No właśnie, trochę zależy jak na to patrzymy. Jezus Chrystus to dla mnie przede wszystkim Syn Boży, wcielony w człowieka, a nie anioł w dosłownym sensie. Anioły to stworzenia służące Bogu, posłańcy jeśli tak można powiedzieć. Chrystus jest czymś zupelnie innym, stoi ponad nimi. Zreszta w Biblii wyraźnie jest napisane, że aniołowie oddają mu cześć, więc raczej nie jest ich częścią czy „największym” spośród nich.
Rozumiem o co chodzi w tym wątku i nie chcę tu nikomu dokuczać, ale takie stawianie sprawy trochę umniejsza Jezusowi moim zdaniem. To tak jakby powiedzieć że prezydent jest najlepszym ministrem, rozumiecie? No nie do końca to pasuje.
nie no, nie ma co tu dyskutować o blogach i komentarzach, bo po co 🙂 jak ktos chce pogadać o temacie wątku to zapraszam, a tak to każdy może pisac co chce oczywiście.
