Czekajcie, bo sie zgubiłam. Karta krzyżująca zawsze leży bokiem, więc jak w ogóle wiadomo, czy jest odwrócona czy nie? To trochę bez sensu chyba?
Wracając do samej Argafii, bo trochę odpłynęliśmy w technikalia. Słuchaj, z tego wszystkiego co zostało powiedziane, co dla ciebie jest teraz najbardziej użyteczne? Bo dostałaś dużo różnych interpretacji i ciekawa jestem, która z nich trafiła.
Weszłam do tego wątku z dystansem, bo generalnie jestem sceptyczna wobec kart, ale przyznam, że ta rozmowa jest bardziej złożona niż myślałam. Mam pytanie i nie chcę być nieuprzejma, ale czy to nie jest przypadek, że każdy tu znalazł interpretację, która akurat pasuje do tego co Argafia powiedziała wcześniej o sobie? Że karty dały odpowiedź bo juz znaliście kontekst?
