hej, mam taki problem że nie mogę jakoś ulozyc sobie życia z żadnym facetem... po prostu im nie ufam, nie wierzę w to co mówią i zawsze coś idzie nie tak. zastanawiam sie czy jestem skazana na samotność na zawsze 🙁 co w ogóle można w takiej sytuacji zrobić? proszę o jakąś radę
przede wszystkim musisz przestać tak desperacko szukać, albo przynajmniej przestać ciągle myśleć o tym, że ten partner MUSI sie pojawić w twoim życiu. takie nastawienie trzeba po prostu odsunąć na bok, bo twoja aura w tej chwili działa jak blokada i przez to „ten właściwy” po prostu nie może do ciebie dotrzeć 🙂
Nigdy nie płaciłabym z góry za coś, czego jeszcze nie sprawdziłam. Wielu poleca kogoś na fali jednego udanego spotkania, a to trochę za mało.
Coś w tym jest, co nie daje spokoju...
