Hej, potrzebuję waszej pomocy bo trochę się pogubiłam.
Ostatnio poznałam mężczyznę i między nami coś pięknego się zawiązało, choć jeszcze nie mówimy tego oficjalnie związkiem. Poszłam do wróżki żeby zapytać o tę relację, postawiła tarota i zobaczyła wielką miłość oraz małżeństwo. Co więcej, dwie inne talie, tarot i tarot cygański, powiedziały dokładnie to samo.
Minęło kilka tygodni i postanowiłam zapytać jeszcze kogoś innego. I tu się zaczął mój dylemat, bo ta druga wróżka powiedziała coś zupełnie przeciwnego. Że nic z tego nie będzie, że pojawi się przy nim jakaś inna kobieta, że mnie zostawi i że będę przez niego bardzo płakać, nawet depresja w jej słowach.
I teraz stojię w miejscu i nie wiem co robić. Kogo słuchać? Dwie zupełnie różne wizje, wykluczające się nawzajem. Zastanawiam się też czy ta „inna kobieta” którą widziała nie jest może jego matką albo kimś bliskim z rodziny, nie koniecznie rywalką.
Nie chcę się angażować całym sercem jeśli naprawde ma mnie to kosztować tyle bólu. Ale z drugiej strony pierwsza wróżka i trzy talie mówiły jedno. Czy ktoś z was ma doświadczenie w takich sprzecznych przepowiedniach? Co byście zrobiły na moim miejscu?
No dobra, odpowiem krótko i szczerze.
Daj sobie po prostu czas, patrz uważnie i myśl trzeźwo. Zakochanie potrafi naprawdę mocno zamazać obraz tego, co sie dzieje wokół. Nie wypieraj obaw, bo to bez sensu, lepiej zastanów się skąd w ogóle biorą sie takie myśli. Z czasem nabierzesz chłodniejszego spojrzenia na to, czy ten związek ma realną szansę.
Co do wróżek... serio, nie trać na nie ani czasu ani pieniędzy. Żadna z nich nie wie nic więcej niż zwykły człowiek na ulicy. Po prostu umieją przekonująco mówić to, co chcesz usłyszeć i zgarnąć za to kasę. Tyle.
A jak będzie? Zycie to w dużej mierze loteria, nikt ci nie powie jak się potoczy. Ale jak dobrze wiesz czego chcesz i do tego dążysz, to masz zdecydowanie wieksze szanse na sukces niż zdając się na przepowiednie.
Powodzenia 🙂
