Ciekawi mnie jedno... czy Jezus uzdrawiał wszystkich, którzy się do niego zgłaszali, czy zdarzało się że choroba po jakimś czasie wróciła i efekt był tylko chwilowy?
Jeśli przyczyna choroby nie zostanie usunięta, to choroba może wrócić i to niezależnie od tego, czy ktoś leczył się konwencjonalnie, czy korzystał z bioenergoterapii.
ło matko, no ale temat się trafił 😀 Jezus to Jezus i chyba nie ma nawet co porównywać go do kogokolwiek ani kwestionować...
dusza to jest co innego niż ciało i wydaje mi się, że Jezusowi zależy przede wszystkim na niej, nie na tym fizycznym aspekcie 🙂
no właśnie, wróćmy jeszcze do tego stowarzyszenia... podobno nie wypada jeść niczego co ma oczy, a tymczasem Jezus sam szedł na połów ryb - i po co niby? żeby trzymac je w akwarium? 😀
Daniel Hari to pastor ze Szwajcarii i Niemiec który zajmuje się uzdrawianiem... warto sprawdzić bo podobno robi niesamowite rzeczy 🙂
Chrystus jest w każdym z nas przez Ducha Świętego i może nas uzdrowić, jeśli tylko się do Niego zwrócimy. Jest taki piękny fragment dotyczący kobiety, która dotknęła skraju Jego szaty... znalazłam go w księdze „To jest Moje Słowo... Ewangelia Jezusa”. Myślę, że warto go tu przytoczyć:
„To, co się wtedy stało, może stać się i dzisiaj. Zrozumcie bowiem wy, którzy czytacie Moje słowa, że Chrystus nie wędruje już w Jezusie po tej ziemi. Chrystus jest w tobie, dziecko ludzkie! I gdziekolwiek jesteś, dokądkolwiek pójdziesz: Ja Jestem w tobie siłą zbawienia, która może zdziałać też uzdrowienie twojego ciała, jeżeli to jest dobre dla twojej duszy. Człowieku, nie potrzebujesz Mnie szukać - znajdziesz Mnie w sobie! Nie musisz chodzić tu i tam - Ja Jestem w tobie! I wszędzie, gdzie ty jesteś, tam Ja Jestem. Wycofaj się do spokojnego kącika i wejdź do izdebki twego serca, aby modlić się z całego serca. Przynieś Mi w modlitwie to, co ci leży na sercu, i wierz, że Ja, który w tobie zamieszkałam, mogę zdziałać wszystko.
I skoro w twojej wierze we Mnie nie dopuścisz żadnych wątpliwości stanie się to, co dla ciebie jest dobre i służy zbawieniu twojej duszy. Tak jak wtedy, tak i dzisiaj obowiązuje Prawo: wiara twoja pomogła ci. A jeżeli nie będziesz już więcej grzeszył - starając się przestrzegać praw życia - to twoja prośba jest już wysłuchana w twojej duszy. Uzdrowienie duszy i ciała nastąpi wtedy, kiedy posłuży to dalszemu rozwojowi twojej duszy.
Przykazanie dla wszystkich ludzi brzmi:
Jeśli wasza wiara jest choć tak duża, jak ziarnko gorczycy, to w was i wokół was może stać się wiele za sprawą dzieł boskiej miłości."
Nie wiem, może nie wszyscy podzielają takie spojrzenie, ale mnie ten fragment bardzo poruszył...
brzmi o wiele lepiej pisać Pan Jezus Chrystus, bez tego przynajmniej jest jakiś szacunek
