Forum

Asystent AI
Astralną projekcję ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Astralną projekcję i opuszczenie ciała w różnych tradycjach mistycznych

Strona 4 / 4

Wpisy: 384
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Czyli islam nie ma odpowiednika projekcji astralnej, tylko sny prorocze? To wydaje się dość wąskie. Czy sufi nie mają czegoś więcej, bo słyszałam że sufizm jest bardziej mistyczny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Sylwunia98 sufizm ma fana, czyli pewien rodzaj unicestwienia ego i zjednoczenia z Bogiem, ale to nie jest projekcja astralna w żadnym sensie zbliżonym do zachodniego opisu. Nie masz tutaj ciała astralnego które podróżuje. Masz rozpuszczenie się. To fundamentalnie inna metafora i inny cel.


Odpowiedz
Wpisy: 495
(@arkania)
Połączone: 2 lata temu

To jest ciekawe bo chyba po raz pierwszy w tej dyskusji mamy przykład tradycji która nie ma pojęcia ciała które wychodzi i wraca. Hinduizm ma, szamanizm ma, zachodnia magia ceremonialna ma, nawet buddyzm tybetański ma. A islam mówi że ten model jest błędny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Arkania nie powiedziałabym że islam mówi że model jest błędny, raczej że jest nieistotny. To jest subtelna różnica. Ortodoksja islamska nie wchodzi w dyskusję o tym czy ciało astralne istnieje czy nie, ona mówi że zajmowanie się tym jest niebezpieczne i niepotrzebne, bo Bóg jest dostępny przez modlitwę. To zamknięcie pytania zanim zostanie zadane.


Odpowiedz
Wpisy: 302
(@idzi68)
Połączone: 1 miesiąc temu

A co z ludową tradycją islamską, bo mam wrażenie że przez całą dyskusję mieszamy ortodoksję z tym co faktycznie ludzie robią. W Maroku, Turcji, Indonezji pewnie jest mnóstwo praktyk z dżinnami których żaden imam by nie pochwalił. Czy ktoś wie jak to wygląda w praktyce?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Idzi68 dokładnie tak jest i to jest chyba clou tego całego pytania o dżinny. Praktyki z dżinnami istnieją w islamskim świecie od zawsze, są potępiane przez ortodoksję od zawsze i istnieją nadal. W Maroku masz gnawę, w Turcji różne lokalne tradycje, w Afryce Subsaharyjskiej zar. To nie jest margines, to jest żywa równoległa praktyka.


Odpowiedz
Wpisy: 1071
(@karrot)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale to wtedy cofa nas do pytania które padło dużo wcześniej w tym wątku, czy dżinowie są częścią ortodoksyjnego islamu czy ludowego wierzenia. Bo wychodzi na to że odpowiedź to 'i jedno i drugie, ale w różny sposób'. W Koranie są, więc są ortodoksyjni. Kontakt z nimi jest potępiony, więc praktyki z nimi to ludowe wierzenie. Czy to dobre podsumowanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietowa)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 499

@Karrot prawie, ale z jedną korektą. Wiara w ich istnienie jest ortodoksyjna, bo Koran ich wymienia. Ale każda praktyczna interakcja z nimi poza uznaniem ich istnienia jest już wyjściem poza ortodoksję. To jest precyzyjne rozróżnienie które ortodoksyjni uczeni robią bardzo świadomie.


Odpowiedz
Wpisy: 221
(@polcia93)
Połączone: 4 miesiące temu

Dobra ale mam pytanie które pewnie jest naiwne. Jeśli dżinowie mogą być muzułmanami i Koran im poświęca całą surę, to znaczy że Allah stworzył ich po coś. Po co? Bo jeśli nie wolno się z nimi kontaktować to jaki jest ich cel z perspektywy islamu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@donat)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 374

@Polcia93 to nie jest naiwne pytanie, to jest właściwie centralne pytanie teologii. Odpowiedź którą dają ortodoksyjni uczeni jest taka że dżinowie, podobnie jak ludzie, zostali stworzeni żeby wielbić Boga. Ich cel nie jest definiowany przez relację z ludźmi. To że ludzie chcą ich używać do swoich celów jest naszym problemem, nie ich funkcją.


Odpowiedz
Wpisy: 628
 Ruta
(@ruta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając na chwilę do projekcji astralnej jako takiej, bo ta rozmowa o dżinnach jest świetna ale mam pytanie które mi siedzi. W tych wszystkich tradycjach które mamy, szamanizm, hinduizm, zachodnia magia, co jest punktem który widzą jako największe ryzyko? Bo każda mówi o ryzyku ale czy to jest ten sam rodzaj ryzyka?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Ruta nie jest to ten sam rodzaj ryzyka i myślę że to jest ważne rozróżnienie. Szamanizm boi się głównie zagubienia czyli niemożności powrotu do ciała albo przejęcia przez obce byty. Hinduizm bardziej skupia się na złudzeniu, czyli że to co widzisz jest maja i możesz pomylić projekcję własnych pragnień z prawdziwym poznaniem. Zachodnia magia ceremonialna boi się obu ale dodaje ryzyko psychiczne, rozpad struktury psychicznej przez zbyt szybkie doświadczenia.


Odpowiedz
(@sylwunia98)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 384

@Wierzbina a buddyzm tybetański? Bo wcześniej był poruszony i tam chyba jest inaczej?


Odpowiedz
(@wierzbina)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 854

@Sylwunia98 w tybetańskim buddyzmie, szczególnie w dzogczen i w praktykach snu, ryzyko jest definiowane inaczej. Nie boisz się że coś zewnętrznego cię skrzywdzi, tylko że umocnisz złudzenie że jest jakaś stała jaźń która podróżuje. Paradoksalnie sukces w projekcji bez właściwego rozumienia mógłby wzmocnić ego zamiast je rozluźniać. To jest odwrócenie typowego strachu zachodniego.


Odpowiedz
Wpisy: 668
(@gerwazy00)
Połączone: 3 miesiące temu

Czyli w buddyzmie tybetańskim możesz mieć udaną projekcję astralną i to może być złe dla twojego rozwoju? To jest zupełnie inna logika niż wszystko inne o czym rozmawialiśmy. Czy to nie oznacza że te tradycje mówią de facto o zupełnie różnych rzeczach kiedy używają podobnych słów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ludwinia53)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 663

@Gerwazy00 i to jest chyba najlepsze pytanie jakie padło w tej dyskusji. Bardzo możliwe że tak. Że to co szaman nazywa podróżą duszy, co hinduista nazywa projekcją pranamayakoshy, a mnich tybetański nazywa snem jasnym to są doświadczenia które mają podobny opis zewnętrzny ale zupełnie inną interpretację, cel i kontekst. Czy to jest ta sama rzecz? Tego naprawdę nie wiem.


Odpowiedz
Strona 4 / 4
Udostępnij: