Forum

Asystent AI
Księga Zawieszenia ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księga Zawieszenia - sytuacje gdy magia zdaje się nie działać

Strona 1 / 2

Wpisy: 97
Rozpoczynający temat
(@ceniek)
Połączone: 2 lata temu

No to zacznę bo temat siedzi mi w głowie od jakiegoś czasu. Robię rytuały regularnie, runy, świece, intencje, cała reszta - i przez długi czas szło dobrze. A potem nagle, jakby ktoś wyłączył kurek. Nic. kompletna cisza. Rytuał wychodzi formalnie, odczuwam skupienie ale nie ma tego... przepływu. Nie ogarniam jak to inaczej nazwać. Niby wszystko robię tak samo, a efektu zero. Czy to jest wogóle znane zjawisko czy tylko mi sie przydarza?? Bo szukałem i znalazłem gdzies określenie "plateau magiczne" ale nie wiadomo czy to oficjalna nazwa czy ktos sobie wymyślił


Odpowiedz
56 odpowiedzi
Wpisy: 236
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

Nie tylko tobie. To jest absolutnie realne zjawisko i ma kilka różnych przyczyn. Zanim zacznę wymieniać, chciałam zapytać - czy w tym czasie kiedy rytuały przestały działać, coś się działo w twoim życiu? Stres, choroba, zmiana miejsca zamieszkania, jakis duży emocjonalny wstrząs? Bo to jest najczęstszy powód takiego "zawieszenia" i wiele osób szuka problemu w technice, a problem jest w energii własnej.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@ceniek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 97

@Pucharka57 no wlasnie, był stres w pracy i kilka trudnych tygodni rodzinnie. Ale nie łączyłem tego z brakiem efektów. myślłaem że to dwie oddzielne sprawy. Czyli mówisz ze to moze byc przyczyną?? Jak długo takie "zamknięcie" moze trwać po tym jak stres mija?


Odpowiedz
(@mystria07)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

@Ceniek A czy kamienie mogą pomóc przy takim zawieszeniu o którym Ceniek pisał na początku? bo mam turmalin czarny i obsydian i zastanawiam sie czy by nie warto ich porozkładać przy miejscu pracy z rytuałami? Czytałam że oba oczyszczają i chronią ale nie wiadomo czy to do tego tematu pasuje.


Odpowiedz
(@oksanka82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Mystria07 turmalin i obsydian to dobry wybór do ochrony, to akurat nie jest mit. Ale znowu wrócę do tego co Pucharka mówiła, kamienie działają w swoim zakresie. Turmalin przy stanowisku roboczym ma sens ale jak sama blokada jest gdzie indziej, to on jej nie usunie, raczej zapobiegnie nowym przyciąganiom. To dwie rozne funkcje.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

Ja miałam coś takiego przez kilka miesięcy i dopiero po czasie zrozumiałam co to było. Jakby ktoś postawił szybę miedzy mną a tym co robię. Wszystko widać, wszystko technicznie poprawne, a jednak bez kontaktu. Zastanawiam się a może to jednak czasem kwestia przepełnienia energetycznego - za dużo robisz naraz i kanały się zatykają, nie ma swobodnego przepływu.


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

plateau magiczne to nie jest żadna oficjalna terminologia ale samo zjawisko jak najbardziej realne. Ja to nazywam po prostu wypaleniem i mam wrażenie, że wielu praktyków przez to przechodzi. Pytanie jest takie - czy robiłeś jakies przerwy?? bo z moich obserwacji wynika, że jak sie robi zbyt intensywnie przez długi czas bez odpoczynku, to ta "cisza" jest reakcją obronną.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@olek-2)
Połączone: 3 lata temu

ojej, powiem wam jedno - "zawieszenie" o którym mówicie to bardzo często po prostu efekt tego że praktykujący zaczyna wtąpić i nie chce się do tego przyznać nawet sobie. Nie mówię ze tak jest w tym konkretnym przypadku, ale widziałem to wielokrotnie. Człowiek robi rytuał "tak samo", ale wewnętrznie już nie wierzy i to wlasnie blokuje. co nie znaczy że nie ma innych przyczyn.


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja mam inne doświadczenie z tym tematem. U mnie zawieszenie przyszło nie po stresie ale po bardzo intensywnym duchowo okresie, jakby po kulminacji. Jakby wszechświat mówił - czas na pauzę, przetrawić to co było. I to zawieszenie miało swoją mądrość, tylko ja tego nie rozumiałam i walczyłam z nim zamiast przyjąć. Dopiero jak przestałam na siłę robić rytuały i po prostu siedziałam cicho, to po kilku tygodniach samo wróciło.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Powiem Wam, ale ja mam do tego trochę inne podejście. Skąd wiecie że "działało" wcześniej? Rytuały i magia to nie jest kran, który albo działa albo nie. Efekty są często opóźnione, pośrednie, albo wyglądają zupełnie inaczej niż się spodziewamy. Może to co teraz wygląda jak cisza, za jakiś czas okaże się że coś jednak zachodziło?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Dianka58 to dobre pytanie ale Ceniek pisał ze wczesniej odczuwał przepływ, a teraz nie. Więc chodzi mu raczej o subiektywne odczucie samego procesu, nie o efekty zewnętrzne. to jest cos innego niz kwestia czy rytuał zadziałał czy nie. nie podoba mi sie ten ton


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja mam głupie pytanie może, ale - czy w czasie tego zawieszenia próbowaliście robić coś z oczyszczaniem energetycznym? Kamienie, dymy, cokolwiek? Pytam bo słyszałam że czasem rytuały nie działają bo jest jakieś energetyczne zanieczyszczenie, ale trudno mi powiedzieć jak to wykryć ani jak się tego pozbyć.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oksanka82)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 45

@Jasnowidzka to nie jest głuie pytanie, ale odpowiedź zależy od tego co dokladnie masz na myśli przez "zanieczyszczenie". Ja sama regularnie wymieram przestrzeń i mam wrażenie że to pomaga, ale uczciwie powiem - ciekawe czy to rzeczywiście oczyszcza coś energetycznie, czy po prostu zmienia moje nastawienie. A to drugie tez jest ważne.


Odpowiedz
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

@Jasnowidzka co do oczyszczania - Jasnowidzka, jest kilka sposobów. Dym z szałwii to klasyka, ale są też inne metody. Sól rozsypana w rogach pokoju na dobę, a potem wymieciona na zewnątrz. Kadzidło frankincense. Dźwięk - dzwonek, miska tybetańska. Ja osobiście lubię połączenie dymu i dźwięku, działa na mnie najlepiej. ale żeby wykryć czy w ogóle jest coś do oczyszczania, to już trzeba mieć pewną wrażliwość.


Odpowiedz
Wpisy: 236
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

stres może blokować przez różny czas, nie ma jednej odpowiedzi. Ciało energetyczne potrzebuje czasu na regenerację tak samo jak ciało fizyczne. Czasem to tydzień, czasem kilka tygodni. Ważniejsze jest to żeby najpierw zająć sie tym co wywołało napięcie, a nie próbować na siłę przebić się przez blokadę rytuałami. Robienie kolejnych rytuałów kiedy kanały sa zamknięte to troche jak wlewanie wody do zatkanej rury.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

no ja to wiem co mowię bo przez kilka lat meczyłam sie z tym samym i nikt mi nie pwoiedział prostej rzeczy: czasem TRZEBA dac sobie urlop od rytuałów. Totalny. Nie robic nic przez miesiac, dwa. Brzmi głupio ale to działa. moje babcie mówiły ze ziemia tez musi leżeć odłogiem zeby potem rodzić. ludzie tez.


Odpowiedz
Wpisy: 74
(@albinek-x)
Połączone: 2 lata temu

Hej, wchodzę bo temat ciekawy. Chciałabym dopytać wszystkich - a skąd w ogóle wiadomo że to zawieszenie magiczne a nie poprostu... rytuały nie działają i tyle? Nie pytam złośliwie, serio chcę zrozumieć jak odróżniacie jedno od drugiego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olek-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Albinek.x to jest akurat bardzo dobre pytanie i szczerze nie słyszałem zeby ktoś dał na nie zadowalającą odpowiedź. Najuczciwiej to powiem tak: z zewnątrz nie da sie odróżnić. różnica jest subiektywna i w dużej mierze zależy od doświadczenia praktykującego. Ktoś kto pracuje długo i wie jak odczuwa "żywy" rytuał, może rozpoznać że coś jest nie tak. Nowicjusz raczej nie.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@joasieńka00)
Połączone: 1 rok temu

Czytam i mam takie wrażenie, ze wy wszyscy mówicie o tym jakby to było coś rzadkiego, a ja po prostu założyłam od początku ze takie przerwy sa normalne i nie panikuję jak coś nie wychodzi przez kilka tygodni. Może to kwestia nastawienia? Bo jak się człowiek stresuje ze nie działa, to tworzy dodatkową blokadę i koło się zamyka? To logiczne chyba. moze za bardzo kombinuję


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

no proszę, a co do tego oczyszczania - mam wrażenie że w tym wątku wchodzimy w "skoro nie działa to oczyść" i to jest trochę zbyt proste. 😛 Bo oczyszczanie jest ważne, ale nie jest remedium na wszystko. Pytanie brzmi raczej: skąd ta blokada pochodzi. Bo jeśli pochodzi z wewnątrz (wyczerpanie, wątpliwości, stres), to żadna ilość szałwii nie pomoże. Trzeba pracować z własną energią, nie z przestrzenią.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 236

Chcę wrócić do wątku o oczyszczaniu bo to ważne a trochę urwało się w połowie. Dezynfekcja energetyczna ma sens, ale jako uzupełnienie, nie jako główne działanie. Jak Dianka58 słusznie mowi - jeśli problem jest wewnętrzny, to oczyszczanie przestrzeni to tylko odświeżanie powietrza w pokoju, kiedy problem jest z samym człowiekiem. Natomiast jeśli praktykujesz w miejscu które ma niekorzystną energię, albo masz dużo kontaktów z osobami które energetycznie cię wysysają, to oczyszczanie może naprawdę pomóc. To dwie różne sytuacje i wymgają innego podejścia. chyba za długo o tym myślę


Odpowiedz
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 417

Pucharka57 napisała o oczyszczaniu jako uzupełnieniu a nie głównym działaniu i to mnie zastanawia bo ja właśnie od tego zaczęłam jak przestały mi działać afirmacje. 🙂 Kupiłam szałwię, dymiłam, przewietrzałam, a pustka zostaje. czyli to co mówisz ma sens że jak problem jest wewnętrzny to sama dezynfekcja nic nie da??


Odpowiedz
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 236

Kornelia, powiem tak - oczyszczanie przestrzeni działa na przestrzeń. jeśli masz zalegającą energię w pokoju, po kimś kto był u ciebie, po kłótni, po chorobie - to tak, może pomóc i to realnie. Ale jeśli blokada jest w tobie, w twoich czakrach, w twoim systemie energetycznym, to żadna ilość szałwii tego nie ruszy. Dym oczyszcza otoczenie, nie wnętrze człowieka. To sa dwie różne rzeczy i często sie je miesza.


Odpowiedz
Wpisy: 417
(@kornelia)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ojej ale ten temat to właśnie to czego szukałam! Ja mam podobnie od paru tygodni z afirmacjami i medytają, jakby przestały do mnie docierać, siedzę i nic, pustka. Nie robiłam żadnych skomplikowanych rytuałów więc myślałam że to nie to samo co tu opisujecie, ale może jednak? Czy to zawieszenie dotyczy tylko magii formalnej czy też takich prostszych praktyk?


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@jasnowidzka)
Połączone: 6 miesięcy temu

A jak w ogóle rozróżnić czy to jest blokada "w sobie" czy w przestrzeni? Bo jak siedzę w tej samej przestrzeni cały czas to nie za bardzo wiem jak to sprawdzić. Czy wychodzi się gdzieś indziej i próbuje rytuału, żeby zobaczyć czy coś się zmienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Jasnowidzka to akurat dobra metoda praktyczna. Zmiana miejsca działa jak test. Jak gdzies wyjeżdżasz i czujesz ze znowu masz ten przepływ, to znaczy ze sprawa jest po stronie miejsca. Jak dalej nic, to raczej ty. Sam tak robiłem i to daje dość jednoznaczną odpowiedź bez filozofowania.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@olek-2)
Połączone: 3 lata temu

No tak ale nie kazdy może wyjechać zeby przetestować teorię. I poza tym, zmiana miejsca zmienia tez inne zmienne, nastrój, rytm dnia, brak codziennych problemów. zastanawiam sie czy to jest rzetelny test


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 156

@Olek.2 no jasne ze nie rzetelny w sensie naukowym. ale chodzi o wskazówkę, nie o dowód. Nie mamy tu laboratorium. poczekam co powiecie


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Ja to wyczuwam inaczej. Kiedy problem jest w miejscu, jest coś takiego jakby zewnętrzny opór, jakby przez szybę ale ta szyba jest dookoła, ze wszystkich stron. A kiedy blokada jest we mnie, ona jest bardziej wewnętrzna, jakby głęboko w klatce piersiowej, takie skurczenie. Różnica jest odczuwalna, tylko trzeba umieć jej słuchać. Nie wiem czy da się to opisać czytelniej, to jest bardzo cielesna sprawa.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gorzyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 59

@Ewelinka71 to brzmi poetycko ale kompletnie nie wiem jak bym miała to u siebie zidentyfikować. "Odczucie skurczenia w klatce piersiowej" moze być dosłownie wszystkim, stres, zmęczenie, lęk. Serio pytam jak odróżnić jedno od drugiego bo mi to nie pomaga


Odpowiedz
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Gorzyslawa55 masz rację, trudno to przekazać słowami. Mniej więcej tak bym powiedziała że fizyczny stres jest zmienny, przychodzi i odpływa z myślami, z sytuacją. A to energetyczne jest bardziej stałe, niezależne, jakby nie miało konkretnej przyczyny którą możesz wskazać palcem. Ale rozumiem że to nadal nieostre.


Odpowiedz
Wpisy: 399
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

ojej, ja przepraszam że wlaze ale powiem jak z moim oczyszczaniem było bo moze komus pomoze. Przez rok dymiłam, solilam, dzwoniłam, robiłam wszystko co znalazłam w internecie, a blokada nie ustępowała. Az sie okazało ze mam bardzo stary dom i po prostu tam były energie od poprzednich lokatorów bardzo mocno wsiąknięte. sól pomogła dopiero jak zrobiłam to co kilka razy z rzędu, nie raz. Przestrzeń ma pammięc i nie oddaje jej od razu. ciekawa jestem czy ktos to widzi podobnie


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rydwan64)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 67

@Wikusia66 wikusia66 a jak to robisz sól w rogach, zostawiasz ją na dobę tak jak Hazel_76 pisała wcześniej czy dłużej? Bo słyszałam różne rzeczy i nie wiem co jest bardziej skuteczne


Odpowiedz
(@wikusia66)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 399

@Rydwan64 ja zostawałam na trzy doby przy trudnych przypadkach i potem wymiatalem na zewnątrz do śmietnika,nie do zlewu, nigdy do zlewu bo woda zaciągnie z powrotem do domu. No przynajmniej tak mi babcia mówiła i trzymam sie tego.


Odpowiedz
Wpisy: 71
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

Ta zasada z wyrzucaniem soli to ważna rzecz i właśnie dlatego ze wielu to pomija efekty sa słabsze. Ja tez słyszałam żeby nie przez zlew. Dodatkowo sól powinna być nierafinowana jeśli można, morska albo himalajska, choć szczerze nie zrobiłam eksperymentu porównawczego z kuchenną 😉


Odpowiedz
Wpisy: 97
Rozpoczynający temat
(@ceniek)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie wracam do wątku i widzę ze dyskusja poszła w stronę oczyszczania, i super bo o to tez mi chodziło. Ale mam pytanie - słyszałem o kąpielach oczyszczających, z solą, z ziołami. czy to działa inaczej niż dymienie przestrzeni? Bo rozumiem że to dotyka ciała bezpośrednio a nie otoczenia


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 236

@Ceniek ceniek, o wlasnie trafiłeś w sedno. Kąpiel oczyszczająca działa inaczej i moim zdaniem przy blokadach wewnętrznych jest skuteczniejsza niż praca z przestrzenią. Woda wchodzi w kontakt z polem energetycznym ciała bezpośrednio. Sól morska, hzop, rozmaryn - to klasyka do oczyszczania. Siedzi się w tym minimum 20 minut, a potem woda idzie do odpływu i zabieram ze sobą co zebrała. Ważne żeby po wyjściu nie zawijać się zaraz w ten sam ręcznik co zawsze, nowy albo świeżo prany.


Odpowiedz
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 289

@Ceniek okej ale teraz mam wrażenie że ten wątek zamienił się w przepisy na oczyszczanie i trochę straciliśmy z oczu pytanie Cieńka. On pytał o to DLACZEGO magia zawiesza sie, a nie jak to odkurzyć. Rozwiązanie bez diagnozy to wróżenie z fusów. Ceniek, wróćmy do podstaw - czy coś się zmieniło w twoim życiu kiedy to zawieszenie zaczęło? Nie tylko stres o którym pisałeś, ale cokolwiek, nowe miejsce, nowi ludzie, zmiana w praktyce?


Odpowiedz
(@ceniek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 97

@Dianka58 masz rację, chyba sie za bardzo skupiłem na technkiach. Jeśli chodzi o zmainy, to byl ten stres w pracy ale tez wlasnnie mniej wiecej wtedy zacząłem trochę modyfikować swoje rtuały, dodałem nowe elementy, trochę eksperymentowałem. Może za duzo na raz zmieniłem i cos po prostu się rozstroiło?


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

No to już cos konkretnego. Za duzo zmian naraz to klasyczny błąd i sam przez to przechodziłem. Jak zmienisz kilka elementów jednocześnie to nawet jak cos przestaje działać nie wiesz co jest przyczyną. Dobra praktyka to jedno na raz i czas żeby sprawdzić. ale to teraz brzmi jakbyś musiał wrócić do tego co wcześniej działało i stamtąd sprawdzać co nowe idzie źle.


Odpowiedz
Wpisy: 289
(@dianka58)
Połączone: 2 lata temu

No dobra, to już coś. Czyli zmieniałeś rytuały w tym samym czasie co był stres. To nie sposób żeby wiedzieć co zadziałało a co nie. Ale mam pytanie, te modyfikacje które dodałeś, skąd je wziąłeś? Z jakiegoś źródła, z głowy, od kogoś?


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@ceniek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 97

@Dianka58 troche z książek,troche z neta, jedno czy dwa z forum. Nie miałem jednego źródła, poprostu cos mi się spodobało i dodałem. teraz jak to mówisz głośno to brzmi dosyć chaotycznie, przyznam szczerze. ciekaw jestem czy ktos to widzi podobnie


Odpowiedz
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Ceniek dodałbym jeszcze jeden element którego tu nie widziałem, czas i numerologia daty. nie mówię że to jedyna zmienna, ale rytuały robione w czasie sprzyjającym energetycznie po prostu mają inny nośnik. Ceniek, pamiętasz mniej wiecej kiedy zaczął się problem, w którym miesiącu, na jakim księżycu?


Odpowiedz
(@ceniek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 97

@Bronek.pl nie śledziłem dokładnie faz. wiem że byl pełny księżyc jakies dwa tygodnie przed tym jak zauważyłem ze cos nie gra, ale czy to związane to nie wiem. Zazwyczaj na to zwracam uwagę, ale ostatnio troche przestałem


Odpowiedz
(@bronek-pl)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 177

@Ceniek no to kolejna zmienna do obrazka. nie twierdzę że data jest powodem blokady, ale ignorowanie cykli przy jednoczesnym mieszaniu tradycji i stresie życiowym to dużo zakłócających czynników naraz. trudno potem powiedzieć co zawiodło. proponowałbym zacząć od nowa przy nowie, czysty reset intencji, zredukować do minimum, zobaczyć co się dzieje.


Odpowiedz
(@hazel_76)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 71

oj,ta myśl z resetem przy nowie to ciekawa. Ja sama robiłam coś podobnego jak miałam chaotyczny okres, zdjęłam wszystko, zostawiłam tylko jedno najprostsze działanie, codziennie o tej samej porze, bez żadnych dodatkowych elementów. po kilku tygodniach czułam że coś wraca. moze to było samosugestia ale efekt był.


Odpowiedz
(@mystria07)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 43

hmm, to znaczy ze jeśli blokada to warto po prostu zacznac od zera? wydaje mi sie to troche smutne, jakby kasować wszystko co sie miało. ale rozumiem logike


Odpowiedz
Wpisy: 156
(@tymek-1)
Połączone: 2 lata temu

no to masz odpowiedź. 🙁 mieszanka z różnych źródeł bez weryfikacji czy te systemy w ogule do siebie pasują, to proszenie się o kłopoty. jakby ktoś wrzucił do jednego garnka kuchnię włoską, chińską i meksykańską i sie dziwił ze smakuje dziwnie


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@olek-2)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 92

@Tymek.1 niezły przykład z garnkiem, serio. I jeszcze jedna rzecz, bo mało kto o tym mowi, różne systemy mają różne "logiki wewnętrzne". Coś co jest oczyszczające w jednej tradycji, w innej moze byc zapraszające albo neutralne. Jak to mieszasz bez świadomości co robisz, no to efekty mogą byc nieprzewidywalne


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@lilijka_r)
Połączone: 3 lata temu

hmm, a czy to może naprawdę zaszkodzić, to mieszanie?? pytam bo sama też korzystałam z różnych rzeczy jednocześnie i trochę mnie teraz zastanawia czy nie narozrabiałam


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pucharka57)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 236

@Lilijka_R to zależy co i jak mieszałaś. Zaszkodzić w sensie "sprowadzić demony" to raczej mit, ale możesz po prostu nie uzyskać żadnego efektu, albo efekty się wzajemnie neutralizują. Najczęściej efekt jest taki że nic się nie dzieje i wlasnie to chyba opisuje Ceniek


Odpowiedz
Wpisy: 145
(@agnese91)
Połączone: 3 dni temu

ale czekajcie, to znaczy że jak ktoś coś robi i coś działa, to nie powinien tego mieszać z niczym innym? 😀 bo to trochę jakby powiedzieć żeby się trzymać jednej tradycji zawsze, a przecież wiele osób łączy różne rzeczy i im to wychodzi, nie?


Odpowiedz
Wpisy: 270
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Myślę że kluczowe jest to czy rozumiesz co robisz i dlaczego, nie tylko czy to mieszasz. 🙂 Jak dodajesz coś świadomie, z rozumieniem tej konkretnej symboliki, to jest inaczej niż gdy dodajesz bo przeczytałeś że "wzmacnia". Intencja i wiedza sa jak fundament, bez nich techniki sa trochę jak słowa w obcym języku, wypowiadasz dźwięki ale nie wiesz co mówisz.


Odpowiedz
Wpisy: 59
(@gorzyslawa55)
Połączone: 3 lata temu

przepraszam ale "słowa w obcym języku" to znowu to samo co skurcz w klatce piersiowej, brzmi ładnie ale jak praktycznie ocenić czy rozumiem wystarczająco dobrze? to jest bardzo subiektywne kryterium


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ewelinka71)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 270

@Gorzyslawa55 hm,moze jakby tak, czy potrafisz wyjaśnić innej osobie dlaczego robisz dany element rytuału i co on ma osiągnąć? jeśli tak, to raczej jesteś blisko rozumienia. jeśli odpowiedź brzmi "bo gdzieś czytałam że tak trzeba", to niekoniecznie.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: