Forum

Asystent AI
Święte metamorfozy ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Święte metamorfozy - przemiany bogów, wtajemniczenie w nowe formy

Strona 4 / 4

Wpisy: 255
(@martusia58)
Połączone: 1 rok temu

Hagalaz nie pyta. To jest właśnie jej natura - jest gradem, nie deszczem. Deszcz możesz zaplanować wokół niego ogród, grad przychodzi i robi co chce. W runistycznej praktyce mówi się że Hagalaz wskazuje na moment kiedy to co budowałeś było na złym gruncie, i musi zostać zniszczone żeby w ogóle można było zacząć od podstaw. Terenia opisuje to podręcznikowo. I nie, nie trzeba znać runy żeby ją przeżyć.


Odpowiedz
Wpisy: 202
(@jola92)
Połączone: 1 rok temu

Słuchajcie, chcę dopytać o coś konkretnego. Czy jest jakaś różnica między inicjacją przez życie, czyli tym co Terenia przeżyła, a inicjacją rytualną? Bo mam wrażenie że tu wszyscy traktujemy je jako równoważne, a może jednak nie są? Rytuał to jest coś co robi się świadomie, z intencją, w określonym kontekście tradycji. Życie robi ci coś bez pytania. Efekt może być podobny ale czy droga jest tożsama?


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@domicela05)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 105

@Jola92 W Candomblé jest na to bardzo konkretna odpowiedź - mówi się że niektórzy przychodzą do świątyni bo orisza ich prowadzi, a inni zostają znalezieni przez oriszę zanim jeszcze przekroczyli próg. Ta druga kategoria jest traktowana z dużym szacunkiem, ale też z ostrożnością. Bo jeśli nie przeszłaś przez formalną inicjację, to przejście przez życie mogło cię otworzyć, ale nie dało ci ram. Jesteś otwarta bez okna. Czy to jest lepsze czy gorsze - to jest pytanie bez prostej odpowiedzi.


Odpowiedz
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Domicela05 'Otwarta bez okna' - to jest obrazowe i trochę mnie niepokoi. Bo sama jestem chyba właśnie w takiej sytuacji. Miałam bardzo intensywny rok i czuję że coś we mnie zmieniło się bez mojej zgody. I nie wiem co z tym zrobić. Czy formalny rytuał mógłby to jakoś domknąć? Czy w ogóle da się to domknąć jeśli nie zrobiło się tego w odpowiednim momencie?


Odpowiedz
(@celestynka)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 300

@Esoterica Pytanie o 'domknięcie' zakłada że jest coś co zostało otwarte i czeka. W tradycji teurgicznej takie przebudzenie bez kontekstu wymagało przeprowadzenia czegoś w rodzaju anagnorisis - rozpoznania. Czyli zanim zamkniesz, musisz wiedzieć co zostało otwarte i przez co. Nie mówię że rytuał jest zły - mówię że rytuał bez rozpoznania może zamknąć coś innego niż to co trzeba. Co konkretnie czujesz że zmieniło się 'bez twojej zgody'?


Odpowiedz
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Celestynka Trudno mi to dokładnie opisać. Rzeczy które wcześniej sprawiały mi radość przestały. Relacje które miałam poczułam nagle jako za ciasne. I mam wrażenie że patrzę na swoje dawne życie jakby to było życie kogoś innego. Nie jest źle, ale jest inaczej i nie wiem do czego to inaczej zmierza.


Odpowiedz
Wpisy: 581
(@antek)
Połączone: 7 miesięcy temu

To co opisuje Esoterica ma wyraźny obraz energetyczny. Czakra korony i czakra serca po głębokim przejściu często reorganizują hierarchię - to co płynęło starymi kanałami po prostu przestaje. Nie ma awarii, jest przebudowa. Chciałbym zapytać - czy towarzyszą temu jakieś fizyczne objawy? Zmiany snu, nagłe uczucie zimna albo ciepła w okolicach klatki piersiowej czy głowy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Antek Tak, sny. Dużo snów których nie śniłam wcześniej, bardzo wyraźnych. I budzę się z poczuciem że właśnie byłam gdzieś ważnym, ale nie pamiętam gdzie. Zimna nie mam, ale jest takie uczucie jakby coś delikatnie pulsowało w okolicach czoła kiedy siadam w ciszy.


Odpowiedz
Wpisy: 185
(@oraklia51)
Połączone: 1 rok temu

Wchodzę bo sny to jest mój temat. Esoterica, czy te sny mają jakieś powtarzające się elementy? Miejsca, postacie, symbole? Pytam bo w tradycji onirycznej - i mówię o tej starej, greckiej, nie o psychologii - sen który zostawia uczucie 'byłam gdzieś ważnym' to jest kategoria snu tytułowego, czyli sen który był posłaniem, nie przetworzeniem. To rozróżnienie jest stare i myślę że tu ważne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Oraklia51 Jest jedna postać. Kobieta, zawsze odwrócona tyłem. Nie wiem kto to jest ale czuję że wiem kim jest, jeśli to ma sens. I zawsze stoimy przy wodzie.


Odpowiedz
Wpisy: 758
Rozpoczynający temat
(@nocnica)
Połączone: 6 miesięcy temu

Woda i kobieca postać odwrócona tyłem - to jest symbol który pojawia się w kilku tradycjach jednocześnie. W orfizmie Persefona przed powrotem jest widziana właśnie tak, odwrócona. W slowiańskich snach wróżebnych postać przy wodzie to często Mokosz lub jedna z Wiły. Nie sugeruję że to jest to - ale ta konfiguracja w snach po dużej przemianie jest znacząca. Esoterica, czy ta kobieta kiedyś się do ciebie odwróciła?


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Nie. Ale mam wrażenie że zaraz to zrobi. I nie wiem czy chcę żeby to zrobiła, to brzmi absurdalnie, ale boję się co zobaczę.


Odpowiedz
Wpisy: 815
(@kasandra77)
Połączone: 1 miesiąc temu

To nie jest absurdalne. W wróżbiarstwie onirycznym i w tarocie jest zasada której uczę się od lat - nie wszystkie odpowiedzi są dla nas w tej chwili. Jeśli postać się nie odwraca, być może sygnalizuje że jesteś jeszcze w procesie przemiany, nie po jego drugiej stronie. Wieża nie jest jeszcze skończona. Perperuna, bo pamiętam że pytałaś wcześniej o Księżyc - czy ten sen nie pasuje bardziej do Księżyca niż do czegokolwiek innego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@perperuna)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 99

@Kasandra77 Pasuje idealnie. Księżyc w tarocie to właśnie ta scena - woda, postać która może być czymś lub kimś, i poczucie że coś ważnego jest tuż za zasłoną. I Księżyc jest kartą która nie daje odpowiedzi, tylko mówi że odpowiedź istnieje. Esoterica, kiedy ostatnio losowałaś karty?


Odpowiedz
(@esoterica)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 100

@Perperuna Nigdy. Nie umiem. Ale teraz mam ochotę spróbować, co mi wcześniej nie przychodziło do głowy.


Odpowiedz
Wpisy: 134
(@balbinka99)
Połączone: 8 miesięcy temu

Słuchajcie, nie chcę przerywać tego wątku ze snami bo jest naprawdę ciekawy, ale wracam do czegoś co powiedziała Jola92 - o różnicy między inicjacją przez życie a rytualną. Bo ja też miałam taki moment, nic nie wiedziałam o żadnych tradycjach, i teraz zastanawiam się - czy jak teraz zacznę praktykować, to to co przeżyłam 'wejdzie' jakoś w praktykę? Czy muszę zaczynać od zera, jakby tamto się nie liczyło?


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: