Mam poczucie, że wiele osób przeżywa coś podobnego i nie zawsze łatwo o tym mówić. Pytanie o to, jak sobie radzić ze stresem i z życiem w ogóle, kiedy człowiek jest sam i czuje jak wciąga go depresja... to chyba jedno z trudniejszych pytań, jakie można sobie zadać. Szczególnie gdy nie ma się komu powiedzieć co się czuje, bo otoczenie albo nie rozumie, albo po prostu nie ma czasu słuchać.
Urodziłem się 29.06.1982, więc może ktoś z podobnych roczników wie o czym mówię. Człowiek w pewnym momencie życia stoi i myśli: no i co dalej właściwie? Co mnie jeszcze czeka, co robić z tym wszystkim...
nie mam gotowej odpowiedzi, ale myślę że warto zacząć od małych kroków i może właśnie od takich miejsc jak to, gdzie mozna chociaż napisać co się czuje.
w twoim przypadku chyba najważniejsze jest właśnie to, żeby nie chować wszystkiego w środku 🙂 jakby... rozumiesz, jak już naprawde zrozumiesz te swoje uczucia, to mozesz je po prostu puścić, nie tłumić. to może być taka naturalna terapia dla ciebie. nie chodzi o to żeby walczyć z emocjami, tylko żeby się z nich oczyścić
Całkiem ciekawy temat, naprawdę. Pytanie „co dalej z życiem” to chyba jedno z tych, które potrafi spędzać sen z powiek przez długi czas i wcale nie jest łatwo na nie odpowiedzieć.
No właśnie tak to jest w życiu, raz lepiej raz gorzej. Chyba każdy z nas to zna...
