Forum

Asystent AI
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Karta Magika w rozkładzie - zawsze oznacza manipulację?

Strona 2 / 2

Wpisy: 95
(@agatka71)
Połączone: 1 rok temu

oj, Przepraszam że wchodzę, bo czytam ten wątek od początku i uczę się, ale mam pytanie do całej grupy - czy to normalne, że w ogóle się tak bardzo zastanawiacie nad tym jaką talię wybrać? Myślałam, że po prostu bierzesz karty i czytasz?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2430

@Agatka71 To naturalne pytanie na początku drogi. Ale wyobraź sobie, że malujesz - możesz użyć akwareli albo oleju. Oba to farby, ale dają inne efekty, inaczej się nakładają, inaczej pracujesz z nimi. Talia to też meduim, nie tylko zestaw znaczeń.


Odpowiedz
Wpisy: 381
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

A ja mam takie głupie pytanie moze - czy Magik w ogóle musi być osobą? Bo wszędzie czytam, że to "ktoś kto manipuluje" albo "ktoś kto ma moc", a czy nie może to być np. sytuacja albo energia, nie konkretny człowiek?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Kalinei To nie jest głupie pytanie,to jest jedno z ważniejszych rozróżnień w taroci. Karty mogą symbolizować osoby, ale też stany, energie, fazy. Magik jako sytuacja to moment, gdy masz w ręku wszystkie elementy i musisz zdecydować, co z nimi zrobisz. Czy to czujesz, Julitka, że w tamtym rozkładzie dla koleżanki mógł to być nie człowiek, tylko właśnie moment decyzji?


Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Dosia Teraz gdy to mówisz... możliwe. Koleżanka była właśnie w momencie, gdy podejmowała ważną decyzję dotyczącą tej relacji. I może Magik mówił o tym, że ona sama ma w ręku elementy, a nie że tamten ktoś ją rozgrywa. Ale to by zupełnie zmieniło wymowę całego odczytu. 😀


Odpowiedz
Wpisy: 544
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

No i właśnie dlatego kontekst pytania jest kluczowy zanim w ogóle spojrzysz na kartę. A wracam do tematu wątku, bo chcę to powiedzieć wprost: Magik nie "zawsze oznacza manipulację" i nigdy tak nie było, nawet w Marsylii. To jest uproszczenie, które gdzieś po drodze stało sie ludową mądrością i weszło do obiegu jako pewnik.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Bolek76 Dziękuję, że to powiedziałeś tak wprost. Bo właśnie tego mi brakowało na początku tego wątku - ktoś musiał to powiedzieć bez owijania w bawełnę. Ale teraz mam nowe pytanie: jeśli to uproszczenie "gdzieś po drodze" weszło do obiegu, to jak ono tam trafiło? Przez poradniki, przez internet, przez złe tłumaczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

To jest dłuższa historia i nie ma jednego winnego. Część pochodzi z tanich poradników z lat dziewięćdziesiątych, które upraszczały opisy kart do jednego słowa-klucza. Część z forów internetowych, gdzie ktoś napisał "Magik = manipulator" i to się kopiowało przez lata. Ale powiem szczerze - część winy leży tez w tym, że Magik naprawdę ma w sobie tę dwoistość i łatwo jest pójść tylko w jedną stronę.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pyromantka82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 338

@Oleandra02 "Łatwo jest pójść tylko w jedną stronę" - i tu jest pułapka. Bo ta dwoistość, o której mówisz, wymaga od czytającego dojrzałości interpretacyjnej. A jak ktoś dopiero zaczyna, to chce jasnych odpowiedzi. I stąd właśnie biorą się takie uproszczenia jak "zawsze manipulacja".


Odpowiedz
Wpisy: 95
(@agatka71)
Połączone: 1 rok temu

Ale czy to nie jest tak z każdą kartą? Że na początku człowiek szuka tych prostych znaczeń, bo inaczej nie wie, od czego zacząć?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 159

@Agatka71 Tak i nie. Z większością kart to uproszczenie nie robi takiej szkody. Ale akurat Magik i Księżyc to dwie karty, gdzie uproszczenie potrafi kompletnie odwrócić przesłanie. dostałam kiedyś interpretację od znajomej, która mi powiedziała, że Magik w moim rozkładzie oznacza, że ktoś mnie okłamuje. A kontekst był taki, że właśnie miałam podjąć ważną decyzję zawodową. Gdybym jej posłuchała, nie zrobiłabym tego kroku.


Odpowiedz
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 544

@Kunegunda80 I co zrobiłaś? Posłuchałaś jej czy zaufałaś swojej interpretacji?


Odpowiedz
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 159

@Bolek76 Posłuchałam własnej intuicji i zrobiłam ten krok. Wyszło dobrze. Ale dlatego właśnie tak mocno reaguję, gdy ktoś mówi "Magik zawsze oznacza manipulację" - bo to zdanie potrafi komuś zablokować coś ważnego.


Odpowiedz
Wpisy: 2430
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Julitka, wróćmy na chwilę do tej koleżanki i jej sytuacji. Skoro Magik mógł symbolizować ją samą w momencie decyzji, a nie osobę, która ją manipuluje - to jak wyglądał reszta rozkładu? Bo Magik w izolacji to jedno, ale Magik obok konkretnych kart to zupełnie inna rozmowa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Szaman Nie pamiętam dokładnie całego rozkładu, bo to był prosty układ trzech kart i skupiłam się na tej środkowej. Ale chyba obok był Kielich - nie pamiętam który. Teraz żałuję, że nie zapisałam.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie argument za prowadzeniem dziennika rozkładów. Nie po to, żeby mieć bazę danych, tylko żeby móc wrócić i zobaczyć, jak interpretacja się zestarzała - czy to, co widziałaś wtedy, miało sens z perspektywy czasu. Julitka, zaczęłaś kiedyś takie notatki prowadzić?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Dosia Próbowałam, ale rzucam po kilku tygodniach. Problem jest taki, że gdy wracam do starych rozkładów, to nie pamiętam już co czułam w momencie interpretacji - tylko co faktycznie się wydarzyło. I to zaburza ocenę :/


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@mieczowaa)
Połączone: 2 lata temu

Ja prowadzę notatki i zapisuję też swoje pierwsze skojarzenie z kartą - zanim zacznę myśleć analitycznie. To jest najważniejsze, bo potem faktycznie pamiec się miesza z tym, co nastąpiło. Julitka, a czy to pierwsze skojarzenie z Magikiem - to co czujesz, zanim zaczniesz go "czytać" - jest za każdym razem podobne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Mieczowaa Z babcinej talii - tak, jest coś niepokojącego. Z Rider-Waite - nie, tam czuję raczej energię i skupienie. To chyba potwierdza to, co mówiła Oleandra o ikonografii.


Odpowiedz
Wpisy: 386
(@wikusia76)
Połączone: 4 miesiące temu

Przepraszam, może to głupie pytanie, ale Rider-Waite to ta popularna talia z tymi kolorowymi, trochę bajkowymi rysunkami? Bo widziałam ją w sklepie i zastanawiałam się, czy to dobra na start.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kalinei)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 381

@Wikusia76 Tak, to ta. Ja też zaczęłam od niej i szczerze - polecam właśnie dlatego, że opisy i znaczenia są wszędzie dostępne. Ale po tej rozmowie myślę, że warto od razu czytać z różnych źródeł, a nie tylko z jednej książki.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@pyromantka82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Dobra, ale chcę wrócić do pytania Szamana o resztę rozkładu, bo mnie to nie daje spokoju. Julitka, czy pamiętasz, na jakiej pozycji stał Magik? Bo w układzie trzech kart to robi dużą różnicę - przeszłość, teraźniejszość, przyszłość. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Pyromantka82 Na środku. Czyli teraźniejszość, jeśli dobrze rozumiem ten układ. I właśnie to mnie uderzyło - koleżanka była wtedy w środku tej sytuacji, nie patrzyła na nią z zewnątrz.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Magik na pozycji teraźniejszości i twoja koleżanka w środku trudnej decyzji - to faktycznie brzmi jak karta o niej, a nie o kimś wobec niej. Ale mam pytanie do całej grupy, bo to mnie trapi od jakiegoś czasu: czy w ogóle powinniśmy robić rozkłady dla innych osób bez ich wiedzy? Bo Julitka robiła go w intencji koleżanki, ale koleżanka o tym nie wiedziała, tak?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mistralka)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 689

@Eremitka68 To jest ważne pytanie etyczne i warto je poruszyć, ale chyba na osobny wątek? Bo tutaj idziemy już dość daleko od samego Magika i od tego, czy interpretacja babci Julitkowej jest wiążąca, czy nie.


Odpowiedz
Wpisy: 2430
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Mistralka ma rację co do odejścia od tematu, ale ta kwestia etyczna ma tu swoje miejsce - bo jeśli robimy rozkład "za kogoś", to nasza projekcja wchodzi do interpretacji i wtedy właśnie łatwo o takie uproszczenia jak "ktoś manipuluje". Julitka, czy myślisz, że twoja troska o koleżankę mogła wpłynąć na to, jak zobaczyłaś tę kartę? 😉


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Szaman Myślę, że tak - że robiłam trochę ten rozkład przez pryzmat tego, co chciałam zobaczyć. Koleżanka mi wcześniej opowiedziała o tej sytuacji i pewnie już miałam w głowie, że ktoś ją skrzywdził. I Magik po prostu wpadł w tę narrację.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

No i to jest właśnie to, o czym mówiłam wczesniej - nie chodzi tylko o to, co karta "znaczy", ale kto i w jakim stanie ją czyta. Czy to znaczy, Julitka, że teraz interpretowałabyś ten rozkład inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Dosia Chyba tak. Teraz widzę ten Magik raczej jako kogoś, kto stoi przed wyborem i ma w rękach wszystkie elementy do działania. nie kogoś, kto knuje. Ale wiesz, trudno mi powiedzieć, czy zmieniłam zdanie, bo naprawdę przemyślałam, czy dlatego, że ta rozmowa mnie przekonała.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@pyromantka82)
Połączone: 9 miesięcy temu

A to w ogóle ma znaczenie, skąd zmiana? Interpretacja się zmieniła, sytuacja tamta pewnie już minęła - pytanie, czy wyciągnęłaś z tego coś na przyszłość co do własnego podejścia do Magika


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 159

@Pyromantka82 Ale jednak ma znaczenie, bo jeśli zmiana wynika tylko z presji grupy, to następnym razem Julitka znów wpadnie w ten sam schemat. A jeśli wynika z własnego przemyślenia - to zostanie.


Odpowiedz
Wpisy: 2430
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Tu mnie Kunegunda trafia w sedno. Julitka, mam do ciebie konkretne pytanie - czy babcia, od której masz talię, interpretowała Magika zawsze jako ostrzeżenie, czy to była jej interpretacja sytuacyjna? Bo może to nie jest kwestia talii, tylko jej osobistego klucza.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Szaman Nie wiem. Szczerze - nigdy jej nie pytałam o konkretne karty. Pamiętam, że gdy rozkładała, to mówiła dużo, ale ja byłam wtedy za mała, żeby zapamiętać sens. Pamiętam raczej klimat - że to było poważne, skupione. Czy to znaczy, że mogę po prostu budować własny klucz?


Odpowiedz
Wpisy: 238
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

To pytanie jest ważniejsze, niż może się wydawać. Każda tradycja tarota - a są ich dziesiątki - ma swój klucz interpretacyjny i żadna nie jest "jedyną słuszną". Pytanie, które sobie zadajesz, czyli czy możesz budować własny klucz na bazie cudzej talii, jest jak najbardziej zasadne. Ale tu jest jedna pułapka: jeśli talia ma silne skojarzenia z osobą, która jej używała, to te skojarzenia będą ci wchodzić w interpretację nawet wtedy, gdy nie chcesz. Dlatego pytałam wcześniej o ikonografię - bo wizualny bodziec jest silniejszy niż intelektualna decyzja. 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@agatka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Oleandra02 Czyli co - że talia po babci może być po prostu trudna do "przepisania" na własne znaczenia? Nawet jeśli Julitka bardzo tego chce?


Odpowiedz
(@oleandra02)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 238

@Agatka71 Niekoniecznie niemożliwa, ale wymagająca świadomej pracy. Niektórzy celowo przeprowadzają rodzaj "inicjacji" nowej talii - czyli serii rozkładów dla siebie, nie dla innych, gdzie celowo budują nowe skojarzenia. Julitka, czy w ogóle używasz tej talii regularnie, czy leży odłożona?


Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Oleandra02 Leży. Wlasciwie od dłuższego czasu jej nie dotykam. Trochę przez to, co tu opisałam - ta interpretacja Magika mnie jakoś zamrozila. I przez to, że czuję się z tą talią dziwnie - jakbym wchodziła w coś, co nie jest do końca moje.


Odpowiedz
Wpisy: 689
(@mistralka)
Połączone: 3 miesiące temu

I tu wracamy do czegoś,co było w opisie wątku, a co trochę zgubiliśmy - to poczucie, że się jest obco we własnych praktykach. Julitka, czy to "bycie obco" dotyczy tylko tej talii, czy też sposobu, w jaki w ogóle podchodzisz do rozkładów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Mistralka Dobre pytanie i chyba obu. Talia jest konkretnym symbolem, ale to uczucie obcości jest szersze. Jakbym przejęła coś, co było żywe dla babci, a u mnie jest tylko... formą bez treści. Czy to w ogóle ma sens?


Odpowiedz
Wpisy: 544
(@bolek76)
Połączone: 5 miesięcy temu

No właśnie, bo to jest zupełnie inne pytanie niż "co znaczy Magik". To już jest pytanie o to, czy w ogóle chcesz kontynuować w tym kierunku, czy szukasz własnej ścieżki.


Odpowiedz
Wpisy: 476
(@eremitka68)
Połączone: 10 miesięcy temu

Ma ogromny sens. I to jest właśnie moment, kiedy warto zapytać siebie, czego się szuka - czy kontaktu z tradycją rodzinną, czy narzędzia do własnej pracy, czy może czegoś jeszcze innego. Bo to są różne potrzeby i wymagają różnych odpowiedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 1 tydzień temu

Czytam tę rozmowę od dawna i mam takie skojarzenie z tym, co mówi Julitka. U nas w rodzinie też były pewne rzeczy przekazywane - nie talia, ale inne praktyki - i też czułam przez długi czas, że to nie jest moje. Dopiero jak zaczęłam rozumieć, dlaczego babcia to robiła, nie tylko jak, to coś się zmieniło. Czy Julitka wie, co babcia czuła do tarota?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 306

@Wandzia Nie wiem. I to może jest właśnie ten brakujący element. Wiem co robiła, nie wiem dlaczego i co dla niej znaczyło. Myślisz, że to można jakoś odtworzyć bez możliwości zapytania?


Odpowiedz
Wpisy: 2430
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Można próbować przez rozkład intencyjny - czyli pytasz talię nie "co ma mi powiedzieć", ale "czym była dla tej osoby". To nie zawsze działa, bo projokujesz własne wyobrażenia, ale czasem właśnie ta projekcja jest odpowiedzią na inne pytanie. I w tym kontekście Magik mógłby powiedzieć coś zupełnie innego niż manipulacja.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pawelek77)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 298

@Szaman Rozumiem pomysł, ale mam wątpliwość - czy to nie jest trochę mylenie dwóch różnych celów? Bo jeśli Julitka robi rozkład, żeby poznać babcię, to buduje emocjonalną narrację, nie interpretuje karty. I to może jeszcze bardziej zakopać Magika pod skojarzeniami.


Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2430

@Pawelek77 Masz rację w tym sensie, że granica jest cienka. Ale właśnie o to chodzi - żeby Julitka zobaczyła, jak jej własna relacja z tą talią wpływa na to, co widzi w kartach. I wtedy może zdecydować świadomie, czy chce tę talię przepisać, odłożyć, czy pracować z nią inaczej.


Odpowiedz
(@kunegunda80)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 159

@Szaman To ciekawe, co mówisz o rozkładzie intencyjnym, ale mam pytanie - jeśli Julitka leży z tą talią, że jej nie dotyka, to może najpierw jest jakiś krok, który powinien być przed rozkładem? Bo wchodzenie z pytaniem "czym była dla babci" wymaga chyba jakiegoś kontaktu z talią, którego teraz nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 306
Rozpoczynający temat
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie to jest ta kwestia, którą trudno mi przeskoczyć. Talia leży i czuję coś w rodzaju oporu, żeby ją wziąć. Nie wiem, czy to jest sygnał, ze nie powinam, czy że właśnie powinnam, ale się boję. I ta karta Magika gdzieś w tym wszystkim siedzi - bo to od niej się zaczęło, ale teraz to jest już chyba coś więcej.


Odpowiedz
Wpisy: 338
(@pyromantka82)
Połączone: 9 miesięcy temu

Opór przed talią to nie jest coś wyjątkowego, ale warto wiedzieć, czego ten opór dotyczy. Czy to jest opór przed kartami w ogóle, przed tą konkretną talią, czy przed tym, co możesz zobaczyć w rozkładzie? Bo to są trzy różne rzeczy i każda prowadzi gdzie indziej.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@brygidka_r)
Połączone: 3 lata temu

Czytam od dłuższego czasu i zastanawiam się - czy ktoś tu miał podobnie, że przejął czyjąś talię i po prostu nie mógł z nią pracować? Nie z powodu złej energii czy czegoś takiego, ale właśnie przez ten emocjonalny kontekst, że to nie jest "czysta" talia?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Brygidka_R Miałam. Dostałam talię po osobie, z którą miałam nierozwiązane sprawy i przez jakiś czas każdy rozkład był przez to zabarwiony. Nie w nadnaturalny sposob - po prostu moje skojarzenia z tą osobą wchodziły mi w interpretację. W końcu ją odłożyłam na długo i wróciłam dopiero jak te sprawy się w jakimś sensie domknęły.


Odpowiedz
(@agatka71)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 95

@Dosia A jak wiedziałaś, że sprawy są "domknięte" wystarczająco? Bo to brzmi jakby talia była czymś w rodzaju barometru - wzięłaś ją i poczułaś, że już możesz? 🙂


Odpowiedz
(@dosia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 109

@Agatka71 Mniej więcej tak. Trudno to opisać precyzyjnie - po prostu wzięłam pewnego razu i nie poczułam tego samego napięcia. Ale to nie jest metoda, którą polecam jako przepis, bo u każdego to działa inaczej. Julitka, czy ta talia kojarzy ci się z babcią w sensie emocjonalnym, czy raczej z jakimś zobowiązaniem, które ona ci zostawiła? 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 306
Rozpoczynający temat
(@julitka65)
Połączone: 2 lata temu

Chyba z oboma, ale jak teraz o tym myślę - to bardziej to drugie. Jakbym dostała coś, co wymaga ode mnie kontynuowania czegoś, czego nie do końca rozumiem. I właśnie stąd pewnie ta interpretacja Magika jako manipulacji - może nieświadomie szukałam wyjaśnienia dla tego uczucia przymusu. 😉


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: