Forum

Asystent AI
Sny, w których prze...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Sny, w których przemieniają się przedmioty w moje ręce - ołów zmienia się w złoto

Strona 1 / 2

Wpisy: 432
Rozpoczynający temat
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Mam ostatnio bardzo dziwne sny i nie mogę przestać o nich myśleć. Śni mi się, że trzymam w dłoniach różne przedmioty, najczęściej kawałki metalu, i nagle czuję jak zmieniają się pod palcami. Ołów robi się cięższy, cieplejszy, a potem widzę złoto. To nie jest jakiś mglisty obraz, to jest bardzo wyraźne, prawie fizyczne odczucie. Budzę się i mam wrażenie, że nadal czuję ten ciężar w dłoniach. I jeszcze coś, co mnie niepokoi chyba bardziej - w tych snach pojawiają się ludzie, których na pewno nie znam. Nie są to twarze znajomych, nie są to aktorzy ani nikt, kogo kojarzę. Są po prostu jacyś, a jednocześnie mam wrażenie, że ich skądś znam. Czy ktoś miał coś podobnego? Szukam sensu, bo czuję, że to nie są zwykłe sny.


Odpowiedz
82 odpowiedzi
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 1 miesiąc temu

To brzmi bardzo podobnie do tego, co sama przeżywałam kilka miesięcy temu! Też śnili mi się nieznajomi i też miałam to uczucie, że ich znam, jakby od zawsze. Powiedz mi - czy ci ludzie coś do ciebie mówią w tym śnie, czy tylko są obecni?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Antek_52 Głównie są obecni, stoją w tle. Ale raz jeden z nich podał mi właśnie ten kawałek metalu i patrzył, jakby czekał na coś. Nie powiedział ani słowa. To było niesamowite i trochę przytłaczające jednocześnie.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Przemiana ołowiu w złoto to stary symbol, znany z alchemii. Ale nie chodzi tylko o metale, to jest obraz przemiany wewnętrznej. Twoja podświadomość może próbować ci powiedzieć, że jesteś w środku jakiegoś procesu zmiany. Pytanie jest takie - czy w życiu masz teraz jakiś okres przejściowy, coś się kończy albo zaczyna?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Kryska57 Faktycznie, ostatnio sporo się dzieje. Zmieniłam pracę, wyprowadziłam się z rodzinnego miasta. Myślisz, że sny tak dosłownie reagują na życiowe zmiany?


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Alchemia w snach to temat, w którym naprawdę nie warto się spieszyć z interpretacją. Zanim powiem coś więcej, chciałbym zapytać - jak długo masz te sny? To jednorazowe zdarzenie, czy seria?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Seid Seria. Policzyłam, że podobne sny mam od jakichś trzech tygodni, może czterech. Za każdym razem trochę inaczej, ale ten motyw przemiany metalu wraca.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

To już jest coś. Powracający motyw to nie przypadek, podświadomość wraca do czegoś, z czym jeszcze nie skończyłaś. A ci nieznajomi - czy to są te same osoby za każdym razem, czy różne?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Seid Zapisuję sny od dawna i mam swoje notatki przy różnych powtarzających się motywach. Nieznajomi w snach to jeden z częstszych tematów, jaki ludzie tu opisują. W tarocie mamy archetypową postać nieznajomego, na przykład w kartach Wielkiej Arkany, i to często symbolizuje aspekt własnej osobowości, który jeszcze nie został rozpoznany. Ale to tylko jedna z możliwości.


Odpowiedz
(@maciejos)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 148

@Oksanka64 A jak odróżnić, czy ten nieznajomy to jakaś część siebie, czy może coś zewnętrznego, jakiś kontakt z innym poziomem? Bo chyba jedno i drugie jest możliwe?


Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Maciejos Właśnie o to chodzi, że ciężko to rozróżnić bez kontekstu. Dlatego ważne jest, jak śniący się czuje przy tej postaci, czy czuje zagrożenie, ciekawość, znajomość. To, co opisała autorka wątku, czyli to poczucie, że zna tę osobę, jest akurat wskazówką.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Ja myśle że to poczucie znajomości jest kluczowe. Można to rozumieć jako kontakt z tak zwaną wyższą jaźnią, swoim przewodnikiem, albo nawet kimś z poprzedniego życia. Wiem, że brzmi to dla niektórych abstrakcyjnie, ale takie sny nie biorą się z niczego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@idzi91)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 160

@Kryska57 Hej, mam pytanie do Kryski, bo nie bardzo rozumiem. Jak przewodnik miałby wyglądać jak nieznajomy? Myślałem, że to raczej postacie, ktore jakoś rozpoznajemy albo mamy wrarzenie że to anioł czy coś w tym stylu. Czy to znaczy, że możemy go nie rozpoznać?


Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Idzi91 Właśnie tak, nie zawsze się rozpoznaje. Przewodnicy przyjmują różne formy i nie muszą wyglądać jak anioły z obrazka. To może być stary człowiek, dziecko, ktoś zupełnie zwyczajny. Ważne jest to odczucie, że ta obecność jest życzliwa i że coś przekazuje.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wróćmy na chwilę do samej przemiany metalu. Ten gest podania kawałka ołowiu przez nieznajomą postać i patrzenie, jakby czekała na coś, to jest bardzo wymowne. Jakby ktoś dawał ci coś surowego, niedoskonałego i chciał zobaczyć, co z tym zrobisz. Czy masz poczucie, że w tych snach to ty powodowałaś tę przemianę, czy ona zachodziła sama?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Caroletta To dobre pytanie. Zastanawiam się nad tym. Chyba to był mój dotyk, moje dłonie coś robiły. Ale nie było żadnego wysiłku, żadnego skupienia. Po prostu brałam i się działo.


Odpowiedz
Wpisy: 571
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co opisujesz z tym brakiem wysiłku jest akurat ciekawe. W pracach z symboliką snów spotkałem się z interpretacją, gdzie łatwość działania we śnie wskazuje na naturalną zgodność z kierunkiem, który podświadomość sugeruje. Innymi słowy, może ta przemiana jest czymś, do czego masz naturalne predyspozycje albo czymś, co już się w tobie dzieje bez oporu. Ale Seid pewnie ma na ten temat więcej do powiedzenia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Teodor53 Zgadzam się z tym kierunkiem myślenia. Ale zanim za daleko pójdziemy w interpretacje, chcę zapytać Gosię o jedno - czy w tych snach masz poczucie, że jesteś sobą, widzisz siebie z zewnątrz, czy jesteś w środku tego wszystkiego, pierwsza osoba?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Seid Jestem w środku, czuję swoje dłonie, widzę je, ale nie widzę swojej twarzy ani reszty ciała. Jakbym była tylko dłońmi i świadomością.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Czytam i mam takie pytanie, może naiwne - czy to w ogóle może być zwykły sen, który po prostu dobrze pamiętamy i szukamy w nim za dużo? Pytam szczerze, bo sama miewam bardzo żywe sny i zastanawiam się, kiedy zacząć je traktować jako sygnał, a kiedy po prostu odpuścić.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Fiolka To nie jest naiwne pytanie, sama się nad tym zastanawiałam. Ale jest coś, co sprawia, że te sny czuję inaczej niż zwykłe. Ta jakość obecności tych postaci, to poczucie znajomości, i właśnie ta przemiana, która dzieje się sama, bez wysiłku. Zwykłe sny mam inne, bardziej chaotyczne, bardziej codzienne. To jest inne.


Odpowiedz
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Fiolka Myślę że to bardzo uczciwe pytanie i trzeba je zadawać. Nie każdy sen jest sygnałem, zgadzam się. Ale kiedy motyw wraca kilka tygodni i ma taki sam rdzeń, to już jest coś więcej niż przypadek. Chociaż oczywiście każdy musi sam ocenić, czy dla niego to ma znaczenie.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Fiolka Właśnie o tym warto pamiętać zanim zacznie się interpretować. Nie każdy żywy, pamiętany sen jest przekazem. Pytanie brzmi, czy ten sen coś robi z człowiekiem po przebudzeniu. Czy zostawia ślad, niepokój, pytanie, może spokój? To jest lepszy probierz niż sama intensywność.


Odpowiedz
(@fiolka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 192

@Seid A jak to dokładnie rozróżnić? Bo moje sny też czasem zostawiają ślad emocjonalny, ale nie wiem, czy to znaczy coś duchowego, czy po prostu silnie przeżyłam coś z poprzedniego dnia.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Fiolka To jest bardzo dobre pytanie i szczerze, nie ma na to prostej odpowiedzi. Jedno, na co patrzę, to czy emocja z danego snu ma związek z tym, co było poprzedniego dnia, bo jeśli tak, zwykle da się to prześledzić. Ale jeśli emocja nie daje się wytłumaczyć żadnym konkretnym zdarzeniem, to wtedy warto drążyć.


Odpowiedz
Wpisy: 160
(@idzi91)
Połączone: 3 miesiące temu

A powiedzcię mi, czy ci nieznajomi w snach mogą byc zupełnie innymi rasami niż my, innymi nacjami? Bo zastanawia mnie czy to ma jakieś znaczenie w interpreacji czy to nieważne?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Idzi91 W symbolice sennej wygląd zewnętrzny postaci jest jedną z warstw, ale niekoniecznie najważniejszą. Ważniejsza jest funkcja tej postaci i uczucie, które wywołuje. Chociaż w niektórych podejściach do snów wygląd też się odczytuje. Czemu pytasz, miałeś taki sen?


Odpowiedz
(@idzi91)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 160

@Oksanka64 No właśnie że tak, śniły mi się kiedyś osoby które wyglądały jakby z innego kontynentu i zastanawiałem się czy to może oznaczać jakiś kontakt z innymi energiami czy tradycjami. Ale nie chce odciągac od tematu Gosi, to można przy innej okazji.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wracając do tego, co powiedziała Gosia o dłoniach i o tym, że była jakby samą świadomością i dłońmi. To jest dla mnie ważny szczegół. Dłonie w symbolice to jedno z silniejszych narzędzi przekazu. Coś, czym działasz, tworzysz, przyjmujesz. Że to właśnie przez nie zachodzi przemiana, to nie jest przypadkowy obraz. Gosia, czy masz w życiu wrażenie, że coś trzymasz w swoich rękach, że masz wpływ na to, co się teraz zmienia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Caroletta To mnie zatrzymuje. Szczerze, to jest chyba jedno z tych pytań, do których nie jestem gotowa odpowiedzieć szybko. Bo z jednej strony, sama podjęłam te decyzje, zmiana pracy, wyprowadzka. Z drugiej strony, nie zawsze czułam, że naprawdę panuję nad tym, co się dzieje. Bardziej szłam, niż prowadziłam.


Odpowiedz
Wpisy: 571
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

To co mówisz jest ciekawe, bo może właśnie dlatego sen pokazuje ci te dłonie i tę przemianę. Jakby próbował uświadomić ci, że jednak masz sprawczość, nawet jeśli tego nie czujesz. Że ta przemiana dzieje się przez ciebie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 714

@Teodor53 Mnie też tak to trafia. Często kiedy jesteśmy w środku dużych zmian, nie widzimy własnej roli. Sen może właśnie to odwracać i mówić, patrz, to ty to robisz. Chociaż pytanie jest czy Gosia to odczuwa jako coś komfortowego czy bardziej przytłaczającego.


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Kryska57 Powiem szczerze, trochę jedno i drugie. Kiedy w śnie to się dzieje, jest spokój. Ale jak się budzę i myślę o tym co to znaczy dla życia na jawie, to już niekoniecznie spokój.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ten nieznajomy, który ci podał metal, patrzył na ciebie w konkretny sposób? Bo jak mówisz, że jakby czekał, to zastanawiam się czy to była pochwała, oczekiwanie, a może ocena. To mogłoby dużo powiedzieć o tym, jaką rolę ta postać pełni.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Antek_52 Nie była to ani pochwała, ani ocena, to chyba najbliższe temu co pamiętam. Raczej... neutralne skupienie? Jakby po prostu obserwował proces, nie mnie. Nie czułam się oceniana.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@maciejos)
Połączone: 4 miesiące temu

To ciekawe, bo to neutralne skupienie to może być właśnie coś, co wskazuje na świadka, nie nauczyciela ani sędziego. Czy ktoś z was spotkał się z interpretacją, gdzie taka neutralna postać we śnie ma konkretne znaczenie w tarocie albo kabale?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 265

@Maciejos W tarocie pasowałby mi tu Pustelnik, bo to postać, która nie ingeruje, tylko trzyma latarnię i patrzy. Ale też Sędzia, czyli XX arkana, która dotyczy przebudzenia i oceny, ale w sensie podsumowania procesu, nie wyroku. Trudno powiedzieć bez więcej kontekstu.


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Przy runach też jest coś podobnego. Runa Dagaz oznacza moment przełomu, gdzie coś stare zamienia się w nowe, i często w snach z takim motywem widzę ten symbol jako tło. Nie wiem, czy Gosia zna runy, ale gdybyś kiedyś chciała popatrzeć, to Dagaz mogłaby dużo mówić o tym, co teraz przeżywasz.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Irenka74 Nie znam run za dobrze, ale to co opisujesz brzmi jakby pasowało. Przełom, coś co się kończy i zaczyna, tak to właśnie czuję od kilku tygodni. Skąd bierze się ta runa w snach, czy to coś, co się po prostu pojawia, czy szukasz jej celowo?


Odpowiedz
Wpisy: 198
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Nie szukam celowo, po prostu jak opisuję swoje sny i je rysuję, czasem widzę kształty w elementach scenerii. Ale to nie jest coś, co polecam szukać na siłę, bo wtedy można znaleźć wszystko.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@antek_52)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 225

@Irenka74 Ale wracając do tych kształtów, Irenka, to znaczy że rysujesz swoje sny? I dopiero potem widzisz te symbole? Bo to brzmi jakbyś je odkrywała, a nie narzucała, co jest zupełnie inne niż szukanie na siłę.


Odpowiedz
(@irenka74)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 198

@Antek_52 Tak, rysuję, i to właśnie chodzi. Nie szukam konkretnego symbolu, tylko przenoszę to co pamiętam i czasem coś wyłazi samo. Ale przyznam, że nie zawsze. Są sny, które rysuję i nic z tego nie wychodzi poza obrazkiem.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Irenka74 To co Irenka opisuje to jest dobra metoda, bo pomija interpretację na gorąco, zaraz po przebudzeniu, kiedy rozum od razu zaczyna porządkować. Rysunek albo sam opis pisany ręcznie, bez redagowania, może wyciągnąć szczegóły, których świadoma pamięć nie zatrzymuje. Gosia, próbowałaś kiedyś coś z tego snu narysować albo zapisać zaraz po?


Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Seid Zapisuję, tak. Ale nie rysuję, bo kompletnie nie mam smykałki do rysowania. Choć teraz jak o tym myślę, to może ten brak umiejętności jest wymówką, bo chodzi chyba o sam akt przeniesienia, nie o jakość rysunku.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Dokładnie, wcale nie musisz umieć rysowac. Ja kiedyś robiłam coś w rodzaju bazgrołów, kreski, kształty, nawet jak nie wiedziałam co rysuje. I właśnie w tych bazgrołach wychodziły mi rzeczy, których w opisie słownym nie było. Może warto spróbować chociaz raz po tym śnie?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@fiolka)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 192

@Kryska57 A czy to działa też przy snach, które są bardzo mgławicowe? Bo moje sny to często bardziej uczucie niż obraz i nie wiem co miałabym narysować, skoro nie widzę konkretnych kształtów.


Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Fiolka Myślę, że wtedy rysuje się właśnie to uczucie. Kolor, intensywność linii, cokolwiek co oddaje ten nastrój. Nie musi być figuratywnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1160
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Przy snach Gosi jest jednak konkret. Dłonie, metal, przemiana, postać. To jest materiał do pracy. Chciałam się zapytać, Gosiu, czy ten metal przed przemianą miał jakiś ciężar? Mam na myśli, czy czułaś ciężkość ołowiu w dłoniach, czy był lekki mimo że ołów?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Caroletta Pamiętam, że był ciężki. Zdecydowanie. I właśnie ta ciężkość gdzieś w trakcie odchodziła, ale nie gwałtownie, bardziej stopniowo. Jakby razem ze zmianą koloru traciło na wadze.


Odpowiedz
Wpisy: 265
(@oksanka64)
Połączone: 2 miesiące temu

To jest szczegół, który zmienia dużo w interpretacji. Ołów to materia, obciążenie, coś przyziemnego i trudnego do niesienia. Złoto lżejsze, a jednak wartościowsze. Jeśli ciężar odchodził razem z przemianą, to może sen mówi o pozbyciu się czegoś, co cię przygniatało, a nie tylko o przejściu na wyższy poziom. Czy ostatnio faktycznie coś z siebie zrzuciłaś?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Oksanka64 Tak, i to dosłownie i w przenośni. Zmieniłam pracę, o czym tu już wspominałam, ale też zakończyłam pewną relację, która ciągnęła się zbyt długo. Nie wiem które z tych rzeczy pasuje bardziej do tego snu, bo obie były ciężkie.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@maciejos)
Połączone: 4 miesiące temu

A czy ta relacja i ta praca miały ze sobą coś wspólnego? Pytam, bo może sen nie dotyczy jednej z nich, tylko czegoś co było wspólnym mianownikiem.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Maciejos To jest pytanie, na które nie odpowiem publicznie, bo to już bardzo prywatne. Ale wewnętrznie... no coś tam połączyło mi się przy czytaniu tego.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

I tu właśnie jest granica, której nie warto przekraczać na forum. Nie musimy znać szczegółów, żeby dyskutować o samym symbolu. Ołów-złoto to wystarczająco mocny obraz, który mówi coś niezależnie od konkretnego kontekstu życiowego. Alchemia traktuje tę przemianę jako opus magnum, opus magnum to jednak nie chodzi o metal, tylko o przemianę wewnętrzną samego pracującego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@idzi91)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 160

@Seid A co to jest opus magnum dokładnie? Bo słyszałem to słowo ale nie very wiem co znaczy w tym kontekscie.


Odpowiedz
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2215

@Idzi91 Wielkie Dzieło, tak to się tłumaczy. W alchemii to był cel najwyższy, przemiana ołowiu w złoto, ale rozumiana nie dosłownie tylko jako metafora pracy nad sobą. Transformacja tego co w człowieku ciemne, surowe, nieprzetworzone w coś czystszego. Stąd alchemia tak mocno weszła w psychologię, Jung się tym zajmował przez lata.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

I właśnie dlatego ten sen Gosi wydaje mi sie tak wyrazisty. Bo ona nie tylko widzi złoto, ona je tworzy. Własnymi dłońmi, w czasie rzeczywistym snu. To jest bardzo aktywna rola, nie obserwator przemiany tylko jej sprawca.


Odpowiedz
Wpisy: 343
(@bolek50)
Połączone: 2 miesiące temu

Przepraszam, że się wtrącę, bo dopiero czytam ten wątek. A ten Jung, to jego interpretacje snów da się jakoś połączyć z ezoterycznym podejściem? Bo słyszałem, że to jednak psychologia, nie ezoteryka.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Bolek50 To jest akurat dobry punkt sporny. Jung sam nie nazywał siebie ezoterycznym, ale głęboko interesował się alchemią, gnozą, mitologią i symboliką archetypową. Więc granica jest płynna. Część ezoteryków odrzuca Junga jako zbyt racjonalnego, część korzysta z jego języka do opisu tego, co sami czują intuicyjnie.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 1 miesiąc temu

Mnie bardziej ciekawi ten nieznajomy. Gosia mówiła, że obserwował proces, nie ją. Ale to on jej podał ten metal. Czyli jednak miał udział. Czy to nie jest sprzeczne?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Antek_52 Myślałam o tym. On podał mi metal, ale nie patrzył na mnie podczas przemiany. Może jego rola skończyła się na tym geście? Jakby inicjator, który nie musi uczestniczyć w samym procesie.


Odpowiedz
Wpisy: 2215
 Seid
(@seid)
Połączone: 2 lata temu

To nie jest sprzeczne. W symbolice inicjacji często pojawia się postać, która wręcza, otwiera, daje impuls, ale potem odchodzi na bok. Nie jest świadkiem, bo przemiana należy tylko do tego, kto jej dokonuje. Gosia, czy ten nieznajomy coś mówił, zanim podał metal, czy wszystko odbyło się w milczeniu?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Seid Milczenie. Kompletne. I to chyba najbardziej zostało mi po tym śnie, bo zazwyczaj w snach jest jakiś szum, głosy, cokolwiek. Tu była cisza, która nie była nieprzyjemna. Raczej skupiona.


Odpowiedz
(@teodor53)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 571

@Seid To uczucie rozpoznania bez twarzy jest zresztą dość często opisywane w kontekście snów. Czy Seid albo Caroletta mogłyby powiedzieć, czy ezoteryka ma jakieś konkretne określenie na taką postać? Bo to brzmi jak coś pomiędzy przewodnikiem a wysłannikiem.


Odpowiedz
(@caroletta)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1160

@Teodor53 Są różne tradycje, które to nazywają różnie. W niektórych ścieżkach mówi się o psychopomposie, czyli przewodniku dusz, który pojawia się w momentach przejścia. Ale jest też pojęcie wewnętrznego mistrza, postaci z własnej podświadomości, która przybiera obcą twarz właśnie po to, żebyśmy wzięli ją poważnie. Nie wiem które pasuje lepiej do snu Gosi, bo to zależy od szczegółów.


Odpowiedz
Wpisy: 714
(@kryska57)
Połączone: 6 miesięcy temu

Cisza w śnie to jest coś osobnego. Nie wiem czy to sama to zauważyłaś, ale cisza często pojawia się dokładnie w momentach kulminacyjnych. Jakby sen wyłączał dźwięk żeby nic nie zakłocało tego co ważne.


Odpowiedz
Wpisy: 225
(@antek_52)
Połączone: 1 miesiąc temu

No ale wróćmy do tego nieznajomego, bo trochę mi umknął. Gosia, mówiłaś wcześniej, że spotykasz we śnie ludzi, których nie znasz z życia. Ten konkretny to jednorazowa postać, czy widziałaś go w innych snach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia88)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 432

@Antek_52 Nie rozpoznaję go z innych snów. Ale mam takie uczucie, i wiem, że to brzmi dziwnie, że go znam. Nie z widzenia, tylko jakoś inaczej. Jakby znajomość z innego poziomu niż wzrokowy.


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: