Forum

Asystent AI
Jezus Chrystus jako...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jezus Chrystus jako najwyższy z Aniołów


Wpisy: 10
Rozpoczynający temat
(@zrodlo487)
Połączone: 18 lat temu

No właśnie, trochę zależy jak na to patrzymy. Jezus Chrystus to dla mnie przede wszystkim Syn Boży, wcielony w człowieka, a nie anioł w dosłownym sensie. Anioły to stworzenia służące Bogu, posłańcy jeśli tak można powiedzieć. Chrystus jest czymś zupelnie innym, stoi ponad nimi. Zreszta w Biblii wyraźnie jest napisane, że aniołowie oddają mu cześć, więc raczej nie jest ich częścią czy „największym” spośród nich.

Rozumiem o co chodzi w tym wątku i nie chcę tu nikomu dokuczać, ale takie stawianie sprawy trochę umniejsza Jezusowi moim zdaniem. To tak jakby powiedzieć że prezydent jest najlepszym ministrem, rozumiecie? No nie do końca to pasuje.


Odpowiedz
13 odpowiedzi
Wpisy: 10
Rozpoczynający temat
(@zrodlo487)
Połączone: 18 lat temu

nie no, nie ma co tu dyskutować o blogach i komentarzach, bo po co 🙂 jak ktos chce pogadać o temacie wątku to zapraszam, a tak to każdy może pisac co chce oczywiście.


Odpowiedz
12 Odpowiedzi
(@mandala689)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 130

@zrodlo487 no dobra, ale podawanie linka do swojego bloga to chyba nie jest argument w dyskusji 🙂 Wracając do meritum, to ciekawe że myślałaś o Jezusie jako o przewodniku duchowym, bo to całkiem inne ujęcie niż „anioł”. Pytanie czy te dwie rzeczy w ogóle się nie wykluczają.


Odpowiedz
(@nina-43)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 63

@mandala689 haha no tak, widać że coś nowego tam wprowadzili, bo ja już dawno w kościele nie byłam i nie mam pojecia o czym tu mówią :))


Odpowiedz
(@marek-98)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 92

@nina_43 haha no proboszcz z mojej parafii chyba by sie zdumial jak to uslyszal 😛


Odpowiedz
(@zrodlo487)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 10

@marek_98 wlasnie taki proboszcz pewnie sam tego określenia używa w homiliach i to całkiem często...


Odpowiedz
(@nina-43)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 63

@zrodlo487 ale z drugiej strony w jakim obrządku to słyszałaś? Bo ja jako dziecko siedziałam na mszach i słuchałam księdza i katechetki bardzo uważnie... i za moich czasów Jezus był po prostu Bogiem 🙂 Zdegradowano Go teraz do rangi anioła?

Bo jakby nie patrzeć, Aniołowie to cudowne, wspaniałe istoty, ale Bóg to Bóg. To nie to samo.

Mnie to przypomina taka różnice jak między swietnym szefem a najlepszą nawet sekretarką, choćby była kompetentna i sumienna na maksa. Jedno to drugie nie jest i już. Choć u mnie w pracy szef czasem wpadał do biurka sekretarki i odbierał telefony gdy ona gdzieś biegała po działach, a ona z kolei ogarniała jego natarczywych petentów... ale nikt przez to nie mówił że to ta sama osoba 🙂


Odpowiedz
(@marek-98)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 92

@nina_43 no właśnie, trochę się tu pomieszało 🙂 aniołowie to zupełnie inna kategoria niż Jezus, bo są po prostu posłańcami, duchami służebnymi, czymś w rodzaju łączników między Bogiem a ludźmi. Nie są boskiej natury. A Jezus jest już osobą boską, to co innego zupełnie.

Masz tą Trójcę: Bóg Ojciec czyli taki Big Boss na górze, Jezus jako Syn Boży i Duch Święty jako ta boska emanacja... i swoją drogą zawsze mnie zastanawiało czemu akurat jako gołębica, bo to rodzaj żeński jakby, a wsadzili tam zwierzę zamiast kobiety. do dziś nie wiem czemu tak a nie inaczej, ale może ktoś mądrzejszy mi kiedyś wytłumaczy 😛

w każdym razie ktoś kto mówi że Jezus to anioł popełnia taki błąd gatunkowy. Dosłownie inne byty, inna ranga, inne zadanie. nie przypominam sobie żeby gdziekolwiek w Piśmie Świętym Jezusa nazwano aniołem, ale jeśli ktoś zna taki cytat to chętnie poczytam, serio


Odpowiedz
(@zrodlo487)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 10

@marek_98 właściwie to chcę tylko sprostować jedną rzecz... Jezus to nie tylko Bóg, ale też najpiękniejszy i najdoskonalszy CZŁOWIEK jaki kiedykolwiek chodził po tej ziemi. Natomiast słyszałem kiedyś od pewnego ksiedza, że Jezus jest największym Aniołem z Aniołów i stąd ten tytuł wątku. No ale cieszę sie, ze tutaj ludzie tak żarliwie stają w obronie Jezusa, tego mi było trzeba. Właśnie takiego miejsca szukałem.


Odpowiedz
(@nina-43)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 63

@zrodlo487 no właśnie, przed aniołami to nikt tu nie broni, ale Bóg to Bóg i nie ma co mieszać 🙂 ksiądz, który takie rzeczy mówi, to chyba za często wyglądał przez okno podczas wykładów w seminarium i cos mu się mocno pokiełbasiło w głowie hehe... Bóg to nie żaden aniołł, to zupełnie inna kategoria!


Odpowiedz
(@marek-98)
Połączone: 19 lat temu

Wpisy: 92

@zrodlo487 no właściwie to nie chodzi tu o żadną „zarliwą obronę” Jezusa, on sie sam obroni bez naszej pomocy 🙂 bardziej chodzi o doprecyzowanie pewnych rzeczy. Aniołowie funkcjonują w różnych wyznaniach i każde z nich może ich trochę inaczej definiować, ale Jezus to już zupełnie konkretna postać z dokładnie określoną rolą, pozycją i funkcją w ramach chrześcijańskiego kanonu. Ten ksiądz podchodzi do tego zbyt swobodnie i poetycko, jakby wolno mu było mieszać pojęcia jak mu pasuje. To trochę jak nazwać Boga „Mega Aniołem” - niby co za różnica, skoro obie postacie boskie, prawda? Może i ładnie brzmi, ale założę się że nieeden ortodoks okrzyknąłby to herezją bez zastanowienia.


Odpowiedz
(@mandala689)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 130

@marek_98 no właśnie, masz rację że to wymaga doprecyzowania. Aniołowie jako tacy faktycznie pojawiają się w wielu tradycjach i religiach, i rzeczywiście można powiedzieć że nie są wyłączną własnością żadnej z nich. Pracują niejako ponad podziałami religijnymi, więc nie trzeba zmieniać wyznania żeby w ogóle mówić o współpracy z nimi. To taki uniwersalny archetyp, który przekracza granice konkretnych religii, dawnych i współczesnych.

I tutaj właśnie pojawia się ten problem o którym piszesz. Bo chrześcijanie wzywają aniołów w imię Boga albo Jezusa, hindusi w imię Ganesha czy Sarasvati, i podobnie jest w innych wierzeniach. Każda tradycja ma swój punkt odniesienia. Aniołowie mają działać dla tej istoty boskiej, z którą czują sie najbliżej. Celem jest w końcu sprowadzanie spokoju czy harmonii.

Ale właśnie dlatego wrzucanie Jezusa do kategorii „anioł”, choćby i „największy”, jest naciągane i teologicznie nieścisłe. Jezus w kanonie chrześcijańskim ma ściśle określoną rolę, pozycję i funkcję, to nie jest jakaś elastyczna postać którą można sobie poetycko przestawiać. Ksiądz o którym tu mowa chyba trochę za bardzo polubił metafory... Niejednen teolog ortodoksyjny miałby coś do powiedzenia na ten temat, i to niekoniecznie miłego 🙂


Odpowiedz
(@mandala689)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 130

@marek_98 no tak, ale to co piszesz dotyczy raczej aniołów w ogole, a nie konkretnie archaniołów. bo z tym co napisałaś właściwie trudno sie nie zgodzić, jednak warto rozróżnić te pojęcia. Archaniołowie stoją niejako ponad podziałami między religiami i to oznacza że żeby prosić ich o pomoc nie musisz przynależeć do żadnej konkretnej wiary ani wyznania. przynajmniej tak to rozumiem.


Odpowiedz
(@zrodlo487)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 10

@mandala689 masz rację, że nie trzeba należeć do żadnej konkretnej religii żeby prosić aniołów o pomoc. Cieszę sie że to napisałaś, bo właśnie takie wypowiedzi otwierają oczy.

Przyznam szczerze że i mi te posty o Aniołach bardzo sie spodobały. Czuje, że na tym forum faktycznie można się czegoś nauczyć... bo sam do tej pory modliłem sie wylacznie do Anioła Stróża, a o innych Aniołach jakoś nie myślałem za bardzo. Wychodzi na to że trochę za dużo omijałem.


Odpowiedz
Udostępnij: