę, to jak mam zrozumieć odpowiedź?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 577

@Cebulka03 Właśnie. I chyba to jest odpowiedź na tytułowe pytanie tego wątku - status nie jest zbyt trywialny, ale pytanie o status bez wiedzy co za nim stoi, to jest trochę jak pytanie o objaw bez pytania o chorobę. Brzmi banalnie, ale mi zajęło czterdzieści postów żeby to sobie tak ułożyć.


Odpowiedz
Wpisy: 131
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Nie chce byc zlosliwy, ale jednak powiem - wlaśnie dlatego uwazam ze przed kazdym rozkladem warto siedziec chwile z pytaniem zanim w ogole wyciagnie sie karty. Wiekszosc 'trywialnych' pytan staje sie nietrywialnych jak sie przy nich posiedzi piec minut w ciszy. Status, zdjęcie profilowe, wyslanie wiadomosci - to wszystko w kontekscie relacji jest naladowane znaczeniem.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@henia64)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 614

@Zbyszek68 A ty tak robisz przed każdym rozkładem, nawet tym szybkim? Bo ja jak siadam do kart to często jestem w środku emocji i ta cisza jest trudna do osiągnięcia. Jak sobie z tym radzisz? 🙂


Odpowiedz
(@zbyszek68)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 131

@Henia64 Szczerze? nie zawsze mi wychodzi. Ale zauwazylem ze rozklady robione w srodku emocji rzadko daja cos użytecznego - dostaje sie karty ktore opisuja to co czuje w tej chwili nie to czego szukam. Co nie znaczy ze takie rozklady sa zle tylko ze trzeba inaczej czytać wynik.


Odpowiedz
Wpisy: 194
(@dianka98)
Połączone: 1 rok temu

To ciekawe co mówi Zbyszek, bo ja robiłam kiedyś rozkład właśnie w środku emocji i dostałam same Miecze. Całkowicie trafne w opisie stanu, zupełnie bezużyteczne jeśli chodzi o decyzję którą chciałam podjąć. Czy to jest coś czego można się nauczyć - rozpoznać że rozkład opisuje stan a nie odpowiada na pytanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Dianka98 Tak, to się czuje. Jak czytasz i każda karta mówi 'o tak, dokładnie tak się teraz czuję', to znak że nie dotarłaś do odpowiedzi tylko do opisu. Odpowiedź czuć inaczej - jest trochę zaskakująca albo trochę niekomfortowa, nie idealnie pasujaca do nastroju.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@pelagiusza97)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam że wchodzę z tym teraz, ale nie mogę nie zapytać - Tolcia, to jak odróżnić kartę która jest niekomfortowa bo jest trafna, od karty która jest niekomfortowa bo po prostu dostałam złą wróżbę? Bo dla mnie obie brzmią tak samo.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 207

@Pelagiusza97 To bardzo dobre pytanie i nie mam na nie prostej odpowiedzi. Dla mnie różnica jest w tym ze karta trafna budzi coś w rodzaju 'wiedziałam ale nie chciałam patrzeć', a karta która jest po prostu zła energetycznie albo nie na miejscu - tam jest pustka, brak połączenia z pytaniem. Ale to naprawdę przychodzi z czasem.


Odpowiedz
Wpisy: 243
(@sprawiedliwa)
Połączone: 2 lata temu

Chcę się zatrzymać przy czymś co sie tu pojawia między wierszami. Rozmawiamy o statusie w mediach, ale tak naprawdę przez ostatnie kilkanaście postów rozmawiamy o tym jak wogóle używać kart. I to jest zdrowe - ale wróćmy na chwilę do Małgosi. Powiedziała że nie wie co tak naprawdę chce wiedzieć. Czy to nie jest właśnie sytuacja w której karty mogą pomóc nie jako wyrocznia, ale jako lustro?


Odpowiedz
Wpisy: 577
Rozpoczynający temat
(@malgosia87)
Połączone: 3 miesiące temu

Sprawiedliwa, właśnie tak to teraz czuję. Że zanim zapytam karty 'czy zmienić status', powinnam zapytać 'co mnie blokuje przed zmianą statusu'. I tu jest różnica między pytaniem banalnym a pytaniem które może coś otworzyć.


Odpowiedz
Wpisy: 377
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Dobra ale poczekajcie - bo ja trochę inaczej do tego podchodzę. Czy karty muszą być lustrem i psychologicznym sposóbm do samopoznania? Bo jak dla mnie czasem pytam konkretnie i chcę konkretnie. Nie zawsze muszę rozumieć swoje blokady czasem chcę po prostu wiedzieć jak wyjdzie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lilijka92)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 194

@Naparstnica A jak to u ciebie wychodzi w praktyce? Bo pytasz 'jak wyjdzie' i dostajesz odpowiedź, i co z nią robisz? Działasz zgodnie z kartami czy i tak decydujesz po swojemu?


Odpowiedz
(@naparstnica)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 377

@Lilijka92 Zależy co dostanę. Jak dostanę coś jednoznacznego, to berę pod uwage. Jak dostanę coś niejasnego, to i tak działam po swojemu. Może to nie jest idealna postawa ale tak jest uczciwie.


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: