Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karty Mieczy - czy zawsze oznaczają konflikt i cierpienie?

Strona 1 / 2

Wpisy: 513
Rozpoczynający temat
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Robiłam rozkład, byłam skupiona, wchodziłam w to co karty pokazywały, i nagle wchodzi ktoś z domu i pyta o coś zupełnie banalnego. Skupienie prysło, sesja do niczego. Ale to mnie nakierowało na pytanie, bo w tym rozkładzie zdominowały mnie Miecze - cztery karty na pięć. I zaczęłam się zastanawiać czy to przez to przerwanie, czy może Miecze naprawdę są tak "ciężkie" jak się zwykle mówi. Macie wrażenie że ta grupa kart zawsze zapowiada jakiś dramat?


Odpowiedz
64 odpowiedzi
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

A jakie konkretnie Miecze wypadły? Bo to robi ogromną różnicę. Dwójka to co innego niż Dziesiątka, a Rycerz Mieczy to inny klimat niż Królowa. Zanim powiem cokolwiek sensownego, potrzebuję wiedzieć z czym właściwie masz do czynienia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 513

@Seid wypadły mi: Czwórka, Szóstka, Ósemka i Dwójka. Piąta karta była z Pucharów - Trójka. Więc i tak niewesoło, bo Trójka Pucharów w pozycji wynikowej też mnie trochę zszokowała. Ale pytam ogólnie, bo ta obsesja na punkcie Mieczy jako "kart konfliktu" chyba za bardzo wpłynęła na to jak je odczytuję


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

wiesz co, No właśnie, to błąd który robią prawie wszyscy na początku - wrzucają cala grupe do jednego wora i mówią "Miecze złe". Powietrze jako żywioł nie jest z natury złe, jest po prostu ostre. Cięcie może leczyć albo ranić, zależy kto trzyma miecz i w jakim celu.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@halina)
Połączone: 2 lata temu

Ale jak patrzę na karty z tej grupy to na większości z nich są jakieś smutne sceny, postacie z mieczami w plecach, ktoś płaczący... Trudno mi uwierzyć że to przypadek. Czy ilustracje nie oddają znaczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@zofijka)
Połączone: 2 lata temu

Ja sie uczę tarota od jakichś trzech miesięcy i też miałam ten problem - jak wyciągałam cokolwiek z Mieczy to od razu wpadałam w panikę. Dopiero później ktoś mi powiedział żebym patrzyła na cyfrę, nie na żywioł. Czy tak to powinno działać?


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

okej, to już inaczej wygląda. Czwórka Mieczy to odpoczynek, wyciszenie po konflikcie. Szóstka to przejście, dosłownie przeprawa przez trudny czas do spokojniejszego miejsca. ósemka - tak, tam jest blokada, poczucie uwiezienia, ale to czesto jest uwięzienie we własnej głowie. Dwójka to niezdecydowanie, zawieszenie. Gdzie były te karty w rozkładzie, w jakich pozycjach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 513

@Seid Czwórka była w pozycji przeszłości, Szóstka w centrum jako sytuacja bieżąca, Ósemka jako wyzwanie, Dwójka jako podświadomość. Trójka Pucharów jako wynik. I właśnie ta Trójka mnie zatrzymała bo zwykle kojarzy mi się ze świętowaniem, przyjaciółmi, radością - a tu nagle po całym tym zestawie Mieczy. :/


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i mam takie laickie pytanie - skąd w ogóle wiadomo że Miecze to powietrze? Kto to przypisał i dlaczego nie ogień, skoro miecze się kuje w ogniu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Gerwazy73 to zależy od systemu, bo nie wszystkie tradycje tarotowe przypisują Miecze do powietrza. W niektórych szkołach jest odwrotnie - Miecze do ognia, Różdżki do powietrza. Złoty Świt spopularyzował jedno przypisanie, Waite poszedł za nim, i tak zostało w większości współczesnych taliach. Ale to nie jest żaden absolut.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

No i dlatego właśnie nie lubie jak ludzie mówią "tarot mówi że" jakby to była jedna wyrocznia. Każdy system to trochę iny język. Ja się nauczyłam Mieczy przez boleśne doświadczenie - ciągneła je przez pół roku w kółko i w końcu przestałam się bać, bo widziałam że życie jakoś szło do przodu mimo wszystko 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@tosieczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

A to ciekawe co piszesz, bo ja mam wrażenie że jak wyciągam Miecze to zawsze coś się dzieje. Jak Ósemka wyszła mi tydzień przed tym jak pokłóciłam się z szefową. Może to nie jest przypadek?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dewanna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Tosieczkaa ale tu jest klasyczna pułapka - pamiętamy te momenty gdy karta "się zgadza", a zapominamy te kiedy wyciągnełyśmy Ósemkę i nic się nie stało. To się nazywa błąd potwierdzenia. Nie mówię że karty nie działają, ale takie dowody nic nie udowadniają 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@ethereal_52)
Połączone: 2 lata temu

Trojka Pucharów jako wynik po Ósemce i Dwójce brzmi dla mnie jak coś w stylu - jak przestaniesz się kręcić we własnych myślach i podejmiesz decyzję, to w końcu znajdziesz przestrzeń na relacje i radość. Ale to tylko moje odczucie, nie znam całego kontekstu pytania.


Odpowiedz
Wpisy: 57
(@placyda)
Połączone: 2 lata temu

Jestem sceptyczna wobec tarota generalnie, ale ta rozmowa mnie wciąga. Chcę zapytać - czy interpretacja tej samej karty może być zupełnie inna dla dwóch różnych osób w tej samej pozycji? Bo jeśli tak, to jak to w ogóle ma działać jako system?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Placyda tak, i to jest właśnie sedno. Tarot działa bardziej jako projekcja psychologiczna niż przepowiednia. Jung pisał o architekturze archetypów - karty trafiają w to co już gdzieś wiemy albo czujemy, ale nie umiemy zwerbalizować. Wobec tego ta sama karta dla różnych ludzi wyciągnie różne znaczenia bo każdy ma inny kontekst wewnętrzny.


Odpowiedz
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 359

@Irga to znaczy że jak nic nie czuję patrząc na kartę to cały odczyt jest do niczego?


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Gerwazy73 niekoniecznie. Czasem brak odczucia też jest informacja - może oznaczać opor, blokadę albo po prostu ze pytanie nie dotyczy czegoś żywego emocjonalnie. Ale szczerze? Jeśli ktoś robi odczyt kompletnie na zimno, bez żadnego zaangażowania, to faktycznie efekty są zwykle płytkie.


Odpowiedz
Wpisy: 748
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

szczerze, wracając do Mieczy - myślę że problem lezy w tym jak się uczy tej grupy na początku. Listy słów kluczowych, które ktoś gdzies przepisał z angielskiego poradnika, i już mamy "Miecze równa się ból". A to jest powierzchowne. Miecze to przede wszystkim umysł, komunikacja, decyzje. Ból jest wtedy gdy umysł działa przeciwko nam


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

A jak rozpoznać że umysł działa przeciwko nam a nie po prostu że sytuacja jest obiektywnie trudna? Bo mi się zdaje że to trochę łatwo powiedzieć że "to twoje myśli" jak komuś naprawdę źle.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

eh, szóstka jako sytuacja bieżąca to dla mnie klucz do całego rozkładu. Jesteś w przejściu. Czwórka w przeszłości sugeruje że był jakiś czas na regenerację, ale może zbyt krótki. Ósemka jako wyzwanie to ten moment gdy widzisz ograniczenia których możliwe że nie ma, albo ma je mniej niż myślisz. Dwójka w podświadomości to niepodjęta decyzja której nie chcesz dotykać. I wtedy Trójka Pucharów jako wynik - to nie jest ironia, to jest cel. Obietnica że jak przejdziesz przez to przejście, będzie co świętować. 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 246

@Seid ale jak masz w rozkładzie i Ósemkę jako wyzwanie i Dwójkę w podświadomości to nie jest trochę podwójne uwięzienie? Bo Dwójka Mieczy to też jakiś pat, prawda? Jak to czytać żeby nie wyjść z tego z poczuciem że wszystko jest zablokowane?


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Kasjopea dokładnie to pytanie jest kluczowe. Dwójka i Ósemka razem to nie jest podwójna blokada - to dwa różne poziomy. Ósemka to blokada wyobrażona, zewnętrzna, to ta opaska na oczach. Dwójka w podświadomości mówi że jakaś decyzja jest już prawie podjęta, tylko jeszcze nieuświadomiona. Te dwie karty razem mogą oznaczać że wiesz już co chcesz zrobić, ale boisz się to zobaczyć. To inne niż utknięcie.


Odpowiedz
Wpisy: 513
Rozpoczynający temat
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

O kurde, to mnie trochę zatrzymało. Że Dwójka w podświadomości to nie "nie wiem co zrobić", tylko "wiem, ale nie chcę wiedzieć". To zmienia odczyt o jakieś sto osiemdziesiąt stopni. Wcześniej czytałam ją zawsze jako niezdecydowanie.


Odpowiedz
Wpisy: 30
(@zofijka)
Połączone: 2 lata temu

a skąd wiadomo ktore znaczenie wybrać? Bo jak uczę się z książek to jedno zrodlo pisze że Dwójka to pat i zastój, inne że spokój przez izolację, a jezscze inne że właśnie ta nieświadoma decyzja. Jak rozstrzygnąć? 😀


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Zofijka nie rozstrzyga się przez książki rozstrzyga się przez pozycję i sąsiedztwo kart. Dwójka w centrum to co innego niż Dwójka w podświadomości. To właśnie dlatego uczenie się słów kluczowych na pamięć jest taką pułapką na początku.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

Mam wrażenie że cała ta rozmowa krąży wokuł jednego: czy Miecze są "złe". I wciąż wychodzi to samo - nie są, ale kontekst robi robotę. Mnie kiedyś jedna doświadczona osoba powiedziała żebym w ogóle wyrzuciła słowo "zła karta" z głowy i zastąpiła je "karta wymagająca". I to naprawdę pomogło w podejściu do całej grupy.


Odpowiedz
Wpisy: 51
(@halina)
Połączone: 2 lata temu

No ale te obrazki? Bo wracam do swojego pytania sprzed kilku postów - jak patrzę na Dziewiątkę Mieczy to jest kobieta w łóżku w rozpaczy i dziewięć mieczy nad nią wiszących. Jak mam to czytać jako cokolwiek innego niż cierpienie i strach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Halina Dziewiątka to rzeczywiście jedna z trudniejszych kart i nie będę udawać że jest łatwa. Ale patrz - ta kobieta żyje. Miecze wiszą nad nią, nie wbite w nią. To karta lęku, katastrofizowania, nocy bez snu, nie rzeczywistej katastrofy. To jest między innymi po to te ilustracje - żeby pokazać co się dzieje w głowie, nie na zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 117
(@tosieczkaa)
Połączone: 7 miesięcy temu

A to nie jest tak że jak ktoś akurat naprawdę przeżywa coś strasznego i wyciągnie Dziewiątkę to i tak jest to trafne? Jakby karta pasuje i do lęku wyimaginowanego i do prawdziwego bólu?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@dewanna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Tosieczkaa i właśnie tu wracamy do błędu potwierdzenia który wspominałam wcześniej. Karta jest wystarczająco pojemna semantycznie żeby pasować prawie zawsze. To nie znaczy że jest trafna - to znaczy że jest ogólna. Różnica jest zasadnicza jeśli podchodzimy do tego uczciwie.


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Dewanna ale ta pojemność semantyczna to nie jest wada systemu, to jest jego mechanizm. Projekcja psychologiczna działa właśnie dlatego że obrazy są archetypalnie szerokie. Rorschach też nie mówi co "naprawdę" widzisz - mówi coś o tym jak organizujesz percepcję. Tarot może działać podobnie bez względu na to czy wierzymy w jego metafizyczny wymiar.


Odpowiedz
(@placyda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 57

@Irga okej, to mnie przekonuje bardziej niż tłumaczenia o energii kart. Ale mam jedno "ale" - jeśli to jest tylko projekcja, to dlaczego w ogóle potrzebujesz kart? Możesz po prostu siedzieć i myśleć o swojej sytuacji.


Odpowiedz
 Irga
(@irga)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 584

@Placyda bo myślenie w kółko o swojej sytuacji nie daje punktu zewnętrznego. Karta to coś losowego i wizualnego co przerywa rutynowy tryb myślenia. To trochę jak rozmowa z kimś - teoretycznie sam możesz dojść do tych samych wniosków, ale zewnętrzny bodziec przyspiesza i otwiera inne ścieżki. Nie musisz w to wierzyć metafizycznie żeby z tego korzystać.


Odpowiedz
Wpisy: 359
(@gerwazy73)
Połączone: 12 miesięcy temu

Dobra, ale ja mam inne pytanie do tej dyskusji o Mieczach. Czemu akurat te karty mają taką złą sławę jeśli Wanty też mogą być destrukcyjne? Dziewiątka Wantów też wygląda jak ktoś po przejściach, Pięć Wantów to bójka. Skąd ta obsesja akurat na Mieczach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Gerwazy73 dobry trop. Myślę że to jest kwestia symbolu miecza samego w sobie - miecz kulturowo kojarzony jest z wojną, śmiercią, wyrokami. Wanty to kije, jest w tym energia ale nie ma tego samego ciężaru skojarzeniowego. Poza tym sporo popularnych poradników tarotowych pisanych w latach dziewięćdziesiątych faktycznie przyklejało Mieczom etykietkę "trudnych" i to zostało.


Odpowiedz
Wpisy: 191
(@ethereal_52)
Połączone: 2 lata temu

Wracając do rozkładu ze Strzaski - czy ktoś spojrzał na to jak Trójka Pucharów jako wynik łączy się z Szóstką Mieczy w centrum? Bo dla mnie to jest bardzo spójna historia o przejściu przez coś i dojściu do miejsca gdzie jest znowu miejsce na radość i połączenie z luźdmi. To jest właściwie ładny rozkład jeśli potrafisz przez to przejść.


Odpowiedz
Wpisy: 513
Rozpoczynający temat
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Właśnie ta spójność mnie zatrzymała kiedy pierwszy raz to złożyłam. Miałam wrażenie że karty opowiadają o czymś konkretnym a nie losują się przypadkowo. Ale nie chciałam tego pisać za wcześnie bo Dewanna słusznie ostrzegła o błędzie potwierdzenia i trochę sama siebie hamowałam.


Odpowiedz
Wpisy: 250
(@dewanna)
Połączone: 1 rok temu

Doceniam że o tym pamiętasz, ale nie chodzi o to żeby się hamować w każdą stronę. Chodzi o to żeby nie wyciągać pochopnych wniosków w stylu "karta przepowiedziała". Jeśli rozkład coś ci wyjaśnia o własnej sytuacji - to jest wartość sama w sobie, niezależnie od tego czy to magia czy psychologia. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 246
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

A nikt nie odpowiedział na moje wcześniejsze pytanie - jak rozpoznać że myśli działają przeciwko nam? Bo Zielarz mówił że Miecze to umysł który moze ciąć w dwie strony. Ale jak w praktyce to wygląda przy interpretacji? Po czym poznać że to karta mówi o autosabotażu a nie o realnym problemie zewnętrznym?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Kasjopea patrzę na inne karty w rozkładzie, szczególnie na to co jest w pozycjach otoczenia i podstawy. Jeśli Miecze skupiają się w pozycjach wewnętrznych jak podświadomość, nadzieje i lęki, a pozycje zewnętrzne są wolne od nich, to sygnał że walka toczy się głównie w głowie. Jeśli Miecze siedzą w pozycjach zewnętrznych to bardziej sytuacja na zewnątrz. To nie jest zero-jedynkowe, ale daje kierunek


Odpowiedz
(@kasjopea)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 246

@Seid to mi dużo daje, ale mam jeszcze jedno - mowisz żeby patrzeć na pozycje wewnętrzne kontra zewnętrzne. A co jeśli Miecze są dosłownie wszędzie? Bo u mnie w ostatnim rozkładzie Miecze trafiły na piec z dziesięciu pozycji i nie wiedziałam jak to w ogóle zacząć czytać.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Kasjopea to jest tak zwany rozkład zdominowany przez żywioł i wtedy faktycznie czyta sie go inaczej. Nie interpretujesz każdej karty z osobna, tylko najpierw pytasz - co to mówi o tym człowieku jako całości. Pięć Mieczy na dziesięć pozycji to portret kogoś kto żyje bardzo w głowie. Nie koniecznie w złym sensie.


Odpowiedz
(@zofijka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 30

@Seid a czy to znaczy że jak mało Mieczy to ktoś jest mniej analityczny? Bo moja przyjaciółka pytała niedawno o relację i wyszły jej same Puchary i Pentakle, zero Mieczy. Zastanawiałyśmy się co to znaczy.


Odpowiedz
(@zielarz)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 748

@Zofijka niekoniecznie mniej analityczny. Może znaczyć że w tej konkretnej sprawie nie ma konfliktu wewnętrznego, albo że pytająca nie angażuje w to intelektu tylko serce i ciało. Brak żywiołu w rozkładzie jest równie znaczący jak jego nadmiar. Pytanie brzmi - czy ta relacja angażuje jej głowę w ogóle?


Odpowiedz
Wpisy: 513
Rozpoczynający temat
(@strzaska57)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wracając do tego co Seid napisał o autosabotażu - zapisałam sobie to jako osobną kategorię interpretacyjną. Że Miecze w pozycjach wewnętrznych to sygnał do sprawdzenia czy walka nie jest z samą sobą. Ale zastanawiam się teraz czy to nie jest zbyt schematyczne. Czy zawsze tak działa?


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Nie zawsze i to jest dobra uwaga. To jest wskazówka a nie reguła. Byłem pewnie zbyt kategoryczny. Zdarzało mi sie czytać Miecze w pozycji podświadomości jako nierozpoznany potencjał intelektualny, nie tylko jako autosabotaż. Kontekst całego rozkładu decyduje.


Odpowiedz
Wpisy: 356
(@mamunaa)
Połączone: 1 rok temu

No właśnie, bo ja miałam taką sytuację że Ósemka Mieczy wyszła w podświadomości i czytałam to jako ograniczenie które sama sobie narzucam, a potem jak opisałam rozkład na jednej grupie to ktoś powiedział że to może być coś co widzę peryferycznie, jakieś ograniczenie które dopiero zaczynam dostrzegać. I oba odczyty pasowały idealnie. To jest ten problem pojemności o którym Dewanna mówiła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dewanna)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 250

@Mamunaa dokładnie. I nie mówię że to czyni rozkład bezużytecznym - mówię że powinniśmy być precyzyjni wobec siebie samych w tym co twierdzimy że wiemy po rozkładzie. "To mi coś uświadomiło" to uczciwe zdanie. "Karta mi powiedziała że tak jest" to już nadinterpretacja. 😉


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: