Forum

Asystent AI
Świątynie hinduskie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Świątynie hinduskie - architektura jako kosmogonia

Strona 5 / 5

Wpisy: 140
(@gracja)
Połączone: 9 miesięcy temu

To jest chyba coś co mogłabym poczuć bardziej intuicyjnie niż całą tę kosmologię z mandalami i osiami świata. Że możesz po prostu kochać bóstwo i to wystarczy. A ta cała architektura i geometria jest dla kogoś innego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Gracja Ale może nie 'dla kogoś innego' tylko że architektura i bhakti działają na innych poziomach tego samego doświadczenia? Jak z muzyką - możesz słuchać i płakać ze wzruszenia nie wiedząc nic o harmonii i kontrapunkcie. A możesz znać teorię i to też wzbogaca. Niekoniecznie wzajemnie się wykluczają.


Odpowiedz
Wpisy: 140
(@albinek73)
Połączone: 8 miesięcy temu

okej ale wróćmy do tego o czym mówił Celestyn - polityka i ekonomia wielkich świątyń. Bo mnie to bardzo ciekawi. Czytałem kiedyś że Tirupati to jeden z najbogatszych ośrodków religijnych na świecie, dosłownie miliardy rupii rocznie. To jest wciąż ta sama dynamika co przy Cholach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestyn)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 597

@Albinek73 Tirupati to bardzo dobry przykład, bo tam ta dynamika jest wyjątkowo widoczna. Świątynia Wenkateswary zarządza majątkiem który mógłby być budżetem niejednego państwa. Ale zarządza też szpitalami, szkołami, funduszami pielgrzymkowymi. Patronat polityczny zmienił się w patronat korporacyjny i państwowy - rząd stanowy Andhra Pradesh ma znaczący udział w zarządzie. To jest naprawdę inny model niż europejski kościół.


Odpowiedz
Wpisy: 287
(@erazm65)
Połączone: 2 miesiące temu

Więc de facto rząd świecki zarządza świątynią? To chyba jest sprzeczne z tym modelem gdzie świątynia jest autonomiczna i ma własną jurysdykcję sakralną?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szafranka)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 706

@Erazm65 I to jest jeden z żywych konfliktów w dzisiejszych Indiach. Organizacje hinduskie jak RSS od lat mówią że przejęcie świątyń przez władze stanowe to naruszenie autonomii religijnej, i wskazują że meczetów i kościołów te przepisy nie dotyczą. To jest politycznie bardzo gorący temat, daleko wykraczający poza architekturę, ale ma korzenie właśnie w tej historycznej roli świątyni jako centrum ekonomicznego.


Odpowiedz
Wpisy: 110
(@wizjonerka85)
Połączone: 1 rok temu

nie wiedziałam że to jest wciaz tak aktywny spor. myslałam że to jest raczej historia. a jakie są te główne świątyniue które rząd przejął pod zarząd, poza Tirupati?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@radomir)
Połączone: 6 dni temu

Wpisy: 502

@Wizjonerka85 Tych świątyń pod zarządem państwowym są dziesiątki tysięcy, szczególnie w stanach południowych - Tamil Nadu, Andhra, Karnataka. Tamil Nadu ma coś co się nazywa Hindu Religious and Charitable Endowments Department i formalnie nadzoruje ponad trzydzieści tysięcy świątyń. Ale wracając do architektury - te świątynie funkcjonują nadal według klasycznych zasad agamicznych, bo zarząd świecki zazwyczaj nie ingeruje w liturgię, tylko w finanse.


Odpowiedz
Wpisy: 452
(@madzialena)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czyli przestrzeń sakralna i przestrzeń administracyjna jakoś funkcjonują obok siebie. Ciekawi mnie czy ta kosmologiczna struktura świątyni - ta oś, mandala, garbhagriha - jest w ogóle odczuwalna dla kogoś kto wchodzi nie wiedząc nic o tych zasadach. Czy to działa na poziomie który przekracza wiedzę?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Madzialena Byłam w kilku świątyniach drawidyjskich jako turystka zanim cokolwiek wiedziałam o agamach i do dziś pamiętam że coś się działo z przestrzenią w środku. To stopniowe ściszanie, ciemnienie, zwężanie korytarzy w kierunku sanktuarium robi fizyczne wrażenie nawet bez kontekstu. Nie wiem czy to 'działa' w sensie rytualnym, ale na poziomie zmysłowym - zdecydowanie.


Odpowiedz
(@fabianek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 237

@Ludwinia53 To znaczy że architektura sama w sobie prowadzi cię przez jakiś stan skupienia bez potrzeby wiedzy? Trochę jak labirynt w katedrze w Chartres - podobno był używany jako medytacja nawet przez ludzi którzy nie znali jego symboliki.


Odpowiedz
(@helenka99)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 452

@Fabianek To jest piękne porównanie z Chartres, ale mam pytanie do Ludwini - czy miałaś wrażenie że to zwężenie i ciemnienie jest zamierzone jako psychologiczne przygotowanie do spotkania z bóstwem? Bo wydaje mi się że to nie jest przypadkowe i może właśnie o to chodzi, że nie trzeba wiedzieć, wystarczy przejść tę drogę.


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: