otóż zrobiłem sobie rozkład krzyż celtycki, karty tylko proste bez odwracania, żeby sprawdzić co mnie czeka jeśli zdecyduję się na przyjęcie spadku.
**Atmosfera, Diabeł + Mag**
na początku faktycznie chciałem z tego zrezygnować... ale potem usiadłem, przemyślałem sprawę dokładnie i stwierdziłem że krzywdy sobie nie zrobię. moja zmiana decyzji pewnie nie wszystkim przypadnie do gustu, ale no cóż.
**Przede mną, 6 buław**
dla mnie to zawsze karta zwycięstwa, mocnej pozycji. wygląda dobrze 🙂
**Za mną, Rycerz kielichów**
kierowanie się samymi emocjami to już chyba przeszłość. czas żeby rozum też zabrał głos.
**Może ale nie musi być, Księżyc**
i tu trochę nie wiem jak ugryźć tę kartę. jakieś niejasności, kłamstwo, rozczarowanie... a rozkład ogólnie wygląda pozytywnie. zastanawia mnie to.
**W najbliższym czasie, Paź monet**
jakiś niewielki zysk, na razie skromnie.
**Moje obawy, 4 kielichów**
miotam sie, nie wiem jak to wszystko ogarnąć. obawiam się że sobie nie poradzę, ale patrząc na inne karty chyba zupelnie bezpodstawnie. strach ma wielkie oczy jak zwykle.
**Wpływ otoczenia, 3 kielichów**
miłe zaskoczenie, bo obawiałem się problemów z otoczeniem, a karta na to nie wskazuje. co najwyżej że kilka osób musi się porozumieć.
**Moje możliwości, Głupiec**
wiedzy nie mam za wiele, uczę się wszystkiego od podstaw, ale jest w tym jakaś odwaga i jakoś zawsze wychodzi się na cztery łapy. bez silnych „pleców”, ale krzywda się nie dzieje.
**Wynik, As monet**
no to chyba nie ma co się zastanawiać. jedna z najlepszych kart na zysk. powinnam przyjąć ten spadek.
Jak mnie nie myli rzeczywistość, przy takim spadku możesz dostać jakiś grosz... ale nie licz na cuda. Poza tym bądź gotowy na to, że wokół pojawią się plotki i różne kłamstewka, bo tak to zwykle bywa w rodzinach przy podziale majątku. Warto zasięgnąć porady u solidnego prawnika, bo bez tego możesz sobie tylko narobić kłopotów.
Hmm, nie jestem pewien jak to powiedzieć, ale... wydaje mi się że przy tych sprawach spadkowych trzeba naprawdę uważać na siebie. Coś mi tu nie gra, jakby ktoś chciał przy okazji ugrać jak najwięcej kosztem innych albo nawet całkowicie kogoś wyrolować. Wygląda na to że coś jest ukrywane, ktoś knuje za plecami ale raczej nie wyjdzie mu to tak jak planuje. W koncu i tak postawisz na swoim i dostaniesz to co ci się należy... i o ile dobrze widzę, ta kwota może okazać się nawet większa niż byś się spodziewala.
