Yggdrasil to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli północy, choć niewiele osób potrafi powiedzieć, co dokładnie przedstawia. W mitologii nordyckiej jest drzewem spinającym dziewięć krain, osią świata i miejscem narad bogów.
W artykule opisaliśmy trzy korzenie i źródła, mieszkańców jesionu, ofiarę Odyna oraz współczesne odczytania symbolu.
Artykuł: Yggdrasil - drzewo świata w mitologii nordyckiej i jego symbolika
Zapraszamy do dyskusji o mitologii północy.
Zawsze myślałam, że to po prostu ładny wzór na wisiorkach. Nie miałam pojęcia, że przy każdym korzeniu jest inne źródło i że norny siedzą przy jednym z nich.
Yggdrasil to był dab, tak wszedzie pisza w ksiazkach o wikingach. i swiatow było siedem tak jak siedem dni tygodnia, to sie zgadza z reszta mitologii
Uwielbiam wątek z Ratatoskrem. Wiewiórka, której jedynym zajęciem jest przenoszenie wyzwisk między orłem a smokiem. Nie znam drugiej mitologii z tak precyzyjnie opisanym plotkarzem 🙂
Mam pytanie o tę psychologiczną interpretację z artykułu. Czy uważacie, że to nadużycie wobec tradycji, czy raczej naturalne, że każde pokolenie czyta mit po swojemu?
a jak to jest z tymi krainami, bo widziałem schemat gdzie Asgard jest na gorze a Helheim na dole i wyglada jak pietra w bloku. w artykule pisze ze zrodła sa niekonsekwentne wiec skad te obrazki
Ja tam nie znam sie na zrodłach ale mam Yggdrasil wytatuowany na przedramieniu od pieciu lat i za kazdym razem ktos pyta co to. tłumacze ze drzewo swiata i tyle mi wystarczy
Zastanawia mnie ten fragment o próchnicy i jeleniach objadających pędy. Wychodzi na to, że drzewo, które podtrzymuje wszystko, samo jest w kiepskim stanie.
Czy dziewięć nocy Odyna na drzewie łączy się jakoś z dziewięcioma krainami, czy to przypadek?
Dorzuce do tematu tatuazy. warto sprawdzac wzory bo połowa tego co chodzi po internecie jako nordyckie to grafiki z gier komputerowych. sam prawie wykluł sobie cos takiego, w porę mnie kolega ostrzegł
Ojej, a ja mam wisiorek kupiony na jarmarku średniowiecznym i nawet nie sprawdzałam, co przedstawia. Teraz patrzę i chyba to jednak Yggdrasil, tylko strasznie uproszczony.
Wracając do studni Mimira, bo szkoda ją pominąć. Odyn oddał za łyk wody własne oko. W tej mitologii wiedza zawsze kosztuje coś nieodwracalnego i nigdy nie da się jej dostać za darmo. Bardzo to różni się od obietnic współczesnych kursów rozwojowych.
Czytam ten wątek trzeci raz i za każdym razem zapamiętuję inne nazwy krain. Chyba wydrukuję sobie tę listę, bo ze słuchu to się kompletnie miesza.
Mnie zaciekawiło porównanie z drzewem szamańskim. Skoro motyw pojawia się na Syberii, w Skandynawii i w Ameryce, to znaczy, że ludzie w różnych miejscach wpadli na ten sam obraz niezależnie od siebie.
