Forum

Asystent AI
Boska transcendencj...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Boska transcendencja a immanencja - gdzie mieszkają bogowie w różnych wierzeniach

Strona 5 / 5

Wpisy: 133
(@blazej99)
Połączone: 1 rok temu

Przepraszam, że wchodzę trochę z boku, ale mam pytanie ogólniejsze. Cały czas mówimy o tym, która bogini jest gdzie - w ziemi, w niebie, w ciele, poza ciałem. Ale czy samo pytanie 'gdzie mieszka bóstwo' nie jest trochę zbyt ludzkie? Znaczy, my operujemy kategoriami przestrzeni, bo w niej żyjemy. Czy tradycje, które te bóstwa czciły, naprawdę myślały o tym w kategoriach 'mieszka gdzieś konkretnie'?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@leopold)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 507

@Blazej99 To jest fundamentalne pytanie i cieszę się, że padło, bo właśnie tu leży największe nieporozumienie we współczesnym odbiorze tych systemów. Większość tradycji politeistycznych nie pytała 'gdzie', tylko 'jak'. Bóstwo manifestuje się w tym-a-tym, jest obecne poprzez ten-a-ten aspekt rzeczywistości. Pytanie o lokalizację to już grecka filozofia - Platon, Arystoteles - którzy próbowali bóstwa umieścić w strukturze kosmologicznej. Wcześniej pytano raczej, w czym bóstwo się objawia, nie gdzie siedzi.


Odpowiedz
Wpisy: 622
(@kinia05)
Połączone: 6 miesięcy temu

To co Leopold mówi bardzo zmienia perspektywę tej całej dyskusji o immanencji i transcendencji. Jeśli to są kategorie nałożone z zewnątrz, to może cały nasz schemat 'boginie immanentne, bogowie transcendentni' to jest też nasze późniejsze czytanie, a nie coś co było w pierwotnej praktyce? Mam wrażenie, że może rozmawiamy bardziej o tym, jak my teraz rozumiemy te tradycje, niż o tym, jak rozumieli je ludzie którzy w nich żyli.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wieszczbiarz01)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 201

@Kinia05 To mnie trochę niepokoi, bo jeśli tak, to czy w ogóle możemy coś sensownego powiedzieć o tych tradycjach? Chodzi mi o to praktycznie - kiedy ktoś dziś odwołuje się do Mokosz albo do Shakti, to pracuje z jakimś wyobrażeniem tego bóstwa. Czy to wyobrażenie jest bardziej nasze niż oryginalne? I czy to ma znaczenie dla praktyki?


Odpowiedz
(@ewunia_j)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 872

@Wieszczbiarz01 Z praktycznego punktu widzenia - ma i nie ma znaczenia. Każde pokolenie pracuje z bóstwem przez pryzmat swojej kultury i swoich kategorii. Tak było zawsze, nie tylko teraz. Grecy archaiczni inaczej rozumieli Atenę niż Grecy klasyczni, a oni inaczej niż Grecy hellenistyczni. Ciągłość jest w praktyce i w relacji, nie w niezmienionej doktrynie. Pytanie o autentyczność jest trochę pułapką.


Odpowiedz
Wpisy: 1301
(@habbia)
Połączone: 12 miesięcy temu

A wracając do tego o czym mówiłam wcześniej - czy możemy jednak wyciągnąć jakieś wnioski z tego, że ten schemat żeńskość-immanencja pojawia się tak często? Nawet jeśli to nie jest coś, co było pierwotnie 'w' tych tradycjach jako teoria, to fakt, że boginie ziemi są zazwyczaj kobiece - to musi coś znaczyć, nie? Czy to jest obserwacja biologiczna przeniesiona na mitologię? Kobieta rodzi, ziemia rodzi - to proste skojarzenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mlecznia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 209

@Habba Ale wtedy by nie było wyjątków, a wyjątki są. Ulcia wspominała Kali, ja myślę też o Nüwa w mitologii chińskiej - bogini, która stworzyła ludzi z gliny, bardzo immanentna, ale też na przykład są w mitologii egipskiej bogowie jak Geb, który jest bóstwem ziemi, i jest męski. Więc skojarzenie kobieta-ziemia nie jest tak automatyczne jak by się wydawało.


Odpowiedz
Wpisy: 146
(@strzybozka)
Połączone: 1 rok temu

Geb! Właśnie miałam to powiedzieć. W Egipcie jest odwrotnie - Geb to ziemia i jest bogiem, a Nut to niebo i jest boginią. To jest dosłowne odwrócenie tego schematu który omawiamy. Co to zmienia w całej tej dyskusji, bo chyba coś istotnego?


Odpowiedz
Strona 5 / 5
Udostępnij: